Dzisiaj jest wt maja 12, 2026 11:44 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Samotni rodzice

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 41759 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 695, 696, 697, 698, 699, 700, 701 ... 2088  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: wt paź 23, 2007 10:23 pm 

Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:36 pm
Posty: 500
Lokalizacja: warszawa
domii dla faceta USG tylko z płcią się kojarzy;-) a nie z tym że sto tysiecy chorob mozna tam wykryc. Wiec sie dziwisz ze ignorant? Zresztą, zapewne słusznie mysli, ze gyby z mała było coś nie tak, napewno bys mu dała znać. A o płytke sie dopytuje pewnie dlatego, ze hehehehe, chcialby bardzo:
1) miec kontakt z Tobą
2) chce bardzo zobaczyc swoje dziecko

Tatus pęka, łehehehehe;-). Chciałabym zobaczyć jego minę, jak mu powiesz że np. Twoj nowy facet był z Toba na tym USG i przepraszasz, ale on wziął płytkę... ale jestem okrutna!!! :D:D:D:D

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt paź 23, 2007 10:23 pm 

Rejestracja: wt kwie 24, 2007 1:10 pm
Posty: 3861
Lokalizacja: z pokoju
Mukaa, dziękuję :D
A w. na pewno dostał smsa, skoro raport przyszedł. I pewnie zastanawia się, co odpisać ;) Albo zemdlał z wrażenia, że się do sądu wybrałaś :)

Madzia, Martii tak mówi i Martii ma rację. A skoro B. jest przy Tobie to też już o czymś świadczy, no nie?

Saganka, no właśnie kasę dał... I to mnie też wkurza, że on teraz taki bogaty i że mogę go prosić o kasę kiedy zechcę. A wolałabym, żeby się odczepił na dobre.
Na smsa o treści: "Możesz mi odpowiedzieć, czy masz zarejestrowane to badanie?" odpisałam - "Nie" . Niech spada na szczaw, egocentryk p#$%%^y.

Ahaha :D
Martii, ale masz fajne teorie:D Teoria nr 1 na pewno odpada. Zresztą ja też go widzieć już nie chcę.
Pęka, pęka, bo coraz częściej mi smsy przesyła. ;) A minę też bym chciała zobaczyć - zresztą wydaje mi się, że wtedy zacząłby "działać" - nie przeżyłby, że mogłabym znaleźć sobie kogoś na jego miejsce. Wiem, bo już raz tak było i ja głupia byłam i pozwoliłam mu wrócić. No, ale to dawno było ;)
Ale nie miałabym nic przeciwko, gdybym pożyczyła tę płytkę jakiemuś przystojniakowi ;)


Ostatnio zmieniony wt paź 23, 2007 10:30 pm przez *Domi*, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 23, 2007 10:27 pm 

Rejestracja: czw sty 04, 2007 7:53 am
Posty: 2392
I dobrze odpisałaś.
Domii jest tylko co to za bycie skoro ciągle słyszę jakieś komentarze jaka to jestem zła, że napewno Go zdradziłam itp?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 23, 2007 10:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 21, 2007 10:55 pm
Posty: 5710
Domii chociaz dał na USG, ja musialm sma zapłacic i jescze znaczek za prawie 5zł kupic zeby mu wyslac. :lol:

No Mukaa straszna krzwywde w. zrobiła. napewno siedzi i sra na kiblu pasztet wstretny :twisted: :twisted: :twisted:

Maminka pisze ciagle bo mi sie nudzi narazie. :wink:

_________________
Dominika Melodi

Emine [']
Julian [']


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 23, 2007 10:30 pm 

Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:36 pm
Posty: 500
Lokalizacja: warszawa
mukaa przestan myslec o w.!!!:D Niech sie cieszy ze splynela na niego Twoja łaska i ze dalas mu uprzejmie znac;-)

maadzia on jest z Toba wiec chce Ci wybaczyć. Ale Ty nie chcesz w to uwierzyć, bo może jest z Tobą ze względu na Boryska? A On bardzo chce Ci wybaczyc, ale nie wie jak. Ja tez mialam ten problem. Ale sie rozwiazal. Ale byl taki moment po 3 miesiacach, kiedy M. na mnie wrecz krzyknal, ze albo przestane byc o niego zazdrosna i przestane go kontrolowac... albo nie mozemy byc razem. Mial racje... ale ja potrzebowalam czasu zeby to zrozumiec.

maadzia ale tak bys nie moze!!!!!!!!!!!!!! nigdy bym czegos takiego M. nie powiedziala... ja rozumiem ze od podswiadomie cos robi, np. nie potrafi Ci zaufac... Ale nie moze takich tekstow rzucac!!!

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 23, 2007 10:35 pm 

Rejestracja: czw sty 04, 2007 7:53 am
Posty: 2392
Nie Martii, to nie to.
To wszystko co zrobiłam- to okłamywanie go, to było grubo ponad rok temu. Mam świadomość tego, że źle zrobiłam i nie raz Go za to przepraszałam. Ale On jest z tych pamiętliwych i niewybaczających.
I choćbym na głowie stanęła to wiem, że On ani nie zapomni ani nie wybaczy.
I to mnie dobija, bo czuję się jak największy zbrodniarz, który nie ma prawa do łaski. Fakt, że na początku naszego bycia ze sobą wystawiłam go na wiele prób i dostawałam kolejne szanse i je zawalałam. Ale w końcu dotarło do mnie co jest najważniejsze. Nigdy Go nie zdradziłam, ale on jest święcie przekonany, że to zrobiłam i to pewnie nie raz.
Jak ja mam żyć w takim "związku"? Ciągle słuchać wypominać i płakać?

DOPISANE
Zapraszam na mój wątek: http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.ph ... 86#1485686

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 23, 2007 10:53 pm 

Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:36 pm
Posty: 500
Lokalizacja: warszawa
maadzia ja jako kobieta zdradzona...:( mowie Ci ze M. musial byc cierpliwy, kiedy naprawial swoj blad. Ale nie na rzeczy swiadome z mojej strony, ale nieswiadome. To ze sie czasem poplakalam, to ze nie wierzylam, to ze pytalam go o pewne rzeczy. Ale sprawa była dla mnie jasna: wybaczam, wiec NIGDY nie wypomnialabym mu tego co zrobil, nawet w najwiekszej klotni. I nie mozna takich rzeczy wypominac. Nie mozna i koniec. Mozna czasem w smutku, powiedziec... zapytac o cos do czego sie ma watpliwosc... Ale nie mozesz gow kolku przepraszac. M. mnie przepraszal tylko w jednej rozmowie bo naszych "przejsciach". Nie chcialam wiecej jego przeprosin, chcialam tylko zebym teraz czula sie kochana.

maadziu a moze on mysli ze Ty chcesz z nim byc ze wzgledu na Boryska?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 23, 2007 10:54 pm 

Rejestracja: czw sty 04, 2007 7:53 am
Posty: 2392
Ja mu powiedziałam, ze nie chce z nim być jeśli to ma tak wyglądać.
Kocham Go, ale nie zniosę tego psychicznie. :(

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re...maadzia
Post: wt paź 23, 2007 10:58 pm 

Rejestracja: pn paź 01, 2007 9:14 pm
Posty: 56
Skąś znam to uczucie,piepszenia ,ze go zdradziłam.....ach..szkoda gadać,ale damy rade :D .Miąłysmy to samo i ja napewno nie zamierzam do tego wracać.Jestem w ciąży i nie bede sie denerwować przez pal.....!Wystarczająco złego narobił i teraz dpoczywam i jest mi dobrze z tym:-)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 23, 2007 10:58 pm 

Rejestracja: wt kwie 24, 2007 1:10 pm
Posty: 3861
Lokalizacja: z pokoju
Madzia, mi się wydaje, że skoro on się tak obawia, że go zdradziłaś itp., to musi być raczej z nim coś nie tak, a nie z Tobą. Może on się po prostu za bardzo boi, że Cię straci? Może to jakaś jego forma obrony przed czymś? Też tak może być...
A rok to nie jest wcale tak dużo, więc to wszystko może być jeszcze świeże. Przejdzie mu, zobaczysz! W końcu chyba zrozumie, że może Ci zaufać...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Domii
Post: wt paź 23, 2007 11:01 pm 

Rejestracja: pn paź 01, 2007 9:14 pm
Posty: 56
Akurat rozumiem Madzie i nie sądzezeby to była forma obrony pzred czymś....o nie...znam to z własnego doświadczenia..No chyba ,ze jest inny niz mój były....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 23, 2007 11:02 pm 

Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:36 pm
Posty: 500
Lokalizacja: warszawa
maadziu nie zaslugujesz na potepienie!!! Popelnialas mnostwo bledow? O.K., ale on mial ci wybaczyc! Nie mozna sie obwiniac non stop, nawet na poczatku, zaraz po kryzysie nie mozna sobie pozwolic na wypominanie wszystkiego.

I nawet jesli Wam nie wyjdzie, to tak mialo byc. I to jest jego wybor teraz. Daj mi nr do niego, to mu do rozsadku przemowie :D:D:D:D:D:D. I nie waz sie za to winic. Zmadrzalas, a on powinien - albo Ci wybaczyc, albo odpuscic sobie i Tobie.

Bo wybaczyc trzeba nie tylko chciec, ale tez umiec...

Ja mysle ze sie Wam ulozy, tylko jakos trzeba tego Twojego Bartka do porzadku przywolac. Moze nie powinnas go w kolko przepraszac? Za bardzo sie wczul w role ofiary i szarzuje:P.

_________________
Obrazek


Ostatnio zmieniony wt paź 23, 2007 11:04 pm przez martii, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 23, 2007 11:02 pm 

Rejestracja: czw sty 04, 2007 7:53 am
Posty: 2392
A co do bycia razem ze względu na dziecko to wydaje mi się, że to raczej B. jest ze mną ze względu na Boryska. Chociaż twierdzi, że nie.

Domii muszę stanąć w Jego obronie, bo to ja naprawdę sporo namieszałam w naszym związku. Z czystej głupoty.

A teraz idę spać, bo zaraz zwymiotuje. :cry:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 23, 2007 11:23 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 11, 2007 10:37 pm
Posty: 367
czesc dziewczyny Moge sie dolaczyc? Napisze moze troszke o sobie:
jestem w zwiazku malzenskim od lutego tego roku Synka urodzilam w czerwcu A z moim S. jestem juz prawie 3 lata Przezylismy duzo radosci jak i klopotow A teraz juz calkowicie sie pogubilismy Nie umiemy ze soba byc Caly czas sie klocimy i krzyczymy jeden na drugiego Za 2 tyg idzie do wojska Wtedy odpoczne Dzieewczyny ja juz naprawde nie mam sily a mimo to wciaz mam nadzieje ze cos sie zmieni Ze nauczymy sie ze soba zyc To boli kiedy osoba ktora bardzo mocno sie kochalo traktuje cie jak kogos gorszego Jak osobe ktora musi byc w jego zyciu To jest smutne :-(

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 23, 2007 11:28 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 11, 2007 10:37 pm
Posty: 367
chyba juz nikogo nie ma Trudno moze jutro uda mi sie zajrzec to bede mogla sie wyzalic i wykrzyczec

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 23, 2007 11:36 pm 

Rejestracja: wt kwie 24, 2007 1:10 pm
Posty: 3861
Lokalizacja: z pokoju
Madzia, to w takim razie źle to zinterpretowałam. :oops:
Ale nie możesz mówić, że on jest z Tobą ze względu na Boryska - przecież z małym może mieć kontakt nie będąc z Tobą. A jest.
Każdy popełnia błędy - a błędy są po to, żeby je naprawiać. I żeby je wybaczać. Wiadomo, że utracone zaufanie bardzo trudno jest odzyskać, więc może musisz mu jeszcze dać trochę czasu? Ułoży się, zobaczysz!!! Ale słuchaj Martii (bo to mądra kobitka jest i wie, co mówi) - nie możesz się obwiniać o wszystko i wszystkie razy, baty i cięgi przyjmować na siebie.

Ritus, pewnie, że możesz się dołączyć!!! Może te kłótnie są przez to wojsko? Może przeżywa Wasze tymczasowe rozstanie właśnie w taki sposób? A jeśli po prostu się nie układa, to dobrze, że znikniecie sobie z oczu na jakiś czas - będzie czas na przemyślenia i wnioski i może wszystko się naprawi, bo dojdziecie do tego, że razem jest Wam o wiele lepiej i że strasznie za sobą tęskniliście? Na pewno tak będzie :)

Dobra, dziewczynki, ja znikam, bo mnie ktoś po żebrach kopie ;) Taak, teraz się rusza, a na usg to jak posąg!!!
Dobranocka!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr paź 24, 2007 6:43 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 06, 2006 6:49 pm
Posty: 9111
Madziu, ja mam tak samo, tylko w drugą stronę :( I wiem, że niełatwo jest zapomnieć i wybaczyć.. Tzn. wybaczyć pewnie się da, ale nie zapomnieć :( Człowiek się boi, że znowu zostanie skrzywdzony :( Myślę, że Bartek potrzebuje czasu, potrzebuje tego, żebyś mu okazała, że nie chcesz mu zrobić znowu krzywdy.. Przynajmniej ja tego potrzebuję :roll:


Kurcze, później napiszę więcej.. Idę do Majki, bo mi zaraz z łóżka spadnie :evil:

Domii, wiem coś o tym :roll: Miałam tak samo, a jak już się okazało, że będzie dziewczynka ( a to on chciał dziewczynkę, a ja chłopca :P ), to żadnej reakcji poza "aha" to nie wywołało :roll: Z innej planety oni są, to jest pewne :shock:

U mnie noc tragedia. Nie wiem, czemu ona czasem tak wstaje często :evil: Pobudka o 1,3,5 i o 7 już na dobre :roll: Nie wiem, może jej zimno, bo głodna to nie jest na pewno aż tak, żeby sie budzić.. Zje może z 50 ml. i za chwilę znowu wstaje :evil: Ale śpi pod tą samą kołdrą, co ja.. Nie rozkopuje się.. Ma na sobie body i pajaca i śpimy pod kaloryferem, czyli jest ciepło.. Więc o co chodzi? :(

_________________
Obrazek
Obrazek


Ostatnio zmieniony śr paź 24, 2007 6:58 am przez Mama_Mai, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr paź 24, 2007 6:58 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 21, 2007 10:55 pm
Posty: 5710
Czesc wszystkim

Ide zaraz do lekarza, zjadałm sobie na sniadanie pol czekolady ktorej wczoraj nie moglam juz upchnac w brzuchu.

Zycie jest piekne, nie smutajcie się :lol: :lol: :lol:

_________________
Dominika Melodi

Emine [']
Julian [']


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr paź 24, 2007 7:03 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 07, 2007 4:48 pm
Posty: 4043
Lokalizacja: sprzed kompa
hej hej ja tu jak zwykle z rana :lol: :lol: :lol:

miałam ciekawą noc,jak zwykle łapały mnie jakieś skurcze,ale się nie dałam,trzeba było zacisnąć nogi,bo na porodówce dyżur miał lekarz sadysta :evil: :evil: :evil:

a więc dziś zmykam do szpitala... :roll: :roll: :roll:

trzymajcie kciuki,ciekawe kiedy wywołają :?: :?:

idę się spakować i o 11 pójdę :)

Eks ty to się masz z ta Majeczka,nawet mamusi przed kompem nie da chwilę posiedziec :g^^:

Domii,jaka śliczna dziewczynka :lol: :lol: :lol: suuper zdjęcie :wink:

Saganka coś wczoraj widzę,że się w postach opuściłaś juz pod sam koniec :P :P

Maadzia niestety taka prawda-jęli kochasz musisz walczyć jesli naprawdę ci zależy,jesli nie daj sobie spokój,żaden facet nie zasługuje na to,żeby się przed nim płaszczyć :evil: :evil:
ale powiem ci,że Eks ma rację,człowiek nie jest istotą doskonałą i na wszystko potrzebny jest czas,czas na przemyślenia,na pogodzenie się,ż sytuacją itp,trzymam kciuki,aby było dobrze

Smutna dalej się tak Lenka męczy :evil: :evil: kurcze :roll: :roll:
trzymam kciuki,żeby się na antybiotykach nie skończyło :evil: :evil:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr paź 24, 2007 7:11 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 21, 2007 10:55 pm
Posty: 5710
Pauletta bo ja lubie wesołe tematy, takie wyrzygiwanie wszystkiego maiałm przez ostatni rok: "bo Ty 2miesiace temu nie chciałaś mi drinka zrobić" :lol: wiec staram sie to omijac dalekim łukiem takie teamty.
A swoją drogą to myślałam o Tobie i nawet chciałam Ci wysłąć smsa około 24ale pomyślałm ze moze spisz i sie obrazisz ze Cie budze. I bys mi potem całe zycie wypominala ze w ostatnia noc cosie moglas wyspac to Cie obudzilam :lol: :lol: :lol:
Jestes juz spakowana do szpitala ? Kiedy idziesz?

_________________
Dominika Melodi

Emine [']
Julian [']


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 41759 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 695, 696, 697, 698, 699, 700, 701 ... 2088  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Samotni rodzice

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra