Dzisiaj jest śr maja 13, 2026 12:02 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10331 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 517  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: wt lis 21, 2006 10:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 19, 2006 11:45 am
Posty: 202
Lokalizacja: Zbaszynek lubuskie
To moze ja zamowie przez neta,co??? Ale w sumie za przesylke napewno mi policza to moze wyjdzie to samo? A mi mowila ta lekarka ze to sie podaje przed jedzeniem,czy jakos tak. MAm nadziej ze pomoga te kropelki!!! pa

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr lis 22, 2006 6:29 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 16, 2006 8:39 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Wołów
hej no z kupowaniem przez internet to róznie bywa ....ja zapłaciłam za lek u mnie na targu 35 zł a z internetu z przesyłką kosztuję 24 zł. ale koleżanka mi mówiła że ta babeczka u mnie to nieżle kroi na tych kroplach...no ja myśle że nikt by nie ryzykował zdrowiem dzieci nawet na aukcji...
pozdrawiam

_________________
Obrazek
Obrazek
Moja myszka - Oliwka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 22, 2006 10:38 am 

Rejestracja: czw paź 12, 2006 8:35 pm
Posty: 16458
Na targu??? W necie, na aukcji??? Dziewczyny opamiętajcie się. Skąd wiecie, czy te leki czy specyfiki są oryginalne? Czy nie są przeterminowane? Tyle się o tym mówi w mediach... W końcu ludzie handlują nie po to, by komuś zrobić dobrze, ale po to by zarobić. Im więcej, tym lepiej. Nie neguję istnienia uczciwych sprzedawców, ale ryzyko trafienia na oszusta jest. Nawet jeśli minimalne (?). I jest to ryzyko związane ze zdrowiem Waszych dzieci!
Leki sie kupuje w aptece...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 22, 2006 12:58 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 15, 2006 10:26 am
Posty: 232
Lokalizacja: z Łodzi
Elf...dziękuję za wytyczne co do obrazka...ale nie wiem czy mi sie uda...bo w sumie nie do końca wiem, gdzie ten obrazek się wkleja...żeby był pod moimi odpowiedziami na forum????

Spróbuję tu..
<a href="http://img82.imageshack.us/my.php?image=natalkawczapeczcebz3.jpg" target="_blank"><img src="http://img82.imageshack.us/img82/4793/natalkawczapeczcebz3.th.jpg" border="0" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" /></a>

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 22, 2006 1:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 15, 2006 10:26 am
Posty: 232
Lokalizacja: z Łodzi
Zrobiłam to trochę inaczej i się udało dodać zdjęcie do podpisu...ale mogę dodac tylko jedno...bo podpis jest za długi...dziewczyny dajcie mi podpowiedź, gdzie wkleja się te zdjęcia do galeri...

U nas wszystko OK...Nataleczka rośnie, bo całymi dnaimi je z cyca mamusi, ale ładnie przesypia nocki...tylko z jedną pobudką na zjedzenie jednego cycka:)Już tak bym chciała wychodzić z nią na dwór...dziś położna powiedziała, że w piatek mogę zacząć ją "werandować" i po weekendzie jak będzie ładna pogoda to wyjść na dwór...
...a jak u was było...ile czasu i jak długo werandowałyście?mam nadzieję, że się nie przeziębi...po tym jak tak długo siedzi sobie w ciepłym mieszkanku...

Pozdrawiam

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 22, 2006 2:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 16, 2006 8:39 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Wołów
hej
kobieta ode mnie z targu to znajoma,,,wiele moich kolezanek kupowało od niej ten lek...i bardzo sobie chwaliły...data waznosci wytłoczona jest na butelce i mozna go kupic tylko w aptece w niemczech i czechach,,,

_________________
Obrazek
Obrazek
Moja myszka - Oliwka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 22, 2006 4:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 16, 2006 5:32 pm
Posty: 1154
Lokalizacja: Warszawa
a poza tym w tych aptekach to tez roznie bywa. maz niedawno kupil mi przeterminowane czopki. dokladnie o miesiac :? choc ja bylabym spokojniejsza kupujac w aptece. no ale skoro sa tylko w Niemczech i Czechach to trzeba sobie jakos radzic ;)

a Zuzka to widze ze niezle daje popalic. ale czego mozna bylo sie spodziewac, skoro juz w brzusiu pokazala na co ja stac. albo raczej siedziec, skoro na dole byla pupcia :lol: Oliwcia na wymioty upatrzyla sobie moj dekolt i mleczarnie :lol:

Gosiu - sliczne Twoje "malenstwo". ja na spacerki tez pozno zaczelam wychodzic. nawet werandowanie bylo pozno, bo mala zlapala katar i wolalam nie wystawiac jej na ostre powietrze. a teraz spacerujemy codziennie godzinke.

calusy dla malych lobuziakow :)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 22, 2006 4:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 16, 2006 8:39 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Wołów
hej
ja wyszłam na pierwszy spacer jak malutka miała 8 dni... pierwszy wypad miał ok 20 min a potem kolejny 40 a teraz śmigamy nawet 2 godzinki :)

_________________
Obrazek
Obrazek
Moja myszka - Oliwka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 22, 2006 8:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 19, 2006 11:45 am
Posty: 202
Lokalizacja: Zbaszynek lubuskie
Czesc, mam juz zalatwione te kropelki z Niemiec tylko musze je odebrac. W Niemczech kosztuja one niecale 30zl. Mam nadzieje ze pomoga. Dziasiaj maly znow wariowal i taty nie bylo wiec nie moglam sobie poradzic troche :cry: :cry: :cry: . Pokapieli sie troche uspokil i zasnal ale ciekawe na jak dlugo :(

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 22, 2006 9:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 04, 2006 2:32 pm
Posty: 208
Lokalizacja: Łódź
mam pytnie do elf : cały czas ściągasz pokarm laktatorem ? Bo ja jestem na skraju wyczerpania i chyba przejdę na sztuczne mleczko? Wkurzają mnie teksty osób które prawie z potępieniem na mnie patrzą jak mówię że będę małą karmić tylko butelką, czuję się wtedy jaK WYRODNA MATKA...........

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 22, 2006 10:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 26, 2006 10:35 am
Posty: 1089
Lokalizacja: małopolska
magkm ludzie zawsze lubią pouczać innych i komentować, najważniejsze żebyś Ty czuła się z tym dobrze - kiedy przejdziesz na butlę.
Ja też odciągałam na początku mleko bo sutki mnie niesamowicie bolały jak Emilka ssała i wiem, że to czasochłonne zajęcie, a w nocy to koszmar jak człowiekowi się oczy zamykają, a tu trzeba pompować.
Teraz to cyca daje i mam spokoj :)

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 23, 2006 6:38 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 16, 2006 8:39 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Wołów
hej
magkm nie przejmuj sie taki ludzkim gadaniem, to tylko i wyłacznie twoja sprawa i twoja decyzja...a ludzie juz tak mają że lubia się wcinać jak pampers w cztery litery :) ze mną po cieciu leżała dziewczyna która nie chciała karmić piersia tylko od początku butelką....i wszscy ją zmuszali do piersi i w efekcie dostała depresji poporodowej i płakała cały dzien i nie bardzo dawała sie pocieszyć :( lepsza mama wyspana, spokojna i zadowolona niż pół nocy ściągająca pokarm i niewyspana, potem rozdrażniona!!!! takie moje zdanie!!!

_________________
Obrazek
Obrazek
Moja myszka - Oliwka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 23, 2006 8:54 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 04, 2006 2:32 pm
Posty: 208
Lokalizacja: Łódź
do Joanny102-poszukiwałam Cię na forum "co słychać sierpniowe mamuśki" :
Jestem październikową mamą i poszukuję u Was na forum Joanny102. Jozasiu mam do ciebie pytanie : w pierwszym poście widziałam że pisałaś że zrezygnowałaś z karmienia piersią jak mała miała trzy tygodnie. Jeśli możesznapisz mi jak to u ciebie wygląda : czy odciąganie mleka laktatorem wystarcza na podtrzymanie laktacji? Jak cz ęsto ściągasz pokarm? Ja mam chyba identyczny problem jak ty : moja mała była przystawiona do piersi dopiro 24 godziny po porodzie ( cc), a jak zaczęła ssać to tak poraniła mi brodawki że jak wrociłyśmy do domu to płakałam z bólu, dokarmiałam ją z butelki, przez to zaczęłam mieć psychicznego doła - nie wiem czy to nie były początki depresji. Postanowiłam jednak ściągać mleko i dawać jej z butelki - chyba w ostatniej chwili udało mi się podtrzymać laktację a probowałam wszystkiego. Po jakimś czasie znowu ją przystawiłam do piersi ale ona ssie tylko jak jest dużo pokarmu na początku, potem już tylko "udaje" i zasypia a jak ją odkładam to za 20 minut budzi się głodna chociaż pokarm jest bo sprawdzam laktatorem czy coś leci. Nie wiem jednak jak długo uda mi się podtrzymać laktację a poza tym to strasznie czasochłonne : odciągać pokarm, potem jeszcze nakarmić małą, utulić ją do snu i praktycznie zacząć znowu odciągać. Jak to wygląda u Ciebie?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 23, 2006 8:55 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 04, 2006 2:32 pm
Posty: 208
Lokalizacja: Łódź
do Joanny102-poszukiwałam Cię na forum "co słychać sierpniowe mamuśki", a oto co tam pisałam do ciebie:
Jestem październikową mamą i poszukuję u Was na forum Joanny102. Joasiu mam do ciebie pytanie : w pierwszym poście widziałam że pisałaś że zrezygnowałaś z karmienia piersią jak mała miała trzy tygodnie. Jeśli możesznapisz mi jak to u ciebie wygląda : czy odciąganie mleka laktatorem wystarcza na podtrzymanie laktacji? Jak cz ęsto ściągasz pokarm? Ja mam chyba identyczny problem jak ty : moja mała była przystawiona do piersi dopiro 24 godziny po porodzie ( cc), a jak zaczęła ssać to tak poraniła mi brodawki że jak wrociłyśmy do domu to płakałam z bólu, dokarmiałam ją z butelki, przez to zaczęłam mieć psychicznego doła - nie wiem czy to nie były początki depresji. Postanowiłam jednak ściągać mleko i dawać jej z butelki - chyba w ostatniej chwili udało mi się podtrzymać laktację a probowałam wszystkiego. Po jakimś czasie znowu ją przystawiłam do piersi ale ona ssie tylko jak jest dużo pokarmu na początku, potem już tylko "udaje" i zasypia a jak ją odkładam to za 20 minut budzi się głodna chociaż pokarm jest bo sprawdzam laktatorem czy coś leci. Nie wiem jednak jak długo uda mi się podtrzymać laktację a poza tym to strasznie czasochłonne : odciągać pokarm, potem jeszcze nakarmić małą, utulić ją do snu i praktycznie zacząć znowu odciągać. Jak to wygląda u Ciebie?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 23, 2006 11:44 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
magkm odciagam laktatorem (elektrycznym -madela) ale tylko 4-6 razy dziennie. więcej nie mam kiedy, bo czasem muszę coś zrobić w domu i się zdrzemnąć... Moim mlekiem mała i tak się nie najada :( praktycznie zaraz jak wypije butlę domaga się konkretnego jedzenia :lol: (czyli NANa) Przy takiej częstotliwości udało mi się zwiekszyć ilość jednorazowego odciągnięcia z 20 do 70 ml ;)
Ja mam jeszcze inny problem -mój mąż nie chce dawać Zuzi mojego mleka bo "jest do niczego" (mleko oczywiście a nie mąż :lol:) i mówi mi ciągle, żebym sobie darowała to odciąganie... a ja wtedy płaczę...

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 23, 2006 12:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 04, 2006 2:32 pm
Posty: 208
Lokalizacja: Łódź
to ja z moim M mam inny problem - bo on chce zebym koniecznie karmiła piersia a ja juz chyba nie potrafie tylko płakac mi sie chce jak mala szukajac jedzenia odwraca glowe w strone cyca......

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 23, 2006 12:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 26, 2006 10:35 am
Posty: 1089
Lokalizacja: małopolska
magkm
na poczatku dawałam małej cyca - przyznam, że była to niezła sztuka, bo to ja celowałam jej cyca do buzi i delikatnie przytulałam, żeby złapała. Jak opanowałyśmy tą umiejętność to po pewnym czasie brodawki były w tragicznym stanie i karmienie było dla mnie tortura - karmiłam i wyłam z bólu. Epicentrum nastąpiło kiedy mała zwróciła pokarm z krwią - z moich poranionych sutków. Zdecydowałam, że przejdę na butle.

Już nie pamiętam która z mam poleciła mi metodę na odciąganie:
1. 7min lewa pierś, potem 7min prawa
2. następnie 5min lewa i 5 prawa
3. na koniec po 3min lewa i prawa
a odciągałam pokarm po nakarmieniu małej
jeśli nie miałam wystarczająco pokarmu dawałam jej sztuczne mleko
ale odciąganie mleka to baaaaaaaaardzo czasochłonne zajęcie - dla mnie z czasem mordęga :(

ale uparłam się że Emilka bedzie dostawała moje mleko
więc zaczęłem jej dawać cyca 1dziennie, potem 2razy i tak systematycznie zwiększałam spotkanka cycowe równocześnie bacznie obserwując moje brodawki i udało się obecnie karmię ją tylko cycem

a drugi problem - zasypianie przy cycu, dokładnie tak jak napisalas, zjadła troszke, zasneła, dałam ja do łózeczka to za chilke sie obudzila - znowu wyłam
po paru takich rundkach przeniosłam sie z mała do salonu, właczylam telewizor, wyciagnełam cyca i jazda
nasze seanse cycowe trwaja srednio po 2godz jeden
jest lepiej ale nadal jej sie przysypia, jak wypluwa cyca albo ssie go dla przyjemności to wiem, że jest najedzona i wówczas po odczekaniu chwilki buch do łożeczka- pomarudzi i zaśnie
program telewizyjny mam opanowany
:) hihihihihi

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 23, 2006 12:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 26, 2006 10:35 am
Posty: 1089
Lokalizacja: małopolska
dodam jeszcze że dokładnie rozumiem co przezywasz
ja wyłam codziennie i nawet zastanawiałam się po co mi to wszystko było? nie chce mieć więcej dzieci...itp

ale teraz pomimo że niekiedy daje popalić to cieszę się że jest i za 2/3 latka chce mieć następnego bobaska

żeby zaznać spokoju musisz zdecydować co dalej - twoje mleko czy sztuczne
ja po takiej decyzji i sukcesach w karmieniu odzyskałam spokoj wewnętrzy i znowu mogłam się usmiechać, teraz jestem szcześliwą mamuśka :D

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 23, 2006 2:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 13, 2006 4:12 pm
Posty: 242
Lokalizacja: Olsztyn
magkm, rozumiem co czujesz...

poporodzie też mmiała problem z karmieniem, bo mały tak mocno ssał, że poranił mi brodawki tak, że mi się aż strupy porobiły, ale jak tu nie karmić jak dziecko płacze z głodu?? :( ból był nie do wytrzymania i tez zaczęłam się zastanawiać nad butelką, ale tylko przez chwilę. Wymyśliła, że mogę przeciez mleczko ściągnąć laktatorem, ale jak na złość nic nie chciało lecieć, więc tylko bardziej się zdenerwowałam :( Myślałam też o tych silikonowych nakładkach , ale mąż kupił mi wreszcie maść bepanthen i pomogło - po kilku dniach wszystko już było w porządeczku :)

Cieszę się, że nie przeszłamna butelkę, bo przy cycku jest duża oszczędność, a i dla maleństwa lepiej i dla mnie wygoda i więcej czasu :)

Trzymam kciuki za Ciebie i pozdrawiam :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw lis 23, 2006 3:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
Tak sobie poczytałam o waszych maluszkach aż mi się płakać zachciało, bo Zuza od kilku dni znowu odmawiała wspólpracy z cycem :( na samo dotknięcie brodawką do buzi prężyła się, robiła się czerwona i darła wniebogłosy :( pomyślałam, że spróbuję jeszcze raz.. jak się obudziła i w panice szukała jedzenia dałam jej najpierw trochę mojego mleka z butelki a potem nadstawiłam cyca. Oczywiście wielkie oburzenie, płacz i wierzganie.. ale przypomniało mi się, że czasem tak samo irytuje się na butelkę zanim złapie smoczek, albo jak za słabo ssie smoka i za mało leci. Ze łzami w oczach wpychałam jej więc brodawkę w rozkrzyczaną paszczę, masowałam pierś żeby płynęło mleko i na siłę trzymałam małą główkę.. aż w końcu przyssała się i... natychmiast zasnęła :lol: Gdzieś czytałam, że jak czegoś tam jest dużo w mleku to ma działanie uspokajająco-usypające :lol: ale żeby tak natychmiast :lol: poruszała jeszcze dziobkiem przez sen troszeczkę a ja bałam się ruszyć żeby nie zepsuć tego :)

magkm -ja odciągam mleko wg tego przepisu który podała joanna, ale nie aż tak długo. Patrzę ile leci i jak już sączy się ledwie po kropelce to "jadę dalej". A jeśli chodzi o Ciebie to myślę, że może dobrym rozwiązaniem będzie karmienie mieszane -trochę sztuczne mleczko plus trochę twoje z piersi lub butelki.
Ja też mam kryzys z braku sił, bo Zuza wymaga od nas coraz więcej zajmowania się jej małą osóbką ;)

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10331 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 517  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 19 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra