Dzisiaj jest ndz maja 17, 2026 3:42 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10331 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122 ... 517  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn wrz 10, 2007 8:42 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 07, 2006 3:27 pm
Posty: 7652
Lokalizacja: St Medard en Jalles ( 33 )
He he podroznik co przesypia najciekawsze momenty ;-) :lol:

Poznalismy sie w Pl przez internet, na sympatii.pl :wink:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn wrz 10, 2007 8:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2007 9:47 pm
Posty: 5646
Lokalizacja: Radom
ale numer!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 10, 2007 8:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 07, 2006 3:27 pm
Posty: 7652
Lokalizacja: St Medard en Jalles ( 33 )
:lol:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 10, 2007 9:06 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
Ja też już w domku (i po pracy nawet :roll: ) weselicho super było :) Tylko na sam ślub się spóźniliśmy, bo był na 15.00 a ja od fryzjera wyszłam po trzeciej (a jeszcze musiałam w kieckę wskoczyć i coś na twarz wrzucić), a fryzjerka beztrosko skomentowala, że ona zawsze się spóźnia na śluby... Było mi straszliwie przykro, bo to najlepsiejszy przyjaciel mojego męża się żenił... Na szczęście Krzysiek nie gniewał się na mnie za długo (w końcu robiłam się na bóstwo ;) właśnie dla niego)
Zuza ucięła sobie drzemkę akurat jak wychodziliśmy więc została z babcią.
Fotek nie mam... chyba że mailem jakieś dostaniem.

Dor- Adasiowi to kask i spadochron na urodziny trzeba :) a dla rodziców neospazminkę lub inne ziółka na uspokojenie ;) szczerze mówiąc wcale nie mam ochoty przebić waszych przygód ;)

Annxx- ty tu takie fotki a u nas zimno i deszcz- brrr ;)
Zuzak też ma lekko zwichrowane ząbki. I furtkę między górnymi jedynkami :lol: tak się przymierzam żeby ją pokazać takiemu dziecinnemu stomatologowi...
A ten karaluch to rzeczywiście fuuuujjjj błe :lol:

Ewelinka- ja kupiłam sukienkę właśnie w KDT pod pałacem. Taka ekri (czy jak to się pisze ;) do kolan, na ramiaczka, z wystającą falbanką (która mnie drapała w tyłek jak siadałam :lol:) i szal do niej był. Fajna bo maskujaca brzuszek ;) Na koniec września kolejne wesele to jeszcze się przyda :)

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 10, 2007 9:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 07, 2006 3:27 pm
Posty: 7652
Lokalizacja: St Medard en Jalles ( 33 )
No fakt, pogoda nam sie udala ;-) nie bede cie draznic ale we francji sa upaly i na spacerkach sie pocimy z goraca :lol:

Co do zebow to bede narazie obserwowac bo podobno one najczesciej same sie naprostuja (tak bylo u dzieci koleznek) wiec poczekamy zobaczymy wkoncu to tylko mleczaki ;-)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 11, 2007 8:03 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 07, 2006 3:27 pm
Posty: 7652
Lokalizacja: St Medard en Jalles ( 33 )
Wiecie co Enzo ma wodnisty katarek i kicha isc do lekarza czy poczekac? Nigdy nie byl chory dlatego pytam bo niby to nic wielkiego ale sama nie wiem :?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 11, 2007 9:30 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 13, 2006 7:33 pm
Posty: 1445
Lokalizacja: dolny śląsk
heh annxx dobre z tym karaluchem, juz sobie to wyobrazilam i przypmnialo mi sie jak Lidka bialego robaka chciala zjesc :wink:

A zdjecia przesliczne, jak je ogladalam to tak cieplutko mi sie zrobilo. We Francji jest tak pieknie, ze z checia sama bym tam zameiszkala :wink:

A ztymi zabkami to wlasnei nie wiem,ale chyba proste Lidce rosly. Kurde juz nie pamietam :roll: starosc nie radosc :wink:

Annxx nic nie szkodzi isc do lekarza. Ale jak co to mozesz jak an razie kupic malemu wode morska i psikac do noska. Pewnie lekarz to samo by poradzil :wink: mam nadzieje, ze to tylko przelotny katarek. Enzo zycze zdrowka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 11, 2007 10:15 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 2:38 pm
Posty: 1037
Lokalizacja: z krainy bezsensu..
My witamy po kilkudniowej przerwie.
Wieczór panieńsko - kawalerski sie udał. Ja wróciłam o 22.30, bo zasypiałam przy stole (bo to był taki wieczorek na dworku przy stole, z grillkiem, a ja noc wcześniej zawzięcie oglądałam Park Jurajski, a potem rano o 5.20 wstałam, żeby sie do ładu doprowadzić i na stadion jechać do wwy), a mężutek coś ok.1. Przywieźli go znajomi. I spał na Kolskiej (czyli w drugim pokoju), bo był w stanie wskazującym na spożycie :$%^:
Sukienkę kupiłam. Podoba mi się. Cały zestaw kupiłam - i sukienkę i żakieciek i torebkę i buty :roll: Ale tak to jest jak z siostrą udaję się na zakupy. Po niedzieli jak będę miała zdjęcia wkleję moją i męża buźkę :)
Chrzciny też się udały. Daiabełka z Szymka wypędziliśmy :) Bardzo był grzeczny ;)
Annxx piękne fotki. I ty jaka laska! Hmmm mężu też niczego sobie :lol2: a o Enzo już nie wspomnę :D My dokładnie za tydzień w góry. Ale zamiast krótkiego rękawka to jakieś ciepłe kurtki i czapki musimy zabrać...

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 11, 2007 10:53 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 07, 2006 3:27 pm
Posty: 7652
Lokalizacja: St Medard en Jalles ( 33 )
Dzieki dziewczyny za mile slowa :-)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 11, 2007 4:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2007 9:47 pm
Posty: 5646
Lokalizacja: Radom
elf pisze:

Dor- Adasiowi to kask i spadochron na urodziny trzeba :) a dla rodziców neospazminkę lub inne ziółka na uspokojenie ;) szczerze mówiąc wcale nie mam ochoty przebić waszych przygód ;)



Super pomysł!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 11, 2007 4:34 pm 

Rejestracja: śr lip 05, 2006 12:13 pm
Posty: 539
Lokalizacja: wałbrzych
Elf to ty sie wybawisz na tych weselach :D popazdrościc

Annxx to prawda tylko ci pozazdroscic pogody my mamy typowam jesien i ten deszcz, a fracuzik niezłe ciacho.
Musisz nam telepatycznie przysłac troche tego ciepła.

A Radziu zaczał juz sam chodzic po mieszkaniu i jaka ma radoche nawet odbiad chciał jeśc na stojaco a najlepiej zebym, zanim chodziła.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 11, 2007 5:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 07, 2006 3:27 pm
Posty: 7652
Lokalizacja: St Medard en Jalles ( 33 )
Wow malinka, gratulacje dla radzia chyba pierwszy juz chodzi co?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 11, 2007 5:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2007 9:47 pm
Posty: 5646
Lokalizacja: Radom
Radziu jest 3 tygodnie starszy od mojego Adasia.
Mam nadzieję że za 3 miesiące będzie już próbował chodzić.
Na razie porusza się trzymając się mebli.

Aha - Lidzia też już ma pierwszą udaną próbę za sobą. :P


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 11, 2007 7:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 07, 2006 3:27 pm
Posty: 7652
Lokalizacja: St Medard en Jalles ( 33 )
No ja zrozumialam ze Radzio juz chdzi ale fakt ze Lidka tez zrobila kilka kroczkow :) Moj napewno bedzie ostatni :lol: chociaz dzisaj cwiczyl stanie bez trzymanki :wink:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 11, 2007 9:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
Zuza robi na razie max 4 kroczki sama, ale przy ścianie zasuwa jakby miała motorek w pampersie :lol: śmiejemy się, że nasze dni są policzone ;)

annxx- Zuza na taki katarek dostała witaminę C w kropelkach do dzioba i euphorbium w psiukaczu do noska (fajne bo ma małą objetość "psiuka" taka akurat dla maluszka; i wspomaga błonę śluzową noska)
Zdróweczka życzę!

Ewelinka- mój też z wesela wrócił ok 5.30 :roll: odchorował w niedzielę, a w poniedziałek po pracy z nadgodzinami czyli po północy poszli z kumplami odreagować stresujący dzień i znowu wrócił o 5-tej :roll: cierpiący ;) Ale przynajmniej nie będę miała wyrzutów sumienia jak sobie wyskoczę sama na panieński wieczorek a jego zostawię z zuzą :)

dobrej nocki zyczę!!!

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 12, 2007 7:41 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 07, 2006 3:27 pm
Posty: 7652
Lokalizacja: St Medard en Jalles ( 33 )
Padam na twarz z samego rana, jestem nieprzytomna bo Enzo w nocy dal nam do wiwatu, przez katar budzil sie i zloscil, moze i dodatkowo zeby sama nie wiem w kazdym razie juz spal z nami bo inaczej darl sie jak szalony :cry: Zaczyna pokazywac fochy maly cawniak :twisted:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 12, 2007 8:22 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 07, 2006 3:27 pm
Posty: 7652
Lokalizacja: St Medard en Jalles ( 33 )
Znalazlam nowego zeba, lewa gorna 3 :D

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 12, 2007 9:02 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 2:38 pm
Posty: 1037
Lokalizacja: z krainy bezsensu..
Eh ten nasz też pokazuje swój charakterek. Dziś obudził się w nocy około 3.30. I cyca dostał i nosiłam i lulałam, i na łóżko do nas wzięłam. A ten cwaniak mały focha strzela, bo on nie lubi pod kołderką spać i wierzgał nogami. Ja się przykrywałam, a on jak tatuś - odkryty :evil: To samo jest jak śpi sam w łóżeczku. Kołderkę rozkopuje. Wrrr.... A ja jestem bardzo cieplna i tego samego myęlę, że i m potrzebuje. <- masło maślane. Ale wiadomo o co chodzi. W każdym razie m chyba nie lubi tak dużo ciepełka jak mamusia. Jak był malutki to spał w ogóle bez przykrycia albo pod pieluszką i chyba to są konsekwencje.
I jeszcze z wypadków codziennych, czyli postępy mojego syna--> wczoraj jak byłam w kuchni i zmywałam, a moje dziecię przyszło, stanęło sobie przy kuchni, na paluszki i chce złapać za patelnie, na której odsmażałam pierogi. Serce mi zamarło normalnie :wo:
Dziś natomiast, też w kuchni, już nie pierszy raz z resztą, wstał sobie przy stołku barowym, bo takie mamy w kuchni i byłoby wszystko oki, gdyby nie to, że zaczął przechylać tego stołka na siebie. Myślałam że fiknę, jak łapałam stołek, żeby m nie przygniutł (nie wiem jakie u,ó). Kiedyś mało brakowało, a przewaliłby na siebie krzesełko do karmienia.
O zgrozo... oczy koło..... trzeba mieć.
Mamy dalszy ciąg kłopocików łazienkowych - wczoraj tak jak poprzednio, o godzinie 23 zapchał nam się brodzik od prysznica. Zaraz wyruszam na łowy jakiegoś krecika kupić, może przepcha skutecznie rurki. Bo mam nadzieję, że nie trzeba będzie znowu pół łazienki rozwalać.... Peszek :heh:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 12, 2007 10:29 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 13, 2006 7:33 pm
Posty: 1445
Lokalizacja: dolny śląsk
Ja dzisiaj tez mialam ciza noc. lidka co chwile budzila sie w nocy i marudzila. Siadala na lozku i buczala. Na "szczescie" dala mi pospac do 8:30 bo sama tak dlugo spala :shock: Teraz te juz spi, a ja :?: :!:

Gratulacje dla Radzia, oj teraz to sie bedzie dzialo :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr wrz 12, 2007 11:12 am 

Rejestracja: śr lip 05, 2006 12:13 pm
Posty: 539
Lokalizacja: wałbrzych
Gratulacje dla Lidki

oj powiem wam ze terz to mam tylko by łaził a ja zanim bo przeciez jeszcze te jego chodzenie nie jest takie perfekcyjne i co chwile laduje na pupie luib na raczkach a jaki zły przytym jest wszystkie szafki dziaj mi otwierał i szuflady i wyzuca z nich wszystko masakra nic nie da sie zrobic przynim teraz wkońcu spi i musze objadek zrobic.

Dor myśle że twój mały szybciej bedzie chciał chodzic niz za 3 miesiace jak teraz smiga przy meblach, radziu zrobił swoje pierwsze kroczki jak skaczył 10 miesiecy i cały miesiac mu zajeło by wkońcu zaczac chodzic choc wiadomo kazde dziecko ma swój rytm.

Elf duzo zdrówka dla małej, teraz mamy okropna pogode ja małemu profilaktycznie daje na noc 5 kropelek witaminy C.

A jesli chodzi o dzisiejsza noc to mały tez nam niedał pospac budził sie z płaczem wkońcu wyladował u nas ale mojego to brzuszek meczył bo prukał strasznie nawet dałam mu espumisan


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10331 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122 ... 517  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra