Wreszcie w DOMU.
Szerze bardzo sie ciesze - bo tu mialam same mile wspomnienia i chbya przez to mi dzis lepiej.
Jednak lot mialam zly niedaleko mnie siedzial dziweczyna i miala na kolanach malenstwo kilku tygodniowym , a ja Urekne mojego Synka- wylam jak glupia
Bylam juz dzis w szpitalu na badaniu USG i na szczescie nie mam zadnych zlogow krwi - mzoe troszeczke ale to do 2 dni ma sie uspokoic. Ciesze sie bardzo. Ale zastanawiam sie teraz nad innymi badaniami - czy Wy robilyscie jakies badania ?? Wiem ze musze zrobic OB, Morfologie, posiew, USG nerek( to w moim przypadku konieczne po operacji) nie wiem co jeszcze ?? Musze znalezc jakiegos dobrego ginekologa zeby mi powiedzl co jeszcze. Choc przyczyna poronienia byl chyba krwiak i daltego zastanawiam sie jak to jest czy mzoe sie cos takiego powtorzyc... ja mysle ze krwiak sie utworzyl po operacji jaka przeszlam (nerki) w 18 tc. Stad mam nadzieje ze w nastepnej ciazy nie bedzie takich przykrosci ale na 100 nie wiem

. Najwazniejsze ze dzieciatko moje bylo zdrowe.
Arendil ja zapytam lekarza co on sadzi ile trzeba odczekac, jednak wydaje mi sie ze w naszych przypadkach poronienie bylo pozne stad 6 miesiecy to OK - no i oczywsicie zalezy jak Ty sie czujesz psychicznie i fizycznie.
W moim przypadku to chce odczekac nawet wiecej. Poniewaz pod koniec wrzesnia czeka mnie zabieg na nerke a po tym chce by moj organizm calkiem sie zregenerowal a co do psychicznego podejscia to nrazie boje sie kolejnej ciazy i wole poczekac z rok. Ale zycie pokaze co i jak wyjdzie. Po tym bolesnym doswiadczeniu przestalam snuc plany (a zawsze planowalam wszystko i poco ?? )