Kochane nie wariujmy

ja od dziecka mam odstajace uszy i bardzo ale to bardzo mi one przeszkadzaja do takiego stopnia ze mialam operacje plastyczna

i do dzis mowie mojej mamie 'czemu mi czapki nie zakladalas.lub plasterkiem nie kleilas' mama sie smieje i mowi ze to po tatusiu odziedziczylam i nic by mi nie pomoglo ale wiecie co jej powiedzialam"""skad wiesz ze nic by mi nie pomoglo a moze trosze mniej by mi odstawaly''''dlatego dziewczyny robcie po swojemu mojemu synusiowi narazie bardzo nie odstaja ale gdyby mial dosc odstajace uwiezcie sprobowalabym roznych sposobw,dopoki jest maly(potem moglabym sie zadreczac ze ,a moglam lepiej sprobowac

sorka jesli troszke bledow popisalam ale ledwo uz na oczy widze pa ide lulac pozdrawiam i nie kluccie sie moje kochane i pamietajcie robcie jak wy uwazacie za dobre pa