| Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci http://www.forum.e-mama.pl/ |
|
| 2,5 m-ca -nie podnosi główki na brzuchu, nie chce lezeć http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=63&t=32102 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Emilia... [ pt lip 25, 2008 1:53 pm ] |
| Tytuł: | 2,5 m-ca -nie podnosi główki na brzuchu, nie chce lezeć |
witam moja córka ma 2,5 miesiąca nie lubi leżeć na brzuszku, ledwo wytrzymuje 5 min z grymaszeniem a później płacz. Leżąs na brzuszku przekręca głowe w lewo i prawo, bardzo delikatnie ją z kiwaniem unosi ale nie lubi tego. Zamais główki do góry wypina pupę, choć na rękach trzyma ją pionowo. staram się cześto ją kłaść ale sądze że to za mało. Jak sądzicie iść z nią do lekarza czy może ma jeszcze czas?? |
|
| Autor: | astrid-1 [ pt lip 25, 2008 2:46 pm ] |
| Tytuł: | |
Przenoszę do działu z terapeutą. |
|
| Autor: | Elżbieta [ pt lip 25, 2008 7:44 pm ] |
| Tytuł: | |
Emilia Twoja córeczka jest jeszcze mała. wystarczy jeśli będziesz ją kłaść na brzuszku kilka razy dziennie na 4 minuty to da nawet pół godziny a to sporo.Układaj jej łokcie pod barkami troszkę do przodu wtedy będzie miała siłę pchać niech nie pływa-nie odrywa rąk od podłoża-to nie ten etap.Nie zniechęcaj jej długim leżeniem bo to znielubi.Turlaj wokól osi nie noś w pionie.
|
|
| Autor: | monisia1987 [ sob lip 26, 2008 9:27 pm ] |
| Tytuł: | |
Mój synek też jeszcze niedawno nienawidził leżenia na brzuszku. Później doszukałam się błędu że ja kładę go właśnie tylko na brzuszku bez podparcia rączek, dlatego było mu ciężej podnosić główkę przy czym się denerwował. Teraz kładę mu zawsze łokcie pod barkami tylko że muszę te jego rączki przytrzymywać żeby się nie rozsunęły. Ale teraz uwielbia leżeć na brzuszku! Wszystko widzi dookoła i jest zachwycony, zero płaczu! A mam jeszcze pytanie do pani Elżbiety. Chodzi o to że pediatra przy każdej wizycie podciąga mojego synka za ręce i sprawdza czy podniesie główkę. Niestety mój synek jej nawet nie próbuje podnieść! Dostałam skierowanie do neurologa ale wizytę mam dopiero za miesiąc. Martwię się że coś może być nie tak. Czy to jest normalne u 3-miesięcznego dziecka. I jakie ćwiczenia (jeśli można) z nim wykonywać żeby podnosił tą główkę przy ciągnięciu za ręce? Mam się czym martwić?? Bardzo, bardzo proszę o odpowiedź |
|
| Autor: | Xezbeth [ sob lip 26, 2008 10:25 pm ] |
| Tytuł: | |
monisia tutaj sobie poczytaj na temat próby trakcyjnej: http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?p=2263853 |
|
| Autor: | Emilia... [ czw lip 31, 2008 9:40 pm ] |
| Tytuł: | |
Elżbieta pisze: Emilia
Twoja córeczka jest jeszcze mała. wystarczy jeśli będziesz ją kłaść na brzuszku kilka razy dziennie na 4 minuty to da nawet pół godziny a to sporo.Układaj jej łokcie pod barkami troszkę do przodu wtedy będzie miała siłę pchać niech nie pływa-nie odrywa rąk od podłoża-to nie ten etap.Nie zniechęcaj jej długim leżeniem bo to znielubi.Turlaj wokól osi nie noś w pionie. ![]() Dziękuję za odpowiedz Kiedy kończa się kolki??? daje małej Infacol ale mimo to miewa małe wzdęcia nie codziennie ale ma. noszę ją w pionie tylko do odbeknięcia po posiłku bo nawet na ramieniu nie lubi. |
|
| Autor: | ines_ka [ sob sie 16, 2008 11:04 pm ] |
| Tytuł: | |
dziękuję za ten temat, trochę mi rozświetlił, mam podobny problem z córeczką i zobaczę czy pomoze to co napisała Pani Elżbieta. |
|
| Autor: | galia [ ndz sie 24, 2008 8:09 pm ] |
| Tytuł: | |
ja też martwiłam się, że mały słabo podnosi główkę, a ćwiczy, spi często na brzuniu.. taa ja też nie podkładałam rączek jak nalezy |
|
| Autor: | Sonata [ sob wrz 06, 2008 4:26 pm ] |
| Tytuł: | |
No i u mnie podobnie. Też źle układam dziecko i on zamiast podpierać się rączkami robi samolocik Szkoda że pediatra mi nie pokazała jak to robić Czyli jak się obudzi to zaczynamy ćwiczenia po nowemu Nóżki chętnie i wysoko unosi do góry jak leży na pleckach - wręcz złości się jak mu coś w tym przeszkadza (zbyt ciężki kocyk) Lekką grzechotkę utrzyma w rączce nawet kilkanaście minut, od czasu do czasu ruszając tą rączką w górę i w dół powodując grzechotanie (nie jest to potrząsanie)- musi oczywiście chcieć bo jak nie to nic z tego, nawet nie pozwoli jej sobie włożyć tylko zabiera rączkę. W pionie główkę utrzymuje prosto i nie lata mu - jak się go "odbekuje" przekładając przez ramię to musi być naprawdę zmęczony lub senny żeby opuścił główkę w dół - mocno ją zadziera do góry - ale jak na brzuchu leży to tego nie robi... Jak się go w pozycji na pleckach pociągnie za rączki do góry to główka leci do tyłu. Wszyscy wokół nam mówią żeby od niego nie wymagać, że czepiam się dziecka, że malutki, ma czas itp. We wtorek mamy prywatną wizytę u neurologa bo pediatra boi się go zaszczepić bez konsultacji, to może neurolog wypowie się jak go ocenia bo ja już sama nie wiem co myśleć o jego rozwoju... |
|
| Autor: | Sonata [ sob wrz 13, 2008 10:54 am ] |
| Tytuł: | |
Pani Elżbieto HURRAAA
Zaczęłam stosować to co pani doradziła Emilji : unikamy noszenia w pionie - nawet odbijamy przez kolano, początkowo tego strasznie nie lubił ale polubił i chętnie rozgląda się podczas odbijania zamiast wrzeszczeć aby go natychmiast przywrócić do godnej pozycji. Nosimy poziomo - często brzuszkiem w dół - też na początku protestował ale w końcu odkrył ze to nawet fajne jest. A od wczoraj to nawet trzymany na kolanach chętnie leży na brzuszku zadzierając główkę go góry - rączki idą do przodu tak jak przy odbijaniu tylko pupa nie jest opuszczona niżej - bardzo mu sie to spodobało bo ma i bliskość mamy i wszystko widzi i chyba się bardzo tym nie męczy bo długo tak wytrzymuje. I NAJWAŻNIEJSZE: Przyniosło to niewiarygodne efekty w podnoszeniu główki. W ciągu kilku dni, podnoszenie główki przestało być torturą a powoli zaczyna być interesujące A główkę jak się okazało potrafi podnosić z podporem łokciami wysoookooo... Jeszcze to nie trwa długo ale postęp w ciągu kilku dni jest ogroooomny - w tym tępie za kilka dni nauczymy się raczkować A tak poważnie to już po dwóch dniach prawidłowego układania Wiktorka na brzuszku mieliśmy wizytę u neurologa. Wtedy jeszcze pierwszą reakcją na układanie na brzuszku był krzyk - myślę że reakcja wyrobiona przez niewłaściwe układanie go przeze mnie,:oops: w tej pozycji czuł się bezradny Podczas wizyty pani neurolog ułożyła go na brzuszku a ten głowa do góry wysoooko zadarta
Pani neurolog jego rozwój oceniła na 2,5 miesiąca (korygowane miał wtedy 1,5 a według metryki urodzenia 3) Jedynie zastrzeżenie miała do trochę zbyt dużego napięcia mięśniowego w rączkach - rzeczywiście zbyt często zaciska piąstki - mamy mu podczas zabawy delikatnie otwierać te rączki, a jak troszkę podrośnie dawać zabawki wymuszające otwieranie dłoni (piłeczki itp.) Otwieranie rączek już przynosi powoli efekty. Poza tym jego rozwój ocenia na bardzo dobry wziąwszy pod uwagę niską masę urodzeniową i komplikacje w ciąży. Mimo że nie chciał wodzić oczkami za przedmiotem - pani doktor była o wiele ciekawsza i ciągle się do niej śmiał - ale normalnie wodzi oczkami zarówno w poziomie jak pionie. Chce go jeszcze zobaczyć za jakieś 2 miesiące żeby zobaczyć jak się rozwija - będziemy jednak wcześniej się widzieć bo mamy skierowanie na badanie EEG (właściwą przyczyną wizyty był epizod epileptyczny) |
|
| Autor: | Sonata [ śr paź 15, 2008 10:10 pm ] |
| Tytuł: | |
Tak obecnie Wiktorek podnosi główkę: ![]()
|
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa UTC [letni] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|