Dzisiaj jest śr lip 08, 2026 3:50 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Specjalista odpowiada (terapeuta i logopeda)

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: ndz mar 02, 2008 5:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 20, 2007 4:32 pm
Posty: 1558
Witam serdecznie i mam pytanie. Moja córeczka ma juz 4 miesiace i nie ma nadal odruchu trakcyjnego. Czy to normalne? Co to moze znaczyc? Dodam, ze moja córcia urodziła sie poprzez poród kleszczowy i miała krwawienie okołokomorowe w mózgu. W tej chwili na usg juz nie ma zadnych zmian. Czy to moze byc przyczyna? Pozdrawiam :)

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn mar 03, 2008 6:08 pm 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 9:08 pm
Posty: 470
Soja
Co nazywasz odruchem trakcyjnym,bo nie rozumiem co to jest.Czy chodzi o reakcje ciała na podciąganie za rączki? :roll: :roll: :roll:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 03, 2008 7:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 20, 2007 4:32 pm
Posty: 1558
Tak, chodzi o reakcje na podciaganie. Kiedy to robie główka małej wisi bezwładnie, a raczki sa proste i wogóle nie stara sie podciagac. Bardzo mnie to martwi, bo inne dzieci w jej wieku tak ładnie sie podciagaja.

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 03, 2008 9:21 pm 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 02, 2006 1:00 pm
Posty: 12359
Lokalizacja: Mazury
soja Twoja mała jest za mała na takie podciąganie, po co to w ogóle robisz...niech lepiej poleży na brzuszku, np. na macie, czy podłodze i ćwiczy mięśnie ...podciągając ją uczysz ją nieprawidłowego ruchu...
Pani Ela lepiej ci to wytłumaczy.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 03, 2008 10:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 6:46 pm
Posty: 11304
fifolek13 ja nie wiem ale wlasnie takie podciaganie dziecka jest jednym z wytycznych jego prawidlowego rozwoju....pediatra bada w ten sposob umiejetnosci dziecka...i lekarz rehabilitacji tez...podaje kciuki i sprawdza jak dziecko sie podnosi i czy dzwiga glowe...zdrowe dziecko powinno sie podniesc i dzwignac glowke na wysokosc ramion...tym bardziej 4 mczne :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 03, 2008 10:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 20, 2007 4:32 pm
Posty: 1558
To lekarz pediatra mnie nastraszyła. Kiedy mała miała 3 miesiace, pani doktor mi powiedziała, ze powinna juz sie próbowac podciagac i jesli nie zacznie tego robic, bedzie to znaczyło, ze cos jest nie tak. Juz sama nie wiem co o tym myslec, bo od tej pory minał miesiac, a mała nadal sie nie podciaga :?

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 03, 2008 10:09 pm 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 02, 2006 1:00 pm
Posty: 12359
Lokalizacja: Mazury
Lila ja wiem że lekarze tak sprawdzają to normalne, ale my w domu po co? Mi rehabilitant mówił że tak się nie powinno robić dla zabawy...

soja organizuj Blance zabawy na podłodze, niech leży na brzuszku i sama dźwiga głowę, jak leży na pleckach to wystarczy wodzić zabawkami by próbowała robić przewroty a podnoszenie zostaw lekarzom...oczywiście jak raz na jakiś czas to zrobisz to się nic nie stanie ale nie codziennie…

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 03, 2008 10:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 6:46 pm
Posty: 11304
wiesz....nie dla zabawy ale ja uwazam ze nalezy tez w miare mozliwosci kontrolowac rozwoj swojego dziecka...do pediatry nie latamy raz w tyg tylko rzadziej...i to my mamy jestesmy pierwszymi osobami ktore moga wychwycic nieprawidlowosci ...cos co moze nas zaniepokoic...uwazam ze jezeli mama poda dziecku palce zeby sprawdzic czy wszystko jest ok...nawet raz dziennie to na pewno dziecku nie zaszkodzi ....nie bedziemy patrzec na dziecko i nie kontrolowac jego rozwoju nawet w zabawie bo tak nie wolno... nie wolno to sadzac dziecka na sile ..okladac poduchami itp...ale takie cwiczenie przez chwilke na pewno nie jest zabronione...bez przesady :D


ps..przede wszystkim w takiej pozycji dziecka sie nie ciagnie za lapki...podaje sie palce i delikatnie daje sygnal do podciagniecia...podciagnie sie to ok... ale jak 4 mcznemu dziecku zwisa glowka i nawet nie drgnie to to moze byc troszke niepokojace...mnie jako mame by zaniepokoilo i to byl by sygnal zeby udac sie do lekarza.. :wink:


Ostatnio zmieniony pn mar 03, 2008 10:23 pm przez _Lilith_, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 03, 2008 10:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 20, 2007 4:32 pm
Posty: 1558
Blanka bardzo ładnie podnosi juz głowke, potrafi sie sama przewrócic z brzuszka na plecki, tylko ten nieszczesny odruch trakcyjny :( Staram sie nie sprawdzac go czesto, ale pediatra kazała, wiec raz na jakis czas musze. No i go poprostu nie ma. Boje sie, ze to cos niedobrego :cry: Lilo, no własnie bardzo mnie to niepokoi i bede musiała sie udac do lekarza.

_________________
Obrazek Obrazek


Ostatnio zmieniony pn mar 03, 2008 10:26 pm przez soja, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 03, 2008 10:26 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 6:46 pm
Posty: 11304
soja to nie musi oznaczac nic niedobrego...moze mala ma jeszcze czas...moze jest leniuszkiem... ja bym poszla do neurologa... dla sw spokoju i moze na konsultacje do lekarza rehabilitacji...zeby pokazal ci jak masz z mala cwiczyc w domu...jak sie bawic itd nie denerwuj sie bo to na pewno da sie skorygowac...zapewne duzo dzieciaczkow ma taki problem...o ile jest faktycznie problem :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 03, 2008 11:29 pm 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 02, 2006 1:00 pm
Posty: 12359
Lokalizacja: Mazury
fifolek13 pisze:
...oczywiście jak raz na jakiś czas to zrobisz to się nic nie stanie ale nie codziennie


Lila pisze:
...nawet raz dziennie to na pewno dziecku nie zaszkodzi ....

ale co da takie codzienne podciąganie ? Po co dziecko przyzwyczajać do podciągania? będzie się tego później domagało, to my tego uczymy, a to nie wpływa korzystnie na dalszy rozwój...

Mnie uczono, że pielęgnacja dziecka jest sprawą bardzo istotną, to jak podnosimy, nosimy, ubieramy, karmimy ,jest dostosowana do wieku dziecka i jego możliwości.
Cytuj:
Tradycyjny sposób podnoszenia dziecka i jego różne odmiany, mogą ujemnie wpływać na rozwój ruchowy dziecka i jego stan emocji.

Dziecko podniesione za rączki usztywnia się i napina co wywołuje chaos napięciowy w całym ciele... traci poczucie bezpieczeństwa i się chwyta...
Dlatego dziecko powinno leżeć jak najczęściej na podłodze i uczyć się ruchu w swoim ciele... machać rączkami, kopać nóżkami, sięgać po zabawki...doświadczając prawidłowych wzorców ruchowych stopniowo rozwijała zmysł równowagi...więc po co pomagać...
Cytuj:
Jeśli chcemy przyspieszyć rozwój dziecka - za wcześnie je sadzamy, wsadzamy do spacerówki, wstawiamy w chodzik, prowadzamy za ręce, a dziecko nie jest do tego przygotowane - będzie to robiło nieprawidłowo. A robiąc to nieprawidłowo uczy się nieprawidłowych wzorców, które bardzo trudno odwrócić , a to może skutkować, stopami płasko-koślawymi, koślawością stawów, niezgrabnością ruchową. skrzywieniem kręgosłupa.

_________________
ObrazekObrazek


Ostatnio zmieniony wt mar 04, 2008 12:30 am przez fifolek13, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 03, 2008 11:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 6:46 pm
Posty: 11304
Cytuj:
Dziecko podniesione za rączki usztywnia się i napina co wywołuje chaos napięciowy w całym ciele... traci poczucie bezpieczeństwa i się chwyta...
ja nie mowilam o podnoszeniu za raczki...o podaniu rak do podnoszenia a to diametralna roznica...jezeli maluch nie chce sie podniesc to go nie podnosimy...i w ogole mowilam zupelnie o czyms innym...o tym ze matka powinna od czasu do czasu kontrolowac rozwoj swojego dziecka jezeli wie jak to robic...bo to ona pierwsza zauwaza nieprawidlowosci... :roll:
przyklad takiej nieswiadomej mamy jest w innym watku...dziecko...11 mcy nie siada...nie raczkuje itp....a mama w blogiej nieswiadomosci myslala ze tak ma byc...jezeli same nie bedziemy zwracac uwagi na rozwoj swojego malucha to nikt tego nie zrobi :D


fifolek...info niezle tutaj mi walnelas...ale ja swoich dzieci nie wychowuje wg ksiazek... mam jakies doswiadczenie i staram sie ufac wlasnej intuicji...jak sluchalam lekarzy z klapkami na oczach to moj syn wyladowal na rehabilitacji ktora kompletnie nie byla mu potrzebna...to dopiero byl dla niego stres....poki co intuicja mnie nie zawodzi a moje dzieciaki rozwijaja sie bardzo dobrze...o julce trudno mowic dzieciak bo to juz 12 latka :lol:

zadna ksiazka ani dobre rady nie zmienia mojego zdania dotyczacego tego ze mama powinna bacznie przygladac sie maluchowi...miec uszy i oczy otwarte...a na pewno nie pominie sytuacji w ktorej cos bedzie nie tak... :wink:


Cytuj:
..doświadczając prawidłowych wzorców ruchowych stopniowo rozwijało zmysł równowagi...więc po co pomagać...
ale kto mowi o pomaganiu...dziewczyna dostala sygnal od lekarki ze jej corka powinna dzwigac sie kiedy poda jejsie palce a tego nie robi...normalne jest ze taka mama bedzie chciala to sprawdzic...nikt nie mowil o pomaganiu dziecku w robieniu czegokolwiek :)

czasami dzieci jednak potrzebuja pomocy i od tego jest rehabilitacja..ludzie wyszkoleni ktorzy wiedza co robia :)


ps...nie mam pojecia w jakim celu wkleilas te cytaty... nikt tutaj nie pisal o sadzaniu stawianiu chodzikach itd...nie wiem co chcesz mi przez to powiedziec...zwyczajnie nie rozumiem :roll:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 04, 2008 12:07 am 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 02, 2006 1:00 pm
Posty: 12359
Lokalizacja: Mazury
Lila Ty piszesz o podawaniu palców a założycielka tematu o podciąganiu za rączki…
Ja nie mam uśpionej czujności…jako pierwsza zwróciłam uwagę, że córka jest zbyt spięta i miałam rację…potem jakoś się potoczyło…
Ale to nie oznacza, że stosuję się tylko do książek, są rady które bardzo sobie cenie…cytaty są ze strony Pani Eli a to dla mnie autorytet. Także cenne rady rehabilitanta córki…
Wiadomo że każde dziecko rozwija się w swoim tempie i na wszystko przychodzi pora, nie zawsze książkowo…ale czasami swoją niewiedzą możemy zaszkodzić bardziej niż nam się wydaje, dlaczego więc nie przeczytać mądrej książki, pomyśleć trochę i wyciągnąć wnioski…
Zapytać specjalisty i rozwiać wątpliwości…

Cytuj:
ps...nie mam pojecia w jakim celu wkleilas te cytaty... nikt tutaj nie pisal o sadzaniu stawianiu chodzikach itd...nie wiem co chcesz mi przez to powiedziec...zwyczajnie nie rozumiem


Ostatnio panuje moda na szybka pionizację a od podciągania za rączki się zaczyna...bo jak potrafi to, to czemu nie posadzić na kolana, a potem może postać na nóżkach, albo poskakać, nie ważne że ma dopiero 4 miesiące ale juz to potrafi...po to wkleiłam te cytaty by uświadomić co będzie dalej...

Cytuj:
ale kto mowi o pomaganiu...dziewczyna dostala sygnal od lekarki ze jej corka powinna dzwigac sie kiedy poda jejsie palce a tego nie robi...normalne jest ze taka mama bedzie chciala to sprawdzic...nikt nie mowil o pomaganiu dziecku w robieniu czegokolwiek


A Twoim zdaniem podciąganie za raczki to nie jest żadna pomoc :roll:

Cytuj:
czasami dzieci jednak potrzebuja pomocy i od tego jest rehabilitacja..ludzie wyszkoleni ktorzy wiedza co robia


Właśnie od tego są specjaliści :D

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 04, 2008 12:34 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Prawda, czy też racja, czy jak to nazwać, leży pośrodku, albo kilka kilometrów stąd.
Według mnie... w momencie, kiedy lekarka zauważyła, że dziecko ma problem z ciągnięciem główki, powinna zaproponować jakieś ćwiczenie, metodę pielęgnacji, która pomogłaby dziecku osiągnąć tę umiejętność, albo skierować na małą konsultację z terapeutą. Bo nie sądzę, żeby codzienne podciąganie do siadu było ćwiczeniem odpowiednim.
Lekarka powinna zaznaczyć, że do tego a tego momentu należy dać dziecku spokój, a potem na kontrolę --> skierowanie do neurologa --> rehabilitant itd. itp.
Rodzice często nie umieją "sprawdzać" odruchów. Dziecko musi mieć moment, żeby coś wykonać, tak jak byśmy chcieli, musi być odpowiednio ułożone, odpowiednio sprowokowane. Piszę ogólnie, o wszystkich odruchach. Często różnica między wykonaniem czegoś, a nie wykonaniem jest tak subtelna, że tylko wprawne oko neurologa jest w stanie ją dostrzec.
Pewnie nie dotyczy to powyższego przypadku, bo jak się co chwila sprawdza, czy dziecko podciąga tę biedną główkę czy nie, to można mieć pewność, że tego nie robi.
Odbieganie od tematu większego sensu nie ma. Jedni czytają książki i starają się być na bieżąco, inni słuchają intuicji.
Dziewczyna pyta, czy fakt, że dziecko nie ciągnie główki za barkami, jest niepokojący, czy nie. Jest niepokojący i pewnie warto pokazać dziecko specjaliście. Nie jest to ostatni moment na ciągnięcie główki, ale po co czekać na ostatni moment?

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 04, 2008 8:06 am 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 9:08 pm
Posty: 470
Kochane Mamusie :P
Znowu zamieszanie z tematem rozwoju.
Podciąganie,czy raczej pociąganie za rączki,czyli trakcja służy sprawdzeniu,kontroli głowy.3 miesięczne dziecko NIE MUSI jeszcze ciągnąć głowy,.4 miesięczne........otóż to zależy od pielęgnacji.Może nawet nie wiedzieć jak zareagować.
Jeśli mama podnosi dziecko:
- pod głowę,pod pupę,głowa zwisa do tył,
-pod pachy i palcami podtrzymuje głowę,żeby nie opadła,
-lub tylko pod pachy i do góry,
TAK ( na te 3 sposoby )PODNOSI NIEMOWLE WIĘKSZOŚĆ MAM
dziecko nie zareaguje na trakcję,lecz zwiesi głowę do tył.I nie jest to patologia,neurologia itd,itp lecz normalna odpowiedz dziecka, które nie ma pojęcia jak zareagować.Jeśli jest noszone w pionie tyłem do mamy z trzymaniem=pchaniem głowy,siedzi w leżaczkach i nie jest turlane -kiedy tylko się da,np.przy braniu na ręce
Do tego jeśli ma niskie napięcie,lub jest wiotkie
NIE POCIĄGNIE GŁOWY PRZY TRAKCJI !!!!!!!!!
I nie kwalifikuje to dziecka do wizyty u neurologa i obserwacji pod kontem MPDZ, lecz do ZMIANY PIELĘGNACJI. :lol2:
Dotyczy to dzieci zdrowych,bez patologii !!!!!
Jeśli ambitna i troskliwa mama będzie ćwiczyć podciąganie za ręce dziecko - oczywiście nie wszystkie,ale miałam takie nie raz,zablokuje ręce, pójdą barki w górę rączki przestanie wyprowadzać w górę, będzie miało kłopoty z leżeniem na brzuchu. = "nabije sobie" napięcie w obręczy barkowej .
Jak mówię w kółko: turlanie,podnoszenie na ręce przez przetoczenie na rękę mamy na brzuch,podłoga,wyciąganie rąk do zabawki......
Aktywność ruchowa :!: :!: :!: a wszystko się samo ustawi w PRAWIDŁOWEJ sekwencji i czasie.
Jak postępujesz taka jest odpowiedz


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 04, 2008 8:12 am 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 9:08 pm
Posty: 470
Przepraszam,ale głupotę napisałam OCZYWIŚCIE chodzi o noszenie przodem do mamy,a nie tyłem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 04, 2008 11:35 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 20, 2007 4:32 pm
Posty: 1558
Bardzo pani dziekuje za ta odpowiedz! Uspokoiłam sie, ze to nic złego :) Bedziemy z Blanka cwiczyc. A jeszcze jedno pytanie. Jakie cwiczenia sa najlepsze dla 4 miesiecznego dziecka?

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw mar 06, 2008 7:26 pm 
Expert

Rejestracja: wt gru 05, 2006 2:58 pm
Posty: 2632
Lokalizacja: Pruszków
hm... a jesli rehabilitant powiedzial zebym pomagala mojemu 7 miesiecznemu dziecku wlasnie w ten sposob? (tj. pociaganiem za nadgarstki po kilka razy dziennie)
moj synek wg pani neurolog ma za niskie napiecie miesniowe, zwlaszcza w obreczy barkowej i proba trakcyjna u niej w gabinecie byla nieprawidlowa(dziecko pociagane za raczki podnosilo p[upke a nie glowke z szyjka).
U rehabilitanta na wizycie okazalo sie ze juz jako tako ciagnie ta glowke ale reh. powiedzial zebym z nim w ten sposob cwiczyla pare razy dziennie.
To juz nie wiem - mam to robic czy nie???

powiedzial tez zebym sadzala dziecko na kolanach i nimi balansowala zeby lapal rownowage (bez podparcia). Natomiast jak sadzam dziecko na tych kolanach to wydaje mi sie ze ma zaokraglony kregoslup mniej wiecej miedzy piersiowym a ledzwiowym odcinkiem. Samo dziecko nie siedzi, czasem kilka sekund usiedzi w pochyleniu do przodu a tak to fik. Wiec juz nie wiem czy wierzyc mojemu rehabilitantowi i sadzac na tych kolanach czy czekac az synek sam zechce usiasc?

_________________
1-sza pod sercem Cię noszę
O Twe zdrowie goraco proszę
Jestem przy Tobie od 1 grama
Ty moje dziecko ja Twoja mama
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw mar 06, 2008 8:09 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 6:46 pm
Posty: 11304
z tego co pamietam to jednym z cwiczen metody bobath jest wlasnie sadzanie dziecka na kolanach...i balansowanie tak aby dziecko zlapalo odpowiednia pozycje...na kolanach cwicza tez rotacje miednicy...po mojemu...ustawiaja dziecko :lol: moj samcio cwiczyl tak samo z rehabilitantka jak mial niecale 6 mcy...mysle ze rehabilitanci wiedza co robia :wink:

samcio mial skonczone 6 mcy...siedzial juz sam i pani rehabilitantka sadzala go na wlaku trzymajac tylko za udka tak aby sam trzymal rownowage...ale to byly momenty...chodzilo o to zeby zaczal pracowac miesniami brzuszka.... :)


aaa i to sie nie sadza tak gleboko na kolanach tylko jakby na brzegu kolan... :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob mar 08, 2008 1:10 am 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 9:08 pm
Posty: 470
Lila
Nie każ mamom sadzać dzieci.Ćwiczenia to ćwiczenia.Rehabilitanci,często do ćwiczeń "sadzają" dzieci,ale trzymają je pod boczek tak że dziecko jest pod skosem i de facto leży na półboczku na kolanie i ręku terapeuty.Poza tym rehabilitant WIE co robi i o jakie reakcje ciała dziecka mu chodzi,a mama nie i można uzyskiwać zupełnie inną odpowiedz ciała dziecka co spowoduje,że dziecko zacznie pracować zupełnie nie tak jak chcemy.I zablokuje ruch,lub "pójdzie" w skrajne reakcje z obrzeża ruchu na granicy nieprawidłowości.To czasem wygląda banalnie,ale tak nie jest.
Na tym polega terapia NDT-Bobath,że z boku wydaje się taka "zabawowa"terapia,że niektórzy mówią
" widziałam jak koleżanka ćwiczy to takie proste ja też będę ćwiczyć metodą Bobath", i potem mamy "Bobatha ala Polacca" co z metodą NDT-Bobath nie ma NIC wspólnego.
To tak jak uczyć się tańczyć samemu a nie u mistrza,czy szycia sukienki samemu.Tylko najwyżej zniszczysz materiał,a tu mamy do czynienia z małym człowiekiem który nie zna ruchu,my go tego uczymy i czego nauczymy to będziemy mieli,czasem za wiele miesięcy.
:lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Specjalista odpowiada (terapeuta i logopeda)

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra