witam babeczki
a ja dziś już w domku, młoda w domku tylko Ł. wybył na popołudnie do pracy
a za mną jak już wiecie cięzkie dni...w pracy, trochu więcej niż zwykle kłótni w domu i przedwczoraj
rocznica pierwsza, śmierci Dominika

...strasznie przeżyliśmy ten dzień...ehhh
kupiłam małemu na grobek śliczne kwiaty, jedne w doniczce i drugą wiązaneczkę, ze specjalnie zaprojektowanym napisem przeze mnie
''TO JUŻ ROK SYNKU JAK JESTEŚ ANIOŁKIEM.KOCHAMY CIĘ!!!..MAMA, TATA I SIOSTRZYCZKA''
a wogóle to nie pisałam wam ale od kilku miesięcy nie rozmawiamy z teściami, ogólnie to oni zawsze byli wredni aż w końcu przegieli...wyobrażacie sobie ,że pzrez ten cały czas ani razu nie poszli na grób wnuka?!!!!! strasznie mi przykro z tego powodu

a Ł to juz wogóle ....
ogólnie jakoś doła małego mam, na dodatek siostra której synka jeszcze nie widziałam, bo mieszjka daleko wczoraj zasypała mnie fotkami małego....to było straszne , gdy zorientowalismy się ,że Mateusz to żywa kopia Dominika...jest niemal identyczny,
na dodatek wychodzi na to ,że siorka z męzem spłodzili go w dzien smierci naszego synka...powaznie!...a urodziła w czerwcu...
sorki za moje wywody, ale komu mam się wyzalić jak nie wam kochane moje
Kika może chociaz ty masz już pod serduszkiem maleństwo

...no oprócz Małgoski, ona to już prawie na mecie jest
Megwogóle to czytałam Twojego posta i ...no, no ,no,....Alexik ma super-fajną historię swojego poczęcia...fajnie.
a wogóle to ja kilka lat tem u brałam Microgynon, ale nie pamiętam zeby jakoś seksu mi się nie chciało...może to cos innego?
miłego dzionka, ja ide głowę umyć bo jak pracuję, to strasznie mi się włosy przetłuszczają...
p.S przepisik na marchewkowe wstawie za chwile

buziolki
_________________
Agatka nasza panna ma prawie 9 lat! :*

