Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm Posty: 17740 Lokalizacja: Warszawa
|
Szerokie pieluchowanie przy problemie z biodrami, a profilaktycznie to bez sensu  Jak leczenie zębów bez próchnicy
Ja może sypnę cytatem
"Obalamy mity o pozycji żabki Wypowiedź eksperta Pawła Zawitkowskiego
"Noszenie dziecka w pozycji żabki, czyli w szerokim rozkroku np. w pionie z przodu lub na plecach rodzica nie ma ŻADNEGO uzasadnienia, ani ortopedycznego, ani funkcjonalnego. Miałoby ono sens tylko wówczas, gdyby mały człowiek był nieruchomym układem kości i stawów - wóczas zmuszanie nóżek dziecka do odwodzenia na boki (w chuście "na żabkę" czy przy szerokim pieluchowaniu) powodowałoby, że głowa kości udowej ustawiałby się idealnie w centrum panewki stawu biodrowego. Idealnie, gdybyśmy jeszcze poruszali się na czterech kończynach. Tymczasem chodzimy tylko na nogach i do tej sytuacji od początku swego życia musimy się przygotować. Pozycja żabki zabezpiecza stawy biodrowe w rzadkich przypadkach, gdy istnieje niebezpieczeństwo ich zwichnięcia. Ale nie wpływa pozytywnie na ich rozwój. Aparat ruchu kształtuje się właśnie…w ruchu, kiedy to mięśnie, stawy i kości poddawane są ciągłym naprężeniom i ćwiczeniom w każdej płaszczyźnie i kierunku. Bezruch upośledza jego sprawność, wydłuża okres zdobywania umiejętności (takich jak obroty na boki, siadanie, raczkowanie). Słowem – zmuszając dziecko do pozycji żabki czy profilaktycznie zakładając szeroką pieluchę, ingerujemy w nieuzasadniony i niekorzystny sposób w proces dojrzewania i zdobywania przez dziecko kolejnych umiejętności. Na szczęście dzieci mają tak doskonałe możliwości adaptacyjne, że przystosowują się do nowych warunków i neutralizują efekty naszych działań. Ale u jednych nastąpi to wcześniej, u innych później, konsekwencje zaś mogą być różne… Dla rodziców pierwsza zasada w asystowaniu rozwoju dziecka powinna brzmieć: nie przeszkadzać. A druga: oferować dziecku jak najwięcej doznań czuciowo-ruchowych – nosić je w różnych pozycjach, stosować różna chwyty podczas kąpieli, ubierania, podnoszenia, kładzenia i zabawy. Polecam również 3 następujące doświadczenia: 1. Proszę położyć się na brzuchu na podłodze i maksymalnie odwieść nogi na zewnątrz w zgięciu i rotacji zewnętrznej, z podkurczonymi po bokach rękami i głową ułożoną na boku. Następnie starać się ułożyć nogi tak aby były w jednej linii, a miednica jak najbardziej dotykała podłogi. Należy utrzymać tę pozycję przez 15 minut. Powodzenia 1b proszę w identycznej pozycji usiąść na wąskim stołku (dla państwa wygody na poduszce), możliwie najbliżej ściany (przylepić się do niej, tak aby miednica była jak najbliżej ściany. Szeroko, maksymalnie odwiedzione nogi, nawet oparte o podłoże, ręce po bokach, głowa w bok. Nogi muszą być odwiedzione maksymalnie. W tej pozycji należy utrzymać się przez 15 minut. 2. Proszę złożyć koc, tak aby móc go umieścić między nogami, pod miednicą i na brzuchu, od linii pasa z przodu, do linii pasa z tyłu. Proszę przewiązać tę konstrukcję szarfą, aby się nie zsuwała. Proszę położyć się na plecach i zaobserwować co czuje dziecko, na brzuchu, a następnie spróbować się obrócić bez pomocy rąk oraz kopać nóżkami. W podobnej konstrukcji można usiąść na stołku. Warto to poczuć. Poznanie empiryczne jest równie wiele warte co nauka wyniesiona z książek."
I nie skomentuję.
Wiecie, jak w każdej dziedzinie zdania są podzielone. I weź tu kobieto bądź mądra i zgadnij, kto ma rację.
|
|