Dzisiaj jest pn lip 26, 2021 11:36 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 547 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 28  Następna
Autor Wiadomość
Post: pn mar 10, 2008 6:34 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 21, 2008 4:41 pm
Posty: 958
Lokalizacja: Ełk
Szukałam na forum ale nie znalazłam takiej informacji jak dokładnie odczuwa się skurcze porodowe? Jedna osoba twierdzi, że czuć wyraźną różnicę od tych przepowiadających, ale nie pisze jaką dokładnie, inna że całkiem nie wiedziała że rodzi, jeszcze inna stwierdziła ze Jej poród zaczął się od regularnych skurczy co 10 min, a ja (mimo że wiem ze może byc inaczej u każdej osoby) ciągle myślałam, że poród zaczyna się od skurczy około co pół godziny...

Mam termin na 29 marca od kilku tygodni czuję przepowiadające, lekko bolesne skurcze, często z krzyża i też często jak się zaczynają występują własnie co około 30 minut.

I tu moje pytanie. Czy między jednym a drugim skurczem porodowym, nie przepowiadającym, w ogóle nic nie boli czy jednak czuć lekki, ciągły ból? :) Z góry dziękuję za odpowiedź.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn mar 10, 2008 7:15 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 07, 2007 4:48 pm
Posty: 4043
Lokalizacja: sprzed kompa
skurcze porodowe to indywidualna sprawa,jedne bede czuc ból,inne kłucie,jeszcze inne szarpanie

masz niedlugo termin,ok3-4 tyg pzred porodem to normalne,jak zapewne wiesz macica to jeden wielki miesien i ona tez oprócz ciala musi sie jakos do porodu przygotowac,wiec tak sobie cwiczy na rozgrzewke :wink:


creeda pisze:
I tu moje pytanie. Czy między jednym a drugim skurczem porodowym, nie przepowiadającym, w ogóle nic nie boli czy jednak czuć lekki, ciągły ból? :) Z góry dziękuję za odpowiedź.


jezeli chodzi o sam poród i skurcze juz w trakcie,w tych przerwach miedzy nimi ja nie czulam bólu ani nic,ale wisialo mi to hehe,

zycze szybkiego plum,pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 10, 2008 2:09 pm 

Rejestracja: śr sie 01, 2007 5:32 pm
Posty: 36
też chciałabym się dowiedzieć jak odczuwa się skurcze, wszędzie się pisze ,że są i że nie można ich przeoczyć...ale jak się je odczuwa, gdzie są dokładnie zlokalizowane , w podbrzuszu czy na brzuszku, czy tu i tu?ja też mam termin na 29 marca i jak narazie to odczuwam ciągły delikatny ból jak na okres lub podczas jajeczkowania w podbrzuszu...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 10, 2008 2:13 pm 

Rejestracja: wt lis 13, 2007 11:50 am
Posty: 1869
aniaolawa- ja ci nie pomoge- mnie bardziej krzyż bolał niż same skurcze. też myslałam, że pomyle porodowe z przepowiadającymi, ale rzeczywiście nie da sie ich pomylic. poprostu cieżko to słowami opisać, ale bądziesz wiedziała :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 10, 2008 6:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 21, 2008 4:41 pm
Posty: 958
Lokalizacja: Ełk
haha, no i znowu "będziesz wiedziała" :D No może i coś w tym jest..

aniaolawa - czuję sie prawdopodobnie bardzo podobnie do Ciebie. Do tego dochodzą mocne, kłójące bóle krocza.
Nie mam już szyjki, ale rozwarcia też nie mam.. Więc tak sobie czekam i czekam, czop nie odchodzi nic się nie dzieje.. no ale to jeszcze za wcześnie w zasadzie ;)
Mimo wszystko boję się że pomylę te bóle, zwłaszcza że u mnie są w miarę regularne.
W ogóle codziennie wydaje mi się że rodzę;) To chyba panika się nazywa ;D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 10, 2008 7:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 13, 2007 2:44 pm
Posty: 660
Lokalizacja: Lublin
solemanthea pisze:
aniaolawa- ja ci nie pomoge- mnie bardziej krzyż bolał niż same skurcze. też myslałam, że pomyle porodowe z przepowiadającymi, ale rzeczywiście nie da sie ich pomylic. poprostu cieżko to słowami opisać, ale bądziesz wiedziała :)


Czy te bóle krzyżowe są naprawdę takie nie do wytrzymania????? ostatnio usłyszałam, że same skurcze to pikuś przy bólach krzyżowych ale o co tu chodzi??????????

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 10, 2008 10:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 21, 2008 4:41 pm
Posty: 958
Lokalizacja: Ełk
Z tego co się doczytałam to ciężko jakoś złagodzić te bóle krzyżowe i ogólnie sa wydaje mi się dużo bardziej upierdliwe. Jak boli brzuch, to może pomóc zmiana pozycji , podkurczenie nóg itp, a przy krzyżu co? Nic... ;)
Nigdzie nie wyczytałam czy ten ból jest mocniejszy, ale logicznie myśląc uważam że tak się tylko wydaje - do bólu brzucha każdy jest inaczej nastawiony, można to ująć że kobieta wręcz jest przyzwyczajona, a krzyż boli inaczej, badziej tempo i jest dużo bardziej irytujący.
To tak z moich własnych przemyśleń .. :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 10, 2008 11:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 6:46 pm
Posty: 11304
krzyzowe da sie zlagodzic poprzez cieply prysznic na okolice krzyzowa...i mi np pomagalo stawanie na czworaka i robienie kociego grzbietu..polozna mi poradzila i faktycznie troszeczke pomagalo bo wtedy glowka nie uciskala tak nerwow w okolicy krzyzowej :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 11, 2008 7:55 am 

Rejestracja: wt lis 13, 2007 11:50 am
Posty: 1869
lila- mnie tylko zzo pomogło :( prysznic to ja chyba z wrzatkiem musialabym mieć, zreszta mało korzystalam bo w sali był jakis taki nie do końca przemyslany- nie miałam sie za co wygodnie złapać. nas szkole bujałam sie na piłce i było fajnie, ale na porodówce nie udało mi sie tego powtórzyć- nogi nie rozkładały mi sie tak szeroko, żeby usiąść :wink: kocie grzbiety mi tez nie pomagały :( a jeszcze mnie wkurzyła jedna położna jak sie darłam to stwierdziła, że to skurcze mnie bolą a bolał mnie krzyż- uznała, że jak ma ponad 20 lat doswiadczenia to wie lepiej :roll: najgorsze było siedzieć podczas skurczu (musiałam na stole siedzieć 15 minut conajmniej bo sie dziadek nie mógł wkłóć, jak mnie do cc znieczulali. myślałam, że spadne)
ale możliwe też, że ja już bylam wymęczona i odczuwałam je silniej- chodziłam prawie 2 doby z regularnymi skurczami i bólami krzyża (leciutkimi na początku, potem mocniejszymi). no-spa nie pomagała a nic mi innego nie dali w szpitalu :roll: potem sie znieczuliłam i bylo lepiej, ale i tak nie chcieli mi dać kolejnej dawki jak miałam 9 cm i chyba jeszcze tak ze 3 godziny leżałam i sie darlam bo postępu nie było


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 11, 2008 9:02 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 29, 2008 5:50 pm
Posty: 534
Lokalizacja: Częstochowa/UK
ja przepowiadających nie miałam w ogóle :shock:
początek porodowych miałam dziwny, bo ciągle miałam wrażenie, że muszę do toalety i od samego początku miałam regularnie co 5 minut :shock: jak się potem okazało miałam bóle z dołu brzucha, bowiem szyjki już nie miałam ( no prawie), a rozwarcie "aż" na 1 cm. No i się pomęczyłam trochę (16 godzin he he). Gaz działał rewelacyjnie dopóki Młoda nie stwierdziła, że już by chciała wyjść. Dali mi epidural, z 4 cm zrobiło sie w ciągu godziny 9 i musiałam przeć (położna stwierdziła, że nie będziemy czekać do 10 cm bo główka już sama próbuje wyjść :shock: ) Ja niestety podczas całego porodu nie mogłam chodzić- byłam cały czas podłączona pod ktg, bo miałam zielone wody płodowe i małej trochę tętno spadało.
A pomiędzy skurczami nie czuje się bólu- tylko ulgę :lol:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 11, 2008 9:12 am 

Rejestracja: wt lis 13, 2007 11:50 am
Posty: 1869
alefla- racja. ulga :)
i przepowiadających tez nie miałam (lekarze mówili, ze to te regularne skurcze co miałam ponad 1,5 dnia, a ciepła woda i nospa nie przynosiły ulgi). a mój dziad pprzy pelnym rozwarciu jeszce gdzieś wysoko był, 0 partych i lez człowieku i sobie cierp. lekarzy to nie obchodzio, że mnie boli i nic mi przeciwbólowego nie dali...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 11, 2008 10:12 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 19, 2006 11:08 am
Posty: 3615
Lokalizacja: wrocław
u mnie przepowiadajace to byl pikus w porwoanniu z porodowymi hehee. 1 porod mialam wywolywany. bol przeokropny. porownalabym to z tysiackrotnym bolem okresowym. do tego takie ciagniecie w plecach wrrrrrrr a bol pomiedyz skurczami. ja czulam tylko ulge i nawet nie bylam w stanie nic mowic. trwalo to 15 godzin po czym poszlam na cesarke.

2 porod to skurcze zlapaly mnie w domu ale lekkie. pozniej w spzitalu coraz mocniejsze. bol byl troche inny bo bolala mnie bardzo blizna po 1 cieciu. w koncu czulam ze cos jest nie tak. gdy po 8 godzinach zaczela mi leciec krew i stwierdzili z enie wiedza z czego i KTG bylo "brzydkie" stwierdzili cesarke- okazalo sie ze macica mi pekala stad krew :|

u mnie oba to byly koszmary hehehe

_________________
Olivia 29.09.2005
Nela 19.11.2006
Milena 21.09.2010
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 11, 2008 4:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 21, 2008 4:41 pm
Posty: 958
Lokalizacja: Ełk
MamaOlivki.. na prawdę Ci współczuję, ale patrząc na zdjecie wnioskuję że nagrody za te męki masz super ;D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 11, 2008 6:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 05, 2007 9:34 am
Posty: 501
Lokalizacja: Chorzów
witam . Ja również miałam wywoływany poród.Ale po 13 godzinach męczarni przy kroplówce nic nie ruszyło do przodu nie miałam rozwarci - byłam wykończona.Dostałam cholernie bolący zastrzyk z relanium i wszystko ustąpiło
Po nocy bez skurczów odpoczęłam -ufff zbadali mnie o 9 i nic sie nie działo
Ale o 10 już dostałam swoich skurczy i mogę powiedzieć ze najpierw bolało mnie jak na okres tylko ze tak troszeczkę mocniejszy coraz mocniej i ból szedł z kręgosłupa ciężko mi sie chodziło ale dalej nie miałam rozwarcia o 13 dalej nic po godzinie zaczęłam plamic krwią tak lekko i zbadali mnie tak o 16 i okazało sie ze to rozwarcie było na 5 palców- ale sie ucieszyłam
Pojechaliśmy winda na porodówkę a tam nadal nic zostało tak jak było - czopki na rozwarcie nic nie pomogło kolo 21 rozwarcie było na 8 palców i później już na 10 ale ból był okropny - mówiłam mężowi zęby zadzwonił do rodziny zęby dali na cesarkę bo tego nie wytrzymam płakałam z bolu ale nie krzyczałam trzymałam męża za palec i jak byl skurcz co 4 minuty ściskałam z całych sil i zaciskałam zęby . Później przy bolach odeszły mi wody lalo sie ciepełko :D ale było przyjemnie :) No a potem bole parte pierwsze dwa okropne już chciałam krzyczeć nie umiałam słowa wydusić i pani doktor pokazała jak mam oddychać było ciężko ale wraz z mężem oddychaliśmy i potem mogłam przeć w czasie parcia skurczu nie czułam a w czasie przerwy pomiędzy skurczami spać mi sie chciało i kimałam hehe po trzech parciach Tomek już był na świecie popłakałam sie i ucieszyłam ze już po wszystkich :) Pomimo bólu fantastyczne przeżycie Tomek urodził sie 14.lipca 2007 o 02:50 . Mąż obdzwonił całą rodzinę że właśnie zostaliśmy szczęśliwymi rodzicami Pozdrawiam życzę szybkiego plum :)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 11, 2008 9:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 01, 2006 7:43 am
Posty: 2521
Lokalizacja: ze stolicy podbeskidzia :))
ja również miałam wywoływany poród,skurcze porodowe miałąm ojjjjjj bolesne,brrr nawet niechce sobie tego przypominać w przerwach mi się przysypiało,dużo pomagało mi skakanie na piłce i gorący prysznic.Pod kroplówkę poszłam ok.11.00 zero rozwarcia i skurczy o 13.00 zaczeły się skurcze i rozwarcie na prawie 3 palce o 16.00 zaczełam rodzić a o 16.15
mój synek był już w moich ramionach :wink:

_________________
Obrazek
http://www.suwamgczki.com/]Obrazek[/url]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 11, 2008 10:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 14, 2007 12:21 am
Posty: 8527
moje skurcze byly silne jak cholerka,zaczynaly sie od kregoslupa i promieniowaly az do dolu brzucha,blee koszmar,miedzy jednym a drugim skurczem nie czulam nic,dostalam zo i czulam potem nie bole ale ogromne parcie na tylek,tak jak przy zatwardeniu tyle ze silniejsze kilka krotnie.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 12, 2008 11:36 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 21, 2008 4:41 pm
Posty: 958
Lokalizacja: Ełk
Czasami, zwłaszcza kiedy teraz Was czytam, żałuję że nie da się przełożyć tego na później.. :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 12, 2008 4:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 14, 2007 12:21 am
Posty: 8527
creeda pisze:
Czasami, zwłaszcza kiedy teraz Was czytam, żałuję że nie da się przełożyć tego na później.. :D


ja tez tak myslalam,ale ci powiem ze jak bylam blizej porodu to juz chcialam miec to za soba balam sie troche,ale modlilam sie zeby sie zaczelo i zeby bylo juz po.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 12, 2008 4:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 29, 2008 5:50 pm
Posty: 534
Lokalizacja: Częstochowa/UK
ja zaczęłam panikować 1,5 miesiąca przed porodem, jak moja koleżanka urodziła (miałą termin na 11 stycznia a urodziła w Wigilię :shock: )
potem stopniowo zaczęło mi przechodzić, a pod sam koniec to robiłam wszystko, żeby poród przyspieszyć, a i tak Lena "spóźniła" się o 6 dni :smo:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr mar 12, 2008 4:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 13, 2007 8:55 am
Posty: 166
ja do momentu az mi wody odeszly nie czulam skurczy. dobrze ze juz bylam w szpitalu bo chyba urodzilabym w domu. na przywitanie w szpitalu dostalam 5 czopow na powiekszenie rozwarcia( bylam 3 dni po terminie i rozwarcie na 2 palce od 2 tyg) po kilku godz byly 3 palce, po godz 4 palce i podczas ktg okazalo sie ze rodze. tych skurczy nie odczuwalam ale za to jak juz rodzilam bolo strasznie, jak bol okresowy tylko tak mocny ze az sie nie da opisac. szczesliwie rodzilam 30 min wiec az tak bardzo sie nie meczylam

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 547 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 28  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra