Dzisiaj jest sob lip 31, 2021 11:43 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Choroby wieku dziecięcego

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 200 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn lut 27, 2012 6:49 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 14, 2007 10:15 pm
Posty: 3119
Lokalizacja: warszawa
u nas było tak ,że rano jak przyszliśmy na oddział, zabrali mi dziecko, założyli venflon, dali głupiego jasia i zabrali na sale operacyjną. Pózniej mi przywieżli. Podobno można było iśc na salę pooperacyjną, ale o tym dowiedziałam się po fakcie :roll: Wszystko działo tak szybko. Dziecko po operacji błyskawicznie dochodzi do siebie, następnego dnia rano je już śniadanie ( mój wcinał kanapki). Najgorzej my się denerwujemy - rodzice :wink: Ja naprawdę jestem bardzo zadowolona ,że zdecydowałam się na usunięcie migdała. Od tamtej pory sporadycznie choruje, a nie pamiętam nawet kiedy ostatnio byłam na zwolnieniu :)

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lut 28, 2012 2:12 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
kamyk pisze:
u nas było tak ,że rano jak przyszliśmy na oddział, zabrali mi dziecko, założyli venflon, dali głupiego jasia i zabrali na sale operacyjną. Pózniej mi przywieżli. Podobno można było iśc na salę pooperacyjną, ale o tym dowiedziałam się po fakcie :roll: Wszystko działo tak szybko. Dziecko po operacji błyskawicznie dochodzi do siebie, następnego dnia rano je już śniadanie ( mój wcinał kanapki). Najgorzej my się denerwujemy - rodzice :wink: Ja naprawdę jestem bardzo zadowolona ,że zdecydowałam się na usunięcie migdała. Od tamtej pory sporadycznie choruje, a nie pamiętam nawet kiedy ostatnio byłam na zwolnieniu :)


a my mieliśmy dziś być przyjęci do szpitala ale okazało się że awaria wodociągowa jest i mają się odezwać do końca tygodnia z nowym terminem ustalonym :lol:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 28, 2012 2:14 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 1:45 pm
Posty: 9430
Finka szkoda. Byłoby już po.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 28, 2012 3:20 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
Niaminia pisze:
Finka szkoda. Byłoby już po.


operację miałby dopiero jutro, dziś mieliśmy się tylko do szpitala zgłosić, gdzie miał miec badania itd i już zostać na noc, i jutro rano operacja.
A tak znów musimy czekać. szkoda, bo już byłam psychicznie przygotowana i powtarzałam sobie że za 2 dni będzie już po wszystkim. Mały też niezadowolony bo miał obiecane że jak będzie grzeczny i dzielny i nie będzie płakał to dostanie ciuchcię którą bardzo chce dostać. i był zawiedziony że jeszcze nie dostanie, tak że mało się nie popłakał jak ze szpitala wychodziliśmy :lol:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 28, 2012 5:55 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 1:45 pm
Posty: 9430
Rozumiem.
U nas z wynikami badań się jechalo :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 12, 2012 2:01 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
już jesteśmy po. Całe szczęście. Na razie różnicy nie widzę, ale jeszcze poczekam zanim zacznę się wściekać.
Byliśmy w dziekanowie leśnym. Szpital pamięta lata 80-te. Masakra. Taka bieda że nawet w piżamach dziecięcych brakowało guzików. Choć oczywiście to nie krytyka tylko stwierdzenie faktu - niestety widać że szpitale pieniędzy nie mają.
Personel - niby miły a mają cię w dupie.
Jak mi zabierali dziecko to bez cackania wyrwali mi go z rąk i zabrali a pani pielegniarka jeszcze zrobiła to tak zamaszyście że uderzyła jego głową w ścianę. Także jeszcze biedulek dodatkowo płakał że go głowa boli. Po zabiegu słyszałam jak wył że chce do mamy ale oczywiście nie mogli mi go dać bo musieli go doprowadzić do ładu i składu, ale płacz mu w tym nie pomagał. Wg mnie rodzice powinni mieć możliwość bycia przy dziecku przy usypianiu i wybudzaniu. Dla dzieci byłoby to zdrowsze.
Po zabiegu pielęgniarka zaglądała do nas tylko przez okno w drzwiach i stwierdzała sama do siebie że wszystko w porządku. Jak zapytalam czy bedzie jakiś obchód lekarski zeby obejrzeli dzieci to usłyszałam że nie ma żadnego lekarza, że będą dopiero rano :hm:
Niby lekarze udzielają informacji ale jakichś bardzo skapych. Jak sama nie pojdę się dowiedzieć to nikt mnie nie poinformuje.
Nikt nawet nie był łaskaw powiedzieć czego mogę się spodziewać po zabiegu. Jak dziecko może się zachowywać, na co zwrócić uwagę itd.
Między lekarzami a pielęgniarkami nie ma chyba żadnego przepływu informacji. Ponieważ mały dziś rano wymiotował i narzekał na brzuszek to lekarka powiedziala że nas wypisze jeśli po śniadaniu 2 godziny nie będzie wymiotował. Tak też było. Po 2 godzinach poszłam się dowiedzieć czy możemy już iść to się pielęgniarka pyta: a jak było ustalone z panią doktor? No kurde. To mogę jej w takim razie każdy kit wcisnąć. I jeszcze na koniec okazało się żę choć rany się ładnie goją to ma zaczerwienione gardło, stan podgorączkowy i dostał antybiotyk na wszelki wypadek gdyby to był początek jakiejś infekcji.

A poza tym może wy mnie uświadomicie w jednej kwestii.
Bo inne dzieci to miały rtg lub sondę wkładaną do nosa, żeby obejrzeć migdał a mój nie. Jemu wystarczyło że zajrzeli do nosa i gardła. Czy to znaczy że jego migdały były tak wielkie ze nie byly konieczne inne badania?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 12, 2012 3:40 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 1:45 pm
Posty: 9430
Finka dlatego byliśmy prw...
U nas nie było nic poza wypowiedzeniem sie laryngolog na temat stanu migdała :wink: .

Spodziewac sie mozesz za kilka dni kataru... bo moga schodzic resztki jakies .


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 12, 2012 7:48 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
Niaminia pisze:
Finka dlatego byliśmy prw...
U nas nie było nic poza wypowiedzeniem sie laryngolog na temat stanu migdała :wink: .

Spodziewac sie mozesz za kilka dni kataru... bo moga schodzic resztki jakies .


Ja właśnie bardzo żałuję że nie poszlismy jednak prywatnie. Zwłaszcza że rano dziecko narzekało na ból brzuszka i miał podwyższoną temperaturę. Pytam się pielęgniarki co to może być, jak pomóc itd a ona że ona tylko ma za zadanie sprawdzić temperaturę. Od wyjaśnień jest lekarz. Ale do cholery jak lekarza żadnego dyżurnego na oddziale nie ma to kto mi pomoże!! Eh... adrenalina mi skacze jak o tym myślę.
Dobrze że już jesteśmy w domu i z małym wszystko na razie dobrze, nie licząc tego że znów dostał antybiotyk bo mimo że go na wylot przebadali pod kątek ewentualnych infekcji i nic nie wykryli to dzień po zabiegu już zaczerwienione gardło i początki infekcji :twisted:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 12, 2012 7:57 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 1:45 pm
Posty: 9430
ech , ile dni byliście na oddziale?
mógł coś złapać , niestety :?
dziwie sie że podwyzszona temp nie była przeciwwskazaniem :roll:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 12, 2012 8:23 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
Niaminia pisze:
ech , ile dni byliście na oddziale?
mógł coś złapać , niestety :?
dziwie sie że podwyzszona temp nie była przeciwwskazaniem :roll:


dwie doby byliśmy. Lekarze stwierdzili że stan zapalny od popsutych zębów może być. To akurat mogą mieć rację :roll: . A podwyższoną temp miał już po zabiegu, nie przed. Ale jak wróciliśmy do domu to wszystko mu przeszło jak ręką odjął :lol: Tylko znów problem: dać antybiotyk czy nie...
Ostatecznie daliśmy bo jednak jest po operacji, ale mam nadzieję że teraz długo długo się bez antybiotyku obejdzie bo jednak dostaje je za często :twisted: :twisted: :twisted:

A jeszcze mam takie pytanie: czy za pobyt z dzieckiem w szpitalu przysługuje mi zwolnienie lekarskie? Bo powiedzieli mi że jak dziecko jest powyżej 2 lat to nie. I źe nie przysługuje też dla ojca zwolnienie na opieke na drugim dzieckiem które jest w domu. A wydawało mi się że kiedyś jak z synkiem byłam w szpitalu a byłam akurat na macierzyńskim z córcią to mąż dostał na nią zwolnienie - na opiekę. Jak to jest?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 13, 2012 8:33 am 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 1:45 pm
Posty: 9430
To może ze stresu też ta podwyższona temperatura była. Antybiotyk dobrze że podajecie.
Co do zwolnienia nie wiem , ale chyba nalezalo sie dowiedziec w szpitalu od razu jak to działa :roll:

Teraz to już z górki bedzie 8)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob kwie 14, 2012 9:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Finka jak moja mała leżała w szpitalu rok temu, to pytałamsie o zwolnienie i powiedzieli mi, ze na czas pobytu dziecka w szpitalu nie daja zwolnienia, bo dziecko ma opiekę i tak naprawde nie musisz przy nim byc.
Normlanie koszmar wg mnie.

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 16, 2012 4:16 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
malgora83 pisze:
Finka jak moja mała leżała w szpitalu rok temu, to pytałamsie o zwolnienie i powiedzieli mi, ze na czas pobytu dziecka w szpitalu nie daja zwolnienia, bo dziecko ma opiekę i tak naprawde nie musisz przy nim byc.
Normlanie koszmar wg mnie.


zwłaszcza że dziecko do szpitala samo nie pojedzie, zanim na oddział przyjmą to też nie jest tak od razu, tylko się naczekać trzeba. A ja jeszcze mam drugie małe dziecko w domu i co? Rano zawieść dziecko do szpitala, później do pracy - nie wiem na którą dotrę, po pracy do dziecka do szpitala w odwiedziny i wieczorem do drugiego dziecka które cały dzień mamy nie widziało. DObrze że mam opiekę w postaci babci i dziadka, ale co by było gdyby dzieci chodziły do przedszkola, a ja np bylabym do tego samotną matką? Porażka.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 16, 2012 7:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
O takiej sytuacji to ja nawet nie pomysalałam.
Przerażała mnie sama myśl, ze miałabym zostawic dziecko w szpitalu i isc do pracy.
Moja mama przyjechała do szpitala, na siłe wygnała mnie z mezem do domu na obiad i odpoczynek a ja czułam sie jak wyrodna matka :roll:

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 19, 2012 11:43 am 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
malgora83 pisze:
O takiej sytuacji to ja nawet nie pomysalałam.
Przerażała mnie sama myśl, ze miałabym zostawic dziecko w szpitalu i isc do pracy.
Moja mama przyjechała do szpitala, na siłe wygnała mnie z mezem do domu na obiad i odpoczynek a ja czułam sie jak wyrodna matka :roll:


koleżanki córka była w szpitalu z zapaleniem płuc. mała ma ponad 3,5 roku czyli jest starsza od mojego i bez problemu na czas pobytu w szpitalu dostali zwolnienie. Co szpital to co innego :shock:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 27, 2012 7:55 am 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
Trochę się zeźliłam. Podobno rodzic ma prawo być przy usypianiu i wybudzaaniu dziekca i są na to odpwiednie paragrafy (których nie mogę co prawda znaleźć, ale wszystko w swoim czasie) ale lekarze wiedzą że rodzice nie znają swoich praw więc mówią że nie można. :twisted:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 27, 2012 10:21 am 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 1:45 pm
Posty: 9430
Finka ja bym nie chciała byc przy tym jak córkę wybudzali odsysaniem.... naprawde....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 27, 2012 10:54 am 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
Niaminia pisze:
Finka ja bym nie chciała byc przy tym jak córkę wybudzali odsysaniem.... naprawde....


Nie wiem jak to wygląda, ale dla dobra dziecka chciałam jednak być. Jak on biedny nigdy z obcymi nie był bo zawsze albo rodzice albo dziadkowie, a tu nagle wśród obcych, obolały, nie wie co się dzieje i histeria że chce do mamy.
Zdecydowanie chciałam być przy nim.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 27, 2012 11:06 am 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 1:45 pm
Posty: 9430
Wiesz, ja byłam przy usypianiu . Trauma dla mnie. Córka nie wiele pamięta a już na pewno nie tak drastycznie jak ja to widziałam. Wybudzali odsysając krew z noska.... dzieki za takie atrakcje a tego juz dziecko nie pamięta zupelnie. Fakt ze jak ja oddali to bardzo plakała ale zupelnie tego nie pamieta ! Usnęła potem i już było ok. Drugi raz bym nie chciała być przy usypianiu (gdyby taka sytuacja się powtórzyła) nie na moje nerwy i fizyczne siły ....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt kwie 27, 2012 12:26 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
Niaminia pisze:
Wiesz, ja byłam przy usypianiu . Trauma dla mnie. Córka nie wiele pamięta a już na pewno nie tak drastycznie jak ja to widziałam. Wybudzali odsysając krew z noska.... dzieki za takie atrakcje a tego juz dziecko nie pamięta zupelnie. Fakt ze jak ja oddali to bardzo plakała ale zupelnie tego nie pamieta ! Usnęła potem i już było ok. Drugi raz bym nie chciała być przy usypianiu (gdyby taka sytuacja się powtórzyła) nie na moje nerwy i fizyczne siły ....


być może gdybym była myślalabym podobnie, dla mnie traumą była histeria i wołanie mamy, a mama nie może do niego przyjść :cry:

poza tym chodzi mi tez przede wszystkim o fakt że lekarze zatajają taka informację przed rodzicami, a rodzice powinni wiedzieć że mogą być i mieć możliwość podjęcia decyzji. A u nas nie dość że nie było żadnej dyskusji nt konieczności zabiegu to jeszcze kategoryczne nie dla obecności przy wybudzaniu.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 200 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Choroby wieku dziecięcego

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra