 |
Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci wszystko o ciąży i dzieciach
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
jaatra

Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 3526
|
Wysłany: Pon Sty 25, 2010 9:06 pm Temat postu: |
|
|
Dziewczyny może komuś mój sposób przypadnie do gustu.
Synek miał 1,5 roku... Założyliśmy karmik na balkonie i pewnego dnia jak przyleciał ptaszek poprostu obcięłam połowę gumy ze smoczka <oczywiście miałam chyba trzy w zapasie jakby się nie udało> i wielce zdziwiona powiedziałam, ze chyba ptaszek był tak głodny że wydziobał smoczusia...oczywiście dałam małemu smoczek, ale ten z obciętą gumą... Nie mógł ciumkać więc nosił chwilę go ze sobą aż rzucił w kąt Wieczorem zasypiając <oczywiście z misiem> tylko wspomiał że ptaszek mniam mniam zrobił...nawet nie zawołał...
Kiedyś gdzieś przeczytałam o takim sposobie i u nas zadziałał rewelacyjnie. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pscola

Dołączył: 25 Wrz 2007 Posty: 3409 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Pon Sty 25, 2010 10:30 pm Temat postu: |
|
|
Ja planowałam odstawić smoczek jak maly skończy dwa latka, ale pewnego wieczoru jak mial 1,5 roku tak mi przyszlo do glowy sprobowac... Zastosowalam zmodyfikowany sposob superniani co do odstawiania butelki, czyli wzięłam smoczki i udałam że mi przypadkowo spadły na podlogę... W takiej sytuacji maly zawsze wolal, że smoczki sa fe i nie bral do buzi... I tak tez bylo tym razem... Więc powiedzialam, że skoro sa fe to trzeba je wyrzucic do śmieci... A miał wtedy manie latania do kosza i wyrzucania różnych rzeczy Więc z wielką chęcią wyrzucil smoczki, nie mysląc o tym że to JEGO SMOKI Jak go polozyłam to pokazal na półkę gdzie leżały smoczki i zawolał AM... Więc mu przypomnialam, że smoczki byly fe i że sam je wyrzucil... Trochę się skrzywił, ale nie marudził... Zanim zasnął jeszcze ze dwa razy zawołał AM, ale zawsze powtarzałam to samo... I zasnął bez problemow... Nastepnego dnia zawolał może raz przy zasypianiu, a potem juz wcale A tez sie bałam odstawienia smoczka  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nosferatu

Dołączył: 25 Lis 2007 Posty: 9515 Skąd: Liban k/Poznania ;)
|
Wysłany: Wto Sty 26, 2010 10:05 am Temat postu: |
|
|
A czy odstawienie od smoka połączyć z pożegnaniem butelki? _________________
Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo – Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lola21

Dołączył: 21 Wrz 2007 Posty: 1526 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Sty 26, 2010 2:29 pm Temat postu: |
|
|
Nosferatu po pierwsze powinnaś zakazać mamie dawania smoczka, skoro wytrzymał kilka dni bez niego to juz nie powinniście do tego wracać.. Ja miałam taki sam problem z tesciowa jak córa była w wieku Twojego syna, Córa miała go TYLKO do spania a tesciowa dawała jej kiedy tylko chciała żeby była spokojna (opiekowała się nią kilka dni w tygodniu) Na nic się zdały moje krzyki i błagania, zawsze jak wracałam do domu córa z cycorem w buzi.. Jakoś przed 2 urodzinami tesciowa stwierdziła że to nie ładnie że cały czas Jula chodzi ze smoczkiem ( SAMA JĄ TEGO UCZYŁA ) No ale nic nie mówiłam starałam sie to przemilczeć.. 7 stycznia córa jakoś się bawiła przy wc i wrzuciła gumową kałczukowa piłeczke, mój M później udawał że wrzuca smoczka, a w rezultacie schował go do kieszeni, Mała spuściła wode a później już mówiliśmy że teraz rybka ma smoczka i sobie go ssa, po 1 przespaniu spokojnie nocy i drzemki w ciągu dnia, smoczek został schowany..Nastepnego dnia pojechaliśmy na wies do teściów na weekend i teściowa po wysłuchaniu naszych rewelacji o pożegnaniu smoczka, stwierdziła że nie powinniśmy go narazie wyrzucać że powinien zostać w pogotowiu :/ a że za tydzień mielismy z M wesele i córa miała zostać z babcią to po tygodniu spokoju smoczka zostawiłam u moich rodziców bo stwierdziłam że w chwili krzyku mojej córki teściowa jej odda i zaprzepaści całe nasze starania :/ Tak więc kochana pamietaj to TY i TWÓJ MĄŻ wychowujecie wasze dziecko, nikt nie powinien narzucać Wam swojej woli tak jak w naszym przypadku moja tesciowa(obecnie może wyrażać tylko swoje zdanie, ja i tak robie po swojemu).. a co do smoczka i butelki to w naszym przypadku była butelka a później smoczek _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nosferatu

Dołączył: 25 Lis 2007 Posty: 9515 Skąd: Liban k/Poznania ;)
|
Wysłany: Wto Sty 26, 2010 9:20 pm Temat postu: |
|
|
Lola moja mama daje mu bo przecież on inaczej usnąć nie może. Moja odpowiedź: To niech nie śpi jak będzie odpowiednio zmęczony to padnie i bez tego. Na razie nie pracuję więc u babci bywa sporadycznie, nie zmienia to faktu że już jej kilka razy zwracałam uwagę. _________________
Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo – Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lola21

Dołączył: 21 Wrz 2007 Posty: 1526 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Sty 26, 2010 9:31 pm Temat postu: |
|
|
Nosferatu Nie wiem czemu ale ja odnosze wrażenie że matki i teściowe uważają że skoro wychowały swoje dzieci to lepiej wychowają wnuki bo one wiedza wiecej i w ogóle.. Co do smoczka u Was to na razie jak mały potrzebuje to dawaj mu ale tylko do spania bo jednak 1,5 roczne dziecko potrzebuje spokojnej drzemki w ciągu dnia, jak bedzie miał TYLKO do spania to mysle ze ok 2 lat juz sie pozegnacie  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nosferatu

Dołączył: 25 Lis 2007 Posty: 9515 Skąd: Liban k/Poznania ;)
|
Wysłany: Czw Sty 28, 2010 2:23 pm Temat postu: |
|
|
Lola ja uważam, że bez sensu. Skoro raz odebrałam to po co dawać na nowo. A matki i babki...racja. Korzystam z wiedzy ale smoczek i tak zabiorę  _________________
Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo – Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agusbuj
Dołączył: 05 Paź 2007 Posty: 444 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Czw Sty 28, 2010 10:28 pm Temat postu: witam |
|
|
Odnośnie smoczka to wydaje mi sie ze 2 lata to lekka przesada . Tomek miał skończony rok i juz dla mnie dziwnie ze smokiem wyglądał. Moze sie to wyda dziwne ale schowałam smoka na tydzien - upominał sie ale mówiłam ze nie ma. Po tygodniu zeby mnie nie kusiło wyrzuciłam do śmieci. I po kłopocie. Było pare nocek niespokojnych wołał no ale co jak nie ma w domu to i mnie nie pkusi dac. Zastąpiłam to swoją obecnością przy zasypianiu. I udało sie   powodzenia życzę napewno jakis dobry sposób znajdziecie  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lola21

Dołączył: 21 Wrz 2007 Posty: 1526 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Sty 31, 2010 8:04 am Temat postu: |
|
|
Agusbuj no 2 lata to jest przesada zgodzę się z Tobą sama miałam w planach zabranie smoczka przed 2 urodzinami bo córa śmiesznie wyglądała, tutaj taka duża a tu cycor w buzi no ale jak widać w praktyce nie jest tak łatwo..Każde dziecko jest jednak inne, jedno w wieku 1 roku juz nie bedzie chciało a drugie bedzie latac 3 lata.. tu nie ma reguły, dziecko musi samo zdecydować  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agusbuj
Dołączył: 05 Paź 2007 Posty: 444 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 7:13 pm Temat postu: |
|
|
Jeżeli dasz dziecku zadecydować o ssaniu smoka którego nie potrzebuje to i do 4 roku będzie go ssało. To juz nie jest odruch niemowlęcy ale przyzwyczajenie i łatwy sposób na uspokojenie dziecka. Ty znasz swoje dziecko najlepiej i metodą prób i błędów dojdź do tego w jaki sposób pozbyć się silikonowego intruza. Masz racje ze każde dziecko jest inne ale nie musi to świadczyć o tym jak długo ma smoczka moim zdaniem rodzice za długo z tym zwlekają dla mnie rok u mojego syna już był wiecznością.
Pozdrawiam wszystkie mamy i życzę wytrwałości i cierpliwości w odzwyczajaniu.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
owca81
Dołączył: 24 Lip 2006 Posty: 1216
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 11:39 pm Temat postu: |
|
|
ja postanowiłam że córcia pożegna się z gumowym przyjacielem przed 2 urodzinami i udało mi się
kilka razy przygotowywałam ją że wyrzucimy niuńka do kosza aż pewnego razu wstałą z drzemki poszła i wyrzuciła do wieczora był spokój ale jak przyszła pora spania przypomniała sobie i zaczął się płacz
powiedziałm sobie przetrzymam te 2 nocki i będzie spokój
i tak było
pierwszej nocy męczyła się z zaśnięciem prawie 3 godz aż usnęła
na drugi dzien były już tylko pytania odp że "sama wyrzuciłaś do kosza i nie ma" i na tym się kończyło szybko zapomniała _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kokoko
Dołączył: 05 Lut 2008 Posty: 876
|
Wysłany: Nie Kwi 18, 2010 12:15 pm Temat postu: |
|
|
Mój syncio ma 19 mcy i nadal ciumka, ale tylko przy zasypianiu, potem wypluwa i śpi bez. Czy w zwiazku z tym tez to jest tak niebezpieczne da zgryzu? sumujac zaypianie wieczorne i dzienne ma smoka na dobe jakies pol godzinki. Poki co poczekam z odstawianiem bo pierwsze to nauka nocnika a potem dopiero bede probowac obcinac stopniowo koncowke smoka zeby zobaczyl, ze jest fuj. _________________ koko
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
calineczkaa

Dołączył: 22 Lis 2008 Posty: 1543 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: Nie Kwi 25, 2010 10:37 pm Temat postu: |
|
|
ale macie dylematy ja go nie będę miała,bo jak mój maluch wypluł kilka razy smoczek to juz go nie dostał znowu i jesteśmy bez smoczusia i świetnie dajemy radę chociaż nie będę musiała go oduczać ciumkania ale za to chyba z butelą będzie problem,zobaczymy _________________ 7,4 tyg [*]
7.11.2009 Kubuś 57cm 4200g  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Agoos Przyjaciel forum


Dołączył: 12 Mar 2008 Posty: 632
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 12:46 pm Temat postu: |
|
|
calineczkaa-fuksiara
My nadal ze smokiem przy zasypianiu, ostatnio mlody powtarza takie zachowanie- wola smoka i swoj kocyk-przytulanke, do lozeczka polozyc sie nie da, tylko lata tak po domu (jest to zwykle w godz. popoludniowych, spi w11-13). I wrzeszczy i piszczy jak mu sie go zabiera, ewentualnie zaciska tak mocno dziasla, ze nie da rady mu go zabrac.
pscola- sprobujemy Twoj sposob z wyrzuceniem do kosza, bo ostatnio mlody uwielbia wyrzucac, wszystko co mu upadnie trzym kciuki wirtualnie  _________________
Aniołek (*) (18 tc, 07/04/2010) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pscola

Dołączył: 25 Wrz 2007 Posty: 3409 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 1:22 pm Temat postu: |
|
|
Agoos trzymam trzymam  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agnese
Dołączył: 06 Maj 2007 Posty: 6887 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 8:08 pm Temat postu: |
|
|
u nas sprawdziła się metoda właśnie z odcięciem smoczka, brał go i wypluwał przez pierwszy wieczór a później już nie chciał _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Agoos Przyjaciel forum


Dołączył: 12 Mar 2008 Posty: 632
|
Wysłany: Sro Maj 19, 2010 2:18 pm Temat postu: |
|
|
na razie jest zle...zrobilismy jak pscola wczoraj wieczorek, i sie zdziwilam, bo po 10 min od wlozenia do lozeczka cisza jak makiem zasial...zagladam-a on zuje drugiego, zachomikowanego najprawdopodobniej pod materacem...ech...dzis rano powtorka-oderwalam smoka, bo i tak nadgryziony byl, Maks stwierdzil, ze jest beee i wywalil go do kosza. Problem w tym, ze jak zwykle padal maksymalnie o 11 jest juz po 14 a on dalej urzeduje w lozeczku...2 razy zapytal o smoka, powiedzialam mu,ze przeciez wyrzucil, bo byl beee, on na to rozlozyl raczki, ze nie ma, ale nadal nie spi...
byl w miedzyczasie przewiniety, napojony, nakarmiony i zabawiany-zeby nikt nie pomyslal, ze jak go o 11 w lozeczku zostawilam tak tam, bidulka siedzi do teraz
Usnal...ale jeszcze noc przed nami... _________________
Aniołek (*) (18 tc, 07/04/2010) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Agoos Przyjaciel forum


Dołączył: 12 Mar 2008 Posty: 632
|
Wysłany: Pią Maj 21, 2010 1:44 pm Temat postu: |
|
|
Przepraszam za posta pod postem...
Mam pytanie-jak zmienil sie rozklad dnia Waszych dzieci po odstawieniu smoka tzn. pory snu?
U nas wczoraj bylo lepiej-maly padl wieczorem o 8.30 i zasnal bez rykow, ale usypianie w ciagu dnia to porazka...
Wstaje o 5, ( a spal do 6), zasypia ok 13 (a do tej pory najpozniej o 11) i to po godzinie ryku, choc smoka juz nie wola. Wczoraj tylko oswiadczyl, ze go wyrzucil, bo byl beee i tyle. _________________
Aniołek (*) (18 tc, 07/04/2010) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anetan

Dołączył: 14 Paź 2008 Posty: 633
|
Wysłany: Pią Maj 21, 2010 10:03 pm Temat postu: |
|
|
Ja też miałam obawy jak to bedzie z tym smoczkiem. Mój synek używał smoczka tylko do zasypiania, w dzień jak nie zauważył gdzieś smoczka(zawsze strarałam sie chować) to nie wołał ale do zasypiania musiał być. U nas może odbyło sie to troche drastycznie bo mały jak nie mógł zasnąc to wyrzucał smoczek z łóżeczka i miał wielka frajde jak przychodziłam i mu podawałam. Podczas drzemki w dzień poprostu mu go nie dałam. Powiedział, że Wyrzuciłeś i piesek zjadł. Szukał we wszystkich miejscach gdzie chowałm smoczek i rozkładał ręce w geście że nie ma. I zasnął bez smoczka. Wieczorem też mu już nie dałm i zasypiał dłużej ale zasnął. Szukał jeszcze ze 2 dni i teraz spokój.
Agoos u nas też sie troche rozregulowały drzemki w dzień jak nie sasnie do 14 to juz go nie kłade bo wieczorem zasypia bardzo pózno ok.23 i wstaje następnego dnia o 10. A tak to ok 20.30 juz spi i wstaje o 8 albo pózniej. Drzemka w dzień była zawsze ok 11.30 a teraz jest różnie. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Agoos Przyjaciel forum


Dołączył: 12 Mar 2008 Posty: 632
|
Wysłany: Sob Maj 22, 2010 10:08 pm Temat postu: |
|
|
Anetan-no to bardzo podobnie sie u nas porobilo tzn. ta dzienna drzemka przesuwa sie na ok. 14, a spac na noc idzie o 8.30. z tym, ze wstaje ok 5-5.30, za wczesnie, ech...dzis byl cyrk z popoludniawa drzemka- usnal dopiero na spacerze w wozku ok 16...ale spac poszedl 8.30 i mam nadzieje, ze nocka minie jak poprzednie czyli spokojnie O smoczku jeszce pamieta ale juz go nie wola, tylko wszystkim po kilka razy opowiada, ze go wyrzucil co w jego jezyku brzmi: "aaa am-am beee!" i robi gest raczka, ze wyrzuca  _________________
Aniołek (*) (18 tc, 07/04/2010) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
-> Wychowanie |
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa) Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 Następny
|
| Strona 8 z 9 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród naturalny - Laktacja - Niemowlę - Macierzyństwo Infantino - Zebra z klockami
Klocki wykonane z wysokiej jakości materiałów stymulujące dziecko do odkrywania niespodzianek. Czerwony klocek to grzechotka, na niebieskim znajduje się miękki gryzaczek, a zielony ma bezpieczne lustereczko.Zróżnicowana tekstura, grubość i kolor materiału. | Tolo - Smok przyjaciel
Piszczałkę słychać po naciśnięciu nosa i prawej łapki smoka. W lewej łapce znajduje się grzechotka. Smok ma szeleszczące uszy, skrzydła i wyrostki na plecach. Na końcu ogona umieszczony jest dzwoneczek a na stopie bezpieczne lusterko. |
|
|
Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie |
|
|
|
Forum ciąża |
|
|
Powered by phpBB © 2009 phpBB Group ns309741
|