Dzisiaj jest pn wrz 28, 2020 12:59 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Bezpłodność i problemy z zajściem w ciążę

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1034 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 52  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: endometrioza
Post: ndz lut 11, 2007 2:09 am 

Rejestracja: pt lis 24, 2006 1:50 pm
Posty: 4
Cześć dziewczyny!!!
Byłam dzisiaj u lekarza na kontrolnym badaniu i okazało się, że mam prawdopodobnie endometrioze :cry: Od dłuższego czasu staramy się o dziecko i przez to pewnie nasze starania się opóźnią. Proszę napiszcie, co wiecie o tym schorzeniu i jaki ma to wpływ na możliwość zajścia w ciąże??

Czekam niecierpliwie na jakieś informację :cry:
Jestem załamana - pomóżcie!!!
[/b]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz lut 11, 2007 9:47 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 18, 2006 11:41 pm
Posty: 104
Lokalizacja: Wrocław/Kraków
:) witaj daje link do strony o endometriozie http://www.resmedica.pl/ffxart2004.html zycze powodzonka :) bedzie dobrze musi byc dobrze

_________________
Obrazek

Obrazek

Nasze małe maleństwo!!!
Dum Spiro Spero


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 12, 2007 12:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 30, 2007 6:21 pm
Posty: 16
Lokalizacja: Kraków
Witam,
Na pocieszenie powiem, że u mnie stwierdzono endometrioze w marcu '06 w czerwcu zrobiono mi laparoskopie-lekarz usunął 3 torbiele (średniej wielkości), potem przez 4 m-ce brałam zastrzyki Diphelerine i w październiu już byłam w ciąży :) i na razie wszystko jest ok.
Ważne żeby tą chorobę skonsultować z kilkoma lekarzami, bo ja trafiłam najpierw do takiego co mnie lekami tylko chciał leczyć, i jakbym go słuchała to pewnie do tej pory miałabym torbiele, ale znalazłam innego lekarza, który od razu wysłał mnie na laparoskopie. Życzę powodzenia, nie trać wiary, wszystko będzie dobrze.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 12, 2007 12:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 30, 2007 6:21 pm
Posty: 16
Lokalizacja: Kraków
MonikoG! nie czytaj za dużo na temat endometriozy, bo opracowania na jej temat są zwykle paskudne i pesymistyczne. Lepiej znajdź DOBREGO lekarza i jego się słuchaj. A i nie daj się namówić na DANAZOL, to lek starej generacji, który ma dużo skutków ubocznych a nie przynosi efektów nawet po 6 miesiącach zażywania.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 17, 2007 7:06 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:34 pm
Posty: 144
Lokalizacja: Caselow
heja,
ja tez mialam endometrioze - stwierdzono lub leppiej potwierdzono ja po Laparoskopi....lekarz zaproponowal wtedy operacje, ale powiedzial mi ze to jakies 20% szansy na dzidiusia da.....zdecydowalam sie...niestety po operacji (tydzien pozniej) dostalam zakarzenia calego podbrzucha...masakra...lezalam ponad 15 dni w szpitalu...lekarz stwierdzil, ze pewnie mam pelno zrostow i szanse marne...

heheh
po 6 miesiacach brania hormonow i nastepujacej przerwie zaszlam niespodziewanie w ciaze.. :lol:

nigdy sie nie poddawaj...nie mysl negatywnie....bedzie dobrze - tego Ci zycze!!!

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 19, 2007 7:07 am 
autoban (PW) regulamin forum pkt.20

Rejestracja: pt gru 22, 2006 2:37 pm
Posty: 1054
ja też mam endometriozę i torbiel a do tego okropne bóle jak do tej pory przy prawie każdej @. o dziecko staramy się już 7 mcy i niestety już się pożegnałam z myślą o ciąży i dziecku.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 08, 2007 6:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 08, 2006 12:04 pm
Posty: 264
Lokalizacja: Rumunia-Oradea
witajcie mam kochane do was pytanko czy jesli ma sie endometrioze to nie mozna zajsc w ciaze?tzn ona owoduje nieplodnosc??zero szans?naczytalam sie troche i mam metlik w glowie.......l

_________________
***MAMA ANIOLKA 14.08.2006


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 09, 2007 6:09 am 
.

Rejestracja: sob mar 03, 2007 9:44 pm
Posty: 3247
Lokalizacja: Białystok
Justynka

Ja mam stwierdzoną endometriozę.
I wierze że uda mi sie mieć upragnioną fasolkę.

Nie czytaj wszystkiego co piszę o tej chorobie.
Ja się naczytałam i przeszłam przez małą depresję.

Myśl pozytywnie, a napewno zostaniesz Mamuśką :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 09, 2007 6:20 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 08, 2006 12:04 pm
Posty: 264
Lokalizacja: Rumunia-Oradea
DZIEKI KOCHANA
A NA PODSTAWIE JAKIEGO BADANIA CI JA STWIERDZONO?SA JAKIEJS JEJ OBJAWY KTORE SAMA MOG DOSTRZEC?MI TEZ NIBY PODEJRZEWALI ALE JA JUZ ZGLUPIALAM KAZDY MOWIL COS INNEGO.wiec piszcie mi prosze jak to jest od was dowiem sie wiecej niz od lekarza

_________________
***MAMA ANIOLKA 14.08.2006


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 09, 2007 6:45 am 
.

Rejestracja: sob mar 03, 2007 9:44 pm
Posty: 3247
Lokalizacja: Białystok
Kochana

28 kwietnia ginka wykryła u mnie torbiela. Dla potwierdzenia poszłam do innego ginka, cóż, potwierdził.
Tydzień póżniej byłam już po 2 szczepieniu WZB. I miałam skierowanie do szpitala na laparoskopię.

Od momentu wykrycia do usuniecia torbiela mineło-----17 dni.

Z wyniki histpat. wynika, że miałam torbiel czekoladową, czyli endometrialną.

Co do objawów... No cóż, teraz bez skropułów mogę Ci powiedzieć, że jestem idiotką :/

Niezwracałam u wagi na silne bóle i skurcze na 2 dni przed @, bolały mnie stosunki (nie wszystkie), miałam skąpe @, ale regularne (od 3miesięcy).
Żebym wiedziała, to wczesnie zakończyłabym tą sprawę.

Właśnie ide na 8.30 na pięrwszą od laparo kontrolę do ginka....
Na samą myśl się boję.
Jak wrócę to Ci napiszę co się dowiedziałam.

Pytaj o co chcesz, z miłą chęcia Ci pomogę.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 09, 2007 8:04 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 08, 2006 12:04 pm
Posty: 264
Lokalizacja: Rumunia-Oradea
oki kochana,zycze ci powodzenia u lekarza :) bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja tez mialam niby czekoladowa ale moja lekarka mowila ze ona zrobila sie od tej pozamacicznej i skoro usuneli ja razem z ciaza to nie ma mozliwosci by sie ponownie mi zrobila....
narazie jest spokoj,ja tez mialam robiona laparoskopie w pazdierniku.Trzymam kciuki za wizyte u lekarza :wink:

_________________
***MAMA ANIOLKA 14.08.2006


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 09, 2007 8:41 am 
.

Rejestracja: sob mar 03, 2007 9:44 pm
Posty: 3247
Lokalizacja: Białystok
Wróciłam :)

Wszystko jest OK :)

Kazała rozpocząć staranka już teraz...
Mieliśmy zaplanowane na wrzesień.

Powiedziała: "Ciąża leczy endometriozę, proszę zachodzić w ciąże".

Zadz. do faceta. I mówię mu, a on biedny, "przecież mieliśmy ustalone na wrzesień....ja muszę się zmienic... Rzucić palenie....itd. ;) "


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 09, 2007 10:25 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 08, 2006 12:04 pm
Posty: 264
Lokalizacja: Rumunia-Oradea
to fajnie bardzo sie ciesze...wiec zacznijcie staranka juz teraz :) Moj tez pali bardzo duzo i niewiem jak mu to wybic z glowy ja tez pale niestetya pozatym moj nie chce brac zadnych witamin i nic zawsze mi gada cytuje preciez ja jestem zdrowy!!!!i co ja mam z nim poczac?zaraz bede znikala ide do miasta kupic sobie jakies lacze ,ugotowalam zupke teraz sie wykapie i poleze,odezwe sie wieczorkiem papapa :lol:

_________________
***MAMA ANIOLKA 14.08.2006


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 09, 2007 4:30 pm 
.

Rejestracja: sob mar 03, 2007 9:44 pm
Posty: 3247
Lokalizacja: Białystok
ja też dobrze kopce...
Ale fajeczek już dzień ostateczny nastał :)

Idę zjeść obiad....
Mój M. niedługo wraca od dentysty ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Endometrioza :(
Post: wt cze 26, 2007 11:03 am 

Rejestracja: pt maja 25, 2007 10:03 am
Posty: 3236
Hej!
Muszę przyznać,że odkąd dowiedziałam sie 4 msc temu,że mam endometrioze stałam się stała czytelniczką tego forum.Przeczytałam już chyba wszystkie wątki i tematy i w końcu postanowiłam sama napisać,bo już nie mogę dłużej tak żyć...
Stwierdzono u mnie poprzez laparoskopie endometrioze i niedrożny jajowód spowodowany jakąś przebytą infekcja(o ktorej nawet nie wiedzialam!!!) Sprawa zaczela sie jakies 10 lat temu (obecnie mam 26 lat) mialam straszne bole i usg stwierdzilo ze mam torbiele na jajnikach,ale poniewaz bylam bardzo mloda(slyszlam to ciagle od lekarza-ze wszystko sie unormuje) leczono mnie hormonalnie tabletkami anty przez jakies 7 lat.Kontrole lekarskie wkazywalaly ze torbiele sie skurczyly a potem wchlonely calkowicie.I bylo wszystko super do momentu kiedy odstawilam tabletki bo mialam ich juz dosc!Po paru msc powrocily bole do tego stopnia ze karetka pare razy zabierala mnie z ulicy.
W miedzy czasie przeprowadzilam sie zagranice,gdzie wykonano laparoskopie i postawiono w koncu diagnoze.
Powiedziano mi zebym starala sie o dziecko jak najszybciej bo moze byc juz potem za pozno bo choroba moze potepowac.Mialam sama podjac dezycje czy rozpoczac leczenie czy starac sie o fasolke.Tak wiec od 4msc staramy sie i nic.....
Mierze temperature,badam sluz wszystko robie jak nalezy.....I NIC:(
Mam chyba jaka depresje,ciagle placze,narzeczonemu serce peka z bolu jak mnie taka widzi,a ja juz po prostu nie moge...
Snie o dzieciach,na ulicy widze tylko ciezarne kobiety,dodatowo pracuje jak nauczyciel w szkole podstawowej i jak widze te wszystkie cudownie rozesmiane twarzyczki to mi serce peka z bolu....Tak jak wtedy gdy znow przychodzi kolejna @.....
Wiem,ze mam sie wyluzowac,odpuscic ale nie umiem,nie potrafie bo pragne i pragnelam od zawsze takiego malentwa i wszyscy ktorzy mnie znaja nawet jak bylam mlodsza,widzac jaki mam kontakt z dziecmi powtarzali mi ze kiedy bede super mama.....
Wczoraj bylam na kontroli po laparoskopii i sie zalamalam juz calkowicie....
Okazalo sie ze w ciagu 4 msc choroba bardzo postapila i mam 2 nowe duze torbiele,ktore trzeba znow potraktowac hormonami przez kolejne 6msc a jak to nie pomoze to kolejna ,tym razem operacja...
Branie hormonow wyklucza mozliwosc zajscia i znow kolejne 6 msc czekania,a czas plynie.......
Przepraszam ze tak sie rozpislama,ale juz nie moge,nie mam sily......
Nie umiem juz myslec pozytywnie.......
To dla mnie za duzo.....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: do rudagirl
Post: pt cze 29, 2007 12:06 pm 
autoban (PW) regulamin forum pkt.20

Rejestracja: pt gru 22, 2006 2:37 pm
Posty: 1054
witaj rudagirl! napisałaś niedawno na mój prywatny meil że chcesz pogadać o endometriozie.ale więcej nie napisałaś.
więc ja piszę. doskonale wiem, że Ci ciężko bo byłam w podobnej sytuacji. ale jak tak sobie myślałam o tym wszystkim, płakałam nie raz, że jest tyle kobiet które nie chcą mieć dzieci a je mają, tyle dziewczyn które chcą usunać...mnie trafiło się akurat odwrotnie... i nie tylko mnie. i jak tak trwałam w tym maraźmie to pewnego dnia postanowiłam sobie że dość.przecież nic mi to ie pomoże że będę nad tym rozmyślała i wiecznie chodziła z nosem na kwintę. trzeba przetrawić sprawę i kiedyś otrząsnąć się. musisz spojrzeć po prostu na ten problem z boku i przetłumaczyć sobie że takie zamartwianie się do niczego nie prowadzi...

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 29, 2007 3:04 pm 
.

Rejestracja: sob mar 03, 2007 9:44 pm
Posty: 3247
Lokalizacja: Białystok
czuje sie w obowiązku napisać.

U mnie mineło 2,5 od laparo...
I zaczełam 5 tydz ciąży...

i .......

Mój gin oprócz znalezienia pęcherzyka ciażowego,
znalazł również torbiel czekoladkę tylko tym razem na prawym jajniku.

Nie mierz tempki, nie obserwuj śluzu. najlepza rada.

Nie myśl
Nie prorokuj
Rób wszystko by nie myśleć....


Wylałam tyle łez, tyle sie wypociłam, tyle nerwów zmarnowałam, o mały włos nie zaprzepaściłam ponad 5 letniego zwiazku....

Na końcu "olałam" ze jestem chora i postanowiłam żyć normalnie...
I chyba dzieki temu pod moim sercem rośnie kruszynka....


Życzę Ci zdrowia i upragnionej kruszynki ...

Pisz zawsze co Ci na sercu leży... Tu są wspaniałe dziewczyny
i zawsze Ci pomorzemy :!: :!: :!:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 31, 2007 10:14 am 

Rejestracja: pn lip 30, 2007 7:23 am
Posty: 1150
Dziewczyny, jak czytam wasze historię, to jak bym siebie słyszała.

Opowiem wam trochę o sobie. Niestety tez mam endometrioze. Córeczkę urodziłam 7 lat temu w 2000 roku, w 2003 pojawiły się silne bóle w połowie cyklu. Diagnoza-endometrioza :( Przez pół roku brałam orgametril i bóle ustąpiły. Po pół roku wróciły tylko że mocniejsze. Rozpacz, tysiąc myśli i co teraz? Czy do końca życia będę przyjmowała hormony?
W 2003 zrobiono mi laparoskopie, niestety mam taką endometriozę, która jest rozsiana wszędzie. Nie da się tego nawet usunąć operacyjnie. Ale lekarz powiedział, że moja sprawa nie jest beznadziejna, mówił też, że mam szansę na drugie dziecko. Po laparoskopii zalecono mi zastrzyki Diphereline przez 6 miesięcy. Czułam sie okropnie, oby nigdy więcej tych zastrzyków. Bóle całkowicie ustąpiły.
Jakiś rok temu bóle się pojawiły ale nie takie duże (idzie normalnie wytrzymać), nie chcę już się faszerować hormonami.

Od paru dni staramy się z mężem o drugie dziecko i szczerze boję się że nic z tego nie wyjdzie :(

Pozdrawiam Was cieplutko :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: endometrium
Post: śr wrz 05, 2007 3:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 20, 2007 2:38 pm
Posty: 51
Pisałam już o tym w poście LAPAROSKOPIA, ale myślę, że tutaj szybciej otrzymam odpowiedź..

23.08.07 miałam laparoskopie - usunięto mi 2 torbiele z obu jajników..W wypisie odnotowano, ze mam przodozgięcie macicy i ENDOMETRIUM 6mm.

Przed operacją dostałam zastrzyk DIPHERELINE i nadal nie mam miesiączki. Niedługo idę na wizytę do lekarza i prawdopodobnie dostanę jeszcze z 2-3 takie zastrzyki..

Powiedzcie mi ile powinno mieć ENDOMETRIUM mm ?? Co oznacza, jeśli ktoś ma za małe a co oznacza jeśli ktoś ma za duże??

DOwiedziałam się, że NA PEWNO będą problemy z zajściem w ciążę...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw wrz 06, 2007 6:00 pm 
.

Rejestracja: sob mar 03, 2007 9:44 pm
Posty: 3247
Lokalizacja: Białystok
kate forster W którym dniu cyklu miałaś laparo ?????

Przodozgiecie jest OK, ja mam tak.
macicy wymiar też jest ok. - ja taki miałam.

Mi powiedzieli, ze w ciaze moge niezajść. I ?????????

Za pierwszym strzałem. Nie wierz w każde słowo lekarzy bo sobie wmówisz !!!![/b]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1034 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 52  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Bezpłodność i problemy z zajściem w ciążę

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra