Dzisiaj jest sob sie 30, 2014 4:16 am


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 333 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 17  Następna
Autor Wiadomość
Post: śr gru 13, 2006 6:40 pm 

Rejestracja: czw paź 19, 2006 8:24 am
Posty: 522
wlasnie sie dowiedziaam ze mam krotka szyjke macicy... nie podwiazuja mi jej na razie- bo niejest zle- mam tylko baardzo sie oszczedzac, duzo lezec, malo chodzic/biegac/wspinac sie po schodach... :roll:

czy jest tu ktos o podobnym problemie? czy wiecie cos wiecej na ten temat?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr gru 13, 2006 6:52 pm 

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 5:49 pm
Posty: 1476
od dwóch tygodni mam ten sam problem. Na razie szew nie jest zakładany ale mam dużo leżeć i nie szaleć


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 13, 2006 6:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 29, 2006 9:35 am
Posty: 2470
Ja mam ten problem od ok.22 tygodnia.Też się oszczędzam maksymalnie i na razie odpukać w porządku

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 13, 2006 7:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 29, 2006 11:16 pm
Posty: 38
Witaj Madeline
Mam podobny problem, już w czasie 2-giej wizyty lekarz (po zmianie ginekologa prowadzącego) stwierdził u mnie bardzo krótką szyjkę macicy, nie ukrywam, że dla mnie zabrzmiało to jak wyrok, szukałam informacji na ten temat i byłam strasznie przerażona, ponieważ o Maleństwo staraliśmy się prawie 2 lata i nie chciałabym Go stracić. Moja szyjka od początku miała długość 1,5-2 cm i całe szczęście nadal tak jest. Przyznam, ze do kolejnej wizyty bałam się potwornie, ale z szyjką nic (odpukać) się nie działo i nadal pozostaje taka sama jak na początku. A przyznam, że nie zawsze pamiętałam, o oszczędzaniu się: pracowałam do końca 6-go miesiąca, czasem jak pofolgowałam z zakupkami to taszczyłam je z samochodu, lub jak wpadłam w wir porządków... sama wiesz jak jest.....
Tak więc krótka szyjka to nie jest jeszcze wyrok, pamiętaj, by oszczędzać się a zobaczysz wszystko będzie dobrze. Najważniejsze, by nie skracała się i nie była rozwarta.
Powodzenia

_________________
Dorka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 13, 2006 7:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lis 05, 2006 3:16 pm
Posty: 1499
Lokalizacja: Goleniów
Ja temam skróconą szyjkę i dotego jeszcze małe rozwarcie :? mam się oszczędzać.Staram się dużo leżeć.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 13, 2006 11:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 30, 2006 4:01 pm
Posty: 615
Lokalizacja: Łódź/Zgierz
ja też miałam ten problem w 20 tyg, bo w 17 tyg macica zaczęła się "stawiać" ... i od 21 tyg mam założony krążek, bo szew mnie nie przekonał ... i jest ok :) ciąża donoszona ... teraz czekamy na synka :) nie muszę aż tak bardzo się oszczędzać ... mogę funkcjonować normalnie :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 14, 2006 12:01 pm 

Rejestracja: pt sie 04, 2006 11:50 am
Posty: 34
Lokalizacja: Szczecin
Mi szyjka skróciła się z 32 tc i wyladowałam na obserwzcji na Unii, dostawałam Cordafen i miałam się oszczędzać. Po 2 tyg wyszłam do domu z wynikiem 1/1,5/1,5.
W 35 tyg szyjka skróciła mi się do 0,5.
Wczoraj skończyłam 37 tc szyjka bardzo delikatna i za parę dni najprawdopodobnie rozpocznie się poród.

Na krótką szyjkę najlepsze jest leżenie - nie koniecznie plackiem :D :D :D

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 14, 2006 3:57 pm 

Rejestracja: pn lip 10, 2006 12:03 pm
Posty: 39
Lokalizacja: GOSTYN
Ja mam zgładzoną szyjkę i rozwarcie na 2 cm. Musiałam leżeć w szpitalu przez dwa tygodnie. Na dzień dzisiejszy mam dużo leżeć. W każdej chwili może rozpocząć się poród.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 14, 2006 6:51 pm 

Rejestracja: pt gru 01, 2006 12:12 pm
Posty: 5
Lokalizacja: wrocław
Mi tez skracala sie szyjka. W 23 tc miala 23mm i rozwarcie wew Y 8 mm wiec zalozony zostal szew. Jestem od tamtej pory na lekach hamujacych czynnosc skurczowa macicy- partusisten. Szew trzymal pieknie prawie 2 misiace, a potem okazalo sie ze szyjki juz prawie nie ma a szew trzyma ,,resztka sil" sama koncowke szyjki. Gin kazal duzo duzo lezec zeby dotrwac do 37 /38 tc, wiecej mi nie daje nawet. Wiec moj termin z OM i usg na 30 stycznia jest nierealny. Teraz jestem w polowie 34 tc, jutro mam kontrolna wizyte u gina czy nie zrobilo sie rozwarcie- odpukac. W razie rozwarcia niestety juz tylko szpital. Jednak lezenie pomaga, gdybym nie lezala teraz ostatnio to nie wiadomo co by bylo. A tak jeszcze sie jakos trzymam ,, w kupie".

_________________
http://bd.lilypie.com/8Mb8p2.png

http://image.lafemmebonita.com/c/p217786.png

http://image.lafemmebonita.com/c/p217786.png


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 14, 2006 8:12 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 11, 2006 2:32 pm
Posty: 623
Lokalizacja: Szczecin
Miałam bardzo krótką szyjkę macicy podczas 1-szej ciązy, 0,5-1 cm, od szóstego miesiaca leżenie, miesiąc w szitalu a póxniej w domu i z tego co wiem to właśnie leżenie jest chyba najlepszym lekarstwem na tę dolegliwość. Ale żeby pocieszyć cię moge powiedziec tylko że lekarz straszył wczesniakiem a tymczasem w 41/42 tygodniu wywoływali mi poród, tak mojej córci było dobrze w brzuszku. Mam nadzieję że przy tej ciąży mnie to minie.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 26, 2007 8:18 pm 

Rejestracja: czw paź 19, 2006 12:30 pm
Posty: 638
Lokalizacja: Warszawa
dziewczyny pomocy!!!

wczoraj na usg poinformowano mnie, ze dziecko jest w polozeniu glowkowym i to bardzo nisko co moze skutkowac niedlugim porodem i ze mam szybko udac sie do swojego lekarza.
moj lekarz prowadzacy przyjmowal wczoraj wlasciwie kilka porodow naraz wiec udalam sie do innego, a ten zdiagnozowal skracanie sie szyjki macicy i powiedzial, ze on zalecilby zalozeniu pessaru na podtrzymanie, bo moge nie donosic. ale on decyzji nie podejmie, bo to nalezy do lekarza prowadzacego i zebym rano do niego pojechala bo pessar to i tak tylko w szpitalu.
dzis rano przekonana o najgorszym zaczelam pakowac torbe na patologie i pojechalam do szpitala. okazalo sie, ze mojego lekarza juz nie bylo, ale zostalam zbadana na izbie przyjec i o dziwo nie stwierdzili skracania sie szyjki i nic ze mna nie zrobili. dostalam tylko recepte na globulki dopochwowe, bo podobno mam jakiegos grzybka. dziekujemy i do domu

wczoraj dwoch lekarzy zdiagnozowalo skracanie sie szyjki, dzis dwoch stwierdzilo, ze szyjka jest okay.
wizyte u swojego mam w poniedzialek i mam nadzieje, ze do tego czasu nie zaczne rodzic. ale jajko pewnie zniose bo nie wiem co sie tak naprawde dzieje

rozumiecie cos???

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 27, 2007 3:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 30, 2006 8:41 am
Posty: 275
Dziewczyny czy wystepują jakies objawy które mozemy odczówać przy skracaniu sie szyjki :?: czy też przy innnym problemie z szyjką :?: Jak mozna stwierdzić że coś jest nie tak :?:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 27, 2007 4:11 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: pn gru 04, 2006 1:29 pm
Posty: 1111
Moja szyjka z natury jest dosc krótka,dlatego sie oszczedzam,poprzednia ciaza skonczyła sie w 37tc,ale mały był zdrowy-ciekawe jak teraz w przyszłym tygodniu ide do gin i strasznie sie boje co powie

_________________
url=http://www.glitterfy.com/]Obrazek[/url]
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 27, 2007 4:51 pm 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 02, 2006 2:00 pm
Posty: 11342
Od początku moja ciąża była zagrożona dostawałam zastrzyki Kaprogest i dużo leżałam...Odrazu dostałam L4...
Mi też w 35tc stwierdzono skracającą się szyjkę,po tygodniu była gładka i 1cm rozwarcie w 37tc urodziłam córcię...Malutka szybko nadrobiła wagę i walczymy z napięciem mięśniowym...

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 29, 2007 5:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sty 11, 2007 5:06 pm
Posty: 1598
Lokalizacja: sroda wlkp
hej ja tez mam skrocona szyjke dowiedzialam sie tak mniej wiecej w 20tyg kazal mi lezec ale czasami mnie boli na dole te wiazadla chyba jutro ide do gin i sie okaze jak tamm to wyglada dam znac

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 01, 2007 3:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 13, 2007 11:53 pm
Posty: 5
Lokalizacja: opole
hej
ja przy pierwszej ciazy mialam tez problem z szyjka sktracala sie juz tak szybko w 31 tygodniu a w 32 urodzilam ...
teraz jestem tez w ciazy do lekarza ide jutro zobaczymy co mi powie ale boje sie ze znowu moja szyjak nie da rady
pozdraiwm :cry:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 01, 2007 3:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 29, 2006 9:35 am
Posty: 2470
Ja właściwie to mogłabym już rodzić i jak oszalała wszystko robię.I nic A szyjkę miałam skróconą od 20 tygodnia.Więc się nie przejmujcie :D

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: krótka szyjka
Post: śr sty 30, 2008 4:05 pm 

Rejestracja: ndz wrz 16, 2007 12:13 am
Posty: 4
Hej dziewczyny! Mam szyjkę 3 cm i powiedziano, że to dosyć krotka (jestem w 21 tc). Mam na razie zalecone leżenie i zaczęłam przyjmować Luteinę. Czy któraś z Was brała to lekarstwo. Pobolewa mnie czasem dół brzucha, ale chyba to normalne - wszystko się rozciąga - w tej sytuacji zaleconą mam nospę.

_________________
Kobietta


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 30, 2008 4:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 25, 2008 11:28 am
Posty: 730
Korietta uważaj na siebie, leż i odpoczywaj. Jesteś w 21 tyg. ciąży więc musisz bardzo uważać...
Ja trafiłam do szpitala 7 grudnia właśnie z powodu krótkiej szyjki. Leżałam tam tydzień, miałam mieć założone szew ale wkońcu mi go nie założyli. Staram się funkcjonować normalnie, ale staram się też mocno uważać na siebie... od czasu 7 grudnia jakoś dzidziuś siedzi i jest ok. Teraz każdego dnia modlę się o każdy kolejny dzień aby to Maleństwo spędzało u mnie w brzuszku...
Jeśli martwisz się spytaj swojego gin. o pessar, zakłada się go w gabinecie, kosztuje 150zł i masz jakąs tam pewność że ciążę donosisz...
Pozdrawiam Cięi Maleństwo...

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw sty 31, 2008 11:00 am 

Rejestracja: ndz wrz 16, 2007 12:13 am
Posty: 4
Klopsiczko dzięki za radę. Biorę Luteinę i wiem, że nie mogę bagatelizować sytuacji. Jestem zresztą od samego początku ciąży na zwolnieniu. Mała (bo prawdopodobnie to córeczka) będzie jakąś siłaczką. Kopie jak szalona :-) Klopsiczko a Ty w jakim okresie ciąży teraz jesteś?

_________________
Kobietta


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 333 ]  Moderator: Moderatorzy Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 17  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies