Dzisiaj jest pt lis 21, 2014 7:50 pm


Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
Post: wt paź 31, 2006 10:00 am 

Rejestracja: ndz paź 29, 2006 9:31 pm
Posty: 5
Lokalizacja: Płock
Witajcie ! jestem tu nową forumkowiczką. Osobiście jestem szczęśliwą mamą trójki dzieci w wieku 16l, 13l i 5l.
Znalazłam się tutaj za sprawą mojej szwagierki...dziewczyna jest w 8 tygodniu ciąży, zaczęła plamić(krwawić) znalazła się w szpitalu-diagnoza: krwiak na macicy tuż obok płodu, dostaje tabletki i zastrzyki na podtrzymanie ciąży, płód rozwija się prawidłowo, ale cóż krwiak też rośnie!! :cry:
Proszę o przybliżenie mi wiedzy w tym temacie, wszystko jest istotne,jakie są rokowania w takim przypadku?, co można zrobić, a czego nie wolno?Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
jeżeli są tu kobiety które przez coś takiego przeszły proszę o wypowiedzi!
Pozdrawiam!

_________________
szczęście nie jest uśmiechem na twarzy, szczęście jest miłością,
szczęście jest mała istotką w ciele matki.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt paź 31, 2006 1:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 15, 2006 2:53 pm
Posty: 391
Taki krwiak powinien sie sam wchłonąć albo pęknie i pojawi się krwawienie. Trzeba troche poczekać i mieć nadzieję że tak sie stanie. Jednej dziewycznie z którą leżałam w szpitalu krwiak się wchłonał a drugiej pękł i krew wypłynęła w obu przypadkach wszystko skończyło się pomyślnie. Najgorzej jak krwiak utrudnia rozwój płodu. Ale trzeba być dobrej myśli.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 31, 2006 7:39 pm 

Rejestracja: wt paź 31, 2006 7:32 pm
Posty: 1
Cóż, osobiście sama miałam krwiaka, tyle że nie na macicy, a na łożysku. W 15 tygodniu ciąży dostałam krwotoku, przez tydzień leżałam w szpitalu, potem w domu przez dwa, by ponownie przez krwawienie trafić do szpitala. To właśnie wtedy dowiedziałam się, że mam krwiaka na łożysku i to całkiem sporego, bo na 45 mm! Nie chcę tu nikogo straszyć, jednak prawda jest taka, że np. w moim przypadku rokowania nie były zbyt pomyślne, gdyż krwiak mógł obsunąć się do wód płodowych, zatamować przepływ pokarmu i tlenu lub pociągnąć płód razem z sobą, w każdym z tych przypadków doszło by do obumarcia ciąży :cry: . Jednak istnieje możliwość, że krwiak zwłóknieje i się wchłonie, lub wydali się. Ja przez dwa tygodnie licząc od 17 leżałam w szpitalu jak kłoda, nie wolno mi było nawet iść do toalety, po tym okresie wypuszczono mnie do domu, gdzie nadal musiałam leżeć (tyle, że za potrzebą mogłam już iść ). Mi krwiak się nie wchłoną ze względu na jego wielkość, jednak w 22 tyg. miałam ponowne krwawienie tyle, że nie duże i w szpitalu okazało się, że krwiak jest w trakcie wydalania. U mnie wszystko się szczęśliwie skończyło, gdyż w 36 tyg. na świat przyszedł mój kochany synek i tak to jestem od miesiąca szczęśliwą mamusią :D .

Ja do póki miałam krwiaka po prostu leżałam, brałam Duphaston i co trzy dni Kaprogest. Należy unikać stresu i nic nie podnosić co wydawać by się mogło, że nie jest za ciężkie, bo właśnie to może zaszkodzić!
Życzę wszystkiego najlepszego pani i pani szwagierce i trzymam kciuki, by wszystko dobrze się skończyło :) .


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 05, 2006 6:11 pm 

Rejestracja: czw cze 22, 2006 4:03 pm
Posty: 4473
Lokalizacja: Brzeg, Colchester
Ja tez miałam krwiaka w macicy. Bylam w 5 tyg. ciazy jak sie dowiedzialam. Dostalam douphaston na 3 tygodnie. Powinno sie duzo odpoczywac, lezec najlepiej, nie stresowac, nie przemeczac. Akurat moj krtwiak byl dosc duzy, maluszek przestal sie rozwijac i mialam zabieg. Ale jesli u twojej szwagierki dzidzius sie wciaz rozwija to jest szansa ze krwiak sie wchlonie, niech tylko duzo odpoczywa :) Trzymam za nia kciuki :D Duze znaczenie ma tez polozenie krwiaka -najbardziej niebezpieczne jest gdy jest pod maluszkiem bo wtedy moze uniemozliwic doplyw tlenu i substancji odzywczych.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 08, 2006 11:04 am 

Rejestracja: ndz paź 29, 2006 9:31 pm
Posty: 5
Lokalizacja: Płock
Kochani!A raczej kochane!
Bardzo dziękuję wam za odpowiedzi.Szwagierka przestała krwawić i mamy nadzieję że już wkrótce wróci do domu.
Z tego co czytałam to podejrzewam, że nie dokładnie mnie poinformowała co do umieszczenia krwiaka, bo lekarze właśnie mówili o tym, że płód może nie mieć dostarczanego tlenu i pokarmu przez krwiak, oraz że podczas wydalania krwiaka istnieje zagrożenie pociągnięcia płodu, a tym samym do poronienia.
Jesteśmy dobrej myśli.
Ja chociaż wszystkie trzy ciąże i porody miałam skomplikowane to jednak krwiaka nie miałam nigdy, dlatego pojęcie to było mi obce.
jeszcze raz dziękuję!

_________________
szczęście nie jest uśmiechem na twarzy, szczęście jest miłością,
szczęście jest mała istotką w ciele matki.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 08, 2006 5:37 pm 

Rejestracja: czw cze 22, 2006 4:03 pm
Posty: 4473
Lokalizacja: Brzeg, Colchester
Trzymam kciuki za twoja szwagierkę -zeby juz wszystko bylo dobrze i dzidzius sie zdrowo rozwijal :D

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw lip 17, 2008 7:32 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 1:13 pm
Posty: 4227
odświeżę ten temat bo i ja miałam krwiaka, który zabił moje dziecko i leżąc na oddziale napatrzyłam się na to wszystko i nie mogę dojść do jakiś wniosków co powoduje takie krwiaki, czy ktoś może wie coś o tym, albo jak uniknąć takiej sytuacji, krwiak mój rozrósł się na całą macicę co spowodowało zatrzymanie tętna, w sumie z jednej strony ulga, że to nie moja wina, bo bym nie wytrzymała tej świadomości, a z drugiej wielka strata


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ]  Moderatorzy: lady_in_red, Moderatorzy

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies