 |
Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci wszystko o ciąży i dzieciach
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Finka
Dołączył: 29 Cze 2008 Posty: 857
|
Wysłany: Sro Wrz 16, 2009 9:55 am Temat postu: Strach u malucha |
|
|
mój 8 miesięczny synek ostatnio zaczął się bać różnych dźwięków. Kiedyś, zaraz po urodzeniu, jak spał to mogłam przy nim odkurzać i nawet się nie budził. później w wieku powiedzmy 6 miesięcy nadal się nie bał, i patrzył jak odkurzam. Ostatnio strasznie się boi, zwłaszcza jak słyszy odkurzacz a mnie nie widzi, bo odkurzam w pokoju obok. Albo boi się dźwięku budzika, wczoraj się przestraszył kosiarki do trawy, albo też boi się miksera. Jak miksuję mu na małych obrotach to jest ok, ale na szybkich się boi.
Ma też zabawki w których grzechoczą kulki. I jak grzechoczą powoli to się nie boi, a jak za szybko się zakręci i szybko i głośno grzechoczą to płacze przestraszony. Czy to normalne? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
klaudyna170*

Dołączył: 15 Maj 2008 Posty: 876 Skąd: Pelplin
|
Wysłany: Sro Wrz 16, 2009 11:08 am Temat postu: |
|
|
Moja Nadia tez bala sie pewnych dziwiekow, odkurzacz, suszarka do wlosow, kiedys przy wejsciu do klatki schodowej facet obcinal zywoplot w ogrodku to zaczela tak panikowac ze musialam go poprosic zeby przestal na chwile zebym mogla wejsc
teraz jest juz lepiej, na odkurzacz nie reaguje juz tak bojazliwie, poprostu wydaje mi sie ze dziecko musi pomalutku oswajac sie z pewnymi dziwekami. mamy przy krzeselku taki zabaweczki z bardzo glosna grzechotka, pokazywalam jej je pomalutku no i wkoncu bawi sie nimi bez problemu _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Finka
Dołączył: 29 Cze 2008 Posty: 857
|
Wysłany: Sro Wrz 16, 2009 11:29 am Temat postu: |
|
|
| klaudyna170* napisał: | Moja Nadia tez bala sie pewnych dziwiekow, odkurzacz, suszarka do wlosow, kiedys przy wejsciu do klatki schodowej facet obcinal zywoplot w ogrodku to zaczela tak panikowac ze musialam go poprosic zeby przestal na chwile zebym mogla wejsc
teraz jest juz lepiej, na odkurzacz nie reaguje juz tak bojazliwie, poprostu wydaje mi sie ze dziecko musi pomalutku oswajac sie z pewnymi dziwekami. mamy przy krzeselku taki zabaweczki z bardzo glosna grzechotka, pokazywalam jej je pomalutku no i wkoncu bawi sie nimi bez problemu |
ale to dziwne że nawet zabawek się boją. Oprócz tych grzechoczących kulek to mój mały wystraszył się samochodziku.
Teściowa kupiła mu taki pluszowy czerwony (wściekle czerwony) samochód, który jak się naciśnie to wydaje dźwięk silnika - dosyć głośny. Mały aż w histerię wpadł jak to usłyszał. Później teściowa dała mu takie pluszowe, też wściekle czerwone serduszko ale bez dźwięków, i też się wystraszył ale to pewnie bo i jedna i druga zabawka były w jednakowym kolorze.
Ale np jak synek ma taką piłkę do zabawy z różnymi odgłosami pojazdów (też strasznie głośna i świecąca) to się np w ogóle nie boi. Taki to dziwoląg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
klaudyna170*

Dołączył: 15 Maj 2008 Posty: 876 Skąd: Pelplin
|
Wysłany: Sro Wrz 16, 2009 12:49 pm Temat postu: |
|
|
powiem Ci szczerze ze nie widze w tym nic dziwnego, poprostu te rzeczy sa nowe dla maluszka, a jeszcze do tego wydaja jakies dziwne dzwieki, wiec dziecko sie boi _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jamaika:)
Dołączył: 03 Lis 2006 Posty: 604 Skąd: podlaskie
|
Wysłany: Sro Wrz 16, 2009 9:39 pm Temat postu: |
|
|
W tym wieku to zupełnie normalne.Zresztą mój prawie 2,5 roku a tez ma taki samochodzic co sie z nim ponad pół roku oswoić nie moze-tak sie przestraszył dźwięków chociaz baterii dawno nie ma i przy każdej mojej próbie każe stawiac go na wysoką półkę aby z dala od niego.
A po za tym to ma wiele strachów związanych z dźwiękami i nie tylko. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mouille

Dołączył: 06 Maj 2008 Posty: 152 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Wrz 17, 2009 12:20 am Temat postu: |
|
|
Mój maluch też zaczął niedawno bać się różnych rzeczy, a przede wszystkim odkurzacza, wirującej pralki czy chociażby dźwięku telefonu jak jest cisza w domu. Z kolei z zabawkami jest na odwrót czym głośniejsza tym fajniejsza  _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Finka
Dołączył: 29 Cze 2008 Posty: 857
|
Wysłany: Czw Wrz 17, 2009 8:08 am Temat postu: |
|
|
| Mouille napisał: | Mój maluch też zaczął niedawno bać się różnych rzeczy, a przede wszystkim odkurzacza, wirującej pralki czy chociażby dźwięku telefonu jak jest cisza w domu. Z kolei z zabawkami jest na odwrót czym głośniejsza tym fajniejsza  |
mój na szczęście pralki się nie boi, a wręcz jest nią strasznie zainteresowany jak jest uruchomiona, staje wtedy przy niej i patrzy na piorące się pranie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
a-wro
Dołączył: 12 Lip 2007 Posty: 457 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Czw Wrz 17, 2009 1:04 pm Temat postu: winda |
|
|
mój synek ni z tego ni z owego zaczął panicznie bać sie windy- sztywnieje dygocze...potem ryk
ma prawie roczek- bez kliku dni |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lola21

Dołączył: 21 Wrz 2007 Posty: 1526 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Wrz 24, 2009 5:01 pm Temat postu: |
|
|
U nas znowu chodzi o stany lękowe.. Kiedyś w nocy córka obudziła się przerażona płakała tak jak nigdy i patrzyła wystraszonymi oczami w 1 punkt i pokazywała palcem..Myślałam że jej sie coś przyśniło albo że ma wysoką gorączkę bo akurat wtedy była chora ale nic takiego nie miało miejsca, a rano po przebudzeniu i tak omijała to miejsce szerokim łukiem.. dzisiaj było tak samo tyle że już z innym miejscem, ślepo patrzyła w jeden punkt i krzyczała przerażona.. tłumacze próbuje rozmawiać, pytac co widziała ale nic konkretnego nie umie mi powiedziec Juz nie wiem czy to jej wyobraźnia że coś widzi a czego nie ma czy coś sie dzieje ?? doradźcie _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TuTuTu
Dołączył: 25 Wrz 2009 Posty: 8
|
Wysłany: Pią Wrz 25, 2009 11:09 am Temat postu: |
|
|
Stany lekowe to czestye zjawisko u dzieci. Jak piszesz Twój synek np nagle boi sie windy. To w zasadzie normalne.
Najbardziej popularny strach lekowy jest przed samodzielnym zasypianiem,ale i tą bariere mozan przełamac. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nosferatu

Dołączył: 25 Lis 2007 Posty: 9515 Skąd: Liban k/Poznania ;)
|
Wysłany: Pon Cze 28, 2010 7:45 pm Temat postu: |
|
|
To ja podnoszę temat. Jak radzić sobie ze strachem dziecka? Mały boi się dźwięku odkurzacza, miksera (nieco mniej) i kosiarki. O ile dwóch ostatnich mogę starać się unikać, tak odkurzać przynajmniej raz na tydzień muszę. Kończy się to histerią. Sprzątać muszę, ale równocześnie nie chcę robić dziecku traumy. Co robić? _________________
Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo – Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Agoos Przyjaciel forum


Dołączył: 12 Mar 2008 Posty: 632
|
Wysłany: Wto Cze 29, 2010 1:37 pm Temat postu: |
|
|
Nosferatu- u nas pomaga oswajanie tzn. synek tez nie lubi miksera i maszynki do miesa elektrycznej. Odkurzacz i kosiarka to najlepsi przyjaciele, ale blender,mikser i maszynka juz nie. Uciekal i plakal albo przynajmniej cofal sie z przerazeniem w oczach. Ale tlumaczylam mu, ze to "cacunia", ze nic mamie zlego nie robi(bo lapal mnie za reke i tak jakby chcial, zebym ja cofnela), ze mielimy pyszny serek i dawalam mu np. oblizac ten serek do serniczka z lyzki itp. i pomoglo, teraz pokazuje, ze "uuuu" bedzie czyli, ze te ustrojstwa beda wlaczane ale juz nie placze. Zobojetnialy mu. _________________
Aniołek (*) (18 tc, 07/04/2010) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
alamka

Dołączył: 02 Cze 2008 Posty: 2513
|
Wysłany: Pią Lip 09, 2010 8:54 am Temat postu: |
|
|
Moja córcia też się boi urządzeń kuchennych i odkurzacza.
Tak jak Agoos oswajamy....we wtorek nawet ze mną odkurzała, potem razem zwijałyśmy kabel i chowałyśmy "kuziać" do szafy.
Do blendera i innych urządzeń na razie przekonać się nie może, ale to kwestia czasu  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
s.aga

Dołączył: 13 Maj 2008 Posty: 1084 Skąd: oświęcim
|
Wysłany: Sro Lip 14, 2010 1:15 pm Temat postu: |
|
|
odkurzacza to moja się też boi. nawet nie działającego i stojącego w kącie  _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mama-a

Dołączył: 26 Sty 2009 Posty: 1299 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Lip 16, 2010 11:39 pm Temat postu: |
|
|
To dosyć normalne. W wieku niemowlęcym dziecko po prostu słyszało jednostajny, czasami kojący dźwięk. Później, kiedy już nauczyło się przemieszczać lub chociaż siedzieć i obserwować, nagle dostrzega zagrożenie. To już nie kojący odkurzacz, tylko brzęcząca maszyna, która w dodatku wciąga wszystko na swojej drodze. Dziecko nie rozumie, co to jest i do czego służy, dlatego zaczyna się bać. I tak samo w przypadku innych urządzeń. Dlaczego wesoło do tej pory spływająca woda nagle staje się wrogiem numer 1? Bo nagle dziecko zaczyna rozumieć, co prawda tylko częściowo, straszną dla niego rzecz, wszystko co jest w wannie zostanie wciągnięte w odpływ.
U nas na przykład w ramach oswajania z odkurzaczem dawałam młodemu coś, co może pokruszyć (ciasteczko, paluszka, chrupka), rozrzucaliśmy to na podłogę i tłumaczyłam, że teraz odkurzacz zje ciasteczko, bo jest głodny. Do tego jakieś śmieszne odgłosy robiłam, durne miny i wygłupy, dodatkowo tłumaczenie, że rączka, czy nóżka jest za duża i nie zmieści się do odkurzacza, na wyłączonym testowaliśmy przykładając ręce i sprawdzając, że się nie mieszczą do rurki. No i że głośno brzęczy odkurzacz, bo jest mocno głodny.
I tak samo przy innych sprzętach, suszarka robi ciepły wiaterek i włosy fruwają na wszystkie strony, mikser robi sztuczki, bo np. wkładamy całą truskawkę, a wychodzi gęsty soczek, Kubuś się myje w wannie, a ubranka w pralce itd.
Wszystko da się oswoić, tylko trzeba cierpliwie tłumaczyć i po wytłumaczeniu robić króciutkie próby, żeby właśnie pokazać to, co tłumaczyliśmy. Trudno, najwyżej odkurzanie zajmie cały dzień po kawałku, ale przynajmniej dziecko pozbędzie się trochę stracha  _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród naturalny - Laktacja - Niemowlę - Macierzyństwo Infantino - Zebra z klockami
Klocki wykonane z wysokiej jakości materiałów stymulujące dziecko do odkrywania niespodzianek. Czerwony klocek to grzechotka, na niebieskim znajduje się miękki gryzaczek, a zielony ma bezpieczne lustereczko.Zróżnicowana tekstura, grubość i kolor materiału. | Tolo - Smok przyjaciel
Piszczałkę słychać po naciśnięciu nosa i prawej łapki smoka. W lewej łapce znajduje się grzechotka. Smok ma szeleszczące uszy, skrzydła i wyrostki na plecach. Na końcu ogona umieszczony jest dzwoneczek a na stopie bezpieczne lusterko. |
|
|
Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie |
|
|
|
Forum ciąża |
|
|
Powered by phpBB © 2009 phpBB Group ns309741
|