Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
wszystko o ciąży i dzieciach
 
 RegulaminRegulamin forum   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ciąża Mustela
Nacięcie krocza
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci -> Poród
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fehn



Dołączył: 23 Paź 2005
Posty: 110

PostWysłany: Sob Lut 18, 2006 9:59 pm    Temat postu: Nacięcie krocza Odpowiedz z cytatem

Nacięcie krocza (łac. Episiotomia) - zabieg ginekologiczno-położniczy stosowany często podczas porodu siłami natury, polegający na nacieciu nożyczkami krocza, w celu ochrony przed jego samoczynnym pęknięciem. Najważniejszym celem nacięcia jest ochrona mięśnia zwieracza zewnętrznego odbytu, którego pęknięcie jest często powikłaniem porodu dużego dziecka lub małej podatności tkanek miękkich. Gojenie naciętych tkanek jest znacznie szybsze i wiąże się z mniejszą ilością powikłań, niż gojenie rozerwanych fragmentów. Dodatkowo, wg niektórych położników, zabieg ten chroni główkę płodu przed gwałtownym rozprężeniem podczas opuszczania dróg rodnych, przez co zmniejsza ryzyko pęknięcia sierpa mózgu u dziecka oraz redukuje częstość innych urazów okołoporodowych (np. porażenie splotu brakowego, złamanie obojczyka). Nacięcie wykonuje zwykle położna bez wcześniejszego znieczulenia, w momencie skrajnego rozciągnięcia tkanek, które objawia się ich zbieleniem. Znieczulenie nie jest konieczne, gdyż niedokrwione i rozciągnięte tkanki nie odbierają bodźców bólowych. Najczęściej stosowany linia nacięcia przebiega w kierunku boczno-przyśrodkowym (mniej więcej na godzinie piątej lub siódmej). Po urodzeniu krocze zostaje zszyte.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Agacior
Junior moderator


Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 2085
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw Paź 18, 2007 7:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja można takie bzdury wypisywać Exclamation

Polecam aktualną literaturę na temat porodu, a także gazety. Exclamation

XVIII wiek w Europie już dawno się skończył, jak widać niektóre Polki jeszcze mentalnie z niego nie wyszły Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
justy



Dołączył: 29 Cze 2007
Posty: 344
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Paź 18, 2007 8:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hm ... mam 33 lata, dziecko rodzilam 6 lat temu, wiec raczej znacznie pozniej niz w XVIII w... i oczywiscie mialam naciecie krocza.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Misiulka



Dołączył: 03 Maj 2006
Posty: 4116
Skąd: ...skądś-na KOŃCU ŚWIATA...

PostWysłany: Czw Paź 18, 2007 8:30 pm    Temat postu: Re: Nacięcie krocza Odpowiedz z cytatem

fehn napisał:
Nacięcie wykonuje zwykle położna bez wcześniejszego znieczulenia, w momencie skrajnego rozciągnięcia tkanek, które objawia się ich zbieleniem. Znieczulenie nie jest konieczne, gdyż niedokrwione i rozciągnięte tkanki nie odbierają bodźców bólowych.


Pierwsze slysze...ale glupoty...rodzilam niecale 2 lata temu..nacinaili ale znieczulali...bez przesady...nastarszyc kogos tym chcesz Laughing Question
_________________
ALAN TOMASZ (31-10-2005 r.)


Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nutelka23



Dołączył: 07 Mar 2007
Posty: 100
Skąd: Rumia

PostWysłany: Czw Paź 18, 2007 8:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja przy pierwszym porodzie miałam nacinane i to bez znieczulenia Rolling Eyes a było to 8 lat temu
_________________


Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Misiulka



Dołączył: 03 Maj 2006
Posty: 4116
Skąd: ...skądś-na KOŃCU ŚWIATA...

PostWysłany: Czw Paź 18, 2007 9:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nutelka23 napisał:
Ja przy pierwszym porodzie miałam nacinane i to bez znieczulenia Rolling Eyes a było to 8 lat temu


Powaznie....? Shocked Shocked Shocked
O matkooo....ale moze tez od szpitala zalezy..moja mama rodzila mnie 22 lata temu Laughing i ja znieczulali... Shocked
_________________
ALAN TOMASZ (31-10-2005 r.)


Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nutelka23



Dołączył: 07 Mar 2007
Posty: 100
Skąd: Rumia

PostWysłany: Czw Paź 18, 2007 10:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiulka napisał:

Powaznie....? Shocked Shocked Shocked
O matkooo....ale moze tez od szpitala zalezy..moja mama rodzila mnie 22 lata temu Laughing i ja znieczulali... Shocked


Misiulka no niestety tak było. Wiesz ja miałam 18 lat i pewnie potraktowali mnie jak małolatę i mieli mnie serdecznie w nosie. Powiem Ci że to nawet nie bolało bo to tak jakbyś się zacięła albo ktoś by cię uszczypnął.Chociaż nie powiem przy drugim porodzie to chciałam po rękach całować że mnie nie cięli i mam nadzieję że i tym razem mnie to ominie ( a porody wszystkie w innych szpitalach)
_________________


Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Pati1



Dołączył: 07 Sie 2007
Posty: 3500
Skąd: Małopolska

PostWysłany: Czw Paź 18, 2007 10:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja jeszcze nie rodziłam, więc nie mogę powiedzieć jak to było w moim przypadku...
Ale muszę powiedzieć, że pierwsze słyszę, żeby znieczulali przy nacinaniu krocza. To się robi bardzo szybko i jeśli jest zrobione w odpowiednim momencie to kobieta w ogóle o tym nie wie... nie czuje żadnego bólu.
Do tej pory żadna z moich znajomych nie miała robionego znieczulenia (różne szpitale)... Muszę sie dowiedzieć jak to jest w moim szpitalu... Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
_Lilith_



Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 10454

PostWysłany: Czw Paź 18, 2007 10:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiulka zmniejsz foteczke w avatarze odrobinke ok? Smile

podczas naciecia nie znieczulaja...krocze jest tak napiete ze tego sie nie czuje...i zawsze staraja sie ciac podczas skurczu...czasami im to nie wychodzi ale coz...znieczulaja dopiero podczas szycia.... Wink
czy ktoras z was miala zastrzyk w krocze podczas parcia? to by bylo znieczulenie ktore jeszcze musialo by zadzialac a na to potrzeba chwili..podczas porodu nie ma na to czasu a naciecie nie boli pomimo braku znieczulenia Smile

Cytat:

Pierwsze slysze...ale glupoty...rodzilam niecale 2 lata temu..nacinaili ale znieczulali...bez przesady...nastarszyc kogos tym chcesz Laughing Question
radze dokladnie zweryfikowac informacje... nie ma nawet jak znieczulic napietej tkanki Laughing ja rodzilam w marcu tego roku...i 11 lat temu tez...i mnostwo moich znajomych kiedys rodzilo i teraz...zadna nie byla znieczulana do nacinania krocza... Laughing

to ze ktos nie czul naciecia nie oznacza ze bylo ono znieczulone Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
vivian



Dołączył: 14 Mar 2007
Posty: 529
Skąd: UK

PostWysłany: Pią Paź 19, 2007 12:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lila oczywiscie ma racje.Przy pierwszy porodzie bylam nacinana bez znieczulenia,dopiero przed zszywaniem je otrzymalam.
_________________

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
justy



Dołączył: 29 Cze 2007
Posty: 344
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Paź 19, 2007 8:04 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dokladnie, dziewczyny. ja rodzilam 6 i 13 lat temu i ani razu nikt przy nacieciu mnie nie znieczulal. pozniej, przy zszywaniu - owszem.
nie wyobrazam tez sobie rodzic bez nacinania... pozniej moze i troche "ciagnie", ale za to szybciutko sie goi i wszystko wraca raz dwa do normy Wink
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Agacior
Junior moderator


Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 2085
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią Paź 19, 2007 9:30 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia określają rutynowe nacięcie krocza jako zabieg, którego szkodliwość została udowodniona ponad wszelką wątpliwość. Rekomenduje się ograniczenie stosowania tego zabiegu.

Możesz spotkać się z wieloma pozytywnymi opiniami o nacięciu krocza - że chroni pochwę przed pęknięciami i nadmiernym rozciągnięciem, zapobiega wypadaniu narządów rodnych i urazom główki dziecka. Badania naukowe jednak nie potwierdzają słuszności tych twierdzeń:

# Nacięcie krocza nie zapobiega dalszym, poważnym uszkodzeniom.

Nacięcie krocza nie zapobiega obniżeniu napięcia mięśni dna miednicy, wypadaniu narządów oraz wysiłkowemu nietrzymaniu moczu.

Nacięcie krocza nie zapobiega urazom główki dziecka

Nacięcie krocza nie jest łatwiejsze do zaopatrzenia i nie goi się łatwiej niż pęknięcie. (często wręcz przeciwnie!!)

# Nacięcie krocza nie zapobiega rozluźnieniu pochwy po porodzie i pogorszeniu się jakości współżycia seksualnego




Nacięcie krocza zwiększa ryzyko:

*
dodatkowego pęknięcia skóry i mięśni
*
infekcji
*
przedłużonego gojenia się rany
*
przedłużonej bolesności krocza oraz problemów w podjęciu współżycia seksualnego po porodzie.



O to mi chodziło z tym XVIII. Napisałam, że niektóre Polki, ponieważ niewiele kobiet jest świadoma tego czym jest poród i jak może wyglądać.... Confused

Na szczęście nie wszystkie Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
monisien



Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 1833
Skąd: Groblice k. Wrocławia

PostWysłany: Pią Paź 19, 2007 11:55 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A jak się uchronić przed nacięciem Question
Czy któraś z Was masowała sobie krocze albo ćwiczyła Kegla przed porodem Question
Poskutkowało Question
Bo ja masuję i ćwiczę, ale nie wiem, czy jest sens...
_________________
Pozdrowienia
Monika



TABELA CZERWCÓWEK 2010
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Aga2412



Dołączył: 09 Sie 2007
Posty: 1585
Skąd: Wejherowo

PostWysłany: Pią Paź 19, 2007 12:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

monisien ja ćwiczę Kegla i w ogóle do końca ciąży mam zamiar być aktywna.. moja lekarka mówiła, że ćwiczenia pomagają, ale zobaczymy jak to będzie Smile
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Agacior
Junior moderator


Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 2085
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią Paź 19, 2007 12:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ważna jest też pozycja w czasie porodu. Przy porodzie w pozycji pionowej rzadko nacina się krocze. Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
smoczyca



Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 591
Skąd: wielkopolska

PostWysłany: Pią Paź 19, 2007 1:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Też ostatnio czytałam w czasopiśmie "M jak mama" o micie jaki krąży o tym, że nacięcie jest takie cudowne.

U nas stosuje się to w około 80% przypadków, na zachodzi w 12%
Ja mam zamiar zrobić wszystko, żeby tego uniknąć


Zrobię foty i wam podam ten artykuł w tym wątku
Buziaki Smile
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Agacior
Junior moderator


Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 2085
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią Paź 19, 2007 1:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W miesięczniku "9 miesięcy" również obalono mit cudownego nacięcia dla dobra mamy i dziecka Cool

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Xezbeth
Moderator


Dołączył: 02 Lut 2007
Posty: 13909
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Paź 19, 2007 1:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Agacior masz rację, rutynowe nacinanie krocza w polskich szpitalach to jakiś absurd Confused ABSURD!

Pierwsze synka rodziłam w warszawskim szpitalu klinicznym. Mały pchał się na świat w 34 tyg. Ważył 2580 g i był na prawdę nieduży... Urodziłam go w niecałą godzinę, przy czym parcia było 5 min, a może i mniej. No ale przecież... dlaczego by mnie nie chlasnąć? Rolling Eyes
Drugiego synka rodziłam w podwarszawskim szpitalu. Jak mnie kładli na patologii, to się wypytałam położnej, jak oni podchodzą do nacinania krocza, czy chlastają kogo popadnie. Powiedziała, że nie, że wszystko zależy od przebiegu porodu, ale zgodę na nacinanie podpisać raczej powinnam, bo nie wiadomo, jak będzie. Sceptycznie podchodziłam do tego, ale podpisałam.
Podczas porodu okazało się, że położna nie kłamała. Krocze było pod pilną obserwacją, czy się odpowiednio rozciąga itd. Nie nacinali mnie. A wyciskałam z siebie klocka 3800 g. Po wszystkim okazało się, że mam kilka malutkich otarć. I tyle.
Oczywiście nie byłam znieczulana przy cięciu Laughing Jak by to miało wyglądać? Jakieś superhiperszybkie znieczulenie...
_________________

I want to kiss you but I want it too much
I want to taste you but your lips are venomous poison
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
_Lilith_



Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 10454

PostWysłany: Pią Paź 19, 2007 2:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

podczas porodu samuela polozna poinformowala mnie ze postara sie oszczedzic krocze... i sie starala ale okazalo sie ze moj synek na dzien dobry chcial nam zasalutowac i pchal sie z lapka przy glowce...niestety w ostatnim momencie polozna krzyknela ze musi naciac bo maly sobie dolozyl jeszcze raczke...no i bylam nacieta...bardziej niz przy pierwszym porodzie...ale mus to mus Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
justy



Dołączył: 29 Cze 2007
Posty: 344
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Paź 19, 2007 2:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia Wink
moze tym razem sprobuje bez...? najpierw sie jednak wypytam lekarza.
ciekawa jestem, swoja droga, jak bedzie za kilka lat. widze, ze co jakis czas zmieniaj sie drastycznie podejscie do ciazy i porodu i to, co raz jest niezbedne i konieczne, za chwile uwazane jest za szkodliwe Wink
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci -> Poród Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 1 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród naturalny - Laktacja - Niemowlę - Macierzyństwo
BrightStarts - Leżaczek różowy

Wibracje, 7 melodii, regulacja głośności. Regulowane oparcie, 3 punktowe pasy bezpieczeństwa. Łatwy w demontażu łuk z zabawkami. Wykonany z wysokiej jakości miękkiego pluszu.
Infantino - Odkrywczy królik

Kolorowy króliczek o zróżnicowanej fakturze i grubości materiału. W jednej łapce trzyma szeleszczącego motylka, a w drugiej żabkę, której pociągnięcie sprawia, że zabawka wibruje wydając delikatny dźwięk dzwoneczków.

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża



Powered by phpBB © 2009 phpBB Group ns309741
reklama
    Reklama