Dzisiaj jest wt kwie 07, 2020 3:10 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Samotni rodzice

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Bez wyjścia...
Post: czw lut 12, 2009 10:00 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 24, 2009 10:25 pm
Posty: 13
Lokalizacja: Łódzkie
Wiecie... Tak przeglądałam wcześniejsze tematy, czytałam je i płakałam.... Boję się tego samego.
Moja sytuacja jest troche inna, ja mieszkam z ojcem mojego dziecka, teściową i jego trzema braćmi....Ale CZUJĘ SIĘ SAMOTNA!!
Jestem w 9 tyg. jego wymarzonej ciązy ( i mojej wykochanej), ale niestety nie naszej wspólnej. Facet poprostu mnie nie kocha.... Jeszcze pare miesięcy temu byliśmy za granicą, razem, było cudownie...czasami kłótliwe, ale zawsze dobrze. Niestety, kryzys, brak pracy, wypędziły nas z powrotem do kraju. I tutaj, sie okazało ze jestem ciązy, jaki on był szcześcliwy..........pare dni :( . Jesteśmy razem, mieszkamy razem, ale mnie nie ma w ogóle w jego życiu...nawet koledzy są na miejscu wyżej. Teściowa czasem przydzie, pocieszy i mówi że kiedyś to się zmieni, że będzie dobrym ojcem....ale jest coraz gorzej.
Chciałabym uciec jak najdalej, ale najgorsze jest że nie mam gdzie. Rodzice za granicą, mieszkania nie mam, nie mam nawet koleżanki, z wolnym pokojem, u której bym sie chociaż na tydzien zatrzymała. Nie mam pracy, co za tym idzie, żadnych finansów..
Gdybym miala dom do którego bym mogła wrócić, nie zawachała bym sie nawet chwili i zostawiła drania, ale nie mam jak.
I tak płaczemy sobie z fasolką cichutko wieczorami w łazience, żeby nikt nie słyszał...

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw lut 12, 2009 10:09 am 

Rejestracja: śr lut 20, 2008 11:45 am
Posty: 2442
Lokalizacja: z krainy miłości
Wiesz.. hm.. moim zdaniem czas sam wszystko ułoży.. nigdy nie ma sytuacji bez wyjścia.. Wiem że jest Ci ciężko bo sama przechodziłam przez identyczną sytuację..a może nawet trochę gorszą,bo wkońcu to ON mnie zostawił na samej końcówce ciąży..
Musisz być silna. Masz już dla kogo zyć. Uwierz mi że to forum pomaga.. można się wyżalić.. wyrzucić z siebie wszystko..Tez nie miałam żadnych znajomych itp..
Wiem że masz cieżką sytuację,bo nie masz własnych pieniedzy.. brak rodziny.. itp. Ale uwierz że czas sam wszystko rozwiąrze..
Trzymam za Ciebie kciuki! Dasz radę! I bedzie dobrze!!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 12, 2009 10:19 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 24, 2009 10:25 pm
Posty: 13
Lokalizacja: Łódzkie
Mimo wszytsko to ciężkie, siedzi w pokoju obok, a ja nawet nie moge iść do niego i się przytulić.....bo on tego nie chce, nie potrzebuje.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 12, 2009 10:31 am 

Rejestracja: śr lut 20, 2008 11:45 am
Posty: 2442
Lokalizacja: z krainy miłości
Oj wiem jak to jest.. :( Ja w systemie wartości mojego męza była na 6 miejscu.. :x daleko dalek za znajomymi.. jego rodzicami... a nawet nartami i snowboardem... :?
Taki już zniego zimny drań.. Nie wiem co Ci doradzić.. A kochasz go??


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 12, 2009 10:41 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 24, 2009 10:25 pm
Posty: 13
Lokalizacja: Łódzkie
Bardzo :cry:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 12, 2009 10:52 am 

Rejestracja: śr lut 20, 2008 11:45 am
Posty: 2442
Lokalizacja: z krainy miłości
A rozmiawiałas z nim o tym że Cię to boli? Że masz myśli aby uciec.. że brakuje Ci bliskości..tulenia??
Może on nie jest świadomy tego,że robi Wam krzywdę..


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 12, 2009 3:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 24, 2009 10:25 pm
Posty: 13
Lokalizacja: Łódzkie
I to nie raz....ale niestety, on uważa że to moja wina, bo go odpycham...

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 16, 2009 2:37 am 

Rejestracja: czw gru 18, 2008 2:01 pm
Posty: 3901
Lokalizacja: Newmarket, Suffolk, UK
a dlaczego go odpychasz ?

przykro mi :(

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 20, 2009 5:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 24, 2009 10:25 pm
Posty: 13
Lokalizacja: Łódzkie
Odpycham, to wymówka...
podejrzewam że kogoś ma :(, od paru dni znika na pare godzin z domu...oczywiście nie mówiąc dokąd idzie.
Nie mówiąc już o tym, że odkąd wiem jestem w ciąży, od ok 7 tyg.... nie uświadczam czegoś takkiego jak sex...a jak sie prosze o to, to powtarza mi ciągle, że NIE!!!
MUSI KOGOŚ MIEĆ

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 20, 2009 7:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 23, 2006 1:49 pm
Posty: 6753
Lokalizacja: Warszawa
Wcale niekoniecznie...
Juz wiele razy slyszalam, ze gdy facet sie dowiedzial o ciazy to mu przeszla ochota ;)

PS.
Zapraszam do glownego watku.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 22, 2009 7:28 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 08, 2006 7:01 pm
Posty: 5547
sytuacja rzeczywiście niefajna! ale może spróbowałabyś znaleźć jakąś pracę - a może staż z Urzędu Pracy?? choć minimalnie byś się uniezależniła (bo o samodzielnym wynajęciu mieszkania to raczej mowy nie ma). Byłaby to też jakaś baza - żeby potem dostać jakieś macierzyńskie czy coś - choć na tym dokładnie to się nie znam ;)

Po drugie cholera wie co mu chodzi po głowie. Na razie najlepiej się przyczaić ;) Może to zab rzmi głupio, ale zbieraj "dowody" ;) Dane jego i rodziny, może uda ci się dorwać na piśmie ile zarabia, jakieś wyciągi z banku... To wszystko może ci się ewentualnie w rozprawie przydać. A przez ten czas facet będzie miał szansę się wykazać, zmienić, dorosnąć (oczyiwście jemu nie mów że zbierasz :P ale na prawdę lepiej być zabezpieczonym bo potem jest problem - coś o tym wiem, sądu kobiecie każą wszystko zdobywać)

Ech, kobieca intuicja rzadko zawodzi... Zwykle jak już tu trafia to na prawdę jest kiepsko...

Zresztą niech się pan gryzie - teraz najważniejsza jestes Ty! priorytet - dbanie o siebie, bo wtedy dba sę o dziecko. Z facetem czy bez - dasz radę (jak to Bob Budowniczy mówi :lol: )


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 02, 2009 7:53 am 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
a nie możesz wyjechać do rodziców za granicę? Teraz albo po porodzie?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 28, 2009 9:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 01, 2007 2:53 pm
Posty: 1301
Lokalizacja: Warszawa
Nie wiem, cz dobrze trafiłam, ja mam trochę inaczej, długo by opowiadać, mam już co prawda dziecko, miszkam z ojcem dziecka, ale nie wiem, czy warto aż tak się poniżać, bo traktuje mnie jak swoją własność, jak szmatę i wogóle nie szanuje... a ja cały czas z nim :( dlatego niewiem, ale fajnie, że jest taki wątek.... ma się z kim porozmawiać i podzielić swoimi problemami i bolączkami....

_________________
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 28, 2009 10:48 pm 

Rejestracja: czw gru 18, 2008 2:01 pm
Posty: 3901
Lokalizacja: Newmarket, Suffolk, UK
dzidziusia kurcze, nie mialam pojecia, ze az tak zle jest. na innym watku napisalas przeciez, ze jest raz lepiej, raz gorzej, wiec myslalam, ze tak jak w kazdej parze.
a rozmawialas z nim? wiesz czemu Cie tak okropnie traktuje?

u mnie sytuacja jest o tyle lepsza, ze on jest w porzadku wobec mnie. fakt, dusze sie w tym zwiazku, ale poki co nie mam innego wyjscia jak trwac w tym ukladzie.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn cze 29, 2009 7:04 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 01, 2007 2:53 pm
Posty: 1301
Lokalizacja: Warszawa
*ivette* pisze:
dzidziusia kurcze, nie mialam pojecia, ze az tak zle jest. na innym watku napisalas przeciez, ze jest raz lepiej, raz gorzej, wiec myslalam, ze tak jak w kazdej parze.
a rozmawialas z nim? wiesz czemu Cie tak okropnie traktuje?




Fakt, jest raz lepiej, raz gorzej, ale ostatnio raczej gorzej, jak lepiej.
Wczoraj np. taka ładna pogoda była, chciałam wyjść z dzieckiem na spacer, to nie dość, że zrobił łaskę, że zszedł z komputera i z nami wyszedł, to jeszcze po godzinie się zmęczył i już zrzędził, żeby do domu wracać.
Zdążyliśmy wrócić do domu, nie minęło pół godziny, jak zadzwonił jego kumpel i co się okazało, że Patryk w pełni sił i witalności wybiera się do parku pogadać ze znajomym.
Super, nie ma to jak tatuś.
A wrócił wiadomo w jakim stanie i co było tego następstwem.
I tak jest zawsze :(
Powiem szczerze, że gdybym była się w stanie sama utrzymać i była w stanie zapewnić dziecku chociaż te minimum, tzn. zapłacone rachunki i że starcza na jedzenie, to bym się nawet nie zastanawiała ani minuty, a tak, to muszę żebrać o każdy grosz i o każda minutę szczęścia.
Nie układa nam się.
Zresztą ja już przestałam wierzyć, że on się zmieni!!!
Rozmowy notoryczne nic nie pomagają, bo to zawsze kończy się słowami, ja pracuję, ja zarabiam, to ja cię utrzymuję, jesteś moją własnością po ślubie, to siedź cicho.
Zresztą nawet jak się rozstaniemy, to wiem, że grosza złamanego od niego nie wyciągnę, bo niby jak, jak on na czarno pracuje.
Chłop, praw-ie 30 lat na karku, a ciągle bez legalnej pracy, bez pewności, że ta praca będzie dnia następnego.
Tak się nie zachowują dorośli normalni ludzie.
Czasem czuję się, jakbym miała 2 dzieci w domu i szczerze poiem, że Lena mimo tego, że ma dopiero półtora roku, jest czasem mądrzejsza od niego!!!!

_________________
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Samotni rodzice

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra