Dzisiaj jest śr paź 01, 2014 12:11 pm


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: sob kwie 25, 2009 11:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 08, 2007 9:30 am
Posty: 558
Lokalizacja: Krakow
taka ktora pali w ciazy albo karmiac piersia dla mnie nie zasluguje na miano matki powinno sie jej zabrac prawa rodzicielskie. Swiadomie dziala na szkode zycia i zdrowia dziecka.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt maja 15, 2009 8:05 pm 

Rejestracja: sob lip 12, 2008 3:29 pm
Posty: 22
jeżeli mogę się wypowiedzieć w tym wątku to napiszę że również jestem przeciwna paleniu matek karmiących i kobiet w ciąży. Ludzie palący na ulicach też powinni zrozumieć, że szkodzą nie tylko sobie, ale też innym.
najgorsze jest jeszcze to jak idą rodzice z dzieckiem palą papierosy i biorą do buzi smoczek dziecka który upadł na ulicę, żeby go wyczyścić. masakra.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 20, 2009 8:29 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 21, 2009 11:26 pm
Posty: 14
Lokalizacja: Kraków
Z tym rzucaniem palenia w czasie ciąży- owszem, jeśli matka dużo paliła, nie może z dnia na dzień rzucić, bo po prostu wywoła dziecku szok tlenowy- ale to NIE JEST USPRAWIEDLIWIENIE dla niektórych kobiet, które mówią "jak teraz przestanę, to zaszkodzę dziecku, więc PALĘ DLA DOBRA MOJEGO MALEŃSTWA". Bzdury. Owszem, należy rzucić, stopniowo, w miarę powoli, ale sukcesywnie ograniczać palenie, tak, żeby w pierwszym trymestrze a już najpóźniej w drugim je zakończyć.
Zespół nikotynowy: niska masa urodzeniowa, opóźnienie w rozwoju cewy nerwowej, brak apetytu, niedorozwój układu odpornościowego, niedorozwój układu oddechowego, w późniejszym życiu- zaburzenia koncentracji, średnio pół roku opóźnienia w rozwoju intelektualnym i nawet emocjonalnym w stosunku do rówieśników, których matki nie paliły.
I można jeszcze wymieniać: moja mamusia nie potrafiła dla mnie poświęcić nałogu, z dzieciństwem kojarzy mi się zapach spalenizny... eh... coś mi się w środku przewraca, wybaczcie...

_________________
najważniejsze jest niewidoczne dla oczu


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 25, 2009 8:51 am 

Rejestracja: pt kwie 17, 2009 5:05 pm
Posty: 4
Ja znam babkę co paliła w każdej ciąży a ma 4 dzieci, brała psychotropy i każde karmiła. Najmłodsze ma 10 lat i jest jeszcze w pieluchach i nie mówi :cry:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 05, 2009 10:32 pm 

Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 4:57 pm
Posty: 4217
Lokalizacja: Gloucester (UK)
moja mama rowniez palila podczas ciazy... nie chce jej bronic czy pochwalac tego typu zachowania.. ale nie czuje sie "opozniona intelektualnie"... poszlam do przedszkola juz rok wczesniej, do szkoly rowniez (z mozliwoscia przeskoczenia az dwoch klas).. moj brat jest pilotem.. i sorry ale mam palaca, ktora to czyta pewnie popadnie w paranoje, ze bedzie miec dziecko opoznione.. a wcale nie jest poewiedziane, ze wypowiedzi z forum ja zmotywuja do zaprzestania palenia... ja wiem, ze Wy tylko wyrazacie swoja opinie.. ale czasem zbyt drastycznie.. nie robmy nikomu przykrosci... nie po to chyba isnieje ten watek...

_________________
ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn paź 19, 2009 12:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 16, 2007 11:31 am
Posty: 7621
Lokalizacja: Wielkopolska
EA pisze:
Ja znam babkę co paliła w każdej ciąży a ma 4 dzieci, brała psychotropy i każde karmiła. Najmłodsze ma 10 lat i jest jeszcze w pieluchach i nie mówi :cry:


masakra :shock: :shock:

Paląca w ciazy i karmiaca kobieta paląca to nie jest dla mnie matka!!!!!! :evil: :evil: :evil:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 17, 2009 9:42 pm 
Junior moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 3:49 pm
Posty: 6512
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Wiecie co jest najgorsze?? Że wiekszość kobiet ktore sie tutaj wypowiedziały nie palą i nie paliły... Ja paliłam. Rzuciłam, kosztowało mnie to bardzo dużo, nie wspomne juz o dusznościach i napadach kaszlu, a nie paliłam duzo, pół paczki cienkich papierochów dziennie.
Łatwo mówic "zabrać prawa","taka matka to nie matka" etc.
Osobiście uwazam za sukces jak ciezarówka ograniczy przynajmniej ilośc wypalanych papierosów, bo wiem, jak jest cieżko i jak człowieka skreca. Głód nikotynowy to straszna sprawa. Nikomu nie życze tego przez co przeszłam ja. Mimo tego ze nie pale wciaz mam ochote nie raz siegnac po papierocha, zwłaszcza po dobrym obiedzie. Nie pale 8 miesiecy a nadal czuje głód.
Nie potępiam palacych matek, bo niestety statystyki mówia co innego... Pierwsza ciaze straciłam. Nie paliłam, nie piłam a mój synek zasnął poprostu pod moim sercem w 32 tc. Wiekszość z wątków po stracie nie paliło... Moje znajome które znam osobiscie nie zapaliły w zyciu ani jednego papierosa a ich dzieci są aniołkami.
Włos sie na głowie jeży a w głowie cały czas kłebi sie pytanie DLACZEGO??? Dzieci z rodzin patologicznych rodza sie ładne, zdrowe i duze. Matki nadużywały alkoholu, paliły papierochy, brały narkotyki a ich dzieci zyją i maja sie dobrze.
Wiec jak sie maja Wasze opinie do tego???
Możnaby pomyslec ze dziecko przytruwane dymem i alkoholem jest bardziej odporne.

I nie to ze popieram palenie w ciazy czy podczas karmienia czy naet przy dzieciach. NIE!! Nie popieram, ale chciałam Wam coś uswiadomić, ze statystyki mówią co innego niestety. Nie wiem czy bardziej bym była zadowolona gdyby dzieci palacych matek umierały albo rodziły sie chore a tych dbajacych o siebie w czasie ciazy piekne i zdrowe... Może tak, bo moze wtedy mój synek by zył... Ale nie jestem aż tak podłym człowiekiem, zeby zyczyć nierozwaznej palacej i pijacej mamie smierci jej dziecka...

_________________
Obrazek

Obrazek

Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 04, 2009 1:45 am 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 04, 2007 11:12 pm
Posty: 3172
Lokalizacja: Kalisz
Gu78 pisze:
Ja uważam, ze palącym przy dzieciach matkom powinno się odbierac prawa rodzicielskie :evil:


śmieszna jestes... Paliłam Cala ciaże... fakt faktem ograniczylam sie z 40 do 6-7 dziennie kiedy karmilam też palilam ale za radą połoznych nigdy 2 h przed karmieniem ... Moje dziecko urodzilo sie z normalna waga 3540 g i jest wg mnie super silne... mial 8 miesiecy i 21 dni kiedy zacząl chodzi kiedy mial miesiąć trzymal sztywno główe jak 3-4 miesięćzne dziecko teraz jest moim oczkiem w głowie choc nie pale przy nim ale nadal pale ...wiec powiedz mi dlaczego ktos mialby go odrywac baaaaaaaaaaaa wyrywac z tego środowiska w ktorym jest kochany... w którym jest szczeliwy i w ktorym ponad yg uritytko kocha swoja mamusie mimo ze palaczke to jednak mamusie...powiedz mi dlaczego??? Chcialabys zeby ktos napisal ze takim Papierosofobkom jak ty powinno sie odbierac dzieci z tego powodu ze nie wiedzą co to tolerancja wobec kogos kto ma inne poglady niż ty ...takie wlansie Mamusie ucza ze to czy siamto jest złe...to sie nazywa Mocheronizm ....

pluszaczek pisze:

Paląca w ciazy i karmiaca kobieta paląca to nie jest dla mnie matka!!!!!! :evil: :evil: :evil:

A czym jest?? I czym ty jesteś ucząc swojego syna nietolerancji!!!??

malgora83 Podoba mi sie twój Post...masz racje patologia zawsze jest silna...kilka tyg temu mojego kolegi zona w 37 tyg ciązy urodzila martwe dziecko Nigdy nie palila nie piła i nie ćpała ...wiec dlaczego!!!???```

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 04, 2009 8:50 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 06, 2008 1:35 pm
Posty: 152
Lokalizacja: Warszawa
Ehh jak się tak czyta niektóre Wasze posty to aż się przykro robi. Ja paliłam bardzo dużo przed ciążą. Fakt, że jak na usg zobaczyłam serducho to od razu postanowiłam pożegnać się z nałogiem. Nie palę do tej pory, ale jest bardzo ciężko. Za każdym razem jak się zdenerwuję, czy choćby jest moment kiedy nic nie robię myślę co by tu zrobić żeby sobie zapalić.
Osobiście nie popieram palenia przez kogokolwiek, a tym bardziej ciężarne czy przy dzieciach, albo osobach nie palących bo zdaję sobie sprawę że to przeszkadza i do najzdrowszych nie należy, ale troszkę wyrozumiałości... to jest ciężki nałóg tak samo jak alkoholizm czy narkomania. Tylko jak jest się alkoholikiem to mówi się o takim człowieku że jest chory, bo to choroba. A jak się jest palącą matką to Wy chcecie im dzieci zabierać :/
Życzę wszystkim palaczką siły woli, żeby też im się udało kiedyś rzucić :)

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt gru 08, 2009 10:19 pm 

Rejestracja: pn maja 28, 2007 8:40 pm
Posty: 2228
Lokalizacja: Katowice
Wiem, ze z prawami rodzicielskimi napisałam ostro. Ale pisałam o matkach palących PRZY DZIECIACH. Jak sie same chcą truc - niech sie trują do upadłego, ale - właśnie SAME (NIE w obecnosci dziecka).
Ja doceniam problematycznosc palenia jako nalogu, ale tez nie udawajmy, ze palenie które jest jednoznacznie szkodliwe - jest obojetne i w zasadzie to sobie można przecież..... To mi przypomina te głupie hasła jakie słyszę w ciąży "przecież jedno piwo ci ie zaszkodzi". Nie odwracajmy kota ogonem.

_________________
Krzysztof Marek 20.01.2008.

Amelia Małgorzata 14.04.2010.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 09, 2009 3:07 pm 

Rejestracja: czw wrz 24, 2009 12:44 pm
Posty: 22
Lokalizacja: Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza
ja tez sie wypowiem w tym temacie

Paliłam do 8 - go miesiąca ciąży (4-5 papierosów na dzień) od 8-go nie paliłam wcale (pobyt w szpitalu i głupio mi było palić po kiblach z takim brzuchem). Waga urodzeniowa Lenki 3750, rozwój ruchowy, psychiczny i emocjonalny idealny. Po powrocie ze szpitala nie paliłam kolejny miesiąc - potem zaczełam po 2-3 na dzień - karmiłam 9 miesięcy, mleka fuul miałam. Pale nadal teraz nie przy Lence, jak jestem cholernie zła a ide na spacer z wózkiem zapale i co ? I jestem ta zła? Trzeba mi prawa rodzicielskie zabrać? Gorsze są matki które piją w ciąży bo wtedy 99 % dzieci rodzi się z zespołem FAS!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 10, 2009 9:16 am 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 9:23 am
Posty: 1401
Kucowa pisze:
ja tez sie wypowiem w tym temacie

Paliłam do 8 - go miesiąca ciąży (4-5 papierosów na dzień) od 8-go nie paliłam wcale (pobyt w szpitalu i głupio mi było palić po kiblach z takim brzuchem). Waga urodzeniowa Lenki 3750, rozwój ruchowy, psychiczny i emocjonalny idealny. Po powrocie ze szpitala nie paliłam kolejny miesiąc - potem zaczełam po 2-3 na dzień - karmiłam 9 miesięcy, mleka fuul miałam. Pale nadal teraz nie przy Lence, jak jestem cholernie zła a ide na spacer z wózkiem zapale i co ? I jestem ta zła? Trzeba mi prawa rodzicielskie zabrać? Gorsze są matki które piją w ciąży bo wtedy 99 % dzieci rodzi się z zespołem FAS!


nie zgadzam się może ze stwierdzeniem że od razu trzeba prawa rodzicielskie zabierać, ale nie pochwalam twojego postępowania.
Swiadomie narażałaś swoje dziecko, które akurat urodziło się zdrowe - super!, ale to mogło być tylko i wyłącznie szczęście, bo kiedy zdecydowałaś się palić w ciąży nie miałaś takiej gwarancji, prawda?
A przyjmijmy hipotetycznie że dziecko urodziło się z jakąś wadą, albo że urodziło się za wcześnie i musiało leżeć w inkubatorze i gdybyś wiedziała że mogłaś temu zapobiec nie paląc w ciąży to nie chciałabyś cofnąć czasu żeby jednak przejść ciążę bez palenia?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 10, 2009 11:01 am 

Rejestracja: czw wrz 24, 2009 12:44 pm
Posty: 22
Lokalizacja: Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza
FINKA pewnie bym pluła sobie w brode i nie mogła darować sobie że zaszkodziłam dziecku świadomie tylko trzeba wziąść jeszcze pod uwagę ze mamy tych dzieci które paliły w ciąży a urodzi.ły się z jakimiś problemami zdrowotnymi nie wiązą tego z paleniem papierosów tylko tak jak któras dziewczyna napisała ze zastanawiają się dlaczego.
Paląc w ciąży wstydziłam się tego i robilam to tylko w domu gdy mąż był w pracy i wiedząc że szkodze małej nie potrafiłam całkiem pozbyć się nałogu a z perspektywy czasu jestem dumna nawet troszke że udało mi się chociaż ograniczyć palenie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 10, 2009 12:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 27, 2009 10:31 am
Posty: 1035
pamietam jak byłam w ciąży z synem moja koleżanka też była w ciąży tylko o 3tygodnie młodszej i strasznie kopciła.w ciągu godziny paliła 2-3papierosy twierdząc że do dziecka dym nie dochodzi,masakra.wcale się tego nie wstydziła,moja sąsiadka jak ją zobbaczyła pod koniec ciąży z wielkim brzuchem i fajką w buzi to się za głowę złapała.później jak urodziła wcale nie była lepsza,karmiła i paliła,jak przyszłam ją odwiedzić to otworzyła sobie czekoladę i zjadła prawie całą twierdząc że ona nie wierzy w te bzdety że matka karmiąca nie powinna jeść tyle czekolady a skonczyło się tym że wzywali pogotowie bo dziecko miało okropne zaparcie,baaardzo płakało zanosiło się i powietrza nie mogło złapać.na szxzęście skonczyło się dobrze a maluszek przeszedł na mleko sztuczne

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 10, 2009 11:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 22, 2007 10:31 pm
Posty: 1732
Lokalizacja: z brzucha mamy:)
Pogadamy za 20-30 lat i wtedy panie palące się wypowiedzą, czy ich pociechy nie mają astm, alergii, problemów z płodnością, sercem, płucami, ciśnieniem etc etc.
To, że dziecko TERAZ urodziło się takie silne, wielkie i zdrowe nie oznacza, że palenie jest cacy i nie szkodzi. Oczywiście nie życzę żadnemu maluszkowi problemów i całe szczęście, że te maluchy rodzą się zdrowe, ale teksty typu:
"znajoma nie paliła, dziecko umarło, ja jarałam i urodziło się zdrowe, więc powiedzcie mi dlaczego niby palenie jest złe??" są za przeproszeniem głupie, bo jest milion innych powodów dla których dzieci umierają i takie rozgrzeszanie fajek jest absurdem!!

************************************

Wiecie co? dużo tu jeszcze pisałam, ale stwierdziłam, ze to nie ma sensu, bo obrończynie palenia znajdą się zawsze i wszędzie...
Napiszę tyle:

Ciekawe są opinie matek, które dumnie przyznają, że paliły całą ciąże, paliły karmiąc piersią ale za to teraz nie palą przy dziecku... wiecie co? dmuchajcie dzieciom w nosy, dajcie się zaciągnąć! Dla nich to już bez różnicy, skoro od poczęcia karmiłyście je tym gównem, bo fajek inaczej niż gównem nazwać nie można.


Nie napisałam tego, żeby kogokolwiek urazić, ale jeśli ktoś czuje się dotknięty, to widocznie ma z tym problem. Nie oceniam, bo to wasza sprawa co robicie. Wiadomo, że żadna matka nie chce krzywdy dla swojego dziecka, ale czasami jesteśmy dla siebie zbyt pobłażliwe i to niestety ze szkodą dla naszych dzieci..

******************************

Aha, żebyście mnie nie zrugały zaraz za tak dosadne poglądy :D Ja też paliłam, paliłam 8 lat i jak zaszłam w ciąże nie potrafiłam rzucić od razu. Najpierw ograniczyłam i cały czas miałam wyrzuty sumienia, nadal mam, że mogłam w ciąży palić! Na szczęście szybko udało mi się z tym uporać, jednak te kilka fajek..
Rozumiem czym jest nałóg, rozumiem inne matki, kobiety w ciąży, które mają rozterki i gryzie je sumienie i życzę im dużo sił i wytrwałości w rzucaniu, bo poczucie winy jest ogromne, jak patrzy się na swoje maleństwo..
Nie zrozumieją tego te co nigdy nie paliły, a ja nie rozumiem tych, co uważają, że palenie wcale nie szkodzi ich dzieciom i dalej kopcą mimo ciąży czy karmiąc dziecko.. btw panuje obiegowa opinia, że w 1-2h po zapaleniu substancje szkodliwe osiągają największe stężenie. A czy wiecie, że od ostatniego papierosa musi upłynąć 12h by w mleku matki nie było śladu nikotyny, substancji trujących i toksycznych oraz rakowych?Nie ma to jak roztwór nikotyny wspomagany pyszną chemią, mniam mniam smacznego!

_________________
"Z wad i zalet składa się obraz kobiety,
jedne wad nie mają wcale, drugie zaś same zalety"
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 05, 2010 5:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 16, 2007 11:31 am
Posty: 7621
Lokalizacja: Wielkopolska
Rustamka_24 pisze:
Gu78 pisze:
Ja uważam, ze palącym przy dzieciach matkom powinno się odbierac prawa rodzicielskie :evil:


śmieszna jestes... Paliłam Cala ciaże... fakt faktem ograniczylam sie z 40 do 6-7 dziennie kiedy karmilam też palilam ale za radą połoznych nigdy 2 h przed karmieniem ... Moje dziecko urodzilo sie z normalna waga 3540 g i jest wg mnie super silne... mial 8 miesiecy i 21 dni kiedy zacząl chodzi kiedy mial miesiąć trzymal sztywno główe jak 3-4 miesięćzne dziecko teraz jest moim oczkiem w głowie choc nie pale przy nim ale nadal pale ...wiec powiedz mi dlaczego ktos mialby go odrywac baaaaaaaaaaaa wyrywac z tego środowiska w ktorym jest kochany... w którym jest szczeliwy i w ktorym ponad yg uritytko kocha swoja mamusie mimo ze palaczke to jednak mamusie...powiedz mi dlaczego??? Chcialabys zeby ktos napisal ze takim Papierosofobkom jak ty powinno sie odbierac dzieci z tego powodu ze nie wiedzą co to tolerancja wobec kogos kto ma inne poglady niż ty ...takie wlansie Mamusie ucza ze to czy siamto jest złe...to sie nazywa Mocheronizm ....

pluszaczek pisze:

Paląca w ciazy i karmiaca kobieta paląca to nie jest dla mnie matka!!!!!! :evil: :evil: :evil:

A czym jest?? I czym ty jesteś ucząc swojego syna nietolerancji!!!??

malgora83 Podoba mi sie twój Post...masz racje patologia zawsze jest silna...kilka tyg temu mojego kolegi zona w 37 tyg ciązy urodzila martwe dziecko Nigdy nie palila nie piła i nie ćpała ...wiec dlaczego!!!???```


no to świadczy o tobie dziewczyno!!!wstyd by mi było pisac tak jak ty!!!gdzie masz rozum???palic w ciazy???

ja paliłam 7 lat...jak tylko zaszłam w ciaze rzuciłam bez niczego.....bo dla mnie dziecko jest najważniejsze.....i nie miała bym sumienia sie truć wiedzac ze to malenstwo rosnie we mnie.....

ale ty to ty...i twoje sumienie........ja gardze takimi osobami!!wiec wybacz ale nie wypowiadaj sie wiecej bo to tylko wstyd.......a nie jak dla ciebie powód do dumy!!!i nie jestes dla mnie matka!!!a pytasz sie czym???to ci odpowiem!!!Dziewczyna która urodziła dziecko!!bo MATKA swojego dziecka nie truje...myslisz ze jak urodziłas to zasługujesz na miano matki!!!!???Daleko Ci do tego...a tak na marginesie to ty 'CZYM"jestes!!!???

a jeszcze mi zaraz wmówisz ze palenie w ciazy ma same zalety.......... :lol2:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt sty 22, 2010 1:06 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 22, 2007 10:31 pm
Posty: 1732
Lokalizacja: z brzucha mamy:)
BTW.. tolerować to można odmienność, ale nie głupotę :]

_________________
"Z wad i zalet składa się obraz kobiety,
jedne wad nie mają wcale, drugie zaś same zalety"
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ]  Moderator: Moderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies