Dzisiaj jest śr lip 30, 2014 5:09 pm


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
Post: pt lip 18, 2008 7:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 28, 2008 8:21 am
Posty: 1895
Chciałabym sie dowiedziec ,czy piszecie wiersze ,powiastki ,aforyzmy ,cos co Was uspokaja ,daję powera .Ja jezeli chodzi o pisanie jakis wierszy jestem beztalenciem ,ale UWIELBIAM ,kocham czytac różne powiastki ,wiersze ,teksty ,które mnie uspokajają ,daja duzo ....
Po operacji Bartosza wiersze ,ksiązki ,czytanie dawało mi jakis spokój i może to śmiesznie zabrzmieć ,ale ''szczęście'' :) :)
Jeżeli cos macie ,co lubicie ,swoje wiersze ,mysli uczesane i nieuczesane to piszcie :D :D :D Swoich ulubionych poetów ,pisarzy-podzielcie się tym.

Ja dedykuję to wszystkim kobietom na forum,napewno wiele z Was to zna ,ale ja to uwielbiam

>Anioł u Pana Boga
>Kiedy Pan stworzył kobietę, był to już jego 6 dzień pracy i w dodatku po godzinach... Pojawił się Anioł i spytał:
>- Czemu tyle czasu ci to zajmuje?
>Pan mu odpowiedział:
> - Widziałeś zamówienie? Musi być całkowicie zmywalna, ale nie
>plastykowa, ma 200 ruchomych części wszystkie wymienne, działa na kawie i resztkach jedzenia, ma łono, w którym się mieści 2 dzieci naraz,
>które znika, kiedy (pojęcia nie mam), ma taki pocałunek, który leczy
>każda rzecz od startego kolana do złamanego serca.
>Anioł starał się powstrzymać Pana:
>- To jest za dużo pracy na jeden dzień, lepiej poczekać ze skończeniem
>do jutra.
>- Nie mogę - powiedział Pan - Jestem tak blisko skończenia tego dzieła,
>które jest tak bliskim memu sercu.
>Anioł zbliżył się i dotknął kobiety:
>- Ale zrobiłeś ją taką miękką, Panie?
>- Ona jest miękka, ale zrobiłem ją także twardą. Nawet nie wiesz ile
>może znieść lub osiągnąć.
>- Będzie myśleć?- spytał Anioł.
>Pan odpowiedział:
>- Nie tylko będzie myśleć, ale rozumować i negocjować.
>Anioł zauważył coś, zbliżył się i dotknął policzka kobiety.
>- Wydaje się, że ten model ma skazę. Powiedziałem Ci, żestarałeś się dać
>za wiele rzeczy. -To nie jest skaza - sprzeciwił się Pan - to jest łza.
>A po co są łzy? - zapytał Anioł.
>Pan powiedział:
>- Łza to jest forma, którą ona wyraża swoja radość, wstyd rozczarowanie, samotność, ból i dumę. Anioł był pod wrażeniem.
>- Jesteś Panie geniuszem, pomyślałeś o wszystkim, to prawda, że kobiety
>są zdumiewające. Kobiety maja siłę, która zdumiewa mężczyzn. Mają
>dzieci, przezwyciężają trudności, dźwigają ciężary, ale obstają przy
>szczęściu, miłości i radości. Uśmiechają się, kiedy chcą krzyczeć,
>śpiewają, kiedy chcą płakać, plączą, kiedy są szczęśliwe i śmieją się,
>kiedy są zdenerwowane. Walczą o to, w co wierzą, sprzeciwiają się
>niesprawiedliwości, nie zgadzają się na "nie" jako odpowiedź, kiedy
>wierzą, że jest lepsze rozwiązanie. Nie kupią sobie nowych butów, ale
>swoim dzieciom tak... Idą do lekarza z przestraszonym przyjacielem,
>kochają bezwarunkowo, płaczą, kiedy ich dzieci osiągają sukcesy i cieszą
>się, kiedy przyjaciele odnoszą sukcesy. Łamie się im serce, kiedy umiera
>przyjaciel, cierpią, kiedy tracą członka rodziny, ale są silne, kiedy
>nie ma skąd wziąć siły. Wiedzą, że objęcie i pocałunek może uzdrowić
>zranione serce. Kobiety są różnych wielkości, kolorów i kształtów.
>Prowadzą, latają, chodzą lub wysyłają ci maile żeby powiedzieć ci, że
>cię kochają. Serce kobiety jest tym, co powoduje, że świat się kręci.
>Kobiety robią więcej niż to, że rodzą. Przynoszą radość i nadzieję,
>współczucie i ideały. Kobiety maja wiele do powiedzenia i do dania. Tak,
>serce kobiety jest zadziwiające.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt lip 18, 2008 7:35 pm 

Rejestracja: pt gru 21, 2007 7:09 pm
Posty: 5648
Lokalizacja: sprzed kompa;)
Ojej znam mnostwo roznych historyjek, takich, ktore pociesza, ale tez takich, ktore poucza przez rozsmieszenie... :) Wiele juz zapomnialam i zaluje, ze nigdzie nie zapisalam :( To sa moje ulubione o macierzynstwie...

"Zanim zostałeś poczęty-pragnęłam Cię
Zanim sie urodziłeś-kochałam Cię
Zanim minęła pierwsza godzina Twojego życia-byłam gotowa umrzeć za Ciebie"


Moja przyjaciółka ma coraz mniej czasu.
Kiedy siedzimy spokojnie przy obiedzie, od niechcenia napomyka mi, że wraz z
mężem zaczęli myśleć o "założeniu rodziny". Chce przez to powiedzieć, że jej
biologiczny zegar tyka już coraz głośniej, co zmusza ją do poważnego brania
pod uwagę perspektywy macierzyństwa.
-Przeprowadzamy ankietę- mówi pół żartem, pół serio.- Sądzisz, że powinnam
urodzić dziecko?
-To odmieni twoje życie- odpowiadam ostrożnie, starając się żeby mój głos
zabrzmiał neutralnie.
-Wiem- mówi.- Nie będzie już sobie można pospać w sobotę, skończą się
spontaniczne wakacje.
Ale ja wcale nie to miałam na myśli. Spoglądam na przyjaciółkę, namyślając
się, co jej powiedzieć. Chcę jej powiedzieć coś, czego nigdy się nie dowie na
zajęciach w szkole rodzenia. Chcę jej powiedzieć, że choć fizyczne rany
poporodowe zagoją się szybko, to odkąd zostanie matką, będzie nosić w sobie
ciągle żywą emocjonalną ranę, którą będzie odczuwać już do końca życia.
Zastanawiam się, czy ją ostrzec przed tym, że już nigdy nie przeczyta gazety,
nie zadawszy sobie przy jakimś artykule pytania: "Co by było, gdyby to było
moje dziecko?" Że każda katastrofa lotnicza, każdy pożar będą ją prześladować
po nocach. Że kiedy będzie oglądać zdjęcia głodujących dzieci, będzie myśleć
o tym, czy może być coś gorszego od przyglądania się śmierci własnego dziecka.
Patrzę na jej starannie wypielęgnowane paznokcie, na jej modny żakiet i myślę
sobie, że bez względu na to, jak bardzo kulturalną jest osobą, macierzyństwo
sprowadzi ją do poziomu kobiety pierwotnej, na którym będzie broniącą swego
miotu niedźwiedzicą. Że głośny krzyk "Mama!" sprawi, iż bez chwili wahania
rzuci na ziemię suflet albo najlepszy kryształ i pobiegnie na pomoc.
Czuję, że powinnam ją ostrzec, iż nieważne, ile lat zainwestowała w swoją
karierę zawodową, macierzyństwo zepchnie ją na boczny tor jej profesji. Może
i nawet wynajmie kogoś do opieki nad dzieckiem, lecz pewnego dnia, kiedy będzie
właśnie szła na ważne spotkanie, pomyśli o słodkim zapachu swojego maleństwa.
Będzie wówczas musiała wytężyć wszystkie siły, by nie pobiec do domu, żeby
się upewnić, czy jej dziecko jest bezpieczne. Chcę żeby moja przyjaciółka miała
świadomość, iż podejmowanie każdego dnia kolejnych decyzji przestanie od tej
pory być rutyną. Że pragnienie pięciolatka, by w McDonaldzie pójść do toalety
męskiej, a nie damskiej, okaże się poważnym dylematem. Że właśnie tam, w
zgiełku trzaskających tac i pisków dzieci chęć zadośćuczynienia kwestiom
samodzielności i tożsamości płciowej będzie równoważona strachem, że w
toalecie może czaić się pedofil. Bez względu na to, jak zdecydowaną osobą jest
w pracy, jako matka będzie bezustannie poddawać własne decyzje surowej analizie.
Patrzę na moją przyjaciółkę, która jest atrakcyjną kobietą, i chcę ją uspokoić,
że w końcu zrzuci z siebie te dodatkowe ciążowe kilogramy, lecz już nigdy nie
będzie się czuła tak jak przedtem. Że jej życie, teraz tak bardzo dla niej ważne,
straci na wartości, gdy tylko urodzi dziecko. Żę poświęciłaby je bez wahania, by
ratować swoje potomstwo, a z drugiej strony będzie chciała żyć jak najdłużej - nie
po to, by zrealizować własne marzenia, lecz by patrzeć, jak
jej dzieci realizują swoje. Chcę, żeby wiedziała i o tym, że blizna po cesarce czy
połyskujące ślady po szwach będą jej honorowym odznaczeniem.
Związek mojej przyjaciółki z mężem również się zmieni, lecz nie tak, jak ona
sobie to wyobraża. Chciałabym bardzo, żeby zrozumiała, ileż mocniej można
kochać mężczyznę, który potrafi starannie napudrować dziecko i zawsze ma czas
na to, by się pobawić z synem czy córką. Myślę, że powinna wiedzieć o tym, iż
ponownie zakocha się w swoim mężu i to z przyczyn, które teraz wydawałyby się
najzupełniej nieromantyczne. Chciałabym, aby moja przyjaciółka poczuła tę więź
łączącą wszystkie kobiety wszystkich czasów, które desperacko usiłowały położyć
kres wojnom, uprzedzeniom wobec drugiego człowieka i kierowaniu po pijanemu.
Mam nadzieję, że zrozumie, dlaczego potrafię myśleć racjonalnie o większości
zagadnień, lecz chwilowo tracę panowanie nad sobą, kiedy słyszę o wojnie
nuklearnej, której groźba kładzie się cieniem na przyszłości moich dzieci.
Chcę opisać mojej przyjaciółce, jak wielką radość może czerpać kobieta z
samego patrzenia, jak jej własne dziecko uczy się kopać piłkę. Chcę uchwycić dla
niej ów moment, kiedy dziecko śmieje się pełną gębą, gdy po raz pierwszy w życiu
dotyka miękkiej sierści psa. Chcę, by posmakowała tej radości, która jest tak
rzeczywista, że aż boli.
Zdziwione spojrzenie przyjaciółki uzmysławia mi, że w oczach zebrały mi się łzy.
- Nigdy tego nie pożałujesz- mówię w końcu.
I wyciągam nad stołem ręce, ściskam dłoń mej przyjaciółki i w duchu zmawiam
modlitwę za nią, za siebie i za wszystkie śmiertelne kobiety, które mniej lub
bardziej wyboistą drogą podążają ku temu najświętszemu z powołań.








Pewnego razu było dziecko gotowe, żeby się urodzić. Więc któregoś dnia zapytało Boga:
- Mówią, że chcesz mnie jutro posłać na ziemię, ale jak ja mam tam żyć, skoro jestem takie małe i bezbronne?
- Spomiędzy wielu aniołów wybiorę jednego dla ciebie. On będzie na ciebie czekał i zaopiekuje się tobą.
- Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko śpiewałem i uśmiechałem się, to mi wystarczało, by być szczęśliwym?
- Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do ciebie każdego dnia. I będziesz czuł jego anielską miłość i będziesz szczęśliwy.
- A jak będę rozumiał, kiedy ludzie będą do mnie mówić, jeśli nie znam języka, którym posługują się ludzie? - Twój anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek słyszałeś, i z wielką cierpliwością i troską będzie uczył Cię mówić.
- A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał porozmawiać z Tobą?
- Twój anioł złoży twoje ręce i nauczy cię jak się modlić.
- Słyszałem, że na ziemi są też źli ludzie. Kto mnie ochroni?
- Twój anioł będzie cię chronić, nawet jeśli miałby ryzykować własnym życiem.
- Ale będę zawsze smutny, ponieważ nie będę Cię więcej widział.
- Twój anioł będzie wciąż mówił tobie o Mnie i nauczy cię, jak do mnie wrócić, chociaż ja i tak będę zawsze najbliżej ciebie. W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły głosy z ziemi i Dziecię w pośpiechu cicho zapytało:
- O, Boże, jeśli już zaraz mam tam podążyć powiedz mi, proszę, imię mojego anioła.
- Imię twojego anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał: "Mamusiu".


Cos na usmiech :wink:

Macierzyństwo to stan, w którym:

1. Każdą czynność przeprowadzasz z dzieckiem uwieszonym najpierw na szyi, a potem u nogi, czasem obie opcje dostępne jednocześnie.
2. 5 godzin snu na dobę jest błogosławieństwem, a 3 godziny snu niczym nieprzerwanego są rozpustą.
3. Kiedy wchodzisz wieczorem (w nocy???) do łóżka, to pod własną kołdrą możesz znaleźć grzankę, ćwiarteczkę jabłka lub, w najmilszym razie, misia.
4. Twoje miejsce w łożu małżeńskim zostało już dawno zaanektowane przez potomstwo i teraz radź sobie, jak umiesz.
5. Jak chcesz zjeść obiad przy stole, to musisz się dobrze rozejrzeć, dokąd wyjechały wszystkie krzesła.
6. Twoje najlepsze frykasy to te, które zostały na talerzu po dziecku.
7. Ulubione słodycze możesz zajadać tylko ciemną nocą, bo inaczej na pewno ci je ktoś wyje.
8. Kiedy chcesz usmażyć naleśniki, to musisz się wpierw przejść po mieszkaniu i poszukać patelni, na przykład, pod regałem.
9. Twoje kuchenne śmiecie pachną (hmmmm.) toaletą.
10. Ilość chusteczek higienicznych oraz baterii do zabawek grających zużytych w ciągu roku przekracza ilość z całego twojego dotychczasowego życia.
11. Jeśli nawet uda ci się w środku nocy ominąć stopą jakieś ostre pudełeczko lub samochodzik, to na pewno staniesz na piszczącej kaczuszce.
12. Nawet nie wiesz, kiedy twoja apteczka z rozmiarów pudelka po czekoladkach rozrosła się i zajmuje teraz całą kuchenną szafkę.
13. Miejsce na półce z winami powoli zastępują słoiczki, kaszki i pudełka z mlekiem w proszku.
14. Na pralce możesz znaleźć drewnianą łyżkę kuchenną, a w szufladzie na garnki piłkę i plastikowe klocki.
15. Rzadko kiedy w szafkach masz więcej ubrań niż w koszu na pranie.
16. Nic cię tak bardzo nie przeraża (żaden rachunek telefoniczny, nabity guz na czole, ani nagłe zaproszenie na kinderbal) jak to, gdy pewnego dnia zaczyna ci cieknąć pralka.
17. Zanim nastawisz pranie, dokładnie sprawdzasz, czy nie znajdziesz w pralce kubeczka z piciem, swojego telefonu komórkowego lub, co gorsza, rolki papieru toaletowego(!).
18. Zanim wejdziesz do wanny, musisz usunąć stamtąd krokodyla, małpę i stado kaczek.
19. Codziennie czyścisz 6 uszu zamiast 2, a w niedzielę obcinasz 60 paznokci zamiast 20.
20. Wszystkie swoje paznokcie piłujesz indywidualnie, po jednym w każdej wolnej chwili.
21. Twój krem do rąk ma swoje miejsce pod poduszką, bo jeśli w ogóle masz szanse posmarować ręce, to już chyba tylko przez sen.
22. Twoje największe wyjścia, na które robisz fryzurę i makijaż, to te do dentysty, warzywniaka lub na zebranie wspólnoty mieszkaniowej.
23. Zanim wyjdziesz z domu musisz najpierw wyjąć z buta drewniany klocek lub zabawkę z kinder niespodzianki.
24. Możesz zostać nakryta podczas porannego ubierania, wytknięta palcem i wyśmiana ze słowami: "Ty jesteś babka?".
25. Możesz zaśpiewać sto, tysiąc, milion piosenek ale i tak usłyszysz brawa dopiero wtedy, gdy tata wkręci śrubkę w zabawkę.
26. Jest ci kompletnie wszystko jedno, czy gazeta, którą wzięłaś na sekundę do poczytania jest aktualna, z zeszłego tygodnia czy jeszcze sprzed poprzedniej Wielkanocy.
27. Przestajesz planować atrakcyjne dni, a zaczynasz planować te leniwe.
28. Jesteś panią swojego losu i możesz sama decydować, co zrobisz w czasie wolnym: umyjesz zęby czy zrobisz siusiu.
29. Już nawet do psa zdarza Ci się powiedzieć: "synku".

edit:

znalazlam cos jeszcze.. :wink:

..żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy do niej strzelać z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć. Potrafi znaleźć sobie drogę do wolności i zaskoczyć nas, pojawiając się, kiedy jesteśmy już cholernie pewni, że umarła, albo, że przynajmniej leży bezpiecznie schowana pod stertami innych spraw...

— Jonathan Carroll "Poza ciszą"


l .Gdy dziecko doświadcza krytycyzmu - uczy się pogardzać.

2.Gdy dziecko doświadcza wrogości - uczy się agresji.

3.Gdy dziecko doświadcza drwin - uczy się być skrytym.

4.Gdy dziecko doświadcza wstydu uczy się poczucia winy.

5.Gdy dziecko doświadcza wyrozumiałości uczy się być cierpliwym.

6.Gdy dziecko doświadcza wsparcia -uczy się pewności siebie.

7.Gdy dziecko doświadcza pochwał - uczy się doceniać.

8.Gdy dziecko doświadcza sprawiedliwości uczy się być uczciwym.

9. Gdy dziecko doświadcza bezpieczeństwa uczy się zaufania.

1O. Gdy dziecko doświadcza aprobaty - uczy się lubić siebie.

11. Gdy dziecko doświadcza przyjaźni i akceptacji - uczy się znajdować miłość w otaczający świecie.


"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga"

"Mądrością dziecka jest ufność."

"Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka."

"Dziecko najwięcej miłości potrzebuje wtedy, gdy najmniej na nią zasługuje."

"Okaż dziecku trochę miłości, a odbierzesz w zamian znacznie więcej."

"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu."

"Tylko dzieci wiedzą, czego szukają."

"Dzieci mają tylko żyć, dorośli tylko walczyć."

"Mądrością dziecka jest ufność."

Wysłany: Sro Lip 09, 2008 4:36 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Trzy rzeczy zostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka.

Cud jest najukochańszym dzieckiem wiary.

Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba.

Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka.

Dziecko jest księgą, którą powinniśmy czytać i w której powinniśmy pisać.

W domu pełnym dzieci diabeł traci swą moc.

To dzieci są prawdziwymi obserwatorami tego świata.

(...) dla niewinnych uszu dziecka to, co nieczyste, pozostaje niezrozumiałe.

Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat.

Dzieci mają wręcz cudowną moc, aby zmieniać się we wszystko, w co tylko zapragną.
Jean Cocteau

Dzieci są skrzydłami człowieka.
przysłowie arabskie

Dziecko poszukuje dziecka w każdym kogo spotka. Jeśli znajdzie je w dorosłym, podoba mu się ta osoba więcej niż inne.
William Saroyan

Jeżeli najbardziej niewinne i bezbronne dziecko nie może czuć się bezpiecznie w jakimś społeczeństwie, wówczas już nikt bezpiecznie czuć się w nim nie może!
Stefan Wyszyński

Kto ma dziecko, sam jest jak dziecko.
przysłowie abisyńskie

Kto nigdy nie był dzieckiem, nie może stać się dorosłym.
Charles Chaplin

Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy Królestwo Boże.
Jezus Chrystus

Żeby zrozumieć dziecko, trzeba myśleć jak dziecko.
Pete do Goofy'ego. (Walt Disney Pictures)


Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się.

Dzieci najuważniej słuchają kiedy mówi się nie do nich.
Eleanor Roosevelt

Jak przebiegłe są małe dzieci! Wiedzą zawsze, że w domu są goście, kiedy matka śmieje się z dowcipów ojca.
Pani Pineau, żona byłego ministra spraw zagranicznych Francji Christiana Pineau.

Ojcowie zdolnych dzieci są gorącymi zwolennikami teorii dziedziczenia.
Carlo Manzoni

Rodzice są kośćmi, na których dzieci ostrzą sobie zęby.
Peter Ustinov

Uśmiech dziecka jest pierwszym owocem sensu ludzkiego istnienia.

Każde dziecko przynosi ze sobą wiadomość, że Bóg się jeszcze nie zniechęcił.

Dziecko to Boży znak, że życie powinno toczyć się dalej.

Dziecko kosztuje więcej niż cokolwiek innego na ziemi - całą Twoją miłość, całe Twoje życie.

Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 18, 2008 7:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 28, 2008 8:21 am
Posty: 1895
Super Ewusiak :D :D

Dom to wcale nie są ściany
i sufity i podłogi
ale ręce naszej mamy

autor: Anna Kamieńska


Dzisiejsze nieśmiałe dziecko, to to, z którego wczoraj się śmialiśmy.
Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
Dzisiejsze dziecko, które oszukuje, to to, w które wczoraj nie wierzyliśmy.
Dzisiejsze zbuntowane dziecko, to to, nad którym się wczoraj znęcaliśmy.

Dzisiejsze zakochane dziecko, to to, które wczoraj pieściliśmy.
Dzisiejsze roztropne dziecko, to to, któremu wczoraj dodawaliśmy otuchy.
Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazaywaliśmy miłość.
Dzisiejsze mądre dziecko, to to, które wczoraj wychowaliśmy.
Dzisiejsze wyrozumiałe dziecko, to to, któremu wczoraj przebaczyliśmy.

Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radośćią.

— Ronald Russell

To tez mi sie podoba i jest takie ''prawdziwe''
Kiedy widzimy ciągle tych samych ludzi, staja się oni w końcu częścią naszego życia. A skoro są już częścią naszego życia, to chcą je zmieniać. Jeśli nie stajemy się tacy, jak tego oczekiwali, są niezadowoleni. Ponieważ ludziom wydaje się, że wiedzą dokładnie jak powinno wyglądać nasze życie. Natomiast nikt nie wie, w jaki sposób powinien przeżyć własne życie

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 18, 2008 7:48 pm 

Rejestracja: pt gru 21, 2007 7:09 pm
Posty: 5648
Lokalizacja: sprzed kompa;)
Dorcik Piekne.... a jak daje do myslenia.. :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 18, 2008 8:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 09, 2007 11:06 am
Posty: 670
Lokalizacja: Kraków
A ja sie kieruje w zyciu jdna zasada zawarta w piosence Indios Bravos
" Jest taka prawda i lepiej naucz sie w zgodzie z nia życ i zapietaj JEST JAK JEST NIE JAK POWINNO BYC"
K azdej z was ktora lubi aforyzmy, złote mysli itd polecam teksty Gutka z Indios Bravos:)

_________________
Obrazek
Dziecka nie trzeba tolerować,
dziecko trzeba polerować.
Zostawione samo sobie, nie zabłyśnie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 18, 2008 10:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 11, 2007 3:45 pm
Posty: 2849
Lokalizacja: Wyżyna Katowicka.
Ja czasem coś napiszę,ale niezbyt mi wychodzi. za to uwielbiam czytać wiersze i opowiadania :)

Oto jedno z moich opowiadan.

`Sumienie pamięta do końca`

Dziewczyna jeszcze raz obejżała się za siebie,nie była pewna czy iść dalej,chciała się upewnić,że nikt jej nie widzi. Płakała. Zrobiła krok, złapała za klamkę i ponownie stanęła,ale w tym samym momencie drzwi otworzyły się,a jej oczom ukazała się kobieta w białym kitlu. Już nie było odwrotu. Weszła do budynku,do długiego korytarza ,gdzie po bokach tylko białe kafelki i setki drzwi, lecz ona wiedziała dokąd iść...
Cztery ściany,łóżko,regał z książkami i stół - cały jej świat. Były jej jedynym cichym kątem po tamtym wydarzeniu. Nie zapalała światła, raziło ono jej sumienie,nie wychodziła na podwórze,miała wrażenie ,że wszyscy wiedzą.
Pewnego dnia nie wytrzymała. Wstała z łóżka, wyszła na świeże powietrze. Wszystko było takie kolorowe. Zbyt piękne. Nogi same zaprowadziły ją na cmentarz. Zdążyło się ściemnić. Usiadła na ławce pomiędzy małymi nagrobkami. Drzewa nad nią szumiały,a chmury na niebie szybko przesuwały się ukazując co chwila kilka gwiazd. Nagle wyrwała się z rozmyślania i postanowiła znaleźć opuszczony grób. Nie musiała szukać długo, zaraz obok stał mały i zaniedbany. Widać było,że nikt dawno go nie odwiedzał. Oczyściła go z liści ,a z torby wyciągnęła kwiaty i znicz,który zapaliła. Odmówiła modlitwę.
- Mój maleńki, nigdy Cię nie zapomnę - wyszeptała ,a z jej oczu popłynęły łzy - Żegnaj,kruszynko...
Te kilka słów sprawiło,że poczuła ulgę,ale nigdy nie pogodziła się ze swoją decyzją, nie mogła sobie wybaczyć. Ciągle żałowała,lecz postanowiła wrócić do normalnego życia.
To było dawno. Dziś ta sama dziewczyna,z dzieckiem pod secem, spaceruje po parku. Obok niej kroczy przystojny mężczyzna. To jej mąż. Nie powiedziała mu o tym co zrobiła kilka lat wcześniej. O tym ,że zabiła własne dziecko, wyrzuciła jego ciało na śmietnik. Wstydzi się? Na pewno.Teraz dojrzała,nie popełniłaby takiego błędu ponownie,a tamten grób,mały i opuszczony, odwiedza nadal. Mąż chodzi tam z Nią,lecz nigdy nie zabytał kim było dla Aurelii - bo tak ma na imię bohaterka - to dziecko.
Właśnie wracają z cmentarza. Jest jesień, jak wtedy. Tak samo szumią drzewa,przesuwają się chmury i świecą gwiazdy,tylko że ona już nie płacze,chociaż pamięta. Będzie pamiętała zawsze,będzie żałowała zawsze.

_________________
Obrazek

mama JASIA 15t2d (*) 26.03.2009
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 18, 2008 10:38 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 23, 2007 8:06 pm
Posty: 6517
Lokalizacja: Gdańsk
Takie różne cytaty :

Brak mózgu to tylko częściowa przeszkoda do bycia normalnym.

Jeśli kiedykolwiek ktoś Cię nienawidził, to tylko dlatego, że chciałby być taki jak Ty.

Kiedy popełniasz pomyłkę zawsze wynika z tego coś dobrego.

Egoizm nie polega na tym, iż się żyje tak, jak się chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy.

Nie chodź utartymi drogami, bo się poślizgniesz.

Ten kto pokonuje innych jest silny. Ten kto pokonuje siebie jest potężny.

Przyjaźń, jak nieśmiertelnik: to blady kwiatek, ale nie więdnący nigdy. H. Sienkiewicz

W nieszczęśliwym śmierć grozę niełatwo obudzi. Jean Baptiste Racine

Jedz mniej! Bramy raju są wąskie. Archibald Joseph Cronin

Nieśmiały ma tylko smutną odwagę znoszenia ciągłych niepowodzeń Feliks Chwalibóg

Kto jest na tyle słaby, ze myśli o samobójstwie, jest za słaby, aby je popełnić Cesare Pavese

Przyjaciel to jedna dusza w dwóch ciałach.
Diogenes Laertios (III w.) grecki filozof

Z miłością jest jak z masłem. Od czasu do czasu trochę chłodu
utrzymuje je w świeżości.

Jeśli masz wątpliwości, mów prawdę.
Mark Twain

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno kiedy umrzesz.

Kto nie pyta, jest głupcem przez całe życie, kto pyta, jest głupcem przez 5 minut.

Przegrać to nie znaczy nie mieć racji.
Lord Hailsham

Często, aby stało się to, czego pragniemy, trzeba tylko przestać robić to, co robimy.
Lew Tołstoj

Lepiej jest kochać dwa razy za dużo niż raz za mało.
Jeanne Moreau

Ten, kto sądzi, że powinien zapomnieć, ten jeszcze bardziej pamięta

Ja zawsze mam rację. Raz mi się wydawało, że nie mam racji, ale okazało się, że byłem w błędzie.
G. J. Gigol

Będąc człowiekiem nie jestem bliższy nieskończoności niż gdybym był mrówką, ale też nie jestem dalszy niż gdybym był ciałem niebieskim.
Giordano Bruno

Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu.
Kołakowski

Zaiste, drżę o swój kraj, gdy pomyśle że Bóg jest sprawiedliwy.
Thomas Jefferson

Najlepszym środkiem antykoncepcyjnym jest szklanka wody. Ani przed, ani po, tylko zamiast.

Każdy człowiek ma jakieś dobre strony. Trzeba tylko przekartkować złe.
Ernst Junger



Cytaty o Dzieciach



Dzieci mają wręcz cudowną moc, aby zmieniać się we wszystko, w co tylko zapragną.
Jean Cocteau

Dzieci są skrzydłami człowieka.
przysłowie arabskie

Dziecko poszukuje dziecka w każdym kogo spotka. Jeśli znajdzie je w dorosłym, podoba mu się ta osoba więcej niż inne.
William Saroyan

Jeżeli najbardziej niewinne i bezbronne dziecko nie może czuć się bezpiecznie w jakimś społeczeństwie, wówczas już nikt bezpiecznie czuć się w nim nie może!
Stefan Wyszyński

Kto ma dziecko, sam jest jak dziecko.
przysłowie abisyńskie

Kto nigdy nie był dzieckiem, nie może stać się dorosłym.
Charles Chaplin

Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy Królestwo Boże.
Jezus Chrystus

Żeby zrozumieć dziecko, trzeba myśleć jak dziecko.
Pete do Goofy'ego. (Walt Disney Pictures)


Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się.

Dzieci najuważniej słuchają kiedy mówi się nie do nich.
Eleanor Roosevelt

Jak przebiegłe są małe dzieci! Wiedzą zawsze, że w domu są goście, kiedy matka śmieje się z dowcipów ojca.
Pani Pineau, żona byłego ministra spraw zagranicznych Francji Christiana Pineau.

Ojcowie zdolnych dzieci są gorącymi zwolennikami teorii dziedziczenia.
Carlo Manzoni

Rodzice są kośćmi, na których dzieci ostrzą sobie zęby.
Peter Ustinov

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz lip 20, 2008 5:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 28, 2008 8:21 am
Posty: 1895
Piekne Stonka ,jak jeszcze cos masz ,co sama piszesz ,to uchyl rabka tajemnicy ,ale tylko jesli chcesz... :wink: :wink: :wink:
Ja jestem fanka ksiązek Marqueza ,cos w nich jest ,co mnie pociaga ,jakas magia ,sama nie wiem jak to nazwac ,ale uchyle troszke historii :wink: :wink: :wink:
Jak jest mi czasami źle ,bardzo lubie czytac list Marqueza -polecam:

,, Dostałem ten list od przyjaciół z Chile. Wynika z niego jasno, że autor chce, aby list został rozpowszechniony. Dlatego przetłumaczyłem go szybko i rozesłałem do redakcji i osób zajmujących się Ameryką Łacińską - powiedział nam prof. Zdzisław Jan Ryn z Katedry Psychiatrii Collegium Medicum UJ, ambasador RP w Chile i Boliwii w latach 1991-96. (AMS),,

Gabriel Garcia Marquez, 74-letni wybitny pisarz kolumbijski, autor m.in. słynnej powieści "Sto lat samotności", laureat Nagrody Nobla z 1982 roku - jest chory na raka limfatycznego. Pisarz wycofał się z życia publicznego i do swoich przyjaciół rozesłał pożegnalny list, moze i wy chcecie przeczytać .



Oto list Gabriela Garcii Marqueza:

Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką i podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię.

Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem.

Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale na ich znaczenie.

Spałbym mało, śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła. Szedłbym, kiedy inni się zatrzymują, budziłbym się, kiedy inni śpią.

Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia, ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku słońcu, odkrywając nie tylko me ciało, ale moją duszę.

Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto się zakochać na starość. Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego, iż unikają miłości!

Dziecku przyprawiłbym skrzydła, ale zabrałbym mu je, gdy tylko nauczy się latać samodzielnie.

Osobom w podeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie przychodzi wraz ze starością lecz z zapomnieniem (opuszczeniem).

Tylu rzeczy nauczyłem się od was, ludzi... Nauczyłem się, że wszyscy chcą żyć na wierzchołku góry, zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się w samym sposobie wspinania się na górę.

Nauczyłem się, że kiedy nowo narodzone dziecko chwyta swoją maleńką dłonią, po razpierwszy, palec swego ojca, trzyma się go już zawsze.

Nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł.

Jest tyle rzeczy, których mogłem się od was nauczyć, ale w rzeczywistości na niewiele się one przydadzą, gdyż, kiedy mnie włożą do trumny, nie będę już żył.

Mów zawsze, co czujesz, i czyń, co myślisz.

Gdybym wiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego, objąłbym cię mocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi być twoim aniołem stróżem.

Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy cię widzę, powiedziałbym "kocham cię", a nie zakładałbym głupio, że przecież o tym wiesz.

Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę.

Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie życzenie.

Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im powiedzieć "jak mi przykro", "przepraszam", "proszę", dziękuję" i wszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz.

Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje myśli sekretne. Proś więc Pana o siłę i mądrość, abyś mógł je wyrazić. Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni.

Prześlij te słowa komu zechcesz.

Jeśli nie zrobisz tego dzisiaj, jutro będzie takie samo jak wczoraj.

I jeśli tego nie zrobisz nigdy, nic się nie stanie.

Teraz jest czas.

Lubie też Lesmiana ,Staffa ,Twardowskiego
Jeden z wierszy Lesmiana


Gdybym Spotkał Ciebie Znowu Pierwszy Raz...

Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz,
Ale w innym sadzie, w innym lesie -
Może by inaczej zaszumiał nam las
Wydłużony mgłami na bezkresie....

Może innych kwiatów wśród zieleni bruzd
Jęłyby się dłonie dreszczem czynne -
Może by upadły z niedomyślnych ust
Jakieś inne słowa - jakieś inne...

Może by i słońce zniewoliło nas
Do spłynięcia duchem w róż kaskadzie,
Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz,
Ale w innym lesie, w inym sadzie...

LESMIAN

Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -

Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu,

Pewne, że się twym ustom do cna wytłumaczą -

I nie wstydzą się swego mętu i pośpiechu.

Bezładne się w tych słowach niecierpliwią wieści -

A ja czekam, ciekawy ich poza mną trwania,

Aż je sama powiążesz i ułożysz w zdania,

I brzmieniem głosu dodasz znaczenia i treści...

Skoro je swoją wargą wyszepczesz ku wiośnie -

Stają mi się tak jasne, niby rozkwit wrzosu -

I rozumiem je nagle, gdy giną radośnie

W śpiewnych falach twojego, co mnie kocha, głosu.


Co to jest miłość
Jonasz Kofta

"Co to jest miłość
nie wiem
ale to miłe
że chcę go mieć
dla siebie
na nie wiem
ile

Gdzie mieszka miłość
nie wiem
może w uśmiechu
czasem ją słychać
w śpiewie
a czasem
w echu

co to jest miłość
powiedz
albo nic nie mów
ja chcę cię mieć przy sobie
i nie wiem
czemu"

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ]  Moderator: Moderatorzy

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Igga i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies