Dzisiaj jest pt kwie 17, 2026 2:13 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 149 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna
Autor Wiadomość
Post: sob lut 09, 2008 7:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 07, 2007 8:10 am
Posty: 828
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
No to zakładam temat :)

W sobotę 02.02. o godz.16:15 coś ze mnie chlupnęło :D w sumie nie było tego dużo, ale poleciałam pędem do łazienki. Przy wycieraniu zobaczyłam krew, więc szybko zadzwoniłam do swojego gin, który powiedział "proszę jechać na oddział", no i pojechaliśmy.

Oddział, godz.ok.17-stej. Najpierw zrobili mi KTG, zmierzyli ciśnienie, zbadali rozwarcie - oj bolało. Nie bardzo chcieli wierzyć, że to 35 tydzień i zrobili kolejne USG, obejrzeli moje poprzednie, które miałam przy sobie. Zastanawiali się nawet, żeby mnie przewieźć do kliniki, gdzie by mogli się zaopiekować wcześniakami, ale w ostateczności nie wypuścili mnie, tylko wzięli na obserwację.
Dostałam zastrzyk na rozwinięcie płuc małego, zapas podkładów z ligliny, które przy każdej zmianie musiałam pokazywać siostrom.
Dali mi również jakiś zastrzyk na uspokojenie, żebym mogła sobie odpocząć przed porodem, bo był nieunikniony. Spałam po nim jakieś 3 godziny, do ok.1.30, a potem tylko czuwanie do rana, bo ciągle się wody sączyły i bolały mnie plecy.
Rano KTG, badanie rozwarcia, kolejny zastrzyk na płuca małego. Potem lewatywa i wkońcu mogłam sobie pochodzić, bo w nocy oczywiście tylko leżeć. Miałam sprawdzać co ile i jak długo trwają skurcze, które de facto bardzo słabo czułam :? ale wyszło mi średnio co 2-2,5 min po 15-30 sekund.
O godz. 8-mej lekarz pyta mnie czy zgadzam się na cesarskie cięcie, bo nie chcą ryzykować - moje podwyższone ciśnienie (nie pamiętam więcej uzasadnieniń :? ) Nawet 5 minut na zastanowienie mi nie dali, bo zaraz wpadła pani anestezjolog i przeprowadza ze mną ankietę. Zanim weszła, to lekarze i położne kazały milczeć, że piłam wodę.
Byłam zszokowana tym wszystkim, założyli mi wenflon, wstrzyknęli coś na "otępienie" czy jakoś tak, założyli cewnik i zaprowadzili na salę operacyjną. Tam kazali się rozebrać i położyć - na samo wspomnienie mam dreszcze.
Anestezjolog widziała, że się bardzo denerwuję, zresztą jej to powiedziałam, więc mówiła do mnie jak do małego dziecka, co muszę przyznać działało jak balsam. Założyli mi czepek na głowę, poinstruowali, że lekarz zaraz zacznie mi brzuch myć i wtedy mnie uśpią. Pamiętam tylko jeden wdech, przy drugim już spałam.

Z wybudzeniem miałam problem, trzęsłam się, nie umiałam złapać tchu, a tym bardziej im o tym powiedzieć. Dopiero jak wyciągnęli mi rurkę z gardła było lepiej, ale i tak było ciężko nabrać powietrza i starać się oprzytomnieć. Jakimś cudem przenieśli mnie na drugie łóżko, ubrali w szpitalną sexi koszulę, na brzuchu położyli worek z piaskiem i przykryli 3-ma kocami, tak się trzęsłam. Przewieźli mnie na porodówkę, gdzie przeleżałam prawie 3 godziny w asyście mojego kochanego męża, który czuwał, żebym nie zasnęła i który zwilżał mi usta, bo oczywiście pić nie wolno. Dostałam chyba ze trzy-cztery kroplówki. Na salę przewoził mnie mąż z położną. Zdjęcie Maciusia pokazał mi dopiero po południu, bo ja ciągle przysypiałam.

Dzień drugi - kroplówka x 2, usunięcie cewnika i wstajemy z łóżka. Brzuch boli jak cholercia, ale z pomocą sióstr wstałam i zrobiłam najpierw krótki spacer wokół łóżka. Oczywiście zastrzyki przeciwbólowe dostawałam, na początku bez proszenia, a potem na żądanie. Mogłam wkońcu więcej pić.

Dzień trzeci - chodzimy, pijemy ile chcemy, a na śniadanie, obiad i kolację kleik - feee, dobrze, że mogłam zjeść biszkopty :D

Dzień czwarty - normalne jedzenie, lewatywa

Dzień piąty - j.w. i wypis do domu, po uprzednim zbadaniu i zdjęciu opatrunku na szwie. Wypisali mnie wcześniej z uwagi na to, że Maciuś był już w klinice i leżałam sama bez dziecka.

To tyle.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob lut 09, 2008 8:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 6:46 pm
Posty: 11304
hehe 3300 jak na 35 tydz ciazy...piekna waga... jestes pewna ze nie zaszlas w ciaze wczesniej :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 09, 2008 8:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 07, 2007 8:10 am
Posty: 828
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Lila jestem pewna ;) choć jak mnie przyjmowali na oddział to zwątpiłam, ale jak się urodził i jednak stwierdzili, że to wcześniak to odzyskałam wiarę w siebie :D Gdybym donosiła to byłby większy :D

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 09, 2008 8:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 6:46 pm
Posty: 11304
ooo tak...byl by konkretny klocuszek :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 09, 2008 9:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 25, 2007 1:06 pm
Posty: 1035
Catalinko i masz już poród za sobą, teraz tylko czekać kiedy macius bedzie już przy Tobie :D

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 10, 2008 4:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 11, 2007 10:36 pm
Posty: 656
Lokalizacja: Dolny Śląsk
catalinko jak powiedziałam mojej mamie ile waży Twój Maciuś, to pomyslała podobnie jak Lila, ze żle Ci obliczyli wiek ciąży hi hi ale ładnie opisałaś poród (tak szczególowo :wink: ) strasznie mnie wciągają takie porodwe opowieści :D byłas dzielna i już niedługo bedziecie z malutkim razem :D gratuluje

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 10, 2008 6:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 12, 2007 5:13 pm
Posty: 413
Lokalizacja: Szczecin
Catalinka życzę zdrówka Tobie i Twojemu bobaskowi :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 11, 2008 5:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 07, 2007 8:10 am
Posty: 828
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Roxanko do chodzenia zmusił mnie mały, bo tylko na noworodkach mogłam go zobaczyć, a to było na drugim końcu korytarza :) No i wyszło mi to na dobre, z dnia na dzień coraz mniej boli, a w środę usuwamy szwy :)

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 11, 2008 7:09 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 22, 2007 4:40 pm
Posty: 10020
Lokalizacja: z domu
Catalina juz nie wiem ile razy gratulowałam ale zrobię to kolejny raz :)

no moi znajomi jak mówię jaki wcześniak się urodził są w szoku. Mój Kuba miał 2700 g i 51 cm a urodził się dzień przed terminem :)

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 18, 2008 12:06 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 29, 2007 2:35 pm
Posty: 900
Lokalizacja: Białystok
Oj Catalina nie było łatwo, ale będzie coraz lepiej no i mały już pewnie będzie szybko z Wami

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 18, 2008 12:16 pm 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 22, 2007 8:35 am
Posty: 2418
catalina gratuluje po raz kolejny i czekamy na Maluszka, dzielnie sie spisalas


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 18, 2008 9:06 pm 

Rejestracja: wt maja 22, 2007 10:33 am
Posty: 265
Lokalizacja: podlaskie
To że będę jedna z pierwszych rozpakowanych to wiedziałam, w końcu miałam termin na 1 marca, ale żeby druga to się nie spodziewałam... Niemniej jednak bardzo sie cieszę.

A było to tak:-)
W środę wieczorkiem brzuszek zaczął się napinać jakoś inaczej niż zwykle. Wzięłam kapiel, wzięłam no-spę (bo tak miałam brać 3x1) pooglądałam tv i o 22 polozyłam się do spania z myśla że słodko sobie pośpię aż do rana... Ale nie udało mi się zasnąć, teraz już czułam że to są akurcze ale nieregularne i słabe. Jak zaczęły być silniejsze to wstałam i spakowałam torbę ( godz. ok 24) i znowu sie połozyłam. Okolo 1 do 3 spałam. Obudziłam się o 3 i czulam skurcze dość, zaczęłam sprawdzać czy regularne - były co jakieś 7-8 minut, trochę poleżałam, chodząc coraz do kibelka. O 5 skurcze były już co 5 minut regularne i trwające minutę. Umyłam i zaczęłam się ubierać - budząc męża i córcię (bo ona sama nie zostałaby w domu). Zanim się pozbieraliśmy i dojechaliśmy była już 5.45. Na izbie przyjęc żywego ducha nie było... Zanim doszłam na porodówkę była już 6.20 a skurcze coraz boleśniejsze. Pierwsze badanie przez położną na łóżku porodowym "z diagnozą" - 6 cm rozwarcia. Lekarz jeszcze mnie zbadał bo pod kątem tego mojego spojenia bolącego i stwierdził że na pewno się nie rozchodzi więc mogę rodzić. Akcja dość szybko sie potoczyła, wody odeszły i położna "zmontowała' łóżko...
O 7.20 miałam już swojego skarba u siebie na brzuchu - ale to szczęście!!! Nareszcie maly kotek jest ze mną !!!

Lekarz musiał mnie trochę pozszywać (nacięcia nie zrobili - samo pękło) i na koniec powiedział:"Dziękuję, że przyjechała pani do porodu a nie poleżeć na porodówce"

Synuś bardzo się nie wymęczył, aż położne mówiły że nie czerwony tylko taki różowiutki, dostał 10 pkt

Cieszę się bardzo!! Można powiedzieć, że miałam lekki poród ale to może nagroda za to że ciąża była ciężka i z problemami. Dziękuję Bogu że wszystko dobrze się skończyło i obiecuję, że zajmę się synusiem najlepiej jak potrafię...

_________________
Obrazek


Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 18, 2008 9:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 11:10 am
Posty: 2144
Lokalizacja: Herne(DE)-Rybnik(PL)
OlaO raz jeszcze gratuluje!!! Ciesze sie, ze porod nie nalezal do tych ciezkich i skmplikowanych. Zycze Wam mnostwo zdrowka!!!!

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 18, 2008 10:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 19, 2007 4:40 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Łomża
OlaO taki poród to marzenie, czyli drugi poród jest łatwiejszy, ja też tak chcę. Gratuluję jeszcze raz.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 19, 2008 12:24 am 

Rejestracja: pn lip 23, 2007 1:11 pm
Posty: 1719
Lokalizacja: łódzkie
OlaO ciesze się ze nie nacierpiałas sie bardzo, i urodziłaś ślicznego synka.Mam nadzieje ze kazda z nas bedzie przezywac poród jak Ty :D

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 19, 2008 7:24 am 

Rejestracja: śr lip 04, 2007 12:29 pm
Posty: 1026
Cytuj:
Można powiedzieć, że miałam lekki poród ale to może nagroda za to że ciąża była ciężka i z problemami.


na pewno OlaO : ) pozdrawiam

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 19, 2008 10:06 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 07, 2007 8:10 am
Posty: 828
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
OluO cieszę się, że wszystko odbyło się tak szybciutko i bez komplikacji i teraz możesz przytulać już swojego synusia. Buziaki dla Was obojga :cmo: byliście dzielni :)

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 19, 2008 10:24 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 28, 2007 9:43 am
Posty: 947
Lokalizacja: łódzkie
OlaO pozazdrościć tak szybkiej akcji porodowej :) GRATULACJE :D

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 19, 2008 3:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 07, 2007 1:29 pm
Posty: 986
Lokalizacja: Kielce
OlaO ten porod to nagroda za niedogodnosci ciazy Kochana, tylko pozazdroscic tez bym tak chciala :wink: , bardzo sie ciesze poszlo Wam tak szybciutko i ze wszystko z maltkim w porzadku, teraz niech rosnie zdrowy i duzy i niech nie dokucza rodzicom (no moze troszeczke :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lut 19, 2008 9:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 20, 2007 6:55 am
Posty: 3166
Lokalizacja: Wągrowiec
gratuluje pociech!
jejku jesteście marcóweczkami a ja z maja i jak u mnie zacznie sie szybciej to róweniż niespodziewanie mogę szybko zostac mamusia.

gratuluje :)

_________________
Obrazek

Jazda Na Motocyklu Jest Najprzyjemniejszą Rzeczą Jaką Można Robić W Ubraniu!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 149 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra