Dzisiaj jest czw lip 24, 2014 2:25 pm


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: wt sty 01, 2008 3:58 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 22, 2006 4:34 pm
Posty: 96
Jestem już prawie 8 miesięcy po porodzie. Na pierwszej wizycie kontrolnej po porodzie, lekarz stwierdził u mnie niewielką nadżerkę, której wcześniej nie miałam. Zalecił kontrolę po 3 miesiącach i powiedział, że może sama zniknie, a jeśli nie to trzeba ją będzie usunąć. Po 3 miesiącach, nadal była taka sama. Czy jest jeszcze szansa, że zniknie czy trzeba ją usunąć. Ile jeszcze mogę czekać ?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt sty 01, 2008 4:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
sadze ze sama nie zniknie...rzadko taksie dzieje...i najlepiej bedzie ja wymrozic...po klopocie :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 01, 2008 5:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 22, 2006 4:34 pm
Posty: 96
Szkoda, miałam nikłą nadzieję... bo niestety zabieg ten u mojego lekarza nie jest tani...

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 01, 2008 5:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
tak naprawde nadzerki rzadko kiedy znikaja same i rzadko poddaja sie leczeniu farmakologicznemu... :?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 01, 2008 11:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 25, 2007 6:43 pm
Posty: 3488
a czy jest jakis inny sposob leczenia nadzerki poza wymrazaniem lub wypalaniem??? pytam poniewaz slyszalam ze po tych zabiegach powstaja blizny na szyjce, ktore powoduja problemy z rozwarciem przy porodzie ( moje znajome mialy przez to dlugie i bolesne porody )


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 02, 2008 12:01 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
ja mialam wypalana nadzerke i rodzilam bez problemu...jest podobno jakies lekarstwo co lekarz je aplikuje na nadzerke i ze niby da sie zaleczyc...ale to tez jakby wypalanie tylko chemiczne....wymrazanie jest najlepsza metoda ze wszystkich dostepnych... :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 02, 2008 7:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 14, 2007 1:21 am
Posty: 8527
Lila pisze:
ja mialam wypalana nadzerke i rodzilam bez problemu...jest podobno jakies lekarstwo co lekarz je aplikuje na nadzerke i ze niby da sie zaleczyc...ale to tez jakby wypalanie tylko chemiczne....wymrazanie jest najlepsza metoda ze wszystkich dostepnych... :)


tez tak slyszalam mozna stosowac leki ktore przysusza troche nadzerke,ale nie pozbeda sie jej do konca i nalezy niestety poddac sie zabiegowi

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 03, 2008 11:06 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 28, 2007 10:26 pm
Posty: 399
Lokalizacja: W-wa
Ja się leczyłam na nadżerkę właśnie lekami. Nie powiem wam jakimi, nie pamiętam :cry: . Dostałam receptę od lekarki i zgłosiłam się do niej z lekarstwem, a ona zaaplikowała mi je na szyjkę podczas badania ginekologicznego. No, przyjemne to to nie było, ale wypalanie czy wymrażanie też chyba nie jest. Potem dostałam jeszcze przeciwzapalne globulki dopochwowe, które miałam zresztą przyjmować dopiero po jakiś czasie od zabiegu, żeby nie podrażniać szyjki. Taka heca była dwa razy, ale na razie szyjka jest czysta, chociaż cytologia nadal nie wychodzi super, to chwilowo mam jedynie wskazania do dalszej kontroli. Przypuszczam, że takie postępowanie można zastosować jedynie do drobnych zmian, a nie do rozległej nadżerki z upływami. Lekarka powiedziała również, że wypalanie odradza mi ze względu na planowaną ciążę (właśnie to ryzyko pęknięcia blizny). Zresztą, chyba zawsze lepiej jest się zdecydować na zabieg mniej inwazyjny, jeśli jest równie skuteczny?

_________________
Pozdrawiam, Amidala
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 04, 2008 10:24 pm 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 16, 2007 10:04 pm
Posty: 328
Lokalizacja: Warszawa
Jeśli nadżerka nadal jest, to szanse na jaj samoistne zniknięcie są nikłe. W zależności od rozległości nadżerki lekarz zaproponuje albo leczenie chemiczne, albo zabieg tzw "wymrażania"

_________________
Ezmudka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 05, 2008 2:20 pm 

Rejestracja: pt sty 04, 2008 6:05 pm
Posty: 207
JA MIALAM ZAMRAZANA NADZERKE KTOREJ NABYLAM SIE PO PORODZIE I MOJA POLOZNA POWIEDZIAL IZ WYMRAZANIE JEST ZNACZNIE MNIEJ INWAZYJNE NIZ WYPALANKA I NIE WPLYNIE ZNACZACA NA KOLEJNY POROD W PRZECIWIENSTWIE DO WYPALANKI KTORA CZESTO POWODUJE PROBLEMY Z SZYJKA PRZY PORODACH


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 09, 2008 6:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 22, 2006 4:34 pm
Posty: 96
Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 09, 2008 6:34 pm 

Rejestracja: czw wrz 27, 2007 12:37 pm
Posty: 107
Lokalizacja: Wroclaw
to jeszcze ja sie dołącze do nadżerkowego towarzystwa ;)

Moja była duża i była leczona podczas zabiegu elektrokoagulacji (koszt 300 zł we Wrocławiu, zabieg trwał jakieś 10 minut). Ze względu na możliwość ciąży w pszyszłości (mam 24 lata więc chyba jeszcze potencjał ;) ) nadżerka nie została usunięta całkowicie, ale częściowo. Lekarze tłumaczyli mi, że robi się tak by powstrzymać dalsze zmiany nadżerkowe i zastymulować nabłonki do odbudowy, a żeby przy ewentualnej ciąży nie było problemów.

Pozdrawiam!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 22, 2008 12:38 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 20, 2007 10:35 pm
Posty: 48
Lokalizacja: Poznań
Witam

Też okazało się, że mam nadżerkę po porodzie. Czy ktoś mnie może oświecić skąd to się bierze i co to tak w ogóle jest? Bo szczerze powiedziawszy na wizycie byłam z córeczką i z tych emocji po prostu zapomniałam się zapytać ginekologa.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 22, 2008 9:52 am 

Rejestracja: pt sty 04, 2008 6:05 pm
Posty: 207
Oczywiscie pisze:
Witam

Też okazało się, że mam nadżerkę po porodzie. Czy ktoś mnie może oświecić skąd to się bierze i co to tak w ogóle jest? Bo szczerze powiedziawszy na wizycie byłam z córeczką i z tych emocji po prostu zapomniałam się zapytać ginekologa.




WITAM ZAJRZYJ N ATE STRONKE TAM JEST SPORO O NADZERCE

http://www.unum.pl/artykuly/nadzerka.htm

POZDRAWIAM SERDECZNIE :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 22, 2010 12:18 am 
1 żółta kartka

Rejestracja: pt lis 10, 2006 9:26 pm
Posty: 577
Lokalizacja: Polska
Ja też dołączam do dziewczyn z nadżeką po porodzie.

Mam Albothyl i Solcogyn.
Może któraś napisze wrażenia po zabiegach bo boję sie jak cholera.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 23, 2010 9:09 pm 

Rejestracja: pn maja 28, 2007 12:34 pm
Posty: 601
Ja też miałam malutką nadżerkę stwierdzoną jakieś półtora roku po porodzie. Lekarka zaproponowała wymrażanie, ale ja się jakoś tego bałam. Dużo czytałam i wyczytałam o oleju rokitnikowym. Stosowałam taką naturalną kurację kilka tygodni i po nadżerce nie ma śladu :). Polecam serdecznie wypróbowanie najpierw tej naturalnej metody.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 08, 2010 1:17 pm 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: sob lis 22, 2008 9:46 pm
Posty: 2641
Lokalizacja: Ruda Śląska
a co z nadżerką,która już była przed zajściem w ciąże,a po porodzie jest taka sama,nie powiększa się ani nic się nie dzieje,trzeba usuwać?

_________________
7,4 tyg [*] :(
Obrazek
7.11.2009 Kubuś 57cm 4200g :D
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 12, 2010 8:53 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: pt lis 10, 2006 9:26 pm
Posty: 577
Lokalizacja: Polska
calineczka
jak nie jest duza to może wystarczy parę "globulek" i przejdzie.
Ja przed ciążą miałam mała a teraz jest masakra ale minęly ponad dwa lata od porodu.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 15, 2010 3:22 pm 

Rejestracja: wt wrz 04, 2007 9:56 am
Posty: 817
Lokalizacja: Poznań
Ja miałam małą nadżerkę w ciąży. Potem po porodzie lekarka nic o niej nie mówiła.

Pół roku temu robiłam cytologię. Nie miałam czasu odebrać wyników. Odebrałam 2 tygodnie temu biorąc recepty na pigułki. Mam wynik stopień 3a. Lekarka zapisała mi globulki Metronidazol i kazał szybko przyjść na wizytę. Mam stracha ..

Pozdrawiam

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lut 15, 2010 11:49 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: pt lis 10, 2006 9:26 pm
Posty: 577
Lokalizacja: Polska
Alla
To jedziemy na tym samym wózku.
Kiedy idziesz?
Ja wziełam: Gynalgin,, gynoflor, albothyl i został mi solcogyn /na najbliższej wizycie/. Najgorsze, że nie czuję żeby mi przeszło i wiem że na na jednej dawce solcogynu się nie skończy.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ]  Moderator: Moderatorzy Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies