Dzisiaj jest sob paź 19, 2019 10:17 am


Forum ciąża

» Fora Regionalne » Kujawsko-Pomorskie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: czw lis 22, 2007 2:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 22, 2007 1:49 pm
Posty: 4
Lokalizacja: Cierpice
Witam jestem w 20 tyg ciąży już raz rodziłam w Toruniu na Bielanach,ale jeszcze w krytycznych warunkach,pamiętliwe boksy :cry: , rodziłam sama,ale szybko mam wspaniałą córeczkę Amelkę która ma 4 latka,w grudniu 2006 zaszłam feralnie,bo miałam ciążę pozamaciczną i przez to straciłam lewy jajowód,lekarz powiedział mi że tak szybko nie zajdę :cry: a tu niesposzianka :lol: jstem w 20 tyg i jestem ciekawa jak jest teraz na Bielanach,niech mi ktoś napisze będę wdzięczna,co jest bezpłatnie a co płatne,pozdrawiam wszystkich

_________________
asia


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt lis 23, 2007 6:37 pm 

Rejestracja: czw sie 30, 2007 2:25 pm
Posty: 27
Lokalizacja: torun
Porodowka na bielanach bardzo sie zmienila, jest kilka sal - niedawno wyremontowanych, czysciutko , w kazdej sali jest prysznic, toaleta, do dyspozycji pilki i takie tam rozne gadzety:) mozna rodzic w wodzie, no i porody rodzinne sa za darmo, opieka ekstra, szczegolnie polozna Bogusia, ktora bardzo mi pomagala :)mimo, ze bolalo to jestem bardzo zadowolona i polecam porodowke na bielanach

_________________
kasia-torun


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 24, 2007 8:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 22, 2007 1:49 pm
Posty: 4
Lokalizacja: Cierpice
[quote="KASIA- TORUN" Dzięki :D ,mam jeszcze jedno pytanko ,a jak jest z znieczuleniami?, :wink: :wink:

_________________
asia


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 27, 2007 8:49 am 

Rejestracja: czw sie 30, 2007 2:25 pm
Posty: 27
Lokalizacja: torun
Oj nie mam pojecia jak jest ze znieczuleniem, ja zeby szybciej poszlo dostalam oksytocyne w kroplowce ale mozesz zadzwonic na porodowke i sie zapytac.
pozdrawiam:))

_________________
kasia-torun


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 27, 2007 12:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 22, 2007 1:49 pm
Posty: 4
Lokalizacja: Cierpice
[quote="KASIA- TORUN"] Kasiu,aj to dostaam jak córeczkę rodziłam 4-lata temu,ale mi nic nie pomogły,myślałam że może coś nowego wprowadzono,ale z góry dziękuję :D

_________________
asia


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 29, 2007 10:23 pm 

Rejestracja: wt cze 20, 2006 2:09 pm
Posty: 839
Lokalizacja: grudziądz
witajcie, ja rodzilam ponad 6 miesiecy temu w toruniu i jestem bbbbaaardzo zzadowolona, super opieka, extra atmosfera....porod rodzinny za free, znieczulenie dostalam ale takie domiesniowe w tylek... bo poprosilam o nie w czasie porodu...ogolnie super... nastepne tez tam bede rodzila :D

_________________
JULIA - 11 MAJ 2007 - 3030kg, 56 cm :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn gru 03, 2007 1:19 pm 

Rejestracja: pn sie 20, 2007 6:41 pm
Posty: 19
Bałam się jak cholera, po wielu negatywnych opiniachw necie i wśród znajomych, ale.. miałam szczęście - albo już się dużo zmieniło :)

Położne super, na kilka zmian, spotkałam tylko jedną nieprzyjemną, reszta do rany przyłóż, pomocne, ciepłe, wszystko tłumaczyły. Lekarze zabiegani i z dystansem, ale super opieka położnych wynagradzała wszystko. Sale porodowe, jak dla mnie wypasione, mimo ogromnego bólu (nie chcę straszyć pierwiastek.. 8) :twisted: ) poród będę wspominać baardzo dobrze :D :D :D

I drugi raz, też będę rodzić u nas :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 12, 2007 4:59 pm 

Rejestracja: ndz lip 22, 2007 1:33 pm
Posty: 42
Czesc, ja rodzilam 6 tyg temu na bielanach i bardzo sie balam po wielu negatywnych opiniach i na dodatek nic konkretnego nie moglam znalesc w necie wiec wam opisze wkilku zdniach(na wiecej maly nie pozwoli).
Porodowka super, sale dobrze wyposazone, wszystko nowe, ladniutkie i czysciutkie, wszedzie prysznice i wogole fajnie. Personel mily, lekarz ok, nie jakis taki z zadartym nosem tylko dla ludzi(moj porod odbieral Łukasiewicz). Wiadomo, ze sa ludzie i ludziska i mozna trafic na jakas jedze, ale polozna, ktora byla przy moim porodzie-SUPER, szkoda, ze nie wiem jak sie nazywa, bo bym jej kupila jakiegos kwiatka.
Jedyny minus to, ze jak mnie przyjmowali to trzy razy wypelniali jakies ankiety i wszedzie te same pytania i w tych bolach musialam odp. np kiedy ostatni raz bylam u dentysty itp.
Maz byl od samego poczatku, musial wyjsc tylko na badania, przecial pepowine, polozna porobila nam zdjecia.
Nie bylam na sali ogolne wiec nie wiem jak tam jest, ale zabierzcie ze soba ubranka dla dzecka, bo niby nie trzeba, ale jak powidzialam ze nie mam to krzywo patrzyli. Pampersy pieluchy i kocyki sa, nie ma chusteczek jednorazowych. Spakujcie tez papier toaletowy i poduszke(nawet dwie) do karmienia bardzo sie przydadza, a przysluguje tylko jedna. Jedzienie ochydne, ale jak to w szpitalu, wiec maz powinien przywiesc jakis rosolek. Podczas porodu nie mozna jesc, wiec lepiej cos zjedzcie przed przyjazdem , bo ja pamietam, ze bylam sttttrasznie glodna.
Na znieczulenie raczej nie macie co liczyc, bo niby robia i to nawe za darmo jak jest wolny anestezjolog, ale nigdy nie jest wolny;-) Ale bol serio da sie przezyc i naprawde szybko sie zapomina(ja taka panikara to wytrzymalam wiec wy tez dacie rade)
Jesli bede rodzic jeszcze raz to tez w Toruniu.
Polecam szkole rodzenia Malenstwo i przed porodem idzcie zobaczyc porodowke(kazdy moze) to wam powiedza co i jak.
Powodzenia!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 02, 2008 1:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 20, 2007 7:12 pm
Posty: 103
Witam, ja tez juz raz rodziłam w Toruniu - we wrześniu 2005 i wtedy nie było za dobrze. Trafiłam na patologie bo byłam juz w 41 tc. a nie miałam żadnych oznak do porodu. Podczas przyjmowania na oddział przebadal mnie ginekolog i stwierdzil , że mam mało wód płodowych i że wody nie sa juz tak bardzo przejrzyste :? ale co z tego... podczas codziennych obchodów na lekarzach nie robilo to żadnego wrażenia... po 3 dniach bezsensownego leżenia dostalam oksytocyne i dopiero po 2 dobach od "octów" dostałam skurcze. Poród odbierał dr. Szelc - nie mam mu nic do zarzucenia - bardzo sympatyczny lekarz. Ogólnie rodziło sie dobrze ale chyba tylko dlatego ze był ze mną mąż - na szczeście, bo Kubus urodził sie w zamartwicy (dostał tylko 3 pkt., opił sie zielonymi juz wodami i nie oddychał, był caly siny i biło mu tylko seduszko). W sumie urodziłam w 42 tyg., lekarze nie robili nic zeby przyspieszyc poród, a pielęgniarki przychodzily do nas jak za kare - nadęte i z wielką łaską, oprócz jednej p. Basi :) Teraz jestem w 16 tc i mam wielka nadzieje ze wszytsko sie tam zmienilo a przede wszystkim nastawienie lekarzy i pielęgniarek... pozdrawiam....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 13, 2008 10:08 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 05, 2007 6:00 am
Posty: 3047
To i ja sie dołącze tak na swiezo.Rodzilam na Bielanach 3 tygodnie temu i cholernie balam sie bo slyszane opinie nie wrozyly nic dobrego :roll: jednak jestem mile zaskoczone.Na izbie przyjec nie odpowiadalam na zadne pytania bo skurcze byly juz co 3 minuty,podpisalam tylko cos(nawet nie wiem co :roll:) i od razu zostalam przewioziona na porodowke.Rodzilam razem z mezem,bez zadnych srodkow znieczulajacych bo nie bylo juz na to czasu :wink: Polozna i lekarz do rany przyloz,juz po wszystkim bylam wdzieczna losowi ze mialam tak dobra choc krotka opieke :D .Porod przyjmowal dr.Zmudzinski

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 18, 2008 12:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 06, 2007 1:35 am
Posty: 9861
Lokalizacja: Toruń
ja też wspominam dobrze poród na Bielanach, na opiekę nie narzekam

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 28, 2008 8:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 17, 2007 8:59 pm
Posty: 302
Lokalizacja: Toruń
A jak jest po porodzie? Tzn. czy są sale wieloosobowe czy można korzystać z "jedynki" ? Miałyście opłaconą położną? Wiem, że rodzina nie może wchodzić na oddział... kto Wam pomagał przy dzieciach? Co jeśli kobieta jest po cc?

Ja na przykład wiem, że nie będę karmić piersią... trzeba wziąć swoje mleko i butelki?

_________________
Obrazek
Obrazek
http://Keskese.posadzdrzewo.pl


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 29, 2008 12:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 05, 2007 6:00 am
Posty: 3047
keskese sale sa dwuosobowe i czteroosobowe,o jedynkach nic mi nie wiadomo :roll: dzieckiem zajmujesz sie sama,jezeli czegos nie wiesz to pytasz,polozna przychodzi i pokazuje co i jak.Nie wiem jak to jest z mlekiem,bo zaraz po porodzie polozne przystawiaja dziecko do piersi,zreszta wszystkie tam sa dalekie od karmienia sztucznym mlekiem,ciezko jest z dokarmianiem a co dopiero jak w gre ma wejsc od razu sztuczne mleko(pewnie bedziesz musiala napisac jakies oswiadczenie,bo tam nawet butelka nie wolno karmic).

Od razu po cc dziecka nie dostajesz,musisz najpierw byc wstanie sie nim zajac ale w tej kwesti niech wypowie sie ktos kto mial cc

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 07, 2008 9:04 pm 

Rejestracja: pt wrz 07, 2007 1:28 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Toruń
Urodziłam na Bielanach 2 miesiące temu i wspominam zarówno poród jak i pobyt na sali poporodowej bardzo dobrze. Fakt, że przyjęta zostałam jak skurcze były już co 3 minuty, więc ominęło mnie czekanie na sali przedporodowej, błyskawicznie z mężem trafiliśmy na porodówkę, gdzie była cudowna położna, p. Dorota Zagórska. Miałam też szczęście, że mój lekarz miał wtedy dyżur i przez większość czasu był z nami. dzięki nim wszystko poszlo szybko i zgrabnie. No i był mąż - jeśli możecie, weźcie mężów ze sobą! Bez niego poród na pewno nie byłby takim wspaniałym wspomnieniem, a i on mówi, że to była naważniejsza chwila w jego życiu. Nie ma co ukrywać, boli jak cholera, nie dostałam żadnego znieczulenia, w trakcie tylko oksytocynę, bo Majka nie spieszyła się za bardzo z wyjściem. Ale jak tylko się urodziła, mąż przeciął pępowinę i trafiła do mnie na brzuch - wszystko mija. Nawet nie czuje się, jak lekarz zszywa, bo ma się dziecko na piersi. Potem zostalismy we trójkę na ok. 1,5 godziny, a potem zostałam przewieziona na salę poporodową. Leżałyśmy tam we trzy. Pielęgniarki były miłe i nie było problemu, żeby pomogły przy dziecku. Na szczęście wyszłam po skończeniu drugiej doby, bo jednak w domu najlepiej. Ale naprawdę polecam Bielany.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 25, 2008 4:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 18, 2007 6:07 pm
Posty: 91
Lokalizacja: Toruń/Kutno
witam.wczoraj właśnie wyszłam ze szpitala z synkiem.i szczerze mówiąc bardzo sie z tego cieszę.byłam na wszystkich oddziałach.na patologii było ok, na porodówce tymbardziej.bardzo pomagali.najgorzej niesttey wspominam położnictwo.przez pielęgniarki prawie wpadłam tam w depresję.a leżałam na tym oddziale 6 dni..reszta później bo synek się obudził

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 15, 2008 9:19 pm 

Rejestracja: pt sty 19, 2007 6:40 pm
Posty: 621
Keskese pisze:
A jak jest po porodzie? Tzn. czy są sale wieloosobowe czy można korzystać z "jedynki" ? Miałyście opłaconą położną? Wiem, że rodzina nie może wchodzić na oddział... kto Wam pomagał przy dzieciach? Co jeśli kobieta jest po cc?

Ja na przykład wiem, że nie będę karmić piersią... trzeba wziąć swoje mleko i butelki?


Moja bratowa teraz jest w szpitalu po cc. nie ma pokarmu i wlaczy z laktatorem bo malutki nie chce ssac. Dziecko nie jest wiec z nia tylko zajmuja sie nim pielegniarki. Wiem , ze jej mama i moja mama do nije wchodzily- warunke byl tylko taki, ze wspolokatorka musi sie zgodzic.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 23, 2008 12:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 23, 2008 12:09 pm
Posty: 6
Lokalizacja: Toruń
Witajcie. Jestem tu pierwszy raz i chciałabym się podzielić wrażeniami z pobytu na porodówce i oddziale położniczym. Porodówka faktycznie super. Opieka fachowa, położne pełne zrozumienia dla wielu sytuacji, z którymi stykają się na codzień, dlatego nie wstydźcie się niczego, co normalnie wywołałoby u was skrępowanie. Trafiłam na jednego młodego lekarza (całkiem przystojny zresztą), który zszywał mi krocze ( o znieczulenie do tego zabiegu nie prosiłam a dostałam) i jeszcze jeden, ale nie wiem czy można tu podawać nazwiska jesli chodzi o negatywne opinie. Generalnie nie polecam wyrażać zgody na zbadanie się przez tego pana w trakcie porodu. Tak jak przez cały poród (9 godzin) badało mnie kilka położnych i jeden lekarz, tak jak przyszedł właśnie TEN (a wcześniej go nie znałam) w trakcie badania myślałam, że odjadę... Przez chwilę poczułam się dosłownie jak krowa, której cierpienie jest mało ważne, bo to zwierzę przecież... Masakra. Ale ponieważ jestem istotą ludzką, to poleciało trochę mięsa w jego kierunku, aż moja mama, która mi towarzyszyła złapała się za głowę i przywołała do porządku. Po tym badaniu jak mnie położna postraszyła kolejną wizytą tego lekarza na porodówce to już godziłam się na wszystko, na octy, na wyciskanie małego, byle jak najszybciej urodzić.
Na położniczym gehenna. Leżałam ponad tydzień, bo mały miał przewlekłą żółtaczkę. Po 2 dobach doszedł problem karmienia, bo miałam zastój. Atmosfera nie do zniesienia głównie przez dwie położne, które w ogóle nie powinny mieć tam racji bytu ( nazwisk nie pamiętam, ale chętnym opiszę wygląd na priv). Mały płakał bo był głodny, ja mu cycusia dać nie mogłam, bo nie leciało ze wzg na zastój, a nikt nie zainteresował się sam od siebie żeby dać dziecku glukozę. Dopiero jak stracił prawie pół kilo w dwa dni podnieśli alarm i przysłali panią od laktacji, która rzekomo przyszła odwiedzić wszystkie dziewczyny na naszej sali. Żaden laktator nie pomagał, bo ból był nie do zniesienia, a mały nie miał cierpliwości i siły żeby zassać pełną i twardą pierś. Takie błędne koło. Dopiero pewnej nocy usłyszałam jak jedna z tych "fajnych" położnych powiedziała do dziewczyny na korytarzu, że trzeba odciągać mleko tylko troszeczkę, żeby poczuć ulgę i szybko przystawić dziecko do piersi. I tak zrobiłam. MAły zassał i już było dobrze. Ale co się namęczyłam to moje. A żadnej z nich nie przyszło do głowy, żeby wszystkim udzielać takich smych wartościowych rad.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 24, 2008 5:37 pm 

Rejestracja: wt cze 24, 2008 5:25 pm
Posty: 3
Dziewczyny ja będę miała cesarskie cięcie. Nie wiecie czy na bielanach mąż może być przy mnie w trakcie cc?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 24, 2008 7:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 23, 2008 12:09 pm
Posty: 6
Lokalizacja: Toruń
Z tego co mi wiadomo, to mąż w żadnym szpitalu nie może być obecny podczas cc. Nie wiem jak jest tuż po cc - być może wtedy będzie mógł ci towarzyszyć.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lip 01, 2008 3:26 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 06, 2007 1:35 am
Posty: 9861
Lokalizacja: Toruń
cc- jak by nie patrzyć jest operacją więc nie może nikt byc obecny, później do sali pooperacyjnej wpuszczaja niby na chwile ale moj przeszlo godzine byl :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Forum ciąża

» Fora Regionalne » Kujawsko-Pomorskie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra