Moja mala tez ma tendencje do zmian atopowych.
Po urodzeniu wszystko bylo ok, i nagle ni stad ni z owad pojawily sie paskudne zmiany skorne , zwlaszcza w okolicach plecow i pupy. Potem weszlo jej na twarz i glowke.A z zgiec saczyla jej sie taka woda jakby z ropa , okropnie to pachnialo.Lekarz dermatolog dal mi locapred, na zmniejszenie opuchlizny oczu , bo moja Inass wcale nie mogla podniesc powieki pewnego ranka.A cala reszte wyleczylam praktycznie mydlem z firmy SVR z calendula.
Do tego w zgiecia patyczkiem przemywalam l' eosine aqueuse.Jak sie zgiecia zagoily to uzywalam z firmy Avene Cicalfate.Na glowke po umyciu psikalam i psikam do dzis jesli tylko pojawiaja sie jakies czrewone krosty Skintegrity z firmy Medline.jest to spray antyspeptyczny , przeciw bakteryjny..Nastepnie kiedy twarz przestala byc czerwona ,smarowalam ja z firmy Uriage mascia cynkowo-miedziowa.Teraz uzywamy z Roche-Posay kremu intensywnie nawilzajacego.Pupe zeby nie bylo odparzen smaruje walina farmaceutyczna i tyle. Moja corcia jest zdrowa, tzn na skorze nie ma kompletnie nic.
Wiem ze w Pl istnieja niektore z tych rzeczy jakich ja uzywalam z Inass tyle ze sa dosc drogie. Zreszta tu tez.Przyznam szczerze ze wydalam dosc sporo pieniedy na to wszystko i jedyna satysfakcja ze corcia ma teraz skore jak kazdy zdrowy niemowlak.
Moj dermatolog mi powiedzial , ze takie zmiany moga sie pojawiac do 2 roku ztcia i albo znikna albo bedzie miala juz na zawsze tendencje do zmian atopowych.
Dodam ze nigdy nie stosowalam zadnej diety eliminacyjnej.Moja mala pije mleko z piersi.
a tu dowod na to ze da sie to paskudzctwo wyleczyc
...........edit
apomnialm tutaj dopisac , zejedyne co mi zalecil lekarz z kwesti zywnosciowych , to wstrzymac sie z podawaniem mleka krowiego i zboz do 1 go roku zycia.