Dzisiaj jest czw kwie 24, 2014 5:29 am


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
Post: pt paź 05, 2007 3:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 03, 2006 11:32 am
Posty: 3314
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
co zrobić gdy dziecko się "zaniesie"? Wczoraj wieczorem Synek (prawie 9 miesięcy) był już bardzo śpiący. W kąpieli było wszystko w porządku, troszkę zaczął marudzić więc wyszliśmy z wanny wcześniej. Później zaczęłam Go wycierać i nie chcący trąciłam Go palcem w bródkę. Moim zdaniem nie było to mocno - nie miał nawet zaczerwienienia. Ale faktem jest, że zaczął bardzo płakać i po kilku oddechach strasznie się "zaniósł" (nie wiem jak to określić bardziej medycznie) - nie mógł złapać oddechu! Trwało to pewnie kilka sekund, ale dla mnie zdawało się być wiecznością!!! Przytuliłam Go i zaczęłam Nim potrząsać lekko. Na szczęście oddech wrócił, ale było Go ciężko uspokoić. Proszę mi poradzić JAK NALEżY W TAKIEJ SYTUACJI REAGOWAć? CO NALEżY ZROBIć, żEBY WRóCIł ODDECH??? Przyznaję, że popłakałam się, spanikowałam.......ale to już jak Synek zasypiał - wtedy nerwy puściły....

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt paź 05, 2007 3:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 9:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Kiedy dziecko się zaniesie, najlepiej dmuchnąć mu w buzię, żeby sprowokować wdech.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz paź 07, 2007 9:48 pm 

Rejestracja: pt kwie 20, 2007 4:41 pm
Posty: 329
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Paulinka zaniosła się dwa razy i to tylko wtedy, gdy ja sie zdenerwowałam (np. ona sie uderzyła a ja okazałam jej swoje przerażenie tym uderzeniem) Córka po prostu wyczuła moje nerwy i sama się przestraszyła. Teraz staram sie być bardzo opanowana w kazdej sytuacji i to przeniosło się na moją córeczkę. Z zanoszeniem sie mam spokój. Xezbeth dobrze radzi, zeby dmuchnąc dziecku w nos, można tez pochlapać twarz dzieciaczka zimną wodą. Pozdrawiam i zycze, żeby taka sytuacja się nie powtórzyła.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn paź 08, 2007 8:15 am 

Rejestracja: pn wrz 11, 2006 6:13 pm
Posty: 3691
Lokalizacja: Warszawa
DMUCHNIĘCIE W TWARZ SKUTKUJE, możecie "wypróbować" na dziecku w każdej chwili, że na dmuchnięcie w buzię odrazu reaguje...nawet nieco śmiesznie. Mój Antek odrazu bierze głęboki oddech i wytrzeszcza oczy:)

_________________
Obrazekmama przede wszystkim :)))


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn paź 15, 2007 12:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 03, 2006 11:32 am
Posty: 3314
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Widzę, że Pani doktor się nie udzieliła w moim temacie........

Dziewczynki dzięki!!!!!!! :lol: :lol: :lol:

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn paź 15, 2007 6:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lis 12, 2006 11:52 pm
Posty: 48
Też się zgodzę, dmuchnięcie w buzię bardzo dobra metoda, poradził nam to pediatra :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 23, 2007 10:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 03, 2007 5:14 pm
Posty: 678
Lokalizacja: Ostróda
Mój synek zaniósł sie mając 6 tyg. Bardzo płakał z powodu bólu brzuszka (głupia mama zjadła ciasto ze śliwkami). Pierwszy raz zdarzył się taki płacz i nie wiedziałam co robić, nie miałam żadnych kropelek na kolki więc nosiłam na rękach i próbowałam masować brzuszek. No i po 30 min. płaczu dziecko ucichło, zesztywniało, oczy wytrzeszczone, wpatrzone w jeden punkt, buzia rozdziawiona, brak oddechu. Myślałam że się śliną zadławił (nie słyszałam wcześniej o takim zanoszeniu się) więc szybko na kolana, głowa w dół i klepię po plecach, ten dalej nie oddycha więc w tym czasie mama moja zadzwoniła po pogotowie a ja trzymam go nieruchomego na rękach i trumienkę widzę. Myślę "Zanim pogotowie przyjedzie to mi dziecko zejdzie". Jedyne co mi przyszło do głowy to zrobić sztuczne oddychanie (pierwszy raz w życiu) i po 3 moich wdechach zaczął oddychać. Kamień z serca. Jak weszli sanitariusze to już było ok więc popatrzyli na mnie jak na idiotkę, że niby z byle powodu spanikowałam ale pojechaliśmy do szpitala. I tam pediatra powiedziała że dzieci czasem sie zanoszą i nie jest to niebezpieczne tylko trzeba oddech przywrócić. Potem zaczęłam w necie o tym czytać i fachowo nazywa się to "napady afektywnego bezdechu". Niektóre dzieci mają do nich skłonność. Mam nadzieję, ze moje nie bo nie wyobrażam sobie przeżyć tego koszmaru po raz kolejny.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 28, 2007 4:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 22, 2006 1:20 pm
Posty: 715
U mojej córeczki zanoszenie sie zdarza sie coraz czesniej.
Niestety :cry:

Pojechalam do lekarza, pani doktor ktorej bardzo ufam.
Powiedziala ze ma jedengo chlopczyka ktory po kazdym zaniesieniu traci przytomnosc.
Ten chlopczyk jezdzil juz na dalsze konsutacje do specjalistów.
Mojej córeczce utrata przytomnosc zdarzyla sie raz, mam nadzieje ze po raz ostatni.
Pani doktor powiedziala aby dawac herbatki na uspokojenie, ale gdy nie beda pomagaly to przepisała jej relanium w syropie.
Zaznaczyla ze jest przeciwna takim lekom dla takich maluchów.
Nie wykupilam tych kropli bo nie chce jej ich podawac.
Jesli jednak bedzie gorzej i utraty przytomnosc sie beda zdarza bede do tego zmuszona.

Może Pani Doktor na forum cos innego podpowie :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 28, 2007 4:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
dziewczyny...to o czym piszecie to nie jest zanoszenie sie dziecka i warto zbadac przyczyne takich epizodow :roll:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 29, 2007 7:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 6:13 pm
Posty: 365
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
moja jako noworodek bardzo się zanosiła,ale uprzedziła mnie o tym pielęgniarka z noworodków co robić wtedy i naprawde działa te dmuchnięcie w buźkę.Teraz już mi powstrzymuje powietrze jak ją ubieram kiedy wychodzimy z domu i nakładam czape i tez robi się czerwona na twarzy jak powstrzyma powietrze,a jak dmuchne jej w nos to sie głośno śmieje :wink:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr paź 29, 2008 5:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 07, 2006 8:14 pm
Posty: 711
Lokalizacja: Warszawa
Baby80
Jedyna rada to spokój ,tak wiem że to trudne ,ale weź pod uwage że dłuższe zanoszenie sie moze być spowodowane własnie tym waszym potrząsaniem nią i klepaniem .
Piotrkowi też zdarzyło sie kilka razy zaniesienie ,(jak większosci dzieci) i wiem ze jeśli podejde do niego spokojnie wezme go i mówie do niego spokojnym głosem natychmiast przestaje płakać i sie uspakaja .
Miałam nieprzyjemną sytuacje na jego urodzinach gdzie sie zachłysnoł a mnie przy nim nie było ,byłam w innym pomieszczeniu ,dwoje gosci go złapało (w tym moja mama ) zaczeli właśnie nim potrzasać ,potem nogami do góry ,był to ogromny błąd bo sie namęczył biedak ,zaniusł przestraszył a i tak musieli z nim na bezdechu przylecieć do mnie i dopiero moje opanowanie i spokojne podejście do niego go odblokowało.

Wyobraź sobie sytuacje ze sie potykasz przewracasz jesteś w momencie upadku troche przestraszona a tu nagle nie wiadomo skąd ktoś cie szarpnie w góre zaczyna potrząsać i walić po plecach ,nie zaniosła byś sie :?: :wink: :wink:

Ogólnie ja w takich przypadkach polecam spokojne podejscie do dziecka weź ja na rece ,jesli już jest bezdech to dmuchnij jej mocno w buzie i zacznij do niej spokojnie przemawiać ,przytul i mów jak najwiecej ,jak najspokojniejszym głosem i mów ze już wporządku ,mama już jest ,nie mów ze nic sie nie stało bo stało sie ale spróbuj powoli odwrócić jej uwage .
U nas sie sprawdzało :lol: :lol: :lol:

nie unikniesz takich sytuacji ,nie możesz też przecież jej zamknać zeby sie nigdzie nie przewróciła .
A dla świętego spokoju możesz też poprosić pediatre o skierowanie do neurologa ,to nigdy nei zaszkodzi

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 01, 2008 7:58 pm 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn wrz 08, 2008 4:41 pm
Posty: 184
Witam.
Tzw. zanoszenie się jest bardzo częstą przyczyna niepokoju u mam, bardzo często również zupełnie niepotrzebną. Nalezy się martwić, kiedy zanoszenie pojawia sie często, kiedy dziecko tak reaguje na sytuacje stresowe, kiedy pojawia się zasinienie warg i wokół ust w czasie "zaniesienia". Wtedy rozpoznaje się , wspomiany juz wczesniej, bezdech afektywny.
Co robić jak się dziecko zanosi?Po pierwsze nie panikować, można dmuchnąć delikatnie w twarz, ja osobiście chwytam za nosek i lekko potrząsam główką. chodzi o to, aby w pewien sposób"odwrócić uwagę dziecka":-)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr lis 18, 2009 10:53 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 29, 2008 10:53 am
Posty: 6459
Lokalizacja: Wielkopolska
Dokladnie mialam taka sytuacje wczoraj.Mala sie przestraszyla i zataila na dosc dlugo.Myslalam przez chwile ze juz jej nie pomoge.Wogole jest nerwowa wszystkiego sie boi,nawet czasami swoich zabawek.Jaki specjalista moze nam pomoc.Ostatnio tez mocno sie poci ale nie wiem czy jedno zdrugim ma cos wspolnego.???

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ]  Moderator: Moderatorzy

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies