Nie wiem, czy istnieje już podobny temat. Ja nie znalazłam go

Otóż. moja córeczka ma 2 miesiące. Po urodzeniu miała silną sapkę, przez co dostawała ampicylinę.. Oczywiście dokuczał też jej katarek, który ma do dziś. Oczyszczam jej nosek disnemarem i fridą, ale to niewiele pomaga. Byłam u lekarza, dał nam syropek Ambrosol po 1ml. 2 razy dziennie, ale nie zauważyłam żadnej poprawy, więc po dwóch tygodniach stosowania odstawiłam go

No i chciałam prosić o jakąś radę, jak mogłabym pomóc dziecku? W aptece farmaceutka nie chciała dać mi żadnych kropelek, kazała dawać tą wodę morską.. Czy konieczna jest wizyta u lekarza? Boję się, że jak zawiozę dziecko w taką pogodę do lekarza, to dopiero będziemy miały problem.