Dzisiaj jest pn wrz 28, 2020 12:27 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1252 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 63  Następna
Autor Wiadomość
Post: śr lip 04, 2007 1:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 4:44 pm
Posty: 805
Zakładam nowy temat dla mam takich jak ja w ciąży zagrożonej
jestem w 6 tyg ciąży biorę duphason i leżę plackiem od wczoraj jak nakazał lekarz
wczoraj pojawiło sie plamienie dośc obfite-taka brązowo malinowa krew ze sluzem ale szybko sie skończyło
dziś nie ruszam się z łózka i to jest trudne-może sa tu takie mamy jak ja z którymi mogłabym spedzić te przymusowe dni w łózku wymienić się doświadczeniami albo ponarzekać sobie zwyczajnie :) ?

_________________
Obrazek
Obrazek


Ostatnio zmieniony ndz sie 05, 2007 5:17 pm przez edyta32, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 1:26 pm 

Rejestracja: pn lis 27, 2006 6:12 pm
Posty: 3550
hej edytka
moja ciaza przebiega normlanie nie musze lezec ale zajrzałam do Ciebie zeby Ci powiedziec ze bede trzymac kciuki i masz byc uparta
i przede wszystkim nie mozesz zle myslec bo psychika to podstawa
uwazaj na siebie zobaczysz wszystko bedzie dobrze
powodzenie

_________________
SPODOBAŁO SIĘ PODCZYTYWANIE ???Pozdrowienia dla WSCIPSKICH CIEKAWSKICH!!!!!!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 1:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
hej! ja tez chce Ci udzielic wsparcia. pierwsza ciaze miałam zagrozona od poczatku i praktycznie cała przeleżałam, w tym kilka razy w szpitalu. ale jestem uparta a synek był dzielny i urodził sie całkowicie zdrowy w 38 tyg. dałam mu na imie WIKTOR, bo to mój mały zwyciezca :D pozdrawiam Cie serdecznie...
mysle, ze znajdziesz kogos w podobnej sytuacji... teraz wiele kobiet ma z tym problem, wiec głowa do góry!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 1:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 11, 2006 1:50 pm
Posty: 826
Lokalizacja: Bydgoszcz
Edytko fakt ja takich problemów jak Ty kochana w czasie ciąży nie miałam ale trzymam kciuki i wiem że będzie dobrze życzę ci Powodzenia i nie poddawaj się :!: :!: :!:

Całuski :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 1:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 23, 2006 1:49 pm
Posty: 6753
Lokalizacja: Warszawa
Ja mialam krwawienie w 5tyg ciazy i pozniej plamienie. Bralam do polowy ciazy Duphaston, na poczatku tydzien lezalam plackiem i wszystko poszlo dobrze! Ciaza miala caly czas status "zagrozonej" - mialam czestsze kontrole (co 3tyg) i wlasciwie co miesiac usg. Tak wiec sie oszczedzaj, odpoczywaj i badz dobrej mysli :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 2:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 4:44 pm
Posty: 805
dzieki dziewczyny za wsparcie
niedawno poroniłam ale tamta ciąża była bardzo wczesna (2 tyg) więc to było jakby poronienie w teminie miesiączki żeby nie test nawet bym nie wiedziała że bylam w ciaży

a teraz wszystko było dobrze do wczoraj jak sie tylko dowiedziałam że jestem w ciązy zaczelam brać duphaston ale wczoraj pojawiły sie plamienia mocne i dzisiaj przed chwilą znów zaczelam tyle że na brązowo- lekarz mówi że na razie nie ma powodu do obaw ale.....
w ciazy z synkiem też tak miałam w 7 tyg plamienia -dwa tygodnie leżenia potem krążek i parę razy szpital -ale urodził się zdrowy i silny :)

zobaczymy czy ten dzidzius też ma tyle woli przetrwania co jego braciszek

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 2:51 pm 

Rejestracja: wt cze 26, 2007 1:05 pm
Posty: 94
Lokalizacja: Szczecin
Edyta trzymaj się, masz duże szanse urodzić zdrową dzidzię tylko oszczędzajcie się. Miałam to samo co Ty, krwawienie, póxniej plamienia, dwa tygodnie leżałam w szpitalu bez ruchu, potem cały czas na podtrzymaniu, miałam odklejenie kosmówki na 2.5 cm stąd krwawienie u mnie, urodziłam zdrową dzidzię i wszystko jest w porządku. Ta ciąża tez jest wysokiego ryzyka, bo zaszłam w nią około 8 miesięcy po cc i po tamtej zagrożonej ciąży, ale wierzę, że damy radę. Jakby Ci było smutno to pisz, po to jest forum żeby się wyżalić :) Pozdrawiam cieplutko i dawaj znać co u Was .

_________________
ObrazekObrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 2:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 09, 2006 12:01 pm
Posty: 716
hej wspolczuje-ja lezalam plackiem przez miesiac-3 tygodnie w domu i tydzien w szpitalu

_________________
Obrazek
Obrazek
moje aniolki
*5.06.2005 12tc
*31.07.2006 10tc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 4:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 07, 2007 11:11 pm
Posty: 4739
Edyta
ja wprawdzie nie plamiłam , ale miałam ciążę zagrożoną
cały czas byłam na l4, miałam areszt domowy -zakaz chodzenia
tylko przepustki do lekarza .
w międzyczasie miałam pobyt w szpitalu 2 tygodnie ,
przyplątało się wysokie ciśnienie, opuchlizna
i w maju wylądowałam w klinice w 35t -23.05.2007urodziłam przez cc malusią agatkę bo zaledwie miała 1160 i 45 cm
ale warto było

dasz radę , tylko musisz być cierpliwa

na pocieszenie ci napiszę , ze mam koleżankę która przeleżała plackiem całe 8 miesięcy w szpitalu , nie wstawała wcale

trzymam kciukasy by było wszystko ok


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 5:06 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 22, 2007 9:14 pm
Posty: 1659
Lokalizacja: z Niu Jorku :}
hej edyta32,
moja ciaza tez jest zagrozozna choc do tej pory jeszcze -na szczescie- nie krwawilam,ale wizyty rowniez mam co 3 tygodnie i czeste usg /nawet troszku sie martwie czy to nie zaszkodzi dzidzi/...

mimo to staram sie myslec pozytywnie i mam nadzieje,ze wszystkie "zagrozone" dotrwaja do samego konca bez problemow :D

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 8:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 4:44 pm
Posty: 805
niech to nie zabrzmi źle bo ja naprawdę nikomu nie życzę zagrozonej ciąży, ale ciesze się że nie jesem sama :?

jutro idę na badania i na usg będę wiedziała co sie dzieje i czy na razie wszystko jest dobrze
najtrudniejsze jednak dla mnie jest leżenie w łózku
kiedy sie chodzi dzień w dzień do pracy czasami marzy sie żeby odpocząć poleżeć poczytać pooglądać telewizję a teraz kiedy to wszystko mogę robić to ciężko wytrzymac bo jest przymusowe......

po południu miałam plamienia brązowe ale się skończyły....stram sie nie myśleć ani w jedną ani w druga strone...będzie co ma być

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 9:28 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 01, 2007 1:26 pm
Posty: 2026
Lokalizacja: Zachodnio-pomorskie
edyta32wtrafiłam tu przypadkowo.
U mnie juz jest ok(puk puk w niemalowane) ale jak wejdziesz w moje posty odwiedzane to zobaczysz ze tez miałam problemy z moja Fasolka,ale nie przez Nia tylko przez własna głupote i upór.
Naraziłam swoje bardzo długo oczekiwane dziecko na najgorsze.
2 razy byłam na potrzyaniu,raz w 8 tygdniu,a drugi raz z plamieniami w 12 tygodniu.Tylko ze ten drugi raz nie był taki jak ten pierwszy,bo mogłam stracic to dziecko.
Ale po wyjsciu ze szpitala powiedziałam sobie ze niegdy wiecej nie zrobie zadnej głupiejrzeczy typu mycie okien czy zajeb.... sprzatanie chaty,skakanie z krzesła na krzesło itp.
Wiec Kochana trzymaj sie mocno,niemysl duzo o tym co bedzie ,bo sie pograzysz.Badz szczesliwa i nie denerwuj sie.baj o Siebie i dziecko.
Trzymam za Was kciuki.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 9:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 4:44 pm
Posty: 805
taaa coś o tym wiem
ja musze sie mocno powstrzymywac przed sprzątaniem a wczoraj robiłam porządek w szufladach z dokumentami no i później zaczeły sie plamienia-moze i tak by sie zaczęły ale zawsze jakas wątpliwosc jest

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 9:41 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 01, 2007 1:26 pm
Posty: 2026
Lokalizacja: Zachodnio-pomorskie
edyta32 pisze:
taaa coś o tym wiem
ja musze sie mocno powstrzymywac przed sprzątaniem a wczoraj robiłam porządek w szufladach z dokumentami no i później zaczeły sie plamienia-moze i tak by sie zaczęły ale zawsze jakas wątpliwosc jest


Skad wiesz ze by sie zaczely,jezeli nie wolno Ci nic robic to ni rób,nic sienie stanie jak troszke bedziesz miała bałagan tu czy tam,masz faceta niech On robi,moj M miał sprzeciwy,ze On bedzie sprzatał,dopuki Lekarz Go nie zje.... lez dziewczyno i ciez sie ciaza!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 05, 2007 4:23 am 

Rejestracja: śr lis 29, 2006 8:13 pm
Posty: 1495
czesc Edytko

moje pierwsza ciąża była zagrożona, nie plamiłam ale w 12 tyg ciązy z silnymi bólami trafiłam do szpitala - lekarz powiedział że macica zupełnie nie chce się "rozciągnąć" i wypycha maleństwo na zew, na szczście udało się zatrzymać choć też miałam zakaz robienia czegokolwiek cieżkiego. potem w 36 tyg trafiłam znów do szpitala z sączącymi się wodami :( niestety zostaam tam do dnia porodu który nastąpił po terminie - Julka urodziła sie zdrwoiutka 55cm i 4kg :) teraz jest super dzieckiem...

teraz znów jestem w ciąży - bardzo tego chciałam - i ta ciąża niestety też jest zagrożona :( tym razem skończyło się na szwie szyjki w 18 tyg. musiałam długi czas leżeć i wstawałam tylko do ubikacji - było cięzko mając 3 latkę w domku i nikogo do pomocy - mąż ciągle w pracy- ale się udało. teraz już chcę rodzić - bo powiem szczerze bardzo jestem zmęczona ciążą - dzidzia ciązy już - lekarz twierdzi że będzie jeszcze większy niż Julcia - bo to synek....

przyznam się szczerze że sama sobie już odstawiłam przeciwskurczowe leki i sprzątam, chodzę - by tylko coś się ruszyło w kierunku porodu ale mój mały jest leniuszkiem i nie myśli o tym teraz by zobaczyć rodziców i siostrę z tej strony ...


powodzenia

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 05, 2007 11:08 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 4:44 pm
Posty: 805
bo to tak własnie jest najpierw 9 miesiecy walki o ciaże szwy, krążki leki rozkurczowe a potem ja przychodzi termin porodu to niunia nie chce wyjsc :D

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 05, 2007 11:12 am 

Rejestracja: śr lis 29, 2006 8:13 pm
Posty: 1495
kurcze no właśnie i do tego miałam dziś robić zakupy dla Kuby a mój M musi coś załatwić i nie damy rady jutro. w piątek po pracy jedzie do naszej Julci a ja na 3 dni zostaję sama :(

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 05, 2007 11:36 am 

Rejestracja: czw paź 19, 2006 11:25 am
Posty: 932
Lokalizacja: Wrocław
Moja ciążą też była zgrożona-miałam krwiaki i leżałam ponad 2 tygodnie plackiem(całe dnie sama bo mąż pracował od 9-19), ale opłacało sie bo dzidzia rośnie a na ostatniej wizycie lekarz kazał mi odstawić Duphaston(brałam go od 5 tygodnia) i powiedział, że chyba będę miała księżniczke :lol:

Trzymamy kciuki
Zobaczysz wszystko będzie dobrze, najważniejszy jest teraz spokój


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 05, 2007 11:46 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 23, 2007 7:35 pm
Posty: 1375
Lokalizacja: Brzeg
Cześć !

Ja w 11. tygodniu dzień po moich 25. urodzinach dostałam prezent w postaci krwawienia, na szczęście było absolutnie jednorazowe. Szybko zawieziono mnie do szpitala i w sumie przez 3 tygodnie leżałam placuchem (tydzien w szpitalu i 2 tygodnie w domu). Na oddziale dostawałam Luteinę, a w domu brałam Duphaston i No-spe.

I udało sie!!! Jutro będą dokładnie 32 tygodnie ciąży, już nie moge sie doczekac żeby zobaczyc syneczka, tymbardziej że jeszcze mi sie przyplątala cukrzyca ciążowa i jestem na diecie: zero słodyczy, maciupko owocków (truskawki i czereśnie przeszły mi w tym roku kolo nosa) i w ogóle ciągle mam wrażenie że mi burczy w brzuchu... :wink:

A zatem uszki do góry i wszystko będzie oki!!!!!!!!!!!!!!!!!

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw lip 05, 2007 12:21 pm 

Rejestracja: pn mar 05, 2007 12:25 pm
Posty: 134
Lokalizacja: Hannover
Czesc EDYTA32 ja tez mialam zagrozona ciaze,bralam duphaston.Nie plamilam ale strasznie sie balam o moje malenstwo.Zycze ci wytrwalosci i duzo wiary.Wszystko bedzie dobrze:)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1252 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 63  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra