Dzisiaj jest pt gru 19, 2014 4:53 am


Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: śr cze 20, 2007 10:42 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 29, 2006 9:12 am
Posty: 4582
Lokalizacja: Trójmiasto
Hej!!!
WIem, że ten temat się już pojawiał, ale może znajdzie się ktoś, kto mi pomoże.
Robiłam posiew z pochwy i wyszło mi, że mam paciorkowca grupy B. Dostałam Augumentin na który ta bakteria jest wrażliwa (tak wyszło w antybiogramie).
Moje pytania są następujące:
Czy któraś z Was miała podobny problem i czy po antybiotykoterapii paciorkowiec "sobie poszedł" i nie było już powtórnej kolonizacji?
Czy istnieje jakieś realne zagrożenie dla dziecka na tym etapie ciąży???

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi!!!

_________________
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Synuś :-) Marceli Jan :-)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr cze 20, 2007 6:19 pm 

Rejestracja: wt cze 19, 2007 10:56 am
Posty: 294
Lokalizacja: Warszawa
Mam tego samego paciorkowca, wiedziałam o tym juz przed ciążą moja pani ginekolog stwierdziała po licznych badaniach i leczeniu bez skutku że jestem nosicielka i nie da się go wybić na stałe.

Przed ciążą nie byłam leczona a paciorkowiec zniknął sam, ale pojawił się w ciąży i brałam już 3 razy antybiotyki, a bakteria pojawia się i znika i generalnie byłam na to przygotowana - pani dokotor uprzedzała mnie że w moim przypadku nie da się pozbyć tej bakterii na stałe.

U mnie bakteria pojawia się i w szyjce i w moczu praktycznie od początku ciąży i nic się nie wydarzyło złego, myślę że nie masz się o co martwić, najważniejsze że jesteś leczona, niektórzy lekarze uważają nawet że w ciąży nie leczy się paciorkowca tylko podaje antybiotyk przy porodzie.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 20, 2007 6:49 pm 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: ndz lut 25, 2007 6:16 pm
Posty: 3159
nie chciałam sie wypowiadać bo już kiedys o tym pisałam w dziale ginekologia,ale po tym co przeczytałam to nie mogłam sie powstrzymać :wink:

jak sie nie leczy paciorkowca- kto ci to powiedział? oczywiscie że sie leczy i wrecz trzeba bo nieleczony moze doprowadzić do przedwczesnego peknięcia pecherza płodowego i do porodu, może równiez tak jak u mnie spowodowac przedwczesne skurcze- tak mi powiedziała moja lekarka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 20, 2007 7:30 pm 

Rejestracja: wt cze 19, 2007 10:56 am
Posty: 294
Lokalizacja: Warszawa
guciaczek22 ja nie twierdze że się nie leczy, osobiście zmieniłam lekarza, który powiedział że się nie leczy.
Ale są lekarze którzy uważają że się nie leczy i to jest fakt.
a tak dla potwierdzenia link do wypowiedzi lekarza z tego forum:
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.ph ... agaliactae

_________________
Obrazek


Ostatnio zmieniony śr cze 20, 2007 7:51 pm przez Joanka_Sky, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 20, 2007 7:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 29, 2006 9:12 am
Posty: 4582
Lokalizacja: Trójmiasto
Dziewczyny, bardzo, bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi!!!Już myślałam, że nikt nie ma tego problemu.
Posiew z pochwy robiłam na własne życzenie, bo byłam długo w szpitalu i stwerdziłam, ze lepiej zrobić bo to różnie bywa, no i wyszedł właśnie paciorkowiec. Przestraszyłam się bardzo...gin dał mi antybiotyk, trochę nastraszył, że niektóre ciąże kończą się poronieniem, albo właśnie porodem przedwczesnym.
Dodatkowo mówił, ze nie wszyscy ginekolodzy są zwolennikami leczenia paciorkowca w ciąży, a dopiero podają antybiotyk podczas porodu. Mój gin zdecydował się leczyć...,
Guciaczek, a w ktym tyg. wytkryli u CIebie paciorkowca???I kiedy miałąś skórcze???Mnie od dwóch dni lekko pobolewa brzuch, bylam u gina, on stwerdził, ze ma zagrozenia dla ciąży ale może to byćwina właśnie paciorkowca :?

Jestem już spokojniejsza o maleństwo, skoro Wam się udało choć odrobinę wygrać z paciorkowcem to mi też się uda.

Mam jeszcze jedno pytanie: Antybiotyk mam brać przez 7 dni i chciałam po tym czasie zrobić ponownie posiew żeby sprawdzić, czy "gość sobie poszedł". Gin twierdzi, ze nie ma sensu robić posiewu bo pierwszy po antybiotyku wyjdzie jałowy a kolejny już pewnie nie...Myślę jednak, ze dla świętego spokoju zrobię posiew i jeśłi bakteria nadal będzie poproszę o kolejny antybiotyk...co o tym myślicie???

Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję...jestem spokojniejsza :D

_________________
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Synuś :-) Marceli Jan :-)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 20, 2007 7:48 pm 

Rejestracja: wt cze 19, 2007 10:56 am
Posty: 294
Lokalizacja: Warszawa
Ja robię posiewy kontrolne ale jakieś dwa tygodnie po zakończeniu leczenia wcześniej nie ma sensu.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 21, 2007 7:29 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 29, 2006 9:12 am
Posty: 4582
Lokalizacja: Trójmiasto
Joanna, dzięki!!!Skończę brać antybiotyk, odczekam dwa tyg. i zrobię posiew :D

_________________
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Synuś :-) Marceli Jan :-)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 21, 2007 10:39 am 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: ndz lut 25, 2007 6:16 pm
Posty: 3159
joanka ok , widzisz sama nie wiedziałam,ze sa az dwie tak rózne wersje- w jednej koniecznie trzeba leczyć a w drugiej dopiero poporodzie

ja dostałam skurczy w 28 tygodniu, prawie w 29 tuz przed wyjściem ze szpitala miałam zrobiony wymaz i wyszedł paciorkowiec- przez 5 dni brałam antybiotyk zinnat i teraz chyba bede robic drugi raz badanie zeby sprawdzic czy wszystko jest ok, dodatkowo biore jeszcze fonoterol i isoptim tak żeby skurcze znowu sie nie pojawiły


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 21, 2007 10:52 am 

Rejestracja: wt cze 19, 2007 10:56 am
Posty: 294
Lokalizacja: Warszawa
Trochę się dziwię lekarzom, który twierdza, że się nie leczy w ciązy, znalazłam gdzieś wyniki badań statystycznych i wynika z nich że nie leczony streptococcus bardzo często powoduje przedwczesny poród.

Z tego co wiem to mimo leczenia i tak musimy miec podany antybiotyk przy prodzie, nawet jesli po leczeniu posiew wyszedł jałowy.

Zreszta u mnie jałowy posiew nic nie znaczy bo nie ma gwarancji że tydzień po badaniu nie będę miał znowu wzrostu obfitego.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 21, 2007 10:58 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 21, 2006 9:54 am
Posty: 1030
Lokalizacja: śląsk cieszyński
Z doświadczenia wiem, że każdą, nawet najmniejszą bakteryjkę należy wyleczyć. Ja nie wyleczyłam, bo lekarz powiedział , że nie trzeba i dzidziuś urodził się przedwcześnie z zakażeniem i wylądował w stanie bardzo ciężkim w klinice patologii noworodków.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 21, 2007 10:59 am 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: ndz lut 25, 2007 6:16 pm
Posty: 3159
dokładnie nigdy nic nie wiadomo kiedy to cholerstwo znowu przylezie- czytsałam na necie,że wystarczy,żeby ktoś mial np zapalenie gardła i może cie zarazic tak wiec tego jest pełno wszedzie tyle tylko że u kobiet w ciazy może mieć takie niekorzystne konsekwencje
jak leżałam na oddziale to kobiety opowiadały,że była tam dziewczyna ktora tez miała paciorowca - była w 32 tygodniu ciazy i nie weim tylko czy sama chciala czy ja wypuścili ale po 2 tygodniach wrocila bo jej pekł pęcherz i musiała urodzić tak wiec lepiej to wszytko sprawdzić


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 21, 2007 11:37 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 29, 2006 9:12 am
Posty: 4582
Lokalizacja: Trójmiasto
No właśnie, ja też jestem zdania i mój gin również, ze skoro jest już zrobiony posiew to lepiej to paskudztwo leczyć, wiadomo, że szanse na całkowite wyleczenie są mizerne, ale można przynajmniej zaleczyć...

Ja się bardzo przestraszyłam gdy w posiewie wyszedł mi ten paciorkowiec, no ale lepiej teraz na samym początku niż później.

Pytałam gina czy mogłam mieć wpływ na zakażenie tym świństwem, a on mi na to, ze nie, bo wystarczy spadek odporności np. zapalenie gardła i infekcja gotowa...

_________________
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Synuś :-) Marceli Jan :-)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 21, 2007 9:04 am 

Rejestracja: wt sie 21, 2007 8:39 am
Posty: 8
Lokalizacja: Warszawa
Witam,
a jakie jest postepowanie podczas porodu ? Czy antybiotyk podaje sie mamie w okreslonym odstepie czasu przed porodem, czy dziecko tez dostaje antybiotyk i czy robi sie dziecku dodatkowe badania w kierunku wyeliminowania zarazenia paciorkowcem ?
Z gory dziekuje za odpowiedz

pozdr

_________________
Goska


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 21, 2007 12:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 29, 2006 9:12 am
Posty: 4582
Lokalizacja: Trójmiasto
Witaj,
z tego co wiem to od rozpoczęcia akcji porodowej podaje się onatybiotyk co 4 godziny, ale tylko w przypadku jeśli wcześniej nie doszło do odejścia wód lub pęknięcia pęcherza płodowego, bo w takim przypadku jest większe prowdopodobieństwo zarażenia dziecka drogą wstępującą.

Po porodzie dziecku pobiera się wymaz (chyba z gardła) i sprawdza się jego stan ogólny właśnie pod względem zarażenia paciorkowcem, nie wiem natomiast czy podaje się dziecku odrazu antybiotyk.

W którym tyg. ciąży jesteś???

_________________
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Synuś :-) Marceli Jan :-)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 21, 2007 2:22 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 1:45 pm
Posty: 8845
Jeśli mogę się podzielić doświadczeniem...

mnie w 31tc pękł pęcherz płodowy i trafiłam do szpitala gdzie zrobiono posiew z pochwy i okazało sie własnie ze mam tego paciorkowca z gr B. 2 razy w tygodnu robiono badanie CRP by sprawdzic poziom ewentualnego zakażenia , dostałam tez dopochwowo antybiotyk ale poród przerwał kuracje. Jak tylko zaczeły sie skurcze 32tc dostałam antybiotyk -fakt skończyło sie cc. Po porodzie zabrano mała od razu do badań - nic na małą nie przeszło!!!

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 21, 2007 4:05 pm 

Rejestracja: wt sie 21, 2007 8:39 am
Posty: 8
Lokalizacja: Warszawa
Gosik pisze:
W którym tyg. ciąży jesteś???


39 tydzien

_________________
Goska


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 21, 2007 4:07 pm 

Rejestracja: wt sie 21, 2007 8:39 am
Posty: 8
Lokalizacja: Warszawa
mirkornik pisze:
fakt skończyło sie cc. Po porodzie zabrano mała od razu do badań - nic na małą nie przeszło!!!


Ale zarazic sie moze dziecko chyba przy naturalnym porodzie ?

_________________
Goska


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 21, 2007 5:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 29, 2006 9:12 am
Posty: 4582
Lokalizacja: Trójmiasto
muchgrab pisze:
mirkornik pisze:
fakt skończyło sie cc. Po porodzie zabrano mała od razu do badań - nic na małą nie przeszło!!!


Ale zarazic sie moze dziecko chyba przy naturalnym porodzie ?


Rodzaj porodu akurat nie ma znaczenia, nieważne czy jest to poród SN czy CC, wązne tylko to, aby matka jak najszybciej dostała antybiotyk.

_________________
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Synuś :-) Marceli Jan :-)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 21, 2007 7:17 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 1:45 pm
Posty: 8845
Gosik pisze:
muchgrab pisze:
mirkornik pisze:
fakt skończyło sie cc. Po porodzie zabrano mała od razu do badań - nic na małą nie przeszło!!!


Ale zarazic sie moze dziecko chyba przy naturalnym porodzie ?


Rodzaj porodu akurat nie ma znaczenia, nieważne czy jest to poród SN czy CC, wązne tylko to, aby matka jak najszybciej dostała antybiotyk.



mnie lekarz mówił coś innego....

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt sie 21, 2007 7:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 29, 2006 9:12 am
Posty: 4582
Lokalizacja: Trójmiasto
Ja właśnie pytałam lekarza i mi powiedział,że to nie ma znaczenia jaki będzie poród. W sumie to już sama nie wiem...

Wiem o poaciorkowcu od 10tyg. już jeden antybiotyk wzięłam i gin nie chce mi dać drugiego a ja myślę, żę jednak powinien. Mirkornik, miałaś o tyle szczęscia, że u Ciebie doszło do pęknięcia pęcherza jak już maluszak miał duże szanse na przeżycie...ja się tego najbardziej boję, że coś się stanie przez te paciorkowce i myślę o najgorszym...one mi spać w nocy nie dają :?

Mirkornik, rozumiem ze nie wiedziałaś wcześniej ze jesteś nosicielką???Dopiero w szpitalu się dowiediałaś???A badanie CRP miało służyć temu żeby sprawdzić czy nie doszło do zakażenia wewnątrzmacicznego, tak???

_________________
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Synuś :-) Marceli Jan :-)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 60 ]  Moderator: Moderatorzy Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies