Dzisiaj jest pn lis 11, 2019 11:28 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Bezpłodność i problemy z zajściem w ciążę

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10170 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 509  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Inseminacja
Post: wt cze 12, 2007 12:45 pm 

Rejestracja: wt cze 12, 2007 12:17 pm
Posty: 2897
Lokalizacja: Warszawa
Witam, dziś poczytałam trochę o inseminacji na waszym Forum. Mam 31 lat i dwa zabiegi juz za sobą. Oba nieudane. Po pierwszej Inseminacji załamałam się niepowodzeniem choć czułam że nie powiodło się , sama nie wiem czemu tak czułam. Potem miałam przerwę i w wakacje 2006 roku zaszłam w ciążę naturalnie. Niestety w 8 tyg okazało się że zarodek jest martwy i trzeba wywołac poronienie, bo sama nie dam rady. Bardzo to z mężem przeżyliśmy. Trwało ponad pół roku zanim znów mogłam poddać się leczeniu, tak psychicznie to przeżyłam. Tydzień temy znów miałam inseminację i teraz czekam na wynik. Mam nadzieję że będzie pozytywny. Od jakiegoś czasu jednak jestem wewnętrznie spokojna i nawet jeśli się nie powiedzie wiem że dam radę jeszcze raz. Brałam Gonal F ale tylko pół dawki przed tym zabiegiem od 5 dnia cyklu w sumie 6 zastrzyków w brzuch, co też nie najlepiej znosiłam. Potem dostałam Pregnyl. Cały czas mam nadzieję i staram się nie poddawać , bo mały dzidziuś dla mnie to najważniejsza w tej chwili rzecz. Jesli moja historia komuś pomoże lub ma jakieś wątpliwości to chętnie odpowiem na pytania. Nas z mężem nie miał za bardzo kto wesprzeć, bo wszyscy nasi znajomi i przyjaciele mają juz dzieci i to bez takich komplikacji.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt cze 12, 2007 2:33 pm 

Rejestracja: pn kwie 16, 2007 2:33 pm
Posty: 932
Lokalizacja: Portlaoise, co. Laois
Karo-lino tym razem bedzie dobrze trzeba wierzyc ze sie uda :D My z m staramy sie ponad 3 lata wiele terapi juz za nami teraz przyszedl czas na IUI i choc sie troszke boje to wierze ze wszytko bedzie dobrze i damy rade :D Juz nie moge sie doczekac urlopu w kraju i pierwszej wizyty w nowej klinice.

_________________
Obrazek

Wszystko przychodzi w samą porę do tych, którzy potrafia cierpliwie czekać.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 12, 2007 2:40 pm 

Rejestracja: wt cze 12, 2007 12:17 pm
Posty: 2897
Lokalizacja: Warszawa
Dzięki za słowa otuchy, a w jakiej klinice jeśli można wiedzieć??Na szczęście moja nadzieja jest bardzo silna tylko przeszkadza mi to żę cały czas wypatruję u siebie objawów ciąży, choć i tak wiem że od czasu poronienia mam zawsze takei same objawy przed miesiączka jak przed ciążą. Życzę Ci powodzenia i pozdrawiam gorąco :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 12, 2007 2:57 pm 

Rejestracja: pn kwie 16, 2007 2:33 pm
Posty: 932
Lokalizacja: Portlaoise, co. Laois
Widze ze ty jestes z Warszawy to pewnie leczysz sie w Novum my mieszkamy od kliku lat za granica ale i tu znalazlam wreszcie klinike gdzie moglam znowu zaczac leczenie to ludzie stad skierowali mnie do Szczecina do Vitrolive i tam mam pierwsza wizyte tylko ze to nie bedzie leczenie od poczatku tylko kontynuacja tego co zaczelam tu czyli gonadotropiny i zabieg. Zobaczymy jak to bedzie ale ja tez jestem dobrej mysli :D

_________________
Obrazek

Wszystko przychodzi w samą porę do tych, którzy potrafia cierpliwie czekać.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 12, 2007 4:11 pm 

Rejestracja: wt cze 12, 2007 12:17 pm
Posty: 2897
Lokalizacja: Warszawa
Nie, leczę się w Invimedzie. Ale dopiero od dwóch lat regularnie. Wcze śniej to było poznawanie mojego organizmu, badania niekończące się mnie i mojego partnera, szukanie pomocy u różnych lekarzy.Mam nadzieję że teraz to juz się uda. Czego i Tobie życzę z całego serca :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 12, 2007 10:10 pm 

Rejestracja: pn kwie 16, 2007 2:33 pm
Posty: 932
Lokalizacja: Portlaoise, co. Laois
Karolinko ja przeszlam tyle badan i stymulowanych cykli ze nie chce mi sie juz tego nawet liczyc a u ilu lekarzy juz bylismy ehhhh Mam nadzije ze teraz bedzie duzo lepiej tego bym bardzo chciala.

_________________
Obrazek

Wszystko przychodzi w samą porę do tych, którzy potrafia cierpliwie czekać.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 12, 2007 10:15 pm 

Rejestracja: czw mar 08, 2007 1:35 am
Posty: 971
Lokalizacja: usa (boston)
Ja tez mam 31 lat i wlasnie dzis przyszla wredna @ po 2 probie IUI. do 3 razy sztuka a potem juz chyba IVF...

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 13, 2007 12:17 pm 

Rejestracja: pn kwie 16, 2007 2:33 pm
Posty: 932
Lokalizacja: Portlaoise, co. Laois
Moniczko ja czekam na pierwsza IUI ale wiem ze nie warto tracic wiary , trzeba miec nadzieje zawsze . niedawno poznalam dziewczyne ktora po 10 latach doczekala sie swoich malenstw:) smieje sie ze oplacilo sie czekac tyle lat bo Bog obdarowal ja blizniakami teraz ma 2 slicznych chlopcow :D
moniczko nam tez sie uda zobaczysz ja w to wierze :D

_________________
Obrazek

Wszystko przychodzi w samą porę do tych, którzy potrafia cierpliwie czekać.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 13, 2007 3:06 pm 

Rejestracja: wt cze 12, 2007 12:17 pm
Posty: 2897
Lokalizacja: Warszawa
Moniczko, rozumiem cię doskonale. Ja teraz po tych wszystkich doświadczeniach uświadomiłam sobie że nie wolno się poddawać. Na pewno w końcu się uda. Trzymam za Ciebie kciuki. Ciężko jest żyć w świadomości żę znów się nie powiodło, ale nadzieję zawsze trzeba zachować, ona podobno umiera ostatnia :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 13, 2007 3:09 pm 

Rejestracja: wt cze 12, 2007 12:17 pm
Posty: 2897
Lokalizacja: Warszawa
AA jeszcze pytanko mam do Ciebie Moniczko, czy po tych inseminacjach brałaś duphaston? i czy miałaś przed terapię hormonalną? Widzisz, ja po raz pierwszy po tej ostatniej inseminacji nie czuję sie dobrze. Nie wiem na ile to sprawa hormonów, a na ile zabiegu, być możę po 9 dniach już coś być znać?? Nigdy tak nie miałam.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 14, 2007 2:57 am 

Rejestracja: czw mar 08, 2007 1:35 am
Posty: 971
Lokalizacja: usa (boston)
Karolina, biore zastrzyki hormonalne (Gonal F), a kiedy pecherzyki urosna to osobny zastrzyk na pekniecie. Innych lekow nie biore,oprocz Metforminy,bo mam zespol policystycznych jajnikow (PCOS).

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 14, 2007 5:00 am 

Rejestracja: wt cze 12, 2007 12:17 pm
Posty: 2897
Lokalizacja: Warszawa
ja też brałam Gonal f, potem pregnyl, ale wcześniej jakieś inne hormony i nic takiego złego po nich nie odczuwałam. Pewnie @mnie znów odwiedzi dlatego nie czuje się dobrze :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 14, 2007 6:14 am 

Rejestracja: wt cze 12, 2007 12:17 pm
Posty: 2897
Lokalizacja: Warszawa
Może jest ktoś na tym forum kto po inseminacji brał duphaston i w kilka dni od zabiegu odczuwał nudności, takie cofki, nie wiem po prostu czy to po duphastonie czy może mam sobie juz robic nadzieję, a może po prostu dostanę @ :( Proszę o odpowiedź bo bardzo się juz męczę psychicznie, a test mogę wykonać dopiero we wtorek. Nie chcę sobie nadziei niepotrzebnie robić. Dodam że po poprzednich zabiegach nie miałam tak ale inne brałam hormony.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 14, 2007 10:00 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 18, 2007 2:31 pm
Posty: 131
Lokalizacja: Bydgoszcz
Witam wszystkie forumowiczki-jestem również starającą się. Po 10 latach ,po 3 poronieniach i w wieku 33 lat... :( Obecnie przygotowuję się do drugiej w mojej historii IUI...i mam pytanie: przy jakiej ilości pęcherzyków nastepowała decyzja Gina o inseminacji? U mnie wyrósł 1 ale zdrowy i duży...
Bardzo proszę o podpowiedzi....
Również po pierwszej inseminacji brałam duphaston i mnie mdliło okrutnie, ponad to biorę metfominę na przeciwciała .....
Pozdrawiam wszystkich :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 14, 2007 10:23 am 

Rejestracja: wt cze 12, 2007 12:17 pm
Posty: 2897
Lokalizacja: Warszawa
No to jakoś się wewnętrznie uspokoiłam, będę teraz cierpliwie czekać na efekt inseminacji, bo widać tak duphaston działa. Ja miałam przy pierwszej jeden pęcherzyk, też solidny, więc się zdecydowała moja gin na zabieg. Myślę że u Ciebie też tak będzie, teraz miałam trzy, jeden sie nie rozwinął, ale dwa dojrzały bardzo ładnie. Życzę powodzenia i udanego zabiegu. Trzymam kciuki :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 14, 2007 10:28 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 18, 2007 2:31 pm
Posty: 131
Lokalizacja: Bydgoszcz
Karolinko! Czy byłas stymulowana np. clo? Ja tak i dziś rano dostałam w pupę pregnyl i o 20.00 IUI...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 14, 2007 11:36 am 

Rejestracja: pn kwie 16, 2007 2:33 pm
Posty: 932
Lokalizacja: Portlaoise, co. Laois
Jupcia bedziemy trzymac kciuki zeby sie udalo :D

Karolinko zapomnialam sie zapytac kiedy testujesz?
A co do tych nudnosci to mi sie staraszne zaczely po odstawieniu duphasonu juz nawet mialam nadzije ze to moze fasolka mimo ze nie mam @ 46 dc to testy pokazuja jedna kreche.

Moniczko a powiedz mi jaka dawke metforminy bierzesz?

_________________
Obrazek

Wszystko przychodzi w samą porę do tych, którzy potrafia cierpliwie czekać.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 14, 2007 11:43 am 

Rejestracja: wt cze 12, 2007 12:17 pm
Posty: 2897
Lokalizacja: Warszawa
Brałam tylko Gonal f, żadnego clo nigdy nie dostawałam

a jeśli chodzi o duphaston to teraz po tej inseminacji i już od kilku dni mam mdłości, więc się niepokoiłam. Kurcze ta nadzieja to zawsze jest i jeszcze te głupie objawy. Mógłby być jakis taki jeden konkretny objaw, który by tylko przy ciąży sie ujawniał, a tak to mętlik w głowie, bo albo działanie leku, albo @ sie zbliża...wkurza mnie to :(

U mnie w ogóle tao malo jasan sytuacja, bo np jeden pęcherzyk juz miałam swój w 4 dniu cyklu, taki malutki, potem dwa się wytworzyły pod wpływem stymulacji i jeden zaniknął więc dojrzały te dwa. No a teraz jeszcze czekam na te wyniki przeciwciał.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 14, 2007 11:46 am 

Rejestracja: wt cze 12, 2007 12:17 pm
Posty: 2897
Lokalizacja: Warszawa
Aha no i jestem już 11 dzień po IUI, a Tobie życzę żęby to dzisiejsze IUI zaowocowało juz wkrótce, daj znać co i jak. mam nadzieję że ja też we wtorek bęę miała dobre wieści, ale z drugiej strony nie chcę się nastawiać.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw cze 14, 2007 5:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 18, 2007 2:31 pm
Posty: 131
Lokalizacja: Bydgoszcz
Hmmm...Karolinko..wiem ,ze jest taki jeden obiaw ciąży, po którym sie z niej nie wymigasz....to solidny kopniak maluszka pod żebro....ale to dopiero w późniejszym czasie...życzę Wam wszyskim takich właśnie kopniaków, co by o sobie maluch nie dał zapomniec :D..... narazie dwóch ślicznych różowych kreseczek na ktre tak czekacie.... ja za godzinkę idę na IUI-trzeba to jakoś nazwać tak po ludzku bo miano inseminacja jakoś bardzo szpitalnie brzmi-moze coś razem wymyślimy :D

Pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10170 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 509  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Bezpłodność i problemy z zajściem w ciążę

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra