Dzisiaj jest pt lis 28, 2014 3:51 am


Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 161 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna

Czy miałyście jakieś kłopoty po łyżeczkowaniu?
nie 66%  66%  [ 54 ]
tak 34%  34%  [ 28 ]
Liczba głosów : 82
Autor Wiadomość
Post: pn cze 11, 2007 8:42 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 05, 2007 1:54 pm
Posty: 51
Lokalizacja: małopolska
Hej!
Otwieram nowy wątek (no może nie tak całkiem nowy, bo widnieje na innej części forum) dotyczący problemów po zabiegu łyżeczkowania. Dlaczego na PO STRACIE, a dlatego, że to dotyczy dziewczyn, które chcą sie starać o potomstwo. Chciałabym sie podzielić z Wami moimi perypetiami po zabiegu.
Otóż poroniłam 02.04.2007. Po łyżeczkowaniu krwawiłam przez 2 do 4 godzin, nie pamiętam już dokładnie, ale krótko, bolał mnie brzuch. Oczywiście antybiotyku nie dostałam. Po dwóch dobach dowiedziałam sie od znajomego, że koniecznie powinnam brać antybiotyk, więc zażywałam Biseptol. Po tygodniu od zabiegu zaczęłam znów krawić. Dostałam zastrzyk na obkurczenie sie macicy + antybiotyk, nazajutrz znów krwawienie,ia znów badanie, obserwacja w szpitalu + kolejny antybiotyk z zastrzeżeniem zeby odstawic poprzedni. Wyniki badań tj. morfologia i ob w normie. Nadal po wyjściu ze szpitala miewałam bóle w podbrzuszu. Z odebranym po 2 tyg. wynikiem histo pojechałam już do innego lekarza. Stwierdził ae mam zapalenie przydatków. Dał leczenie na 5 dni i kazał o przyjechać za 2 tygodnie! Wypadalo to 3.05 w święto! Śmiechu warte! Oczywiście ze nie było porawy, a ze gość przyjmuje tylko raz w tygodniu to zaraz po tym jak skończyły mi sie leki pobiegłam do innego, który zaprzeczył poprzedniej diagnozie i wykrył cystę. wg niego małą :x bo 3,5 cm! Nota bene to nie była ona taka mała. Kazał przyjść na kolejne usg za 2, 3 tyg. Cysta miała już wtedy 4 cm. Oczywiście toczącego sie stanu zapalnego przydatków nie widział! Kazał mi zajść w ciążę (z tą cystą!). Po kilku dniach wróciłam do niego z powodu swiądu, który był już niedowytrzymania! Stwierdził ze on nic nie widzi i dał mi jakis lek ale tylko tak pro forma. Oczywiście potem dostałam plamień wiec pognałam do kolejnego "specjalisty" i tam usłyszałam cała prawdę. Cysta do natychmiastowego usunięcia, zapalenie przydatków, zapalenie pochwy :shock: :evil: :shock: :evil: Usunęłam ją, mam tylko nadzieję ze facet nie zrobił mi krzywdy, bo zdaje sie ze nie trafiłam w dobre ręce! Przy okazji laparoskopii sprawdził mi jajowody. Lewy jajowód jest zarośnięty, przez prawy kontrast sie przelewa. Ale jakoś straciłam zaufanie do tych lekarzy. Dziewczyny, piszcie o swoich kłopotach po zabiegu, tym bardziej niech piszą te, które zaciążyły. Dzieki ze mogłam to z siebie wyrzucić!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn cze 11, 2007 8:56 am 

Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:37 pm
Posty: 4351
Lokalizacja: łódzkie
joanka............... to straszne co przeżyłaś po zabiegu............

ja jestem ta, która szybko zaciązyła po zabiegu............. ale od początku....

co prawda nie miałam takich przykrych doświadczeń............ straciłam pierwsze dziecko w 14 tc ( martwa ciąża)......... miałam łyżeczkowanie....... ale nie miałam żadnych przykrych niespodzianek po tym zabiegu........... w dwa miesiace póżniej udało mi się zaciążyć.......... i obecnie jestem w 9 tc.......... ale ten strach jaki towarzyszy mi przy każdym bólu, każdej plamce jest ogromny...............
cieszę, się bardzo, że mi się udało......... i mam nadzieję, że tym razem się uda.........

Tobie również życzę z całego serca............. aby się udało........ i oby na świat przyszed z zdrowiótki, różowiótki bobasek.........
trzymaj się ............ a ja trzymam kciuki za Ciebie..........

_________________
Obrazek
<a href="http://www.suwaczki.com/"><img src="http://www.suwaczki.com/tickers/abnzi2mst0j3zqjt.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 11, 2007 9:35 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 05, 2007 1:54 pm
Posty: 51
Lokalizacja: małopolska
Wiesz co dziwi mnie najardziej, ze to wszystko miało miejsce w dziwnym układzie dat: 02.04 i 22.05. Pierwsza to rodznica śmierci JPII a druga to święto Św. Rity od spraw trudnych i beznadziejnych! :cry: :cry: :cry:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 10:58 am 

Rejestracja: pt mar 02, 2007 12:51 pm
Posty: 7954
Dziewczyny, poradzcie mi coś.
Miałam trzy tygodnie temu łyżeczkowanie, po 2 dniach od zabiegu dostałam silnego krwawienia i leżałam w szpitalu. Nie ustalono przyczyny, niby wszystko było ok., i przede wszystkim macica była dobrze oczyszczona. Krwawienie trwało ok. 7 dni. Potem kilka dni nic nie miałam i znów dostałam plamienia. Na początku myślałam, że to okres, ale nie.
Plamienia są brunatne, dosyć spore, i trwają już 5 dzień.
Marwię się, bo podobno po łyżeczkowaniu nie powinno być plamień i krwawień. A ja przez większość czasu krwawię lub plamię.
Do lekarza idę dopiero za tydzień.
Zadałam to pytanie też lekarzowi na forum, ale na jego odpowiedz chyba sobie poczekam.
Jakie mogą być przyczyny tak ciągłego plamienia?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 11:11 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 12, 2006 7:24 pm
Posty: 3847
Lokalizacja: Gdańsk
Asieńko, a lekarze nie zlecili Ci zbadania poziomu bety? Mi po pierwszym zabiegu, na wypisie ze szpitala zlecili zbadanie poziomu bety HCG (było podejrzenie zaśniadu). 3 tygodnie od zabiegu była na poziomie odpowiadającemu kilku tygodniowej ciąży. Potem w odstępach 2 tyg i miesięcznym spadała, ale bardzo wolno. Miałam robione kilka razy usg. I dopiero za którymś wyszło, że w macicy znów się coś rozwinęło, był widoczny niejedorodny obszar. Dostałam skierowanie na kolejny zabieg, po 4 miesiącach. Na szczęscie trafiłam na bardzo dobrą lekarkę i mnie z tego wyprowadziła na prostą. Dodam jeszcze, że miałam cały czas plamienia i tylko jedną normalną @ w czasie 4 miesiący. W terminie @ miałam plamienia, potem już były praktycznie przez cały czas, z kilkudniowymi przerwami.
Teraz zaczęliśmy pierwszy miesiąc starań. Mam nadzieję, że się uda.
Pozdrawiam :)

_________________
Jaś 11.03.2008r. godz.9:20 3880g 56cm i 9pkt.
Ada 17.06.2011r. godz.10:25 3610g 54cm i 10 pkt.
*Aniołek 3.11.2006*


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 11:14 am 

Rejestracja: pt mar 02, 2007 12:51 pm
Posty: 7954
No nie, nie dostałam skierowania. W macicy wszystko było ok, żadnych pozostałości, endometrium cienkie. A co to jest ten zaśniad?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 11:27 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 12, 2006 7:24 pm
Posty: 3847
Lokalizacja: Gdańsk
Zaśniad groniasty jest najczęstszą chorobą rozrostową dotycząca kobiet
ciężarnych. Jest to zespół zmian patologicznych łożyska (trofoblastu), polegający na rozroście (nieprawidłowa budowa) kosmków, co utrudnia (zaśniad częściowy - możliwy płód) lub uniemożliwia (zaśniad całkowity - brak płodu) wymianę pomiędzy matką, a płodem.
Zaśniad może się rozwinąć po jakimś czasie, dlatego bardzo ważne jest kontrolowanie poziomu bety i częste usg. Tak jak pisałam wcześniej, u mnie dopiero po 3 usg coś wykazało, no i badałam betę.
Asiu, zbadaj betę na własną rekę jeśli plamienia nadal będą się utrzymywać. Ja i tak musiałam płacić za to badanie.

_________________
Jaś 11.03.2008r. godz.9:20 3880g 56cm i 9pkt.
Ada 17.06.2011r. godz.10:25 3610g 54cm i 10 pkt.
*Aniołek 3.11.2006*


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 11:37 am 

Rejestracja: pt mar 02, 2007 12:51 pm
Posty: 7954
Bardzo dziękuję za odpowiedz.
Zrobię sobie jutro rano test ciążowy, jeśli wyjdzie pozytywny to zrobię go w labolatorium.
Ale czy tego zaśniadu nie powinno wykazać także badanie histopatologiczne? Mój wynik badania to: kosmki łożyska niedojrzałego i doczesna, czyli nic niepokojącego.
A można się po tym starać o dziecko w ciągu 3 miesięcy?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 11:45 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 12, 2006 7:24 pm
Posty: 3847
Lokalizacja: Gdańsk
Asiu, u mnie tylko na wypisie ze szpitala było napisane żeby zbadać betę. Na wyniku hist-pat. nie było nic o zaśniadzie. Z tego co czytałam to jeśli wykryje się zaśniad trzeba być pod ścisłą kontrolą ginekologa (częste usg + beta) Poza tym jeśli zaśniad się potwierdzi to beta osiąga znacznie większe wartości, nawet w tysiącach jednostek. Mnie ginekolog powiedziała, ze jeśli to będzie zaśniad to z ciążą trzeba będzie się wstrzymać nawet rok. Ale wydaje mi się, że jeśli byłoby to coś poważnego to na Twoim wypisie lub wynikach hist.pat byłoby coś napisane.
Wpisz w wyszukiwarkę "zaśniad groniasty" w necie jest sporo informacji na ten temat.

_________________
Jaś 11.03.2008r. godz.9:20 3880g 56cm i 9pkt.
Ada 17.06.2011r. godz.10:25 3610g 54cm i 10 pkt.
*Aniołek 3.11.2006*


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 11:48 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 29, 2006 9:12 am
Posty: 4570
Lokalizacja: Trójmiasto
Asia, Twój wynik histo nie wskazuje na zaśniad, dlatego nie musisz robić testu. U mnie beta wolno spadała, na wizycie kontrolnej po prawie 4tyg. od zabiegu powiedziałam lekarzowi, ze nadal bolą mnie piersi a on na to, ze beta spada, wiec dlatego bolą.
Napisałam Ci na LEKARZ ODPOWIADA jak to było u mnie z krawieniem i palmieniami, a było podbnie jak u Ciebie, wiec możesz byćspokojna...

_________________
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Synuś :-) Marceli Jan :-)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 11:49 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 29, 2006 9:12 am
Posty: 4570
Lokalizacja: Trójmiasto
Blusia, jak tam wykresik?

_________________
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Synuś :-) Marceli Jan :-)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 11:52 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 29, 2006 9:12 am
Posty: 4570
Lokalizacja: Trójmiasto
Blusia, Wykres Wygląda bardzo ładnie :$%^: :brv:

_________________
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Synuś :-) Marceli Jan :-)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 11:54 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 12, 2006 7:24 pm
Posty: 3847
Lokalizacja: Gdańsk
Gosiu, sama nie wiem. Tempka coś mi leci w dół, co prawda jest na poziomie wyższych temperatur. Ale jakieś zwątpienie mnie dopadło :roll:

_________________
Jaś 11.03.2008r. godz.9:20 3880g 56cm i 9pkt.
Ada 17.06.2011r. godz.10:25 3610g 54cm i 10 pkt.
*Aniołek 3.11.2006*


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 7:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 4:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Blusiu to od kiedy te staranka???? Już są czy dopiero będą??? Pytam bo ja w tym miesiącu rownież zaczynam działać, ale tak ok 15-ego ;) Kurde, damy radę co???

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 03, 2007 9:07 am 

Rejestracja: pt mar 02, 2007 12:51 pm
Posty: 7954
Gosik bardzo dziękuję za odpowiedz. Trochę się uspokoiłam, a i plamienie chyba już zanika. A Tobie ile miesięcy po stracie udało się znów zaciążyć???


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 03, 2007 11:45 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 29, 2006 9:12 am
Posty: 4570
Lokalizacja: Trójmiasto
Asia, dokłądnie 5 m-cy po zabiegu 27 kwietnia robiłam test i wyszły dwie kreseczki. Udało się za pierwszym razem!
Nie martw się, Tobie też się uda...Teraz najważniejszy jest odpoczynek i wiara w to, że słońce jeszcze zaświeci!!!

_________________
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Synuś :-) Marceli Jan :-)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 03, 2007 9:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2007 9:47 pm
Posty: 5646
Lokalizacja: Radom
Asieńka -
ja też miałam martwą ciążę i w 14 tygodniu miałam łyżeczkowanie. Potem normalnie okres po 4 tygodniach i w środku cyklu 3-4 dni plamienia. W każdym cyklu to się pojawiało. Lekarz stwierdził, że macica nie oczyszcza się dobrze w czasie @. A przyczyna to endometrioza na szyjce macicy.
Chciał mi to usunąć, ale ponowne tak szybkie łyżeczkowanie mogłoby utrudnić zajście w ciążę. No i kazał się starać. Staraliśmy się ponad pół roku i teraz już mamy małego Adasia.
Endometrioza sama jakoś zmalała i nie kwalifikuje się do zabiegu.

_________________
Obrazek


Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 10, 2007 6:51 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 4:14 pm
Posty: 5
Lokalizacja: Bromberg
ja straciłam dziecko w 11 tyg. (najprawdopodobniej nie wykształciło się serduszko)....dalszy scenariusz to klasyka tzn. ból podbrzusza, wysoka temperatura, silne krwawienie a na koniec łyżeczkowanie
na szczęście obyło się bez jakichkolwiek komplikacji ale dziś wiem że to tylko zasługa lekarza który się mną zajmował, uświadomił mi to mój pan doktor mówiąc "trafiła pani w dobre ręce, nie ma śladu po łyżeczkowaniu" :shock:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 17, 2007 5:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 21, 2007 2:27 pm
Posty: 4886
Lokalizacja: Tu i Tam, Tam i Tu
ja miałam wczoraj łyżeczkowanie, boli mie brzuch i leciutko krwawie ale myśle że bez komplikacji

_________________
Obrazek
Obrazek
+14.07.07-12t.c.[*]
to nie jest mój czas...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr lip 18, 2007 7:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 9:29 pm
Posty: 1156
Lokalizacja: wrocław
ja straciłam dziecko w 22 t.c. i też miałam łyżeczkowanie. Lekarz przy wypisie jasno mi zanaczył, że jakiś czas mogę mieć plamienia i bóle podbrzusza. Ja na szczęście tych bóli nie mam ale mam plamienia. Wyjaśnił mi, że bóle będą z powodu obkurczania się macicy, a plamienia z powodu oczyszczania się macicy i gojenia ran, iże martwić się należy kiedy bóle będą bardzo silne i krwawienia tak samo. Ale lekkie bóle i plamienia są jak najbardziej normalne. zaznaczył również żebym jak najcześciej się podmywała zwłaszcza, że jest ciepło i w nocy podkładała sobie ręcznik pod pupę i spała bez majtek.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 161 ]  Moderatorzy: malgora83, Moderatorzy Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies