Dzisiaj jest ndz sty 19, 2020 6:18 pm


Forum ciąża

» Forum ogólne » Wszyscy o wszystkim

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 348 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 18  Następna

Lubisz jak tesciowa beirze twoje dziecko na ręce?
tak 18%  18%  [ 67 ]
nie 61%  61%  [ 224 ]
jest mi to obojętne 21%  21%  [ 76 ]
Liczba głosów : 367
Autor Wiadomość
Post: sob cze 02, 2007 7:52 pm 

Rejestracja: pn wrz 11, 2006 5:13 pm
Posty: 3690
Lokalizacja: Warszawa
No wąłsnie, jaka jest? Bo ja to już chyba chora jestem. serio, i nie wiem jak się ztego wyleczyc. tesciową mam ok, nie moge powiedziec, ale gdy zaczyna mówić "mój słodki" (jaki jej???????), albo tysiąc razy pod rząd "ojej ojej ojej" i tym językiem mietoli w buzi "trololololololololo" FUJ. NIECIERPIĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘ. ZOSTAW MEGO SYNA!!! Czemu tak mam? tylko do tej kobiety! :roll: :oops: :?: :evil:

_________________
mama przede wszystkim :)))


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob cze 02, 2007 9:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 03, 2007 1:58 am
Posty: 1585
Lokalizacja: daleko, daleko, chyba za daleko
chcialabym wypelnic te ankiete, ale moja tesciowa na szczescie jeszcze malej na rekach nie miala, mialay natomiast szwagierki i mialam ochote po lbach wychlastac bo po pierwsze bez pytania braly, po drugie wywijaly i machaly moja kruszynka jak pilka jakas. nie obchodzi mie jak bawily sie ze swoimi dziecmi ja tak z moja dzidzia nie wiwijalam w koncu z gumy nie jest. jednak czeka mnie spotkanie z cala rodzina moja i jarka i juz sie boje, nie mlaskania i ciumciania ale tego ze nie dam i koniec a potem wariatka mnie beda nazywac uppppps
ankiete wypelnie we wrzesniu i obym nikogo nie pobila
:roll:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
aniolek 2009*


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 02, 2007 9:13 pm 

Rejestracja: śr cze 07, 2006 9:00 am
Posty: 3129
Lokalizacja: Wrocław
Ja jeszcze dzidzi nie mam ale jak moja tesciowa bedzie brala moja mala kruszyne na rece to chyba jej łapy powyrywam i wloze do tylka :evil: :evil: :evil: Jejku tak nienawidze tej kobiety ze chyba ja pobije jak bedzie wywijala tak moja kruszynka :evil: :evil: :evil: !!! Pozwolilam sobie na wybranei odpowiedzi "NIE" mimo tego ze nie mam dzidzi bo i tak jak ja bede miec to jestem na "NIE" :evil: :evil:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 02, 2007 9:21 pm 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 03, 2006 9:36 pm
Posty: 4215
Lokalizacja: Cheshire (UK) /Stalowa Wola (PL)
A ja wciasnelam "tak" mimo ze przejascia z tesciowa mialam naprawde masakryczne...mieszkalismy tam u niej kiedys z mezem i po ostrej klotni ja rano wyszlam z dzieckiem do moich rodziow ..maz po pracy przyjezdzal do mnie do moich rodzicow mimo ze gnietlismy sie razem z rodzicami i starszym bratem w dwoch pokojach 44m kw. pwoiedzialam ze nigdy tam nie wroce...jednak pogodzilismy sie ladnie jak to na rodzine wypada i wrocilismy ale na krociutenko bo chcielismy isc na swoje i wynajelismy mieszkanie..
Teraz moja tesciowa albo bardzo sie zmienila albo ja patzre na nia z dystansem...jesli chodzi o dzieci...moje dziecko przepada za nia jak to za babcia...rowno za jedna jak i druga..ja oczywiscie wole zostawiac malego u swojej mamy ale czasem jak tzreba daje go tez tesciowej...Alanek ubostwia babcie i nie moge im zabronic widzenia nawet jakbym bardzo tego chciala-a dodam ze nie chce..Alanek lubi ja caluje na zawolanie przytula sie i czasem ma dni z echce na rece tylko i wylacznie do babci-mojej tesciowej...nie moge mu tego zabronic zasluguje na to zeby miec babule jaki by nie byl moj stosunek do niej..a jaki jest...wybaczylam wszytsko ale pamietliwa jestem i uwazam na to co przy niej mowie..

Marerko jesli masz spoko tesciowa tak jak piszesz to sprobuj nad soba popracowac...teraz Antos jest malutki i nic nie rozumie ale z czasem jak podrosnie zobaczy ze mama nie lubi jak babcia ma go na rekach i takie male dziecko nie bedzie wiedziec co robic po czyjej stanac stronie i czy w ogole musi po czyjejs stawac...dziecko i tak ebdzie juz zawsze tylko twoje i nikt ci tego nie odbierze ale babcie tez powinien miec w calej okazalosci...takze od pieszczenia przytulania calowania...tak mi sie Kochana Marerko wydaje...doradzam tylko z czystej sympatii i nie chce cie urazic ale czytalam twoje posty w innych dzialach i serio uwazam ze masz tesciowa godna pozazdroszczenia..

_________________
Alan Tomasz 31-October-2005
[*] - 9 tydzień ;(((


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 02, 2007 9:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 15, 2006 3:22 pm
Posty: 1688
Ja tez na tak!
Mam naprawde dobrą tesciową 8)
I nic nie moge jej zarzucić.
Mnie to nawet cieszy ,gdy widze ,że dzieciaki są kochane przez dziadkow.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 02, 2007 9:53 pm 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 03, 2006 9:36 pm
Posty: 4215
Lokalizacja: Cheshire (UK) /Stalowa Wola (PL)
Paulinko Twoje "nie" calkowicie rozumiem...nie trafilas chyba najlepiej-lekko mowiec o twojej tesciowej...jestem z naszego temaciku "mamusie rocznik 85..86..87"i wiem jak to u ciebie jest Kochana Paulinko...
Na twoim miejscu tez bym tak miala...

_________________
Alan Tomasz 31-October-2005
[*] - 9 tydzień ;(((


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 03, 2007 7:53 am 

Rejestracja: śr cze 07, 2006 9:00 am
Posty: 3129
Lokalizacja: Wrocław
Misiulka pisze:
Paulinko Twoje "nie" calkowicie rozumiem...nie trafilas chyba najlepiej-lekko mowiec o twojej tesciowej...jestem z naszego temaciku "mamusie rocznik 85..86..87"i wiem jak to u ciebie jest Kochana Paulinko...
Na twoim miejscu tez bym tak miala...


Oj Misiulko gdybys ty widziala jak ona na mnie wrogo patrzy :( Az mi smutno ale dziecka to jej osobiscie nie dam do rak moj maz bedzie jej zapewne dawal dzidzie ale to juz jego sprawa. Jak bedzie on mial kruszyne na rekach to owszem bedzie mnie cos zjadalo w srodku ale ja osobiscie jej nie dam dzidzi. :evil: :evil: :evil:
Tyle zlego mi wyrzadzila sama takze powiedziala ze nie chce zebysmy dzieci mieli wiec jak nie chce wnukow to nie bedzie ich miala na rekach. A jak bylam zaraz po porodzie to powiedziala ze dobrze ze to sie juz skonczylo bo "ono ( czyli moj synek ) mnie trul ) :evil: :evil: :evil: :cry: :cry: :cry: Co za babsztyl !!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 03, 2007 8:02 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sty 18, 2007 9:53 am
Posty: 1424
Lokalizacja: krakow
ja jeszcze niemam dzidzi ale nie wyobrazam sobie zeby tesciowa albo kto kolwiek bral na rece jak chca sie pobawic to niech sobie zrobia


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 03, 2007 10:09 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 07, 2007 5:21 pm
Posty: 1102
iwonaxp pisze:
ja jeszcze niemam dzidzi ale nie wyobrazam sobie zeby tesciowa albo kto kolwiek bral na rece jak chca sie pobawic to niech sobie zrobia


oj popieram
tesciowa to moj najgorszy koszmar ciazowy
juz zgromadzilam artykuly w ktorych jest napisane ze matka ma prawo do odpoczynku bo ona to chyba na porodowke prosto przyleci
wnerwia mnie jak malo kto
nie pracuje, jej jedyny synus jest ze mna
nienawidze jej beznadziejnych rad i uwag.
przeszlo 30 lat temu wszystko bylo inne a ta sie madruje gdzie mam rodzic. doszlo do tego ze powiedzialam iz nie zycze sobie zeby do mnie dzwonila bo nie moge sie denerwowac.
niecierpie mojej tesciowej i nie wyobrazam sobie zeby zajmowala sie moim dzieckiem bo nawet nie ma o tym pojecia (swoim synem nie umiala sie zajac a co dopiero malutkim wnusiem)
a dzis musze z nia isc na obiad z okazji zaleglego dnia matki :(((((((

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 03, 2007 10:53 am 

Rejestracja: wt maja 23, 2006 7:03 pm
Posty: 1998
Lokalizacja: szczecin
Ja pokreśliłam odpowiedź "NIE". I sama nie wiem dlaczego. Moja teściowa jest ok. Wiem że bardzo mnie lubi nawet kocha ale nie mogę znieść widoku jak jest w pobliżu Natalki. Na początku cały czas miała jekieś uwagi, a to że ją przegrzewam, a to że niemożliwe ze nie chce smoczka i mam jej przywieźć to ona nauczy :?, że po co wychodzić na spacer jak się ma taras i ogród, wustarczy wystawić wózek itd.... Najgorsze jest to że cały lipiec i sierpień Natalka będzie pod jej opieką, bo ja muszę pracować. Ja wiem że to babcia więc krzywdy nie zrobi, ale mam czasem takie wrażenie że jest roztargniona, ma swoje kłopoty, strasznie dużo pali. Na pewno przemawia przez mnie ogromna zazdrość o opiekę nad małą i całe szczęscie ze to tylko dwa miesiące. Potem mała idzie do żłobka i powiem Wam ze jakoś bezpieczniej bede sie czuła jak będzie pod opieką obcych i kilku pań. Mojej mamie oddałabym pod opiekę bez oporu ale widzę że większość mamuś młodych tak ma że mniej boją się zostawić maluszka. Moja teściowa to jest czasem aż za słodka i dobra. Jak ktoś coś zrobi to ona wszystko bierze na siebie. Boje sie ze jak bede w pracy a w tym czasie małej coś sie bedzie dziać typu gorączka, ból brzuszka itd to ona wyleczy ją na własną ręke a mi nie powie ani słowa i ciągle bedzie mówić ze wszystko jest w porządku i nic złego sie nie działo. Jestem uprzedzona wiem, i sprawiam moim zachowaniem przykrość mężowi ale nie potrafie inaczej :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 03, 2007 11:30 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 31, 2007 7:06 pm
Posty: 57
Lokalizacja: Konin
Zaznaczyłam TAK ale chyba tylko dlatego że jeszcze bobaska nie mam...
A co będzie później to nie wiem ale chyba zadowolona nie będę... skoro denerwuje mnie każdy jej komentarz i rady dotyczące wesela to jestem w stanie sobie wyobrazić jak będzie gdy maleństwo będzie juz na świecie...
Zwłaszcza jak będzie dziewczynka :wink: (teściowa ma 2 synów i wnuka i jest spragniona dziewczynki) :?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 03, 2007 12:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 19, 2006 10:09 pm
Posty: 6837
Lokalizacja: Warszawa
ja tez zanaczyłam "tak"

uwazam jak MIsiulka ze dziecko musi miec kontakt z dziadkami, zeby sie dobrze rozwijało no i dzadkowie kochaja nasze maluszki to to ich wnuki. a wnuki kocha sie bardziej niz własne dzieci!!!!
Moja tesciowa jest jaka jest, troszke na nią na początku nazekałam (szczegolnie jak mieszkalismy razem). teraz jak mieszkamy osobno jest bardzo dobrze. ja sie ciesze jak widze ze dziadkowie kochaja moją niunie, ze zrobią dla niej wszytsko ze ją noszą i przytulają, bo od tego są dziadkowie. ja ze swojego dziecinswa pamietam ze u babuni było najsłodziej :D chciała bym zeby moja córcia miałatak jak ja w dziecinstwie w dziedkach przyjaciol.
no i zostawic sie nie boje małej z dziadkami (tesciami) juz bardziej mam obawy o moich rodziców, szcegolnie o swoją mame bo ona jest troszke przewrazliwiona ;) ale dala by rade tak szczeze to jeszcze sama nie została u moich rodziców, u tesciow juz wiele razy.....

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 03, 2007 12:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 12, 2006 12:55 pm
Posty: 4648
Lokalizacja: Milicz, dolnośląskie
może że nienawidze teściowej to za mocno powiedziane, nawet jest znośna, ale jak ona albo teściu bierze ja na ręce, i tak jak marerka mówi mietoli te ojeje, ojoje i glugluglu to mnie ściska....
może to zazdrość o własne dziecko????
a co do tego "mój słodki" u nas jest "nasza myszka" kurcze?????
Moja!!!!!!!!
i najgorsze jest to że z moimi rodzicami takiego czegoś nie mam ;(
to chore czy normalne?

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 03, 2007 12:58 pm 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 03, 2006 9:36 pm
Posty: 4215
Lokalizacja: Cheshire (UK) /Stalowa Wola (PL)
Hehe tradycyjnie kazda ma swoje zdanie i dobrze bo od tego jest to forum ale uwazam jak uwazam..jesli dziadkowie tak jak napisala wyzej dagi kochaja wnuka/wnusie i staraja sie dla niego jak najlepiej to czemu by nie dawac..
Ja od niedawna pracuje i musze zostawiac dziadkom Alanka bo zlobek nie wchodzi w gre...czuje ze jest bezpieczny i nie musze sie bac ze jest z kims obcym..babcia wezmie na spacerek... na rece..utuli jak sie cos stanie..uspi... nakarmi do ostatniej lyzeczki...wycaluje i wypiesci jak malo kto..biore go po pracy od babci i jest wrzask na pol osiedla "baba baba" widac ze maly za nia przepada...a ze ja nie jestem jakas specjalnie uwielbiajaca swoja tesciowa (ot moze byc nie przeszkadza) to dlatego wlasnie nie bronie im kontaktu..mam pewnosc ze synek jest w dobrych rekach choc przyznam ze jestem z tych ktore nie umieja wprost zwrocic uwagi tesciowej jak robi cos nie tak (mamie umiem) ale z czasem prbuje cos z tym robic...

_________________
Alan Tomasz 31-October-2005
[*] - 9 tydzień ;(((


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 03, 2007 2:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 06, 2006 11:41 pm
Posty: 264
Lokalizacja: zewsząd
do teściowej nic nie mam, dziecko w drodze wiec nie potrafię wyobraźić sobie mojej reakcji

boję sie jednak jednego

teściowa miała wielokrotnie stan grzybiczny u rąk (ściągane paznokcie, długotrwałe leczenie) wiec naprawdę BOJĘ sie o stan zdrowia dziecka... a nie moje psychiczne "widzi mi sie"

Bede musiała coś delikatnie wymyśleć bądz powiedzieć WPROST ze sie boje z tego powodu by jej nie urazić

_________________
ciężarna z dwoma parchatymi kotami co śpią w łóżku i kaszlącym koniem


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 03, 2007 3:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 19, 2006 10:09 pm
Posty: 6837
Lokalizacja: Warszawa
solaris- w takiej sytuacji będziesz musiała powiedziec ze np. nie zyczysz sobie aby brała małą/małego na rączki, no bo jest taka a nie inna sytuacja. masz do tego prawo!!!

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 03, 2007 3:21 pm 

Rejestracja: sob lip 29, 2006 12:51 pm
Posty: 6782
Nienawidzę! Zwłaszcza,że jak ona przychodzi to ja już nie mam dziecka. Było i tak,że jak Oskar zaczynał płakać to potrafiła podejść do mnie,wyjąć mi bez słowa dziecko z rąk a potem skomentować "nie ma to jak u babci.Prawda kochanie?" :evil:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 03, 2007 6:36 pm 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 03, 2006 9:36 pm
Posty: 4215
Lokalizacja: Cheshire (UK) /Stalowa Wola (PL)
Oooj za takie cos to bym chyba zywcem udusila...jakby zarzucala ci ze nie umiesz uspokoic wlasnego dziecka a nawet nie dawala ci ku temu szansy...paskudne z jej strony....

_________________
Alan Tomasz 31-October-2005
[*] - 9 tydzień ;(((


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 03, 2007 7:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 16, 2006 1:51 pm
Posty: 1398
Lokalizacja: Italia
Och , dziewczyny :lol: :lol: :lol: Ja mojej tesciowej nie dawalam na reke dzieciaka przez dwa miesiace :twisted: Bylam strasznie zazdrosna o moje malenstwo.I najbardziej co nienawidzilam to cmokanie , moj biedny maluszek niezle sie przez nie wycierpial. A ja?
Coz po 9 miesiacach ciazy , 24 godzinach porodu i cesarce , nasluchalam sie od niej ." to syn , mojego syna". Ja tam chyba bylam przez przypadek :evil: Brrrrrr

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz cze 03, 2007 9:01 pm 

Rejestracja: pn wrz 11, 2006 5:13 pm
Posty: 3690
Lokalizacja: Warszawa
mammi pisze:
Coz po 9 miesiacach ciazy , 24 godzinach porodu i cesarce , nasluchalam sie od niej ." to syn , mojego syna". Ja tam chyba bylam przez przypadek :evil: Brrrrrr

EWUSIA pisze:
Nienawidzę! Zwłaszcza,że jak ona przychodzi to ja już nie mam dziecka. Było i tak,że jak Oskar zaczynał płakać to potrafiła podejść do mnie,wyjąć mi bez słowa dziecko z rąk a potem skomentować "nie ma to jak u babci.Prawda kochanie?" :evil:

NOOOOOOOOOOO, O JA NIE RĘCZĘ ZA SIEBIE GDYBY MNIE TO SPOTKAŁO. BYŁBY ZAKAZ DOŻYWOTNI ZBLIŻANIA SIĘ DO MAŁEGO!
No własnie u mnie to jest tak, że teściowa NIC A NIC się nie wtrąca, kilka razy pwoiedziała, i mówi czasem "chodź do babci" jak mam Antka na rękach, i to mnie wkurza, bo to ja powinnam o tym decydować...ech...i znowu...jestem straszna. Przeciez ona tez chce go przytulić...ale WKOŃCU TO OBCA BABA DLA MNIE, POZA TYM WIDZĘ JĄ CODZIENNIE, I PEWNIE TO DLATEGO. ZMECZENIE MATERIAŁU!!!

_________________
mama przede wszystkim :)))


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 348 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 18  Następna

Forum ciąża

» Forum ogólne » Wszyscy o wszystkim

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra