Dzisiaj jest czw paź 17, 2019 6:10 am


Forum ciąża

» Forum ogólne » Wszyscy o wszystkim

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9431 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 472  Następna
Autor Wiadomość
Post: pt maja 18, 2007 8:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 18, 2007 8:00 pm
Posty: 7158
Lokalizacja: z Polski :)
Nazywam się Iza i mam 28 lat. Od ponad roku jestem szczęśliwą mężatką ale decyzję o posiadaniu dzieci jakoś odkładałam na później (zawsze była jakaś przeszkoda: praca, mieszkanie, kredyt, wyjazd itp.) aż... aż do niedawna gdy okazało się że pomyliły mi się dni niepłodne z płodnymi :lol: Na dzień dzisiejszy jeszcze nie wiem czy jestem w ciąży czy nie ale kochając się z mężem bez zabezpieczenia wstrzeliliśmy się idealnie w moją owulację :shock: więc prawdopodobieństwo istnieje.
Na początku to był dla mnie szok (ja taka poukładana jak mogłam coś pomylić!!! ja w ciąży??!!) ale teraz po paru dniach już się oswoiłam z myślą że mogę być w ciąży i że moje dziecko będzie z tzw. "wpadki małżeńskiej" (chociaż cały czas mi się wydaje że poczęcie dziecka nie może być aż tak proste :D ) i nie mogę się doczekać kiedy będę mogła sobie zrobić test. Jeżeli wynik będzie pozytywny... no cóż trzeba będzie przewartościować swoje dotychczasowe życie i skupić się na maleństwie, jeżeli wynik będzie negatywny to wg. planu zaczniemy starania o dzidzię pod koniec 2007 roku.
pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt maja 18, 2007 9:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 12, 2006 12:55 pm
Posty: 4648
Lokalizacja: Milicz, dolnośląskie
z mojego doświadczenia powiem Ci że poczęcie potrafi być proste... Też zwlekałam z takich samych powodów co Ty, minimum socjalne, ot co, było ważne.
I w marcu ubiegłego roku podjęliśmy decyzję, pół roku wcześniej tabletki poszły weg, i w kwietniu w tych dniach teges... Pierwszej miesiączki brak, no cóż może psycha zadziałała, testu nie robiłam bo mi nigdy nic nie wychodziło, i przed dniem matki poszłam do gina... Nastawiałam męża że może się rozczarować bo to nie tak "hop na krowę i już ciele" ale po USG pani mówi że mam już dużego 2,9 cm dzidziulka :):):) zatrzymała zdjęcie USG bo druknąć nie mogła, papier się skończył, i zawołałam męża aby zobaczył swoją córeczkę. Już wtedy czułam że to dziewczynka :):):) patrzę na tego mojego chłopa a on ma oczy mokre...ze wzruszenia :)
Dziś świata poza nią nie widzi:)
Nie ma co czekać... Macierzyństwo jest cudowne... Pięć miesięcy zleciało nie wiem nawet kiedy i ból mam straszny bo w poniedziałek muszę rozstać się z naszym kruszaczkiem... Wracam do pracy...
życzę powodzenia i wszystkiego najlepszego, aby Wam wszystko ułożyło się po Waszej myśli :)

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt maja 18, 2007 9:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 18, 2007 8:00 pm
Posty: 7158
Lokalizacja: z Polski :)
czyli jednak czasami jest to bardzo prosta sprawa... :D
na razie staram się niczym nie stresować i na nic nie nastawiać zobaczymy co test pokaże za jakieś 10 dni
serdecznie pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 19, 2007 7:25 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 12, 2006 12:55 pm
Posty: 4648
Lokalizacja: Milicz, dolnośląskie
oczywiście dasz znać iza :) pozdrawiam również i miłego weekendu

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 19, 2007 9:41 am 

Rejestracja: śr cze 07, 2006 9:00 am
Posty: 3129
Lokalizacja: Wrocław
Witaj iza2012 :)

Przeczytalam twojego posta i musze pwiedziec ze jestes taka setreotypowa kobieta dzisiejszych czasow strasznie poukladana i ktora zawsze planuje kazda swoja sekunde, materjalne rzeczy sa na pierwszym miejscu mysle ze kazdy w zyciu opiera sie na tym co dla niego najwzazniejsze to jest w zyciu wartosciowe lecz mysle ze czasem zycie nas zaskakuje wiec kto wie moze bedziesz musiala jednak swoje poukladane zycie pzrewrocic do gory nogami ;) Na to ze jestes w ciazy istnieja duza szansa lecz tak jak piszesz zajscie w ciaze to nie jest taka prosta sprawa wiec moze wam sie upiecze jezeli planowaliscie dzidzie troche pozniej :)

Zycze powodzenia i zapraszam o postowania :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 19, 2007 10:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 18, 2007 8:00 pm
Posty: 7158
Lokalizacja: z Polski :)
Wiesz... wydaje mi się że sprawy materialne w moim życiu nigdy nie były na pierwszym miejscu i powiem szczerze że trochę mnie ubodło twoje stwierdzenie że tak jest. Ja po prostu zawsze starałam się kierować swoim życiem tak aby nie musieć liczyć na czyjąś pomoc a to że to moje życie jest dość mocno poukładane... no cóż... wolę czasami lekko przesadzić z zapobiegawczością niż narobić tzw. "bigosu" a potem lecieć do rodziców po pomoc. Moim skromnym zdaniem rodzice "na starość" powinni mieć święty spokój a nie ciągle żyć problemami własnych dzieci i ich finansowaniem.
Tak czy inaczej z racji tego że prawdopodobieństwo ciąży trochę mnie zaskoczyło :lol: (mimo iż jestem już dużą dziewczynką i wiem skąd się biorą dzieci) wywołało to u mnie pewien lęk co uważam za rzecz normalną bo taka nasza ludzka natura że z nowymi rzeczami zazwyczaj musimy się oswoić.
Serdecznie pozdrawiam i na pewno się odezwę jak zrobię test :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz maja 20, 2007 8:19 am 

Rejestracja: śr cze 07, 2006 9:00 am
Posty: 3129
Lokalizacja: Wrocław
iza2012 pisze:
Wiesz... wydaje mi się że sprawy materialne w moim życiu nigdy nie były na pierwszym miejscu i powiem szczerze że trochę mnie ubodło twoje stwierdzenie że tak jest. Ja po prostu zawsze starałam się kierować swoim życiem tak aby nie musieć liczyć na czyjąś pomoc a to że to moje życie jest dość mocno poukładane... no cóż... wolę czasami lekko przesadzić z zapobiegawczością niż narobić tzw. "bigosu" a potem lecieć do rodziców po pomoc. Moim skromnym zdaniem rodzice "na starość" powinni mieć święty spokój a nie ciągle żyć problemami własnych dzieci i ich finansowaniem.
Tak czy inaczej z racji tego że prawdopodobieństwo ciąży trochę mnie zaskoczyło :lol: (mimo iż jestem już dużą dziewczynką i wiem skąd się biorą dzieci) wywołało to u mnie pewien lęk co uważam za rzecz normalną bo taka nasza ludzka natura że z nowymi rzeczami zazwyczaj musimy się oswoić.
Serdecznie pozdrawiam i na pewno się odezwę jak zrobię test :D


Izo bardzo dobrze ze masz poukladane zycie nie powiedzialam ze to jest zle czy nie na miejscu ;) Wiesz ja tez jestem zdania ze rodzice na starosc powinni odetchnac ale taka rola rodzicow zeby w wyjatkowych sytacjach mogli pomoc :) Zauwazylam ze teraz naprawde wielu ludzi wiele kobiet odlkada maciezyntwo na pozniej na bardzo pozno. Zeby wlasnie sie ustatkowac materjalnie itd. Moje wartosci sa inne chodz bardzo szanuje twoje Izunia :) Dla mnie maciezynstwo jest bardzoooo wazne. Bylam w ciazy ponad 3 miesiace temu ale stracilam mojego synka w 4 miesiacu ciazy bo byla smiertelnie chory :( instynkt maciezysnki u mnie jest tak duzy ze nie umialabym zyc juz bez dzieci, meza i domu :) Dla mnie pieniadze sa wazne bo moze szczescia nie daja ale godnie zyc pozwalaja :) . Izo bede z niecierpilwoscia czekac na twoje wiesci zwiazane z testem :) Trzymam kciuki zeby sie udalo ;)


PS: Szybko sie oswoisz z ciaza jezeli w niej jestes :) Taka natura kobiety :) O to sie nie martw :) Tylko daj sobie czas :)

Pozdrawiam i sciskam :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz maja 20, 2007 8:21 am 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: ndz lut 25, 2007 6:16 pm
Posty: 3159
może u ciebie będzie tak jak było u mnie- tez wystarczył jeden cykl, płodne dni i juz gotowe - dzidzia w drodze :D ale zobaczysz jakie to fajne uczucie byc w ciazy :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz maja 20, 2007 8:31 am 

Rejestracja: śr cze 07, 2006 9:00 am
Posty: 3129
Lokalizacja: Wrocław
guciaczek22 pisze:
ale zobaczysz jakie to fajne uczucie byc w ciazy :)


Obrazek
dokladnie :P


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz maja 20, 2007 8:38 am 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: ndz lut 25, 2007 6:16 pm
Posty: 3159
paulina no własnie a co u Ciebie bo tak sobie sledze przy okazji Twoje posty i co wiesz juz cos? Bedzie dzidzia ? - licze że Wam sie udało, ale daj znac co i jak


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 21, 2007 12:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 12, 2006 8:45 pm
Posty: 1074
Lokalizacja: Warszawa, tylko na jak długo...?
iza2012 pisze:
Wiesz... wydaje mi się że sprawy materialne w moim życiu nigdy nie były na pierwszym miejscu i powiem szczerze że trochę mnie ubodło twoje stwierdzenie że tak jest. Ja po prostu zawsze starałam się kierować swoim życiem tak aby nie musieć liczyć na czyjąś pomoc a to że to moje życie jest dość mocno poukładane... no cóż... wolę czasami lekko przesadzić z zapobiegawczością niż narobić tzw. "bigosu" a potem lecieć do rodziców po pomoc. Moim skromnym zdaniem rodzice "na starość" powinni mieć święty spokój a nie ciągle żyć problemami własnych dzieci i ich finansowaniem.
Tak czy inaczej z racji tego że prawdopodobieństwo ciąży trochę mnie zaskoczyło :lol: (mimo iż jestem już dużą dziewczynką i wiem skąd się biorą dzieci) wywołało to u mnie pewien lęk co uważam za rzecz normalną bo taka nasza ludzka natura że z nowymi rzeczami zazwyczaj musimy się oswoić.
Serdecznie pozdrawiam i na pewno się odezwę jak zrobię test :D


iza2012
w pełni Cię rozumiem, też zawsze miałam wszystko tak dopięte, jedne studia skończone, w tym roku kończę drugie, w przyszłym powinnam skończyć jeszcze marketing dwuletni, odkąd studiuje utrzymuje sie sama i też miałam wspaniały plan na najbliższy czas jak sobie ułożyć życie.

lekarz kazał mi odstawić pigułki żeby zobaczyć jak jajniki będa pracować bez nich, oczywiście się zabezpieczyliśmy, a tu pierwszy raz bez pigułek i wpadka z prezerwatywą :shock: okazało się, że idealnie w samym środku owulacji :!:

na poczatku byłam przerażona tym co będzie, ale z czasem wszytsko się samo zaczyna układać. teraz jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie i za nic nie cofnełabym czasu, już się nie moge doczekać kiedy maleństwo się pojawi na świecie. ta "wpadka" to najlepsza rzecz jaka mnie w życiu spotkała, a na realizacje wszytskich planów będzie jeszcze czas, a jak nie to znaczy że i tak nie były one warte realizacji ;)

pozdrawiam i życzę dwóch kreseczek na teście


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 21, 2007 6:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 18, 2007 8:00 pm
Posty: 7158
Lokalizacja: z Polski :)
Witam Bajeczna :D
Dokładnie tak jest ze mną jak było z Tobą. Jedne z lepszych studiów na jednej z lepszych polskich państwowych uczelni, kontrakty zagraniczne i życie, które co tu dużo ukrywać, było wygodne. Wszystko zaplanowane, przemyślane i przewidziane na kilka lat do przodu... a tu nagle pomyłka... Jeszcze nie wiem czy jestem w ciąży (chociaż cały czas pobolewa mnie podbrzusze a w weekend to nawet bolało dość mocno) ale cała ta sytuacja mnie przeraża. Do tego dochodzą jeszcze wyrzuty sumienia że zamiast skakać pod sufit z radości to ja siedzę i rozpaczam (mam wrażenie że wygrałam konkurs na najgorszą przyszłą matkę... :( ).
Przeraża mnie wszystko to że właśnie siedzę za granicą na kontrakcie który nie dawno zaczęłam, że to nie Polska i ja nie mam zielonego pojęcia jak tu działa służba zdrowia (do tej pory z niej nie korzystałam bo przecież jestem piękna, młoda i zdrowa :wink: ), że moja super pensja się skończy a tu kredyt mieszkaniowy trzeba spłacać i że jak ja polecę na Święta Bożego Narodzenia do Polski jak będę w 7 miesiącu ciąży itp. rzeczy które mogłabym wymieniać i wymieniać.
Dobrze że mój mąż ma inne do tego podejście bo inaczej to nie wiem jak by było. On już od jakiegoś czasu wspominał o dziecku a ja to zawsze odkładałam w czasie (do czego to doszło żeby mężczyźni musieli namawiać kobiety na macierzyństwo? :shock: ). Kiedy ja mu wszytko przedstawiam w czarnych barwach on z uśmiechem na twarzy mówi że jakoś sobie poradzimy i że dziecka w PLN się nie przelicza :lol: Kochany facet :D
ale się rozgadałam...
dzięki za posta, gratuluję dzidzi i serdecznie pozdrawiam
p.s.
a wiesz co w tym pewnie będzie najdziwniejsze... że jak test mi wyjdzie negatywny to będę się czuła rozczarowana...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 21, 2007 6:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 12, 2006 12:55 pm
Posty: 4648
Lokalizacja: Milicz, dolnośląskie
iza bedzie dobrze, a faceta masz kochanego!!! ma rację dziecka się nie przelicza, zresztą jeśli Twoja ciąża się potwierdzi i urodzisz śliczniunią niunię, to sama zobaczysz....
Wiesz ja właśnie dzisiaj byłam pierwszy raz w pracy, pierwszy dzień. Koszmar... I najśmieszniejsze jest to że nie poszłam dlatego że z jednej pensji byłoby krucho tylko dlatego że niedługo kończy mi się umowa, i mam nadzieje że dostanę już na czas nieokreślony... Chodzi tylko o to... Trudno, nie byłoby nas stać na wszystko, ale trudno, wolałabym czas spędzić z Martynką... Nie masz pojęcia jak człowiek szlaeje na punkcie dziecka, szok, wczoraj wyłam jak przysłowiowa krowa, a dziecko nie zostało z kimś obcym, zostało z tatą!!! Ale tak się z nią związałam że bałam się że bez niej oszaleję. Jeśli bedzie Ci dane zostać mamą teraz, taka niezaplanowaną, zobaczysz, oszalejesz z miłości, zwariujesz, i stwierdzisz, że wszystko inne jest nieważne. Oczywiście rozumiem Twoje wahania... i nie mów o sobie że jestes zła!!!! Znam to z autopsji...Będziesz cudowną, kochającą matką

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 21, 2007 9:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 18, 2007 8:00 pm
Posty: 7158
Lokalizacja: z Polski :)
Dzięki Auri za pokrzepienie serca :D
Tak już jest że zazwyczaj to co dobre szybko się kończy i... trzeba wrócić do pracy :( Jedynie co Ci mogę powiedzieć na pocieszenie to to że moi rodzice zawsze byli czynni zawodowo i pomimo to miałam wspaniałe dzieciństwo.
ściskam Was obie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 21, 2007 9:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz mar 25, 2007 1:33 pm
Posty: 10568
Lokalizacja: Anglia
iza2012 pisze:
p.s.
a wiesz co w tym pewnie będzie najdziwniejsze... że jak test mi wyjdzie negatywny to będę się czuła rozczarowana...


to co napisalas swiadczy ze jakas czastka Ciebie chce juz miec dziecko i jesli okaze sie ze jestes w ciazy to wlasnie ta czasteczka zacznie byc tą dominujaca, zobaczysz ze szybko odwroci Ci sie system wartosci :)
i na pewno bedziesz dobra Mamą :D
pozdrawiam :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 21, 2007 10:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 07, 2007 9:22 pm
Posty: 246
Wiecie, tak sobie czytam to, co tu napisałyście i robi mi sie wstyd, głupio i czuję się jak rozpuszczona mała dziewczynka.
Nigdy w życiu nie miałam niczego poukładanego ani na swoim miejscu.
Potrafię prać, prasować i sprzątać, ale zorganizowaną osobą ze zorganizowanym życiem nikt mnie nie nazwie.
Mam 21 lat, no, prawie 22 :-), jestem w trakcie studiów, które, jak niedawno zdałam sobie sprawę, do niczego w życiu mi sie nie przydadzą.
nie mam męża, tylko faceta, nie mam pracy tylko dorabiam korepetycjami.
Żyję na garnuszku rodziców, niedawno ustaliliśmy, że dom, w którym teraz mieszkają po wyprowadzce zostawią mnie. Więc można powiedzieć, że mam własny dom i o dach nad głową nie muszę się martwić.
Rewelacja.
Mój mężczyzna zarabia na tyle, żebyśmy jakoś sobie poradzili, ja jakieś własne pieniążki mam i w sumie miesiąc temu zdecydowaliśmy się na dziecko.
I jak tak czytam o waszej organizacji, wyliczeniach itp to mi się robi głupio.
Nigdy nie prowadziłam kalendarzyka, nigdy nie planowałam na kilka lat wstecz...Co innego marzenia, co innego realne plany.
Mam w sobie niezmierzone pokłady miłości i troski, uwielbiam zwierzaki i dzieci moich znajomych, zabieram córki moich przyjaciół na wakacje i ferie zimowe do siebie i myślałam, że mogłabym mieć własne dziecko.

I wiesz Iza, jak czytałam co napisałaś, to sobie pomyślałam, że to w sumie nie ty wygrałaś konkurs na najgorszą matkę, tylko ja.
Jak tak dalej pójdzie to nie będę miała nawet jednych studiów, bo jeśli sie okaże, że jestem w ciąży to niestety ciężko mi będzie skończyć studia w innym mieście niż mieszkam.
Będę mamą bez wykształcenia i organizacji, moje dzieci będą sie spóźniały do szkoły i nie będą wiedziały, że babcia ma imieniny bo mama zapomniała gdzie to miała zanotowane...
Wiesz, ja nie umiem nawet krochmalić...
Tak więc Izuś, nie martw się.
Zorganizowana mama z perspektywami jest chyba lepsza od mamy bałaganiary, która ma poprzewracane w głowie...

_________________
Obrazek

"Znasz to miejsce pomiędzy snem a jawą? Tam zawsze bedę na Ciebie czekała."


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 21, 2007 11:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz mar 25, 2007 1:33 pm
Posty: 10568
Lokalizacja: Anglia
Sen a ja mysle ze jestes szczesliwa, podoba Ci sie Twoje zycie takim jakim jest, dobrze zyje Ci sie wlasnie w takiej konstelacji, czy sie mylę ?
poukladane, zorganizowane zycie, studia, praca, cos na ksztal tego o czym pisza w tym watku dziewczyny to nie jest przeciez schemat ktorego ma sie trzymac kazda z nas.
Moje zycie bardzo przypomina Twoje. Ale ja przeciez bede dobra mama dla swojego Dziecka. Bedzie szczesliwe bo ja je kocham, Tatus bedzie je kochal. Milosc to wiecej niz pieniadze i wlasne cztery katy.
Nic nie jest bardziej wartosciowe niz milosc.
Ja tez nie pracuje, ale staram sie doszukiwac w tym dobrych stron. Teraz delektuje sie swoja ciaza, potem bede tylko dla mojego Dziecka. I bardzo mnie ten fakt cieszy.


to co napisalas .... dobrze wiesz ze podobnie jak Iza nie jestes i nie bedziesz najgorsza mamą na swiecie .... nie tak latwo dostac ten tytul ....

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 22, 2007 6:38 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 12, 2006 8:45 pm
Posty: 1074
Lokalizacja: Warszawa, tylko na jak długo...?
iza2012 pisze:
p.s.
a wiesz co w tym pewnie będzie najdziwniejsze... że jak test mi wyjdzie negatywny to będę się czuła rozczarowana...



iza2012
mam nadzieje, że jednak nie bedziesz rozczarowana, bez względu jaki bedzie wyniki testu. osobiście szczerze Ci zyczę fasolki. widać, że tworzycie z mężem udana parę i na pewno będziecie świetnymi rodzicami. ja tak sobie ostatnio myślę, mimo że moje maleństwo jeszcze nie przyszło na świat, że dziecko naprawdę jest dopełnieniem miłości i dodatkowo umacnia związek.
a to, że nie znasz tam służby zdrowia i nie wiesz jeszcze jka się ułożą inne rzeczy, cóż...na pewno nie takie rzeczy robiłaś w życiu i pokonywałaś większe trudności niż regularne zapisy do lekarza i ogarnięcie obowiązujacych tam zasad, spokojnie dasz sobie radę, a pod koniec będziesz wiedzieć pewnie więcej niż dziewczyny mieszkajace tam od dziecka ;)

pozdrawiam i niecierpliwie czekam na info jak się wszytsko rozwiązało.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: przeznaczenie
Post: wt maja 22, 2007 8:54 am 

Rejestracja: pn maja 21, 2007 12:48 pm
Posty: 1269
Witaj serdecznie,
mam na imię Agnieszka, 27 lat i podobnie jak Ty jestem nowa na forum. Różnica jest taka, że ja mam już synusia i to całkiem dużego - ma 4 latka. Jestem bardzo szczęśliwa, że go mam, mimo że ciąża była dla mnie zaskoczeniem. Teraz właśnie staram się o rodzeństwo dla Bartusia i powiem Ci że za pierwszym razem było prościej. Bo nie musiałam podjąć trudnej decyzji jaką jest zostanie mamą. Po prostu stało się i już. A życie się jakoś poukładało. Teraz gdy miałam sobie powiedzieć, że chcę kolejnego dziecka, było o wiele gorzej, bo mylałam sobie o pracy (jak to będzie, czy jej nie stracę), czy utrzymam dwoje dzieci i czy poradzę sobie z ich wychowaniem. Same wątpliwości. Odstawiłam je na bok i się staram. Co prawda dopiero drugi miesiąc, ale póki co nic. I to jest problem wielu kobiet z tego co czytałam na forum. Bo chęć posiadania dziecka jest tak duża a jeli się nie udaje to już staje się problemem. Kobiety nieustannie o tym myślą i to utrudnia im zajście w ciąże. Bo psychika jest nie bez znaczenia. I tak sobie myślę, że może tak miało być, że pomyliłaś dni, że może unikniesz w ten sposób ewentualnych wątpliwości bądż nieudanych prób. I powiem Ci coś jeszcze: bycie mamą jest wspaniałe a teraz jest idealny na to czas. Masz 28 lat, nie jesteś beztroską nastolatką tylko poukładana osobą i o to właśnie chodzi. Ja myślę, że swoim zachowaniem i postawą dorosłaś do macierzyństwa. I jeśli w ciąży jesteś to na pewno będziesz dobrą mamą. Życzę powodzenia i daj znać czy będzie dzidzia. :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt maja 22, 2007 12:26 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 16, 2007 10:03 am
Posty: 204
Hej Babeczki :!:

Alez Wy tutaj ciezkie dysputy prowadzicie. hoho! I do tego wszystkie macie racje. Takie ogolne, ze dobrze jest tak i dobrze jest inaczej. I tylko sie martwie, ze macie jakies watpliowsci, czy dobrymi mamusiami bedziecie...
Oczywiscie, ze bedziecie wspanialymi mamuskami :D . W przeciwnym razie, nie bylo by Was tutaj :!:

iza2012 w jakim panstwie bedziesz sie zmagac ze sluzba zdrowia :?:

_________________
@--'--,---


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9431 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 472  Następna

Forum ciąża

» Forum ogólne » Wszyscy o wszystkim

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra