Dzisiaj jest czw paź 23, 2014 11:18 am


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 35584 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204 ... 1780  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: wt lip 03, 2007 10:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 03, 2007 5:14 pm
Posty: 678
Lokalizacja: Ostróda
Iwonkas mi tez od zeszłego tygodnia wieczorami brzuszek sie napina i twardnieje. W sumie to od dwudziestego któregoś tygodnia juz miałam takie twardnienia ale tylko wtedy kiedy chodziłam i szyjka macicy mi się skróciła dlatego miałam zalecone leżenie, magnez i dużo odpoczynku. Teraz brzuch twrdnieje bezboleśnie także podczas leżenia więc myślę że to są właśnie te skurcze przepowiadające.

Paulus dzięki za kolejną pozytywną opinię o Malarkiewiczu. A co do pytania o osiedle to nie mieszkam w Olsztynie tylko w Ostródzie :)

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lip 03, 2007 10:41 pm 

Rejestracja: wt cze 26, 2007 10:48 pm
Posty: 75
aszak dokładnie tak jak mówisz twardnieje bezboleśnie, mam nadzieję że to te przepowiadające, w przyszłym tygodniu mam wizytę u gin więc się wypytam... och i mamy zamiar rodzić w tym samym szpitalu ty troszkę wcześniej:-) ja również tam się wybieram w przyszłym tyg przy okazji wizyty u gin "zwiedzę" oddział położniczy :D i dowiem się cóż mam zapakować do torby dla mnie i dzidzi...
dziękuje za miłe przyjęcie na forum.. :D tworzę właśnie sobie suwaczki żeby wszystko ładnie wyglądało mam nadzieję, że mi wyjdą :D i tak się zasiedziałam a tu taka póżna godzinka..

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 03, 2007 11:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 11, 2007 10:23 pm
Posty: 1533
Lokalizacja: Olsztyn
A ja byłam to w banku,to u znajomych i idę spać.Miłych snów!

_________________
Obrazek


Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 03, 2007 11:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 03, 2007 5:14 pm
Posty: 678
Lokalizacja: Ostróda
Iwonkas, wiesz z tymi terminami to różnie bywa więc może sie spotkamy :D
Ja to w sumie obawiam się trochę że juz na dniach mogę zacząć rodzić. W dzień jestem spokojna ale jak przychodzi wieczór to boję się że mnie w nocy weźmie i za każdym razem sobie myślę: "Tylko nie dziś, taka zmęczona jestem, chciałabym się wyspać" :wink:
A torbę już spakowałam więc moge służyc radą (zreszta nie tylko ja pewnie :) )

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 7:43 am 

Rejestracja: sob sty 20, 2007 6:46 am
Posty: 3929
Me mój to aż do soboty w Mrągowie potem chyba znów od poniedziałku, wczoraj padłam po 23 i obudziłam sie juz o 3:40, masakra. Od wczoraj staram sie sobie przypomniec czy ze starszym synem tez miałam tyle wód i chyba tak, sprawdzę ten cukier to zobaczymy co tam sie u mnie chowa.
Niebo znowu zachmurzone że sie z domu wychodzic nie chce a musze zawieść L4 do pracki, jak mój był to on zawoził a tak musze sama.
Dziewczyny a nie wiecie co trzeba do szpitala wojewódzkiego? ja czytając wiele waszych i innych opinii na temat tutejszych szpitali, ze względu na wcześniejsze perypetie przy porodzie i to ze mój lekarz prowadzący jest z wojewódzkiego, tam zamierzam rodzić. I jakbyście mogły przypomnieć namiary do tej szkoły rodzenia ale nie przy miejskim szpitalu tylko tą druga byłabym ogromnie wdzięczna( jakos nie moge skojarzyć na których stronach to było poruszane a przeglądac na nowo forum) szczególnie zalezy mi na tej informacji ze względu na ta pani od karmienia którą tak zachwalałyscie, bo wiem ze u mnie będzie z tym kłopot i choć chęci do karmienia nie brakuje to ja pewnie skapituluje i dziecko będzie na butli.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 9:06 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 12, 2006 2:39 pm
Posty: 844
Lokalizacja: mazury
Aszak ,Hoga, Iwonkas Witajcie Obrazek

Jesli chodzi o Malarkiewicza to ja tez tam rodziłam.Naprawdę poleceam.Obsługa bardzo miła i profesjonalna,znieczulenie podają hehe nawet jak się nie chce :wink: bo ja się strasznie bałam i przedłużałm moment podania znieczulenia ale połozne wzięły mnie nie jako z marszu, bo już lekarz anestezjolog był i nie ma co czekać powiedziały no i jakoś to przeżyłam chociaż wkłucia się nie czuje :) ale po znieczuleniu jest o niebo lepiej nie czuje się bólu tylko napinanie brzuszka, bałam się że rozwarcie nie będzie postępowało ale połozne co jakis czas masowały mi szyjkę i wszystko szło super od momentu podania kroplówki wszystko trwało 7 godzin z tego bóle parte czyli druga faza porodu 10 min.jak juz się rodzi to tzreba uważnie słuchać poleceń połoznej i przeć wtedy kiedy ona powie to uniknie się nacięcia krocza mi własnie to się udało nie mam naciętego krocza i nie mam pęknięć a to też duży plus bo mogłam po porodzie normalnie siadać i nić mnie nie bolało i to jest naprawdę super sprawa!! Dziewczyny gorąco polecam"Malarkiewicza"


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 9:33 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 16, 2007 8:34 pm
Posty: 1016

Czesc wszystkim :D

Witam Hogę i Iwonkas - fajnie, że mamy 'świeżą krew' :D
To napinanie bezbolesne brzuszka to rzeczywiscie skurcze przepowiadające :)

Me niektorzy te skurcze mają a niektórzy nie, więc nie ma się co martwic :wink: Ja np mialam pierwszy raz takie skurcze juz w 32tc przez jakies 2-3 godz i byly regularne co 6-7 min- przerazilam sie ze to juz porod i wszyscy wysylali nie do szpita, ale polezalam i przeszlo, a pozniej lekarz kazal brac mi magnez, zeby te skurcze troszke przyhamowac.
Me pamiec masz świetną- smaruje aphtinem zapobiegawczo buziulkę Kini, a te podbarwione dziaselko to chyba jednak nie ząbek :wink: uffff ulzylo mi, a mala zle sie wczoraj czula jednak od brzuszka, dzis juz na szczescie jest ok :lol: i dzisiaj dziaselko wyglada normalnie :D

Hoga ta szkola rodzenia to na Wyszynskiego chyba a pani nazywa sie Nadratowska- dziewczyny Ci pozniej namiary napisza lub poszukaj w necie :) Noi nie poddawaj sie absolutnie z tym karmieniem - butla sporadycznie ale z herbatką :wink:

Emissko na spacerek chetnie sie z Tobą wybiore w takim razie :D

Kinga zasnela nam wczoraj o 21, o 2 sama ja wybudzilam zeby ja nakarmic, minelo 15 min i spala znow do 6.30 :D ciesze sie ze tak pieknie mi spi i mam nadzieje ze tak jej juz zostanie :D
A teraz wlasnie szykujemy sie na spacerek

Milego dzionka wszystkim :lol:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 9:59 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 11, 2007 10:23 pm
Posty: 1533
Lokalizacja: Olsztyn
Szkoła Rodzenia
ul. Wańkowicza 5, 10-684 Olsztyn
Tel: (089) 542-97-66
Godziny przyjęć: czw, g. do ustalenia

Szkoła Rodzenia
ul. Szrajbera 9/10, 10-900 Olsztyn
Tel: 601-169-464, (089) 535-32-25
Godziny przyjęć: wt: 17-19

Szkoła Rodzenia przy Szpitalu Miejskim
ul. Niepodległości 44, 10-044 Olsztyn
Tel: (089) 532-62-77, 609-230-318
Godziny przyjęć: pon-pt: 18-20
150zł kurs 2 tyg.

Szkoła Rodzenia
Reholandia - Centrum Rehabilitacji
ul. Wyszyńskiego 5b / 201 Olsztyn
woj. warmińsko - mazurskie
tel. 089 533 02 92, 501 634 472
www.reholandia.olsztyn.pl

To wysłała mi Paulus. Ja idę do tej na Wyszyńskiego,ale jeszcze nie wiem kiedy,ale dziś się dowiem.

Byłam na pobraniu krwi,przede mną był mały chłopiec,może ze trzyletni, tak płakał,aż ja się popłakałam. Mocz tez oddałam ;) Panie już w okienku mnie znają,po 15:00 wyniki, to napiszę czy trochę lepsze,bo jem żelazo jak głupia,ale nic nie pomaga.

Lecę jeść i troszkę poleżę. Miłego dnia!

_________________
Obrazek


Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 10:08 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 22, 2007 5:48 pm
Posty: 343
Lokalizacja: Olsztyn
Melduję się że u mie ok. Odezwę się wieczorem. Zakotwiczyłam na 2 dni u rodziców. :lol:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 10:52 am 

Rejestracja: wt cze 26, 2007 10:48 pm
Posty: 75
Aga_ol dzięki za Twoją opinię o Malarkiewiczu, jestem pewna że chcę tam rodzić mam nadzieję że zdążę dojechać :D ewentualnie po mojej najbliższej wizycie u gin w zależności czego się dowiem przeniosę się na jakiś czas do olsztyna do rodzinki, muszą przyjąć ciężarną w potrzebie:)
aszak czytałam Twój wcześniejszy post pisałaś czy też dziewczyny odp co trzeba wziąć do malarkiewicza i właśnie podoba mi się że nie muszę pakować dla małej kosmetyków i zbyt wielu ubranek bo już mi wychodziło z tym wszystkim że jakieś dwie torby bym musiała zabrać :D
gdyby to tylko ode mnie zależało to już mogłabym leżeć na porodówce i mieć to za sobą. jako tako na razie nie myślę negatywnie, grunt to dobre nastawienie i właściwie porodu się nie boję :D i myślę, że jak już się zacznie to też będę twarda :D chyba:)

a czy są mamy, które nie chodziły do szkoły rodzenia i ze wszystkim sobie poradziły?? ja na początku miałam się zapisać u nas w mieście ale tak zwlekałam i zwlekałam i w końcu nie poszłam czy będzie mi przez to trudniej?? myślę że wszystkiego idzie się nauczyć w trakcie. mama z teściową pokażą jak z niunią się obchodzić, a i z tego co pisałyście położne u Malarkiewicza też chętnie służą pomocą.

miłego dnia życzę!! chociaż nie jest zbyt ładnie niebo zachmurzone, nie lubię takiej pogody i deszcz wisi w powietrzu :(

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 11:34 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 11, 2007 10:23 pm
Posty: 1533
Lokalizacja: Olsztyn
Ja też chcę rodzić u Malarkiewicza,ale nie wiem czy będę mogła ze względu na cukrzycę.
Wzięłam się za sprzątanie,bo i tak siedzę w domu bezczynnie.

_________________
Obrazek


Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 11:38 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 15, 2007 11:19 am
Posty: 996
Lokalizacja: Olsztyn / Mragowo
iwonkas tez mialam plan i chec na szkole rodzenia ale na tym niestety sie skonczylo :( mam nadzieje, ze jakos sobie poradzimy bez tego, polozne to doswiadczone kobitki i powiedza, wytlumacza co i jak :)

aszakja tez sie na poczatku nastawialam na malarkiewicza: raz ze mnie ze soba bierzesz, dwa ze personel jest niesamowicie miły i pomocny. nawet napisalam maila do nich do szpitala i pani połozna mi odpisala co zabrac i zaprosila na oddzial w celu jego zwiedzenia. a teraz juz niewiem... neci mnie szpital miejski gdyz tam sa umozliwione porody w wodzie a to ponoc mniej boli. i maja bardziej nowoczesny oddzial, lepiej wyposazony itd. tyleze (odpukać) jakby cos sie dzialo z dzidziusiem to i tu i tu nie trzymaja tylko przewoza do wojewodzkiego na tamtejszy oddzial noworodkowy.

i teraz kurde im blizej rozwiazania tym gorzej, mętlik w glowie- jednego dnia mam w planach szpital kolejowy, drugiego miejski. to chyba prawda ze kobiety w ciazy to takie straszecznie niezdecydowane i same nie wiedza czego chca (i nie chodzi tu jak widzicie tylko o jedzenie)
czeka mnie jeszcze spakowanie torby do szpitala ale tak jakos nic nie przepowiada mojego rychlego porodu wiec jeszcze z tym czekam...

reniula, madziulka, Me dziekuje za opinie na temat maści. troche sie zdygalam o co w tym wszystkich chodzi ale juz sie uspokoiłam.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 11:54 am 

Rejestracja: śr cze 27, 2007 1:19 pm
Posty: 23
Witajcie. Widzę, że u wszystkich Mam i Dwupaczków wszystko w jak najlepszym porządku. Szkoda Drogie Panie, że pogoda Wam coś średnio dopisuje na wspólne spacerki, ale miejmy nadzieję, że w końcu lato pokaże swoje prawdziwe oblicze. Wesele, na które, z takim uporem szukałam stroju, udało się średnio, ale to tylko moja subiektywna ocena!!, chociaż po minach i zachowaniach wielu gości możnaby przypuszczać, że myśleli podobnie. Jedyne co mi się podobało to przepyszne jedzenie. Cały wieczór nie mogłam się najeść, mąż mi tylko donosił. W sumie to oprócz tego donoszenia i tańczenia ze mną nie miał za bardzo co robić:) żadnych kumpli do wznoszenia toastów za młodą parę nie miał biedaczek, same jakieś takie ofermy i cudaki. Ale potańcowaliśmy tak czy siak, no i pojedliśmy.

Wyobraźcie sobie co mnie spotkało w sklepie (MaxDuet wita!)... Zaszłam tam na zakupy, stojąc już przy kasie w pewnym momencie tak mi się słabo zrobiło, że ledwo stałam na nogach, zadzwoniłam resztkami sił po męża (na szczęście niedaleko mieszkamy) aby w te pędy przyszedł po mnie. Ludzie zaczeli patrzyć się na mnie jak na jakąś kretynkę, która słania się na nogach. Kiedy już zaczęło mi się robic ciemno przed oczami usiadłam na takim miejscu koło kasy gdzie pakuje się zakupy. Oczywiście nadal nikt się mną nie zainteresował. Kasjer popatrzył się na mnie spod byka i dalej kasował towary. Na szczęście w tej chwili przybiegł po mnie mąż bo już traciłam przytomność. W ostatniej chwili złapał mnia, a ludzie jak stali tak stali dalej. Co za dziadoska znieczulica. Od tej pory obiecałam sobie, że zawsze w sklepie będę wpychać się w kolejki, przede wszystkim w MaxDuecie. Skoro jestem ciężarną i mam do tego prawo, to z tego skorzystam. Za to, ze nikt nie zareagował, nawet ten durny kasjer..... Ehhh co za społeczeństwo!

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 12:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 11, 2007 10:23 pm
Posty: 1533
Lokalizacja: Olsztyn
Ja tam się wpycham,co będę stać,jeszcze się w życiu nastoję a i tak mi ciężko.Zastanawiam się czy mam szanse w ratuszu,bo muszę wyrobić nowy dowód,a kolejki są bardzo duże,ludzie stoją nawet po 4 godziny.
Idę dalej pucować mieszkanie,tak mnie naszło ;)

_________________
Obrazek


Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 12:09 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 03, 2007 1:18 pm
Posty: 3289
minimonini: mi sie ostanio troszke udalo w ratuszu ale to tez zalezy od ludzi :) a ja musze wkoncu odebrac dowod ;p o jak mi sie niechce ;p


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 12:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 02, 2007 4:06 pm
Posty: 671
Lokalizacja: Olsztyn
Witam serdecznie nowe mamusie!!!!

Hoga, dlaczego od razu myślisz pesymistycznie o karmieniu swego dzieciątka piersią :? ? Poradzisz sobie na pewno znakomicie i nie będzie żadnego kłopotu ani z przystawianiem ani z ssaniem :wink: .

Madziulka
, troszeczkę szkoda, że Kini nie wyrósł ząbek. Zawsze to jeden do przodu :wink: .
Mój Bartuś też dzisiaj sobie pospał a ja z nim :lol: :lol: . Poszedł spać o 21.30, zbudził się na papu o 04.30 i spał do 9 rano :shock: :shock: .

Muszę zmykać bo Maluszek mój kochany mnie woła :lol: . Poodpisuję wieczorkiem, bo potem pojedziemy załatwiać knajpę na chrzciny Bartka.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 1:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 11, 2007 10:23 pm
Posty: 1533
Lokalizacja: Olsztyn
Została mi tylko łazienka do sprzątnięcia,ale to potem zrobię. Teraz zjem obiad i idę spać,zatem do popołudnia ;)

_________________
Obrazek


Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 1:45 pm 

Rejestracja: sob sty 20, 2007 6:46 am
Posty: 3929
Witam,Nena dlatego tak podchodze do karmienia bo wiem jak miałam ze starszym synem, mam płaskie brodawki, mało tego prawa pierś wtedy była nie drożna. Starszy syn urodził sie w poniedziałek a pokarm dostałam dopiero w piątek a mój synek jadł już wtedy z butli po 70-90 ml. Dlatego tyle mam sceptycyzmu co do karmienia piersią, jak najbardziej chce tym razem raz jeszcze próbowac, możliwe że z tym dzieciątkiem będzie lapiej, inaczej . Czytając o osobach które polecacie właśnie o tą szkołe rodzenia i tą pania od laktacji mi chodziło. Z pierwszym synem tez byłam na szkole rodzenia i nie narzekam, wprawdzie na porodówce oddychałam na odwrót niz nas uczono to i tak dużo to dało. Malcem tez nikt poza mną sie nie zajmował po urodzeniu sama wszystko robiłam, połozna nawet uważała ze doskonale sobie radzę wiec nie ma sensu ciągle przychodzić ale te piersi mnie przerażaja . Co z tego że cyce jak donice jak nie ma z nich pożytku.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 3:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 03, 2007 5:14 pm
Posty: 678
Lokalizacja: Ostróda
MARTA.RO a nie orientujesz się czy chętnie biorą w miejskim kobiety do porodu w wodzie? Bo ja słyszałam taką opinię, że niby jest możliwość rodzenia w wodzie ale raczej odwodzi się od tego kobiety bo żeby taki poród przeprowadzić to położna ma więcej roboty. Ale nie wiem czy to prawda więc nie chcę rozsiewać fałszywych plotek. A może są na forum jakieś mamy, które mają za sobą poród w wodzie? Jak ostatnio zwiedzałam te olsztyńskie szpitale to koleżanka, z którą byłam pytała właśnie w miejskim o porody w wodzie ale położna nie udzieliła nam zbyt wielu informacji na ten temat. Powiedziała że ciąża musi przebiegać bez komplikacji żadnych żeby rodzić w wodzie i że dopiero w trakcie porodu lekarz stwierdza czy rodząca nadaje się do wody czy nie. Natomiast u Malarkiewicza położna powiedziała coś takiego, że czasem zdarza się, że kobieta w trakcie porodu może się na skutek parcia i wysiłku załatwić (swoją droga dodała żeby sie tego nie wstydzić bo dla nich to normalne, że coś takiego się zdarza :) ) i jeżeli dojdzie do czegoś takiego podczas porodu w wodzie to wtedy jest to niebezpieczne dla dziecka jak sie napije takiej zanieczyszczonej wody.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 3:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 16, 2007 8:34 pm
Posty: 1016
Któras z Was sie martwila ze jak bedzie chciala rodzic u Malarkiewicza to miejsc nie bedzie- radzę przedzwonic jak juz sie zacznie i zapytac czy mozna przyjezdzac czy moze nie ma miejsca?

JJ-G no to mialas nie mile przezycie - a ci wszyscy ludzie...... :shock:

Hoga a moze juz teraz 'wyciagaj' sobie palcami brodawki, przygotowywuj piersi powoli do kamienia. Ja tez mialam strasznie plaskie brodawki, ale wlasnie w ten sposob je wyrobilam :wink:

Marta ja tez tak myslalam o porodzie w wodzie i tez wahalam sie do ostatniego dnia gdzie rodzic? i tez myslalam o tym, ze gdyby cos dzialo sie przypadkiem niedobrego to wyladujemy w wojewodzkim - ale stwierdzilam, ze nie moge na zapas sie martwic i zakladac ze moze byc cos nie tak i uwierzylam ze wszystko bedzie z nami (z malutką) dobrze :D no i ciesze sie ogromnie z wyboru szpitala :lol:

Iwonka ja do szkoly rodzenia nie chodzilam a jakos sobie poradzilam choć nie bylo lekko :wink: a instynkt Ci kochana podpowie jak zajmowac sie maleństwem, choć doświadczenie babć jest bezcenne :D

Me jesteś :?:

A swoją drogą Izajko czy Ty juz tulisz swoje maleństwo :?: Myslę, że tak bo ostatnio gościłaś tutaj 1-ego i miałaś skurczyki i mdłości :lol:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 35584 ]  Moderatorzy: fifolek13, Moderatorzy, Junior Moderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204 ... 1780  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies