Dzisiaj jest wt lis 13, 2018 5:28 am


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Małe dziecko

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: sob cze 30, 2007 4:20 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 14, 2007 10:15 pm
Posty: 3119
Lokalizacja: warszawa
Witam wszystkie mamusie. Mam problem,otóż moje dziecko,które do tej pory nie moglo narzekać na brak apetytu,od tygodnia mam trudności z nakarmieniem go. Jest z natury drobnieszy i szczuplejszy(od urodzenia trzyma się na 10 centylu) Jest bardzo energiczny,nigdy dużo nie jadł,ale ostatnio nie chce wcale jeść,dzisiaj np. zjadł pół bułeczki na cały dzień. Jestem przerażona i zdesperowana :cry: Nie wiem co robić,Dziewczyny poradżcie coś...

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob cze 30, 2007 8:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 21, 2006 10:54 am
Posty: 3340
Lokalizacja: Belgia
nie przejmuj sie moja corka tez ostatnio nie za bradzo je mysle ze to jest taki okres letni (raz goraco raz zimno) czasem zdarza sie ze zje mi tylko rano jogurta i pozniej troche suchej buleczki obiadu nie traca :roll: jezeli twoj synek jest dalej energicznych chlopcem i widzisz ze mu nic nie dolega to sie nie przejmuj napewo to tylko przejsciowe :D

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 9:42 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 16, 2007 4:56 pm
Posty: 2127
Lokalizacja: Belgia
U nas jest to samo, nic na siłe! zgłodnieje zawoła. A jeżeli bedzie pic to nic dziecku nie grozi, chyba żeby diametralnie zaczął chudnąć to należy wtedy to skonsultować z lekarzem, a tak to nie ma co panikować :)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 15, 2007 1:07 pm 

Rejestracja: wt lut 13, 2007 2:35 pm
Posty: 48
Jesli moj maluch nie chce jesc, to probuje zrobic mu cos co wiem ze lubi i chetnie zje, poza tym nie daje slodyczy i zadnych przekasek typu chrupki. Ewentualnie jakis owoc. A jak i wtedy nie chce jesc, to trudno, odpuszczam, zje jak zglodnieje.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 27, 2007 8:54 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:57 am
Posty: 257
Lokalizacja: ostrołęka
Ja na apetyt polecam BIOARON C sok z aloesu i aroni u nas pomógł.

_________________
Kacperek -moje szczęście!
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 28, 2007 8:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 19, 2006 11:08 am
Posty: 3615
Lokalizacja: wrocław
wiecie kiedys widzialam program i mwoli wlasnie ze dwulatki nazywa sie niejadkami bo 95% z nich nagle je mniej- tzn nam sie wydaje ze sa niejadkami a im poprostu mniej potrzeba (juz tak intensywnie nie rosna) i ze nam tez sie wydaje dlatego ze dajemy za duze porcje. ja gdy tak patrze ile moja je to wychodzi tego sporo- je malutko ale czesto. potrafi zjesc tylko pol chochelki zupy a potem tylko pol mielonego i lyzke ziemniakow ale potem dochodzi jogurcik, jakis owoc pozniej, nastepnie na wieczor kanapeczki- czesto w 2 turach. wychodzi tego duzo i tez sie martwilam bo ona zawsze jadla za 3 ;o ale gdy wlansie obejzalam ten program to sie uspokoilam :)

_________________
Olivia 29.09.2005
Nela 19.11.2006
Milena 21.09.2010
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 29, 2007 5:53 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 09, 2006 5:29 am
Posty: 2130
Wprawdzie moja malej jeszcze do dwuch lat brakuje ale kiedys opiekowalam sie wlasnie szkrabem 2 letnim i praktycznie nic nie jadl, bylam z nim 8 godzin dziennie to przymnie jadl danio lub danonka i wsiooo :D
Po jakims czasie apetyt mu wrocil wiec nie ma co sie zamartwiac duzo dzieci w tym wlasnie wieku niechce jesc, ale na szczescie to mija.

_________________
Obrazek

Obrazek
"Dziecko to czastka Nieba na ziemi"..


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 05, 2007 8:17 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 15, 2006 3:22 pm
Posty: 1688
"...Pod koniec pierwszego roku życia i w drugim roku życia,
ze względu na stałe zwalnianie tempa wzrastania, zmniejsza się zapotrzebowanie energetyczne na jednostkę masy ciała.
Maleje zainteresowanie dziecka jedzeniem.
Liczba posiłków zgodnie z fizjologicznym zapotrzebowaniem dziecka, wynosi 4 lub 3 na dobę.
Nie branie tych faktów pod uwagę i zmuszanie dziecka do jedzenia powoduje często reakcje pod postacią odmowy jedzenia i stąd powstawanie problemów żywienia.
O opisanej wyżej fizjologii potrzeb żywieniowych związanych z wiekiem należy informować matkę..."

Fragment " Żywienie Człowieka- zdrowego i chorego"
Wydawnictwo Naukowe PWN


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 05, 2007 12:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 19, 2007 10:34 am
Posty: 1265
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
właśnie miałam pisac ze bartek z jedzeniem nigdy problemów nie miał ale zdarzają się dni że że je zdecydowanie mniej...ale mam zasadę..NIC NA SIŁĘ..poza tym w wieku 2 lat dziecko samo da znać mamusi że jest głodne... :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw paź 11, 2007 4:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 23, 2006 9:53 pm
Posty: 874
U nas ten sam problem wiec może cos i w tym jest że dwulatki mniej potrzebuja ale muszę powiedzieć że odkąd kaszę odstawilismy to posiłki w ciągu dnia są zjadane i nie narzekamy na brak apetytu :) Pozdrawiamy

_________________
I nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw paź 18, 2007 9:50 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 9:44 am
Posty: 51
moje dziecko też miało taki okres, że mniej jadło. Ale zaczęłam coś wymyślać i kombinować, żeby jedzonko było bardziej "na wesoło".No robiłam mu kisielek z bobo fruta z soczkiem malinowym, kombonowałam coś z deserkami, daniami słoiczkowymi - żeby było kolorowo i wesoło, przez zabawę.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 03, 2008 3:26 pm 

Rejestracja: pn lip 24, 2006 8:12 am
Posty: 1304
dziewczyny podpowiedzcie coś jeśli 2 latek naprawdę nic nie je
na śniadanie nie je kanapek ani kaszek ani mleka może zjeśc dopiero ok południa jakiś owoc z obiadem tez problem jedynie na pół śpiąco zjada kaszkę przed snem
w ciągu dnia coś tam przegryzie troche zupki mozna policzyć na łyżeczki ile zje drugiego dania wcale
nie nalezy do chudziutkich jest normalnym chłopczykiem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 03, 2008 4:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Widać to co zjada mu wystarcza. Najpierw piszesz, że na prawdę nic nie je, a potem wymieniasz, co je ;) Jak nie wygląda na anemicznego, to daj mu spokój. Jak nie będziesz się bardzo starać, to może i apetyt mu się poprawi :D

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 03, 2008 9:29 pm 

Rejestracja: pn lip 24, 2006 8:12 am
Posty: 1304
chodzi o synka moich znajomych
ostatnio u nas byli i naprawdę zauwazyłam też że on jebardzo mało najlepiej mógłby nic nie jeść
je to co uda się w niego wepchnąć
bez śniadania o 2 -3 łyżkach zupy dziecko raczej nie powinno byc cały dzień
kaszka na dobranoc to też mało


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 03, 2008 10:43 pm 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 03, 2006 9:36 pm
Posty: 4215
Lokalizacja: Cheshire (UK) /Stalowa Wola (PL)
Boze jakbym o swoim czytala
Zreszta zalozylam o tym juz chyba z 2 posty :(
Alan nie je jak sie za nim nie lazi..nie pomaga nagroda..nie pomaga stol i siedzenie przy nim...obiecywanie czy grozenie...probowalam chyba wszystkiego poczawszy od jedzenia z nim..zajmowania go czyms...podawania tylko tego co lubi..

Niechetnie je..moglby nie jesc nic...gdybym sama nie pytala co 5 minut nie latala z lyzeczka nie przemycala czegos w zabawie moglby mam wrazenie nie jesc nic caly dzien...
Podaje Pikovit...farmaceutka doradzila..ale chyba tez nie bardzo dziala...

Maly wazy ledwo 12 kilo...ma duzo energii ale skad... :?:
jak ktos cos umie doradzic to chetnie poprobuje....choc wiem ze wiekszosc doradzi zeby sie nie przejmowac to jak to robic gdy malec naprawde nie je... :( obiadow to juz nawet nie gotuje bo po co jak i tak idzie w kosz... :(

_________________
Alan Tomasz 31-October-2005
[*] - 9 tydzień ;(((


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 04, 2008 3:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 15, 2006 3:22 pm
Posty: 1688
Moja córka tez ważyła 12 kg. mając dwa lata, ale po skonczeniu dwóch lat to był wyraźny skok i z apetytem i ze wzrostem...

Ja jednak Misiulka gotowałabym te obiady mimo wszystko ,siadajcie razem do stołu i celebrujcie te posiłki...to jest taki wzorzec , ze razem jemy , ze to przyjemność, nie przymus :wink:

Jedzonko tez powinno ładnie wyglądać , apetycznie , jakoś trzeba zachęcać ...wyglądem.

A jeśli faktycznie dzieci mało jedzą i są pobudzone , może to być jakaś robaczyca...dobrze by było zbadać kał na jaja pasożyta.
Sprawa nr jeden , wcale nie muszą być robaki widoczne w kale i dziecko nie musi sie drapać, by je mieć.
Problem pasożytów istnieje wśród dzieci , bardzo łatwo się nimi zarazić...zdaniem mojej lekarki ,nawet rodzice powinni profilaktycznie co jakiś czas przyjmować leki przeciw robakom.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 04, 2008 5:47 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 14, 2007 10:15 pm
Posty: 3119
Lokalizacja: warszawa
Misiulka
Cytuj:
Niechetnie je..moglby nie jesc nic...gdybym sama nie pytala co 5 minut nie latala z lyzeczka nie przemycala czegos w zabawie moglby mam wrazenie nie jesc nic caly dzien...

ja robiłam tak samo Piotrusiowi i efekt byl taki ,ze dalej nie chcial jeść a ja byłam coraz bardziej sfrustrowana. Bo w sumie tu gryzek tam gryzek i nie miał nawet możliwości poczuć,że glodny.Dziewczyny mnie w końcu naprostowały i teraz robię tak,że jak nie chce jeść,to daję mu spokój. Sam sie teraz upomina i nawet mówi mi co chce jeść (większość tylko ja rozumiem :lol: ). Dążę do tego ,żeby powiedzieć,że jak go tak nie zamęczam i nie latam za nim, okazuje sie ,że nawet ładnie je :D, a i ja nie denerwuję sie tak jak wcześniej. Z tego co widzę Alanek świetnie wygląda :D

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 18, 2008 1:06 pm 

Rejestracja: wt mar 18, 2008 12:45 pm
Posty: 3
Jestem mamą 3 letniego Kuby i 7 miesięcznej Marysi. Kuba bardzo długo był karmiony piersią, 6 miesięcy wyłącznie piersią. Następnie zaczęłam wprowadzać inne pokarmy i tu pojawił się problem, mój syn chciał tylko pierś i nic innego. Tzw. inne jedzenie jadł kilka łyżeczek albo gryzków, wyznawałam teorię - zgłodnieje to zje lepiej i u 1,5 rocznego Kuby pojawiła się anemia. Musiałam go odstawić od piersi i tu rozpoczął się horror nie chciał jeść prawie nic. Dzisiaj ma 3 lata nie je dużo ale wystarczająco. U córki wprowadziłam inne potrawy niż pierś już od 4 miesiąca i je wszystko. Myślę, że karmienie wyłącznie piersią do 6 miesiąca jest złe u mnie okazało się tragiczne bo syn uznawał pierś jako wyłączne źródło pożywienia i nie chciał nic innego.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz kwie 27, 2008 12:24 pm 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 03, 2006 9:36 pm
Posty: 4215
Lokalizacja: Cheshire (UK) /Stalowa Wola (PL)
U nas mala poprawa...nie wiem czy powinnam zapeszac...ale co tam...dobra i chwilowa poprawa...
Moj Alan na dniach konczy 2,5 roku...wazy...12,5 kilo...waga od pol roku skoczyla o to 0,5 po przecinku... :?
Alan dalej na duzo energii...badan na kal nie robilam bo tu opieka lekarska troszke inna...pomysle o tym na urlopie w PL...
Jednak co chcialam napisac...Pikovit podaje dalej...po dluzszej przerwie odstawienia znow zaczelam podawac...tak na wszelki wypadek..poza tym pijemy Vibovit bobas bo Alanek lapal mi tu przeziebienie za przeziebieniem...
A co pomoglo...pochorowal mi sie i slabo wychodzil z chorobska...podawalam krople..nie znosil tego...mowilam ze musi jesc bo inaczej nie bedzie zdrowial...
A teraz troszke lepiej je by nie dostawac tych kropel (nie znosi ich) i przy kazdym posilku mowi..jak ladnie zjem to bede duzy jak tata a mama nie da mi kropelek...
Wiem ze to nie jest zaden sposob..ale skoro je to co mi tak..nie takich rzeczy juz probowalam..a jaka to radosc jak z miski znika jedzonko...

_________________
Alan Tomasz 31-October-2005
[*] - 9 tydzień ;(((


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt maja 09, 2008 10:31 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 29, 2008 3:35 pm
Posty: 22
Ja chyba postąpię dokładnie tak jak Kamyk, bo sił już brakuje i cierpliwości :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Małe dziecko

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies