Dzisiaj jest ndz maja 17, 2026 4:07 am


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Niemowlęta

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn maja 07, 2007 9:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 03, 2007 4:40 pm
Posty: 14
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Ja nie mam dobrych wspomnien z porodowki. W czasie porodu strasznie sie wykrwawilam i bylam bez sil a gdy pojechalam juz na porodowke nikt nie chcial mi pomic dziecko od razu bylo ze mna. Co najgorsza nie mialam jeszcze pokarmu nie moglam wstawac a dzwonka przy lozku nie mialam wiec bylam bezradna. Moj maluszek strasznie plakal i nikt mi nie przychodzil i nie pomogl dopiero po jakims czasie polozna przyszla i zabrala mi maluszka na dokarmienie. Ale przez pare godzin musialam sie strasznie wymeczyc. Jeszcze bez sil trudno mi bylo wstawac. Po prostu nie moglam uwierzyc ze tak zostalam potraktowana... Po 6 godzinach kazali mi wstac a ja mdlalam nie moglam wiec zajmowac sie moim dzidziusiem ale nitk tego nie potrafil zrozumiec. Straszne jest to jak traktuja kobiety po porodzie.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt cze 05, 2007 11:47 am 
czerwona kartka

Rejestracja: sob cze 02, 2007 9:28 am
Posty: 159
Lokalizacja: Stolica
ja mogłam liczyć - przez 2 noce pielęgniarki/położne przewijałymała , kąpały itp - ja ledwo żyłam bo miałam krwotok .


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 05, 2007 1:03 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: czw kwie 05, 2007 2:44 am
Posty: 2895
Ja mialam cc i personel w szpitalu byl cudowny. Wszystko przy dziecku zrobli. W pierwsza noc zajmowaly sie Olivka pielegniarki bo ja jeszcze nei dalam rady, a w dzien w wiekszsoci moj M, na pcozatku pielegniarki mu pokazywaly jak ma Olivke przewijac, pozniej owinac w kocyck itp. Na drugi dzien przyszla do mnie kobieta z porady laktycyjnej, sprawdzala czy poprawnie dostawiam Olivke czy dobrze ssie. POkazala w jakich pozycjach moge karmic, jak dziecko trzymac itp. Mialam tez problem z tym ze Olivka zasypiala, to mi poradzila zeby dziecko do karmienia rozebrac, albo namoczyc chusteczke w zimnej wodzie i ja budzic. Pozniej przyszla jeszcze raz do mnie sprawdzic czy nam dobrze idzie. W szpitalu tez dostalismy dvd jak pielegnowac noworodka. JAK bede jeszcze raz rodzic tozdecydowanie w tym samym szpitalu, opieka byla swietna!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 06, 2007 2:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 17, 2006 5:54 pm
Posty: 2025
Ja wszystko co po porodzie wspominam bardzo dobrze. Ogólnie to miałam ochotę wyjść już następnego dnia rano (urodziłam o 18.25) ale tylko dlatego że nie cierpię szpitali w ogóle. W zasadzie nic mi nie było potrzebne oprócz szczoteczki do zębów, całą resztę dostałam w szpitalu, o nic się nie martwiłam. Miałam jednoosobowy pokój, był ze mną mąż a maluszek mógł być z nami bądź w tzw. żłobku i nikt mnie nie zmuszał ani do karmienia piersią ani do tego zeby dziecko było ze mną w pokoju. O wszystko mnie pytano, do niczego nie zmuszano. Jedzonko super i tyle tego że nie dawało rady tego przejeść, zawsze ciepła kawa inka i herbaty ziołowe - dostępne o każdej porze dnia i nocy w pokoju odwiedzin. W pomieszczeniach do przewijania i karmienia maluszka dostępne soki na poprawienie laktacji. Personel zawsze miły, uśmiechnięty, zero studentów i naprawdę intymna atmosfera podczas badań kontrolnych. Następny mój maluszek też przyjdzię na świat w tym szpitalu


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 06, 2007 3:38 pm 
czerwona kartka

Rejestracja: sob cze 02, 2007 9:28 am
Posty: 159
Lokalizacja: Stolica
magdalenafy a gdzie rodziłaś ????


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 27, 2007 8:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 27, 2007 1:49 pm
Posty: 14907
U mnie atmosfera podczas porodu byla calkiem mila :) Mialam CC. Lekarz zeby mnie odstresowac mowil ze zmienil juz opony w samochodzie z zimowek na letnie :) Pozniej tez pielegniarki przychodzily i podawaly mala, przewijaly,kapaly. Tylko jednej pani nie wspominam zbyt milo, pomagala mi wstac z lozka, byla tak chamska ze gdybym miala sile to bym jej przywalila. Podobno alkoholiczka :/

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 28, 2007 8:31 am 

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 4:49 pm
Posty: 1476
Gdy tak czytam Wasze posty to widzę ile szczęścia miałam przy moich dwóch porodach trafiając na wspaniały personel :!:
Przy Majce poród rodzinny. Wspaniała położna, która potrafiła zarówno zażartować jak i wrzasnąć kiedy trzeba było mnie zmotywować. Kobieta "do rany przyłóż"
Jeżeli chodzi o oddział poporodowy to też złego słowa nie mogę powiedzieć. Personel na każde zawołanie przychodził z uśmiechem. Jak mała płakała to przychodziły położne czy trzeba pomocy. Później zaglądały też czy może zabrać małą jak chcę się wykąpać lub wyspać. :shock: I cały czas mówiły, że jak tylko mam jakiś problem lub wątpliwości to mam je wołać bo one są od tego żeby pomóc :-)
Rodziłam w Pile


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 28, 2007 7:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 27, 2007 1:49 pm
Posty: 14907
Aga to rzeczywiscie mialas cudowna obsluge. U nas bylo tak ze dzieci prawei cały czas lerzaly ze swoimi matkami. Caly dzien i cala noc. Wiadomo ze jak sie chcialo isc do lazienki to zabieraly ale tak to bez przerwy. [/b]

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 01, 2007 10:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Nikamo to nie jest tak oczywiste, że jak matka chce iść do łazienki to pielęgniarki zabierają dziecko :) Ja rodziłam w Wołominie i fantastycznie wspominam poród (mimo że bolesny). Położna, która odbierała poród, pomogła przystawić malucha do piersi. Ale tyle było pomocy przy dziecku. Leżałyśmy we trzy na sali i po prostu pilnowałyśmy dzieciaków na wzjem, jak któraś szła pod prysznic czy do wc. A położne z noworodków widywałam tylko wtedy, kiedy przychodziły małego zabrać na jakieś badania, czyli może ze 3 razy.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 7:37 am 
czerwona kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 03, 2006 11:50 am
Posty: 5215
U mnie na sali też nawzajem pilnowałyśmy sobie dzieci jak któraś szła do kąpieli czy na USG.
Byłyśmy we cztery to naprawdę można było sobie dużo pomóc.
Nie wiem czy się praktykuje oddawanie dzieci pod opiekę pielęgniarek jak się idzie kąpać. Nie słyszałam o czymś takim..

_________________
Obrazek
Obrazek
[*] 6tc 09.09.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 10:22 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 27, 2007 1:49 pm
Posty: 14907
Xezbeth pisze:
Nikamo to nie jest tak oczywiste, że jak matka chce iść do łazienki to pielęgniarki zabierają dziecko :) Ja rodziłam w Wołominie i fantastycznie wspominam poród (mimo że bolesny). Położna, która odbierała poród, pomogła przystawić malucha do piersi. Ale tyle było pomocy przy dziecku. Leżałyśmy we trzy na sali i po prostu pilnowałyśmy dzieciaków na wzjem, jak któraś szła pod prysznic czy do wc. A położne z noworodków widywałam tylko wtedy, kiedy przychodziły małego zabrać na jakieś badania, czyli może ze 3 razy.


Ale ja mialam cesarke, wiec one musialy chodzic kolo maluchow, bo my bylysmy pozszywane :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 11:32 am 
czerwona kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 03, 2006 11:50 am
Posty: 5215
Ja też miałam cesarkę i na drugą dobę byłam już na nogach.
Mój Jasiu tą pierwszą dobę przeleżał pod lampami nagrzewającymi i niestety nie miałam go przy sobie :cry: Chodziłam do niego cały czas.
Potem jeszcze na obserwacji drugą dobę a na trzecią był ze mną :D

_________________
Obrazek
Obrazek
[*] 6tc 09.09.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 03, 2007 6:34 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 14, 2006 2:19 pm
Posty: 2251
Lokalizacja: Gdynia
Natrafiłam na wspaniały personel.Poród nie był lekki.Nie zdawałam sobie sprawy,że praca położnej może być taka trudna.Potrafiły zachować zimną krew w sytuacjach trudnych,był i czas na miłe słowo,wsparcie i życzliwość.
Cieszyłam się,że jestem cały czas z dzieckiem.Wiele się wtedy nauczyłam,o wiele rzeczy się pytałam.Kiedyś spanikowałam,bo mała płakała strasznie,a ja ją przewijałam,po raz któryś z kolei i nagle pustka w głowie..."jak się zakłada pampersa?"Obciach na całej linii,ale nikt się ze mnie nie śmiał.Było 4o noworodków na oddziale,a położne 2,do tego musiały robić papierkową robotę,której nie było mało.A ja byłam na sali z jedną dziewczyną i ciągle o coś pytałyśmy.Przyszły na nockę 2 takie położne i mówią do nas(pół żartem ,pół serio)"Mamy dużo pracy,śpijcie,a nie przychodźcie do nas,bo słyszałyśmy już o Was,ze Wy co 5 minut sie pytacie o coś"No to my się zaparłyśmy"nie pójdziemy i koniec".No i e położne przychodzą o 4 nad ranem"Dziewczyny...śpicie?"My oczywiście nie spałyśmy,a one"wiecie co?Wy tak wszystkich o wszystko pytałyście...a nas o nic i nam jest przykro..."
No i gadałyśmy z nimi chyba z godzinę.
Położne pomagały mi przystawiać małą.Ja źle przystawiałam,malutka nie potrafiła zassać.One były cierpliwe i kochane.Do dzisiaj jak wspominam poród,to ogarnia mnie wzruszenie.
Na tym zdjęciu jedna położna pomaga mi w pierwszym karmieniu.







Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 04, 2007 11:56 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 02, 2006 11:20 am
Posty: 3510
Lokalizacja: Gütersloh//Gostyń
kobitki ja rodzilam za granica w niemczech i kurcze pieczone musze przyznac ze lataly kolo mnie jak ze sraczka dbaly martwily sie no bez porownania mialam wszystko tam majtki jednorazowe podpaski ciuszki dla malucha super sale porodowa do dyspozycji na caly dzien kurcze az sie chce dzieci rodzic ;) byly nawet 2 polki :)

_________________
Spiacy Aniolek* 23.11.2008-12tc.
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob sie 04, 2007 2:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 19, 2006 10:09 pm
Posty: 6837
Lokalizacja: Warszawa
co do karmienia to ja maiałam w szpitalu (czerniakowskim) super babeczke "doradce laktacyjnego" była taka miła, uprzejma i dobra, mowie wam...kobieta z powołaniem do takiej pracy serjo :) duuuzo mi pomogła w sprawie karmienia :)

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Niemowlęta

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra