Dzisiaj jest ndz maja 24, 2026 12:34 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: pt maja 10, 2013 4:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 19, 2013 10:18 am
Posty: 95
Witajcie,

A więc, idę za 2 tyg. na wizytę u ginekologa i chciałabym wejść z moim facetem. Ostatnio jeszcze miałam usg dopochwowe, lecz nic nie było widać i potem lekarz zrobił usg przez brzuch. Zastanawiam się czy mamy razem wejść, czy będzie jeszcze badanie dopochwowe...bo wtedy raczej nie wypada żeby wchodził...

Co myślicie?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pt maja 10, 2013 6:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Ja wchodze sama na badanie "dowcipne" potem sie pytam czy moge zawolac meża.
W 13 tc zapytałam po badaniu na fotelu jak bede miała robione USG, wiec lekarz powiedział, ze najpierw dopochwowo a potem spróbujemy przez brzuch i sam zawołał mojego męza kiedy poszłam sie ubrać.

Niektre kobiety chodzą nawet na USG dopochwowe z facetem. To zalezy od ciebie.
Mój maż stwierdził, ze za bardzo lubi mojego lekarza i nie wejdzie na popochwowe, bo mógłby mu przyłozyc za rękę miedzy moimi udami :mrgreen:

Osobiscie znam kobiete, ktora chodzi z mezem do gina i on z nia wchodzi, jest przy badaniu na fotelu nawet.
Jak dla mnie niesmaczne, ale skoro nie maja przed soba żadnych hamulców to już ich sprawa. Jednak j mówie takiemu procederowi stanowcze nie ;)

edit"
nie widziałam wczesniej twojego suwaka.
Za 2 tygodnie bedziesz w 16tc, wiec spokojnie tatuś moze wejsc z toba na USG. Maluszek jest juz spory i cieżko nawet będzie go podglądać w USG dopochwowym ;)

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt maja 10, 2013 6:31 pm 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 02, 2006 1:00 pm
Posty: 12359
Lokalizacja: Mazury
Jak wejdziesz na wizytę zapytaj jakie będziesz miała usg i czy będzie można zawołać mężna.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob maja 11, 2013 3:25 pm 

Rejestracja: pt maja 03, 2013 5:00 pm
Posty: 8
Ja miałam USG co wizytę i zazwyczaj mąż był wołany po badaniu na samolocie. By był przy USG i słyszał wszelkie zalecenia i rady lekarza (bo ja straszną sklerozę w ciąży miałam).


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn maja 13, 2013 7:16 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Mąż bywał ze mną w gabinecie podczas całych wizyt i podczas każdego USG.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn maja 13, 2013 8:23 am 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 4:58 pm
Posty: 15092
Mój mąż poza pierwszą wizytą [na której byłam sama] też wchodził ze mną do gabinetu. Doktor go zaprosił za pierwszym razem [na drugiej wizycie] i od tamtej pory wchodziliśmy zawsze obydwoje.
Podczas badania ginekologicznego, ja i doktor byliśmy za parawanem, a mąż siedział przy lekarskim biurku, więc nie widział. Do USG przenosiliśmy się poza ten kącik chroniony parawanem i mąż był świadkiem każdego takiego badania.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt maja 14, 2013 5:55 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Xezbeth pisze:
Mąż bywał ze mną w gabinecie podczas całych wizyt i podczas każdego USG.


ale zaglądał w krok? :wo:

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt maja 14, 2013 8:26 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Nie zaglądał, bo i po co? Ale jeśliby zaglądał..., zobaczyłby coś, czego wcześniej nie widział?
Pierwsze USG jest dopochwowe, ale na nim można posłuchać bicia serca dziecka i zobaczyć je pierwszy raz. Dlaczego miałabym odbierać tę przyjemność ojcu dziecka? :) To moment równie ważny dla matki, jak i dla ojca.
Badania na fotelu odbywały się zawsze za parawanem. A USG dopochwowe odbywało się w bardzo intymnym klimacie :) Było zgaszone światło, a ja byłam przykryta. Nie waliłam narządami po oczach. Ale jeśli nawet, to nie widzę problemu. Facet jest podczas zapłodnienia i podczas porodu. Dlaczego nie może być podczas badania?

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt maja 14, 2013 8:37 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
ach nie wiem xez...
Mnie by krepowało ;) Niech sobie maż gmera w moich majtkach ile chce, ale jakos czulabym sie niezrecznie, ze ktos mi gmera, a maż patrzy.
Bo masz rację, nie zobaczy nic czego wczesniej nie widział, poza tym, ze ktos wkłada reke w moje krocze ;)

U nas tak sie zdarzyło za kazdym razem, ze K nie był ze mna na pierwszej wizycie, bo pracował, potem juz jeździł.

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt maja 14, 2013 9:32 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Myślę, że to bardziej krępowało mojego męża niż mnie... Przy drugim porodzie widział też, jak lekarz atakuje mnie z wielkim bolcem, żeby przebić pęcherz płodowy, bo niebezpiecznie skoczyło mi ciśnienie i trzeba było pchnąć akcję do przodu.
Nie wiem, dla mnie to są sytuacje medyczne. Było dla mnie oczywiste, że skoro razem te dzieci robiliśmy, to i razem możemy być na wszystkich wizytach. Lekarz również sprawę widział w ten sposób, zapraszał nas razem do gabinetu.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt maja 14, 2013 4:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 17, 2008 9:56 pm
Posty: 5963
Lokalizacja: UK
Xezbeth pisze:
Nie wiem, dla mnie to są sytuacje medyczne. Było dla mnie oczywiste, że skoro razem te dzieci robiliśmy, to i razem możemy być na wszystkich wizytach. Lekarz również sprawę widział w ten sposób, zapraszał nas razem do gabinetu.


Podobne odczucia mam- wszakże dla ginekologa nie jesteśmy obiektem seksualnym tylko pacjentką której przeprowadza badanie,absolutnie mnie nie krępowało że mąż w trakcie jest w gabinecie a gin jest mężczyzną

W UK jeśli tylko jest takowa możliwość kobiecie usg czy badanie robi druga kobieta w dodatku bardzo dbają o intymność i takowe badanie odbywa się przy przygaszonym świetle oraz dają prześcieradło do okrycia,niemniej jednak zdarzyło mi się kilkukrotnie że badał mnie mężczyzna i był przy tym mój mąż- nie krępowało to ani mnie ani jego


Myślę że to bardzo indywidualna sprawa,ile ludzi tyle opinii w temacie :)

Ja w ogóle jeśli chodzi o sprawy medyczne nie odczuwam skrępowania w obecności lekarzy- zawsze wyrażałam zgodę na obecność studentów w trakcie badania/wizyty obecność męża (bo czasami był ze mną) niczego nie zmieniała w tej kwestii,w trakcie drugiej ciąży u mojej położnej staż odbywał położnik-młody student ostatniego roku położnictwa i na każdej wizycie po zbadaniu przez położną byłam jeszcze badana przez niego ,normalna sytuacja jak dla mnie :)

_________________
Obrazek

Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr cze 05, 2013 2:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 09, 2006 5:29 am
Posty: 2130
Pierwsza ciaza PL
na badanie poszlam z mama siedziala za parawanem I sluchala gratulacji ze bedzie babcia maz byl w pracy
Usg dopochwowe tez z mama bylam zakryt szmatami I nie bylo nic widac nawet lekarz nie widzial wsadzal sprzet na oslep :D :D :D :D :D
Nastepne badania usg z mezem w gabinecie , nigdy nie byl ze mna przy badaniu ginekologicznym

Druga ciaza NY

Zawsze chodzilam sama do lekarza, maz pracowal, przed porodem cc pielegniarki sie mnie pytala czy maz moze zostac przy cewnikowaniu czy ma wyjsc, oczywiscie zostal ale nie patrzyl sie, obserwowac cos w tv. :D

_________________
Obrazek

Obrazek
"Dziecko to czastka Nieba na ziemi"..


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr cze 05, 2013 6:52 pm 

Rejestracja: czw kwie 24, 2008 7:37 pm
Posty: 19335
U nas od poczatku ciaży M chodził ze mna do lekarza. Pierw badanie na fotelu/samolocie/wiadomo o co chodzi to M siedzial sobie na krzeselku, oddzielal nas parawan a gin badal. Po tym przechodzilismy do kącika nr 2 gdzie bylo usg. Pierwsze dowcipne, kolejne przez brzuch. Gin zawsze ustawial krzeslo dla M i odpowiednio kierowal monitor bysmy razem dobrze widzieli co i jak.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw cze 06, 2013 10:37 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 19, 2013 10:18 am
Posty: 95
Zdania są widzę podzielone :) Ja ostatnio miałam wizytę i weszłam na początku sama. Miałam jeszcze badanie na fotelu, potem spytałam czy właśnie mój M może wejść, po czym doktor go zawołał. I dobrze, że był ze mną, widział naszą dzidzie, jak się rusza i jego radość była nie do opisania :lol:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw cze 06, 2013 11:42 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 16, 2007 10:31 am
Posty: 7621
Lokalizacja: Wielkopolska
Do gabinetu wchodzimy razem,gdy ide na badanie dowcipne to maz siedzi z boku nic nie widzac bo fotel oddzielony jest parawanem,i gdy juz jest po badniu to lekarz woła meża na USG,mysle ze gdyby był przy badaniu czuła bym sie zażenowana i on tak samo......wiec badanie sama,a USG oczywiscie z mężem... :)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lip 03, 2013 8:56 am 

Rejestracja: czw cze 27, 2013 11:06 am
Posty: 153
Na pierwsze badanie gdzie stwierdzono 7tydz itd poszłam sama, a na wyjsciu od lekarza usłyszałam
A TATA GDZIE?
- w samochodzie
ZAWOŁAĆ GO TU!
no to poszłam wystraszona o co chodzi?! mąż przyszedł ze mną normalnie blady wystraszony jak cholera a lekarz do niego

ZROBIŁ PAN DZIECKO. GRATULUJĘ. A TERAZ NIECH PAN TEZ BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA PANIĄ I DZIECKO I MA PAN PRZYCHODZIĆ RAZEM Z ZONA NA BADANIA. MA PAN WIDZIEĆ CO SIĘ ZMIENIA U DZIECKA I U ZONY.

normalnie chciałam doktorka wycałować! a maż już od tamtej pory na każde badanie biegał ze mną aż miło :)

i tak uważam powinno być.
Zrobił niech też uczestniczy w tym!

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lip 03, 2013 9:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8739
Bazia nie kazdy lekarz jest taki jak Twoj.
moja stwierdzila ze na badaniu dopochwowym facet nie jest potrzebny, dopiero jak przez powłoki brzuszne to mozna razem.
ja tam do gadania nic nie miałam.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lip 03, 2013 10:24 pm 

Rejestracja: ndz maja 06, 2007 1:35 am
Posty: 9861
Lokalizacja: Toruń
mój był ze mna na usg w 12 tygodniu , nie chciałabym go pozbawiać takiego cudnego widoku, przy badaniu go nie było,ale nie ruszało by mnie to raczej, rodziłam w asyście położnej, 2 gin,pediatry, pielęgniarki noworodkowej,stażysty i totalnie miałam to gdzieś :)i oczywiście mąż był :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw lip 11, 2013 2:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lut 20, 2010 11:32 pm
Posty: 28
Lokalizacja: Iceland
Ja na pierwszym Usg bylam sama maz czekal za drzwiami ale teraz chodzimy razem :) z tym ze u mnie cala ciaze prowadzi polozna nie lekarz ginekolog no ale moze dlatego ze nie mieszkam w polsce i troche inaczej tu to wszystko wyglada ginekolog prowadzi ciaze jedynie wtedy kiedy ciaza jest zagrozona a jezeli wszystko jest w porzadku to tak jak napisalam wczesniej cala ciaze kontroluje polozna :)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: sob lip 13, 2013 11:27 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz wrz 30, 2012 4:38 pm
Posty: 255
Lokalizacja: 3city
a mój lekarz nie lubi towarzystwa osób trzecich w gabinecie, więc siłą rzeczy mąż nie uczestniczy w badaniach. Z resztą jemu i tak wystarczą fotki z usg. Niedawno byliśmy razem na ktg i mąż sobie posłuchał serducha. Było miło ale bez ekscytacji. Czekamy aż malenstwo będzie z nami po drugiej stronie brzucha ;)

_________________
Obrazek

tabelka wrześniówek 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra