Dzisiaj jest wt maja 12, 2026 7:40 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 
Autor Wiadomość
Post: wt sty 24, 2012 12:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Przykry artykuł. Niewykluczone, ze juz go czytaliście...
Straszne to jest, ze lekarze nie wiedza jak rozmawiac o stracie dziecka.
Zapewne na studiach uczono ich jak odbierac szczesliwe porody, nikt nie trudził sie żeby przygotowac personel na takie możliwosci, bo przeciez ludzie umierajak, niestety nienarodzone dzieci też. Czy matka taka jak my to gorsza matka?
niestety najczesciej okazuje sie, ze tak i nie jest traktowana na równi z innymi noszcace w łonie zdrowe dzieci... własnie... dzieci... martwe to juz nie dzicko, martwe to płód, jakby nie zaslugiwało na miano człowieka...

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obc ... zika_.html

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt sty 24, 2012 2:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 23, 2011 4:00 pm
Posty: 595
Lokalizacja: Rydułtowy
ja pikole co za brak szacunku,aż mi się gorąco zrobiło,ja ostatnio też opierniczyłam lekarza i pielęgniarkę jak leciałam z plamieniem,ta mi opowiada ,że powinnam się cieszyć bo niektóre kobiety rodzą dzieci z downem,jedna 6 razy poronila i żyje itd a lekarz że go wyciągłam z odpoczynku,przed 22 też przyszedł naburmuszony i traktował mnie jak głupią histeryczkę,w końcu się wkórzyłam i powiedziałam mu,że jest bezczelny i nieprzyjemny a tej pielęgniarze też swoje powiedziałam,że nie ma mi takich głupot opowiadać, brak szacunku do ludzi

_________________
moje aniołki **
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 24, 2012 8:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 22, 2008 10:51 am
Posty: 1250
Lokalizacja: łódzkie
Świetnty artykuł. Ja co prawda nie rodziłam w tak zaawansowanej ciąży, ale dwa razy poroniłam na wczesnym etapie i zakończone to było zabiegami. Muszę jednak przyznać, że personel mojego szpitala jest ok. Nawet w miarę możliwości (zależy od wolnych łóżek) na slach leżą oddzielnie pacjentki w zaawansowanych ciążach i te które tracą dzieci. Pielęgniarki starają się dobierać sale do sytuacji i to się bardzo chwali.

_________________
Obrazek

Obrazek

Moje aniołki : 02.07.2011[4tydz*], 02.11.2011[7tydz*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 25, 2012 3:59 pm 

Rejestracja: ndz gru 12, 2010 10:14 am
Posty: 1142
jak tak można.... :cry:
to niepojęte

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 25, 2012 6:52 pm 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 14, 2008 7:11 pm
Posty: 2859
artykuł przeszywający :( ja na szczęscie nie doświadczyłam tego co kobieta z artykułu bo na sali leżałyśmy wszystkie po poronieniach albo porodach martwych dzieci nawet położono z nami dziewczynę mamę wcześniaka przewiezionego do innego szpitala zeby na porodowce nie leżała ale prawda jest ze tylko jedna pani doktor młoda stażystka przyszła ze mną porozmawiac bo widziała jak cierpię reszta lekarzy mimo ze miła i pomocna zbywała moje łzy milczeniem ...

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 25, 2012 7:18 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 30, 2007 5:40 pm
Posty: 2329
Lokalizacja: Gdansk/Scotland
Współczuje tej kobiecie to takie nieludzkie przeciez ona wtedy potrzebowala wsparcia, slowa pocieszenia. Ja rodzilam w UK i tu polozne, lekarze wiedza jak sie zachowac w takiej sytuacji choc tez pewnie sie znajda i jakies gorsze przypadki. Ale jak rodzilam Adasia to polozna trzymala mnie za reke jak sie maly urodzil plakaly razem ze mna, daja dziecko by sie z nim pozegnac itd. Przy poronieniu w 4 m-cu tez nie moge narzekac na personel. zreszta w szpitalu jest odzielny odzial mozna nazwac to patologia jest dalej od porodowki inne skrzydlo budynku wiec nie slychac ani kobiet rodzacych ani noworodkow, ma sie swoj pojedynczy pokoj, niedaleko jest kapliczka, jest mozliwosc porozmawiania z ksiedzem itd.

_________________
Obrazek
Obrazek
Adaś (26tc*), Amelka (16tc*), Oscar (24tc*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 26, 2012 7:05 am 
Autor posta nr 6.000.000
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 25, 2007 12:08 pm
Posty: 3626
Lokalizacja: Reda
wstrząsajace :(

_________________
Obrazek
Obrazek
Emilek na zawsze w sercu i pamięci 22.12.2010 (27tc)
Aniołek XII.2011


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 09, 2012 2:08 pm 

Rejestracja: ndz sie 31, 2008 8:54 pm
Posty: 1511
Lokalizacja: z górnej półki
Moja kolezanka dwa razy poroniła w II trymestrze i za każdym razem zabieg miała w jednym z lepszych szpitali w Warszawie i w tym artykule opisali to samo co ona mi opowiadała, co się dzieje na oddziale ginekologicznym.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 09, 2012 6:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 23, 2008 9:15 pm
Posty: 3349
straszne :(

ja miałam więcej szczęścia do personelu..szkoda że to nie standard w naszych szpitalach :?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 09, 2012 9:36 pm 

Rejestracja: ndz mar 18, 2007 7:17 pm
Posty: 4071
tak jak napisała... niepotrzebne, okrutne cierpienie...
tak, jakby śmierć dziecka nie była sama w sobie okrutna...

ja do personelu może i miałam "szczęście", ale mam żal, że nie zaproponowano mi zobaczenia dzieci. :(

_________________
Córcia 2007 :)
Bliźniaczki [*][*] 2009
Synuś 2011 :)
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 10, 2012 10:10 am 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: śr kwie 27, 2011 5:35 am
Posty: 1634
mnie też dobrze nie potraktowali też przeszłam przez koszmar 2 razy przezywałam tragedię a musiałam leżec z cięzarnymi i to podejście lekarzy..szkoda że brakuje tego taktu i zrozumienia rozumiem że dla nich to kolejny przypadek/zabieg ale dla kobiety to strata dziecka i to nierzadko długo wyczekiwanego...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 07, 2012 3:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 28, 2012 12:29 pm
Posty: 313
Lokalizacja: Warszawa Bielany
Przeczytałam, ja miałam zabieg w Warszawie i powiem, że personel był bardzo ok. Byłyśmy wszystkie z problemami w oddzielnej części i nie było na szczęście ciężarnych... Straszne, że takie rzeczy jak w artykule się dzieją..

_________________
Obrazek

Obrazek
Aniołek 12.04.2012 8tc [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 07, 2012 4:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 06, 2011 7:30 pm
Posty: 668
Lokalizacja: Poznań/Murowana Goślina
Ja również nie mogę powiedzieć złego słowa o lekarzach i opiece w szpitalu. Leżałam na Polnej w Poznaniu. Miałam do dyspozycji nawet psychologa, spotkałam się z troską i zrozumieniem.

_________________
Obrazek
____________________________
Mój Aniołek (*) 04.04.2012


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 08, 2012 12:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob kwie 28, 2012 11:40 am
Posty: 15
Przeczytałam. Siedzę i wyje. Nie wyobrażam sobie co ta kobieta musiała przeżywać. Mój aniołek miał parę tygodni zabieg wykonywał ordynator który na szczęście stracił prawo wykonywania zawodu na parę ładnych lat. Oprócz niego wszyscy starali się zachowywać odpowiednio do sytuacji.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 10, 2012 11:46 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 02, 2007 1:33 pm
Posty: 2862
Lokalizacja: Prosto z Polski
Straszne.. :( Poroniłam 2 razy. Za drugim razem leżałam na sali, wiedząc już, ze nie można nic zrobić z kobietami w ciąży. Z dużymi brzuszkami, śmiejącymi się, liczącymi dni do porodu.. To było dla mnie straszne. Wychodziłam do łazienki popłakać sobie bo serce mi pękało, że straciłam kolejnego już maluszka...
Uważam,że kobiety po zabiegach lub czekające na zabieg powinny być na osobnej sali... Podejścia lekarzy już nie będę komentować. Szkoda gadać.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw maja 10, 2012 12:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 10, 2012 9:42 am
Posty: 3027
Lokalizacja: z Samsunga...:)
A ja już spotkałam się z takim traktowaniem, dlatego dobrze wiem, co przezywa ta kobieta.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra