Dzisiaj jest pt sie 01, 2014 3:39 am


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
Post: pn sty 24, 2011 5:12 pm 

Rejestracja: sob sty 22, 2011 4:23 pm
Posty: 17
Dziewczyny co oznacza,że łożysko u ściany tylnej dochodzi do ujscia zewnętrznego???Czy to oznacza łożysko przodujące???Lekarz powiedział mi o tym w 13 tyg,następną wizyte mam za tydzień..I jak to jest mieć łożysko przodujące???


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn sty 24, 2011 5:26 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 13, 2007 2:18 am
Posty: 5599
Lokalizacja: Birmingham/Gdańsk
Witaj! Z tego co piszesz rozumiem, że na ten moment ciąży łożysko jest przodujące. Jednak w tak mało zaawansowanej ciązy to bardzo częste. Po 20 tyg ciąży u większości łożysko się przemieszcza. Kiedy dzidzia rośnie przesuwa się na miejsce. U mnie było to samo :wink: W 36 tyg ciąży miałam dodatkowe USG i sprawdzano właśnie czy łożysko wróciło na swoje miejsce.

Tu masz linki do wątku o tej tematyce http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?p=242553

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 25, 2011 11:16 am 

Rejestracja: sob sty 22, 2011 4:23 pm
Posty: 17
Dziękuje za odpowiedź:)
Za tydzien mam USG,mam nadzieje ze już bedzie wiadomo coś więcej jak tam łożysko się ma:)
Pozdrawiam:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lut 27, 2011 5:19 pm 

Rejestracja: sob sty 22, 2011 4:23 pm
Posty: 17
Dziewczyny jakis czas temu pisałam ze moje łozysko jest na tylniej scianie,dochodzi do ujscia,teraz jestem w 20 tygodniu i moje łożysko jest brzeżnie przodujące?
Jak myślicie sytuacka się polepszyła czy pogorszyła?
Prosze o pomoc bo zwariuje do następnego USG:(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 28, 2011 12:13 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 13, 2007 2:18 am
Posty: 5599
Lokalizacja: Birmingham/Gdańsk
Łożysko brzeżnie przodujące to takie, które dochodzi do ujścia szyjki macicy. Taka sytuacja moze wysepować aż do 28 tygodnia ciąży, potem łożysko najprawdopodobniej przemieści się w kierunku dna macicy.

Myślę, że USG po 30 tygodniu ciąży da już pewność czy potrzebne będzie cc czy nie. Tak jak pisałam wczesniej w 36 tyg miałam USG sprawdzające czy będe mogła rodzić sn i na szczęście mogłam. Tego życzę i Tobie ( jeśli chesz oczywiście :wink: )

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 28, 2011 9:06 am 

Rejestracja: sob sty 22, 2011 4:23 pm
Posty: 17
Złota-Anioł Z Ciebie:)
Dziękuje-za pocieszenie...oczywiście wolałabym sn rodzić,cc jakoś mnie nie przekonuje...Pozdrawiam:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw maja 05, 2011 8:37 pm 

Rejestracja: czw maja 05, 2011 7:56 pm
Posty: 3
Lokalizacja: Poznań
Witam :)
chociaż przejrzałam całe forum i tak nie znalazłam sytuacji podobnej do mojej...

Jestem obecnie w 24 tc, od początku ciąży mam problemy, zaczeło się od odklejającej się kosmówki i krwawienia z plamieniem (w 15 tc), a teraz od 20 tc mam przodujące łożysko i ponad 4 tygodnie byłam w szpitalu pod kontrolą lekarzy. Codzienne KTG na skurcze, co drugi dzień USG itd.

Zaczeło się od skrzepu, który ze mnie "wyleciał" w wiekości kurzej wątróbki, natychmiast pojechałam do szpitala i już tam zostałam, na drugi dzień dostałam strasznego krwotoku, z niezliczoną ilością skrzepów, które ze mnie "wypływały", badanie USG potwierdziło dużego krwiaka, mięśniaka i łożysko brzeżnie przodujące na tylniej ścianie. Leżałam przykuta do łóżka bez możliwości wstawania przez 3 dni, potem dostałam pozwolenie na pójście do toalety i pod prysznic... po 2 tyg krwawienie się zmniejszyło i stopniowo zaczeło zmieniać kolor na coraz jaśniejsze plamienie.
Wypisali mnie ze sziptala z delikatnym plamieniem w kolorze "słomkowym" i nadal leżę w domu.
Do końca ciąży mam leżeć, łykać mnustwo tabletek i nic nie robić... co 2 tyg na kontrolę do ginekologa, chociaż i tak już teraz mnie poinformowali w szpitalu, że mój przypadek jest ciężki, wątpią aby łóżysko się podniosło i mogę wcześniej mieć cesarkę...
na szczęście na chwilę obecną z maluszkiem wszystko jest OK :)

ciut się rozpisałam, ale może znajdzie się jakaś mama, co ma/miała podobne jak ja "przygody" i podzieli się swoim doświadczeniem :)

Pozdrawiam wszystkie mamy, co mają bezproblemowe ciąże i życzę zdrowia tym, co mają problemy :)

_________________
Obrazek
__________________________________
Mój Aniołek Oskar [*] 11.05.2011 r. (25 tc)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ]  Moderator: Moderatorzy

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies