Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 3:01 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125 ... 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn lut 21, 2011 9:03 am 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
hej dziewczyny :)

u nas lepiej, Mikołaj ssie, troche pomarudzi zanim sie przyssie odpowiednio. Wczoraj bylismy u pediatry na kontroli bilirubiny i wagi.
Mamunia sie postarała i mały przybył, waży 2900 ( bo w szpitalu spadł jeszcze do 2600).
Kasienka lub inne mamy, ktore stosują - mam pytanie w sprawie tych nakładek. mam tak zmasakrowane brodawki, ze jak mały sie przyssysa łzy mi lecą z oczu. Mąż kupił mi dziś te nakładki. Miedzy nimi a czubkiem brodawki jest sporo luzu, on to sobie dociągnie? czy małemu nie zaszkodzi ssanie silikonu? czy jak sie piersi zagoją przejdzie bez problemu na brodawke?

pozdrawiam,

ciekawe jak E-misia, bidula sie naczeka.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lut 21, 2011 10:08 am 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Lenka u mnie też jest dużo miejsca, ale mała ciągnie bez problemu. zasysa brodawkę nawet nie muszę jej wkładać piersi do ust, sama się przystawia jak ją nakieruję. Brodawki przy pierwszym zassaniu trochę bolą, ale póżniej już nie.
Mąż kupił mi purelan medeli na obolałe brodawki - to jest czysta lanolina i nie trzeba myć przed karmieniem, nie wiem czy pomaga, ale polecały mi mamy w szpitalu. Trochę smarowałam, ale bez nakładek mnie też stawały łzy w oczach - więc reakcja normalna na ssaka.

A ja dzisiaj w nocy skapitulowałam. Dałam dwa razy bebiko, bo wieczorem (1 w nocy) Asia była głodna a nie miałam już pokarmu. Sprawdziłam laktatorem i było tylko 20 ml. Zjadła to o 1 w nocy + 60 ml bebiko i spała bite 3 godziny, o 4 dostała kolejną porcję bebiko i spała do 7 z kawałkiem, rano dałam jej moje mleczko, które sciągnęłam o 4 + dwa cyce i śpi nadal. Trzeba będzie zaraz ją obudzić.
Karmienie piersią jest najwygodniejsze, ale jak mi dziecko próbuje zjeść wszystkie rękawki chwilę po jedzeniu i się strasznie żali to uważam, że nie ma wyjścia. Używam tommee tippee i nie widzę niechęci do piersi. Laktację pobudzam laktatorem, ale znowu tylko 40 ml po godzinie odciągania (elektrycznym, po ręcznym pewnie byłoby jeszcze mniej).
Oczywiście dokarmiałam ją tylko w nocy, w dzień jakoś się najada i śpi trzy godziny, a w nocy budziła mi się i wędrowała od cyca do cyca przez 2 godziny. Od dzisiejszej nocy wiem dlaczego.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 21, 2011 11:08 am 

Rejestracja: pn gru 03, 2007 3:38 pm
Posty: 2467
Lokalizacja: Poznań
witam, to znowu ja :)
E-misię podłączyli do oksytocyny, wywołują wreszcie. w nocy odszedł czop, dalsza część. jak będę coś konkretnego wiedziała, to dam znać :)

a tymczasem sama lecę powoli się pakować, czas najwyższy ;)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 21, 2011 11:09 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Hej dziewuszki :)

Mały smok śpi, więc zaglądam na chwilkę :)

Co do brodawek - mnie też masakrycznie bolały, ale tak jak mówią mądre ksiązki i czasopisma ;) - trwało to tylko kilka dni, pokryło się w dodatku w czasie z nawałem i zastojami... Ale już po wszystkim :) I uważam, że warto się te kilka dni przemęczyć, bo teraz nie muszę używać żadnych kapturków ani innych cudów ;)

Kasieńko mi pani laktatorka w szpitalu powiedziała, że laktatoorem nigdy nie sprawdzisz, ile masz pokarmu, bo dzidziuś zawsze więcej ściągnie niz laktator.

No i koniec spania... :lol: Później dokończę :)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 21, 2011 11:22 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
madad dzięki za info! Przekaz jej że trzymamy kciukasy za szybkie i mało bolesne wyklucie Laurki!!!

My walczymy z kolkami albo czyms w ten deseń. Mały przestawił się na kupale raz na dwa dni i w zamian za to walczy z bączurami cały dzień. Ciężko mu się śpi i ciągle by coś ssał, bo wtedy łatwiej się odgazowuje, a wiadomo co się najfajniej ssie 8) Lubię go karmić, ale po całym dniu z cycem przy sobie wymiękam, bo i brodawki bolą ze zmęczenia i ja cała bolę, pomijając, że niewiele w chacie zrobione :?
Załatwiliśmy mu te niemieckie kropelki sab simplex niby pomagają na kolki i wzdęcia... zobaczymy. Póki co po pierwszej dawce jakiejś wielkiej różnicy nie widzę, bo nadal mruczy w łóżeczku i się wierci :(

Mmmonia co do jedzenia, ja na początku w miarę 'jałowo' czyli gotowany kurzy cyc, ziemniaki, ryż,gotowana marchewka, woda i kanapki z wędliną i serem. Teraz już trochę szalejemy z jakimś podsmażanym i bardziej skomplikowanym jedzonkiem.
Staram się unikać surowych warzyw i owoców i nie pić za dużo soków jak już to rozcieńczane. Oczywiście nie cytrusy. Nie przesadzać z przyprawami i tłuszczem 8)

Mamy już dwa spacerki za sobą... dzisiaj ładne słoneczko chyba zawalcze z wózkiem na schodach i wyjdziemy na parę minut.

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 21, 2011 11:29 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Jejku ile ta nasza edytapr rodzi już, bidulka :( :roll:

Magnolia dzięki za rady :) A ppowiedz mi jeszcze na którym oddziale byłaś i gdzie rodziłaś, strasznie jestem ciekawa...

sowa dzięki :) Co do spacerków- my mieliśmy w tym tygodniu zacząć werandowanie, ale nie wiem czy dam radę, bo ja prawie nie chodzę :( Co do wypadów z domu mamuśkowych to ja of course - sobie codziennie sama wypadam - w taxi i na rahabilitacje :?

Lenka ja czasem nałożę sobie nakłądkę na chwilę dosłownie, zeby Mały wyciągnął sobie brodawkę. Później zabieram i synuś przysysa się bez problemu do cyca. Nie bój się, wyciągnie z kapturka :)

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 21, 2011 11:39 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Może smok da mi jeszcze coś dopisać ;)

E-misia czyli to już dziś przytulisz córeczkę! :) Nareszcie :) Trzymam kciuki za szybkie plum! :)

Mmmonia u nas karmienie trwa ok. 15min., jak mała ssie intensywnie i bez odpoczynków :) Jak jest rozleniwiona, to trwa to czasem nawet godzinę... Ale tak jak pisze Magnolia - najpierw je, a potem bawi się cyckiem ;) Często possie tez kilka minut, zasypia, potem za chwilę się budzi i chce dalej ssać.

Sowa to współczuję tych bączków... :( My mieliśmy jedną nockę taką z bąkami i bez kupki... Mała stękała i marudziła pół nocy... Trzymałam jej nózki w górze i masowałam brzuszek - pomogło i w końcu zrobiła kupkę, ale biedulka się namęczyła... Co do ilości kupek na dzień - moja dalej robi po każdym karmieniu.

Ja wczoraj próbowałam małą powerandować, ale skończyło się płaczem... Chyba jej za ciepło było i czapki niestety nie znosi.. :(

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 21, 2011 11:57 am 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
To prawda dziewczyny że nie sprawdzi się ile sie ma pokarmu w cycorach zresztą nigdy tez do zera nie ściągnie się ani maleństwo nie wypije bo w między czasie nagromadzi się nowe, a dziecko powinno sie karmić na żądanie. Mój Kubuś to nad ranem częściej ciągnie ale za to popołudniu i wieczorem to nawet 4-5 godzin wytrzymuje, wczoraj dostał po 16 i przespał do 21 i dopiero dałam mu jeszcze na spaniu cyca, a potem o 2 w nocy trochy nie dojadł i o 3 drugi cyc a potem o 6:30
Dziewczyny jak ja się wczoraj masakrycznie czułam, tak mnie głowa bolała że myślałam że mi ją rozsadzi byliśmy u mamy na obiedzie i normalnie tego nie robię ale musiałam się u niej położyć, jak wróciliśmy o 17 to już nie wytrzymałam i wzięłam apap i zasnęłam no i przeszło.

Co do jedzenia to ja też chyba jestem odważniejsza bo jem smażone co prawda nie dużo ale jednak jedynie czego się wystrzegam to warzyw powodujących wzdęcia ale przyznam się że zjadłam nawet kawałek pizzy i nic mu nie było.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 21, 2011 1:06 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
E-misia trzymam kciuki żeby było w miarę znośnie i szybko.
Ja wiem, że tego się nie sprawdzi, ale muszę mieć pewność, że się najada, jeżeli przez dwie godziny w nocy wędruje od cyca do cyca na zmianę, a położona próbuje zjeść wszystko w zasięgu buzi i marudzi to musi być jej zamało. Zawsze śpi przy cycu i cały czas ją pobudzam do ssania. Normalnie karmienie trwa około 40 minut z obu cyców.
Muszę ją koniecznie karmić nie żadziej niż co 3 godziny ze względu na glukozę. Teraz już mi nikt tego nie sprawdza, ale przecież nie wiadomo czy znowu nie będzie za niska. Asia i tak się przeważnie budzi co 3 godziny w ciągu dnia. Własnie się odessała od lewego cyca i słodko uśmiecha się przez sen. Uwielbiam te bezzębne - zdefasonowane uśmieszki :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 21, 2011 1:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 29, 2010 5:07 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Kraków
Przyznam szczerze że ja nie ograniczam rodzaju mojego jedzenia. Jem praktycznie wszystko (no oprócz cytrusów) w małych ilościach. Smażone i pieczone. Tylko młody nie toleruje jak coś odsmażane jest wtedy miał zaparcia i wzdęło go.
W zasadzie nabiał ograniczam żeby go nie uczuliło, ale lekarka poleciła nam dawać mu do jedzenia kropelki Lactiv Baby. To pomaga nam na kolki i ładnie reguluje wypróżnianie.
A lekarka przestrzegała co do diety żeby nie jeść kurczaków tych ze sklepu bo są faszerowane chemią (niestety prawda) jak już to tylko z pewnego źródła kiedy mamy pewność że ów nielot był zdrowo karmiony.

_________________
Obrazek Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 21, 2011 1:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
Cześć dziewczynki

Dla nowo rozpakowanych mamuś serdeczne GRATULACJE!!!

Sowa no to widzę że nie tylko ja mam problemy z bączkami :evil: tak mi żal małego jak śpi i się spina bo nie może się odpowietrzyć :cry: a czasem nawet płacze :oops:
Ja też próbowałam różnych rzeczy : kropelki- nie pomagają, masaż brzuszka - na krótką chwilę, położna kazała mi pić herbatę z kopru i rumianku - ale też to niezbyt pomogło :cry: , za to mój dziadek kochany :D powiedział mi wczoraj że jak jego dzieci były małe to babcia dawała im z 2-3 łyżeczki słomkowej herbatki z rumianku - i wczoraj mu dałam i powiem Ci szczerze że się uspokoił :lol: to taka ulga dla małego żołądka podobno!

E-misia trzymam kciukasy - napewno już niedługo (a może już) przytulisz córcie :)

Jeśli chodzi o cycowanie to ja też karmie przez kapturki i szczerze to narazie z nich nie zrezygnuje, i faktycznie mam butle TT i można nią na przemian karmić i cycem bo dziecko się nie zniechęca :wink:
U nas też tak jest że z wieczora synek pije jakby spokojniej? I śpi dłużej a im bleżej rana tym częściej się budzi ....
A co do pokarmu to jak robi sobie przerwy co dobre 3 godz to w nocy budzę się z mokrym cycem i pidżamą :evil: strasznie nieprzyjemne :roll:

Nasze karmienie trwa od 10 min do godz. a czasem w nocy razem przyśmniemy :shock: i potem budze sie strasznie wystraszona ...

Ale odpukać jeśli chodzi o nocki to nasze już stają się bardziej przespane :wink: a płaczemy tylko wieczorem (kolki) o stałej porze około 20-21-22 zależy jak dzień się układa.

Nawet po godzimie płaczu kiedy juz wszyscy jesteśmy padnięci ... jak widzę uśmiech na tej malutkiej buzi to odrazu o wszystkim się zapomina :D

A co do diety - to ja też raczej zbytnio nie przesadzam z tym ograniczaniem się - oczywiście unikam tych wzdęciowych rzeczy - ale mi położna mówiła że raczej jeść "prawie" wszystko tylko w maleńkich ilościach... i 7-8 posiłków (tylko małych).

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 21, 2011 2:47 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
E-misia ja też trzymam kciukasy, a może jesteś już po, oby miałaś szybkie plum,
Co do kolek to przy Piotrusiu szczerze mówiąc nie wiedziałam co to są kolki ale Kubuś przy każdej kupce jest niespokojny bo stęka wierci się i marudzi ale nie płacze jak już zrobi to jest spokojny więc nie wiem czy można zaliczyć to do kolek bo przy nich dzieciaczki zazwyczaj płaczą chyba :?
Dziewczyny jak dawkujecie witaminę D? Bo nam przepisała DEVIKAP i wydaje mi się że kazała dawać 2 krople dziennie a na ulotce pisze zalecana dawka to 1 kropla dziennie i teraz sama nie wiem.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 21, 2011 2:58 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 29, 2010 5:07 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Kraków
edytapr nam w szpitalu zalecili witaminę D w kapsułkach. Mamy D-Vitum 36 kapsułek w aprece coś koło 8-9 zł.
To bardzo wygodne bo taka kapsułka zawiera dzienną dawkę. Nie trzeba się męczyć z odmierzaniem. Wygodne w użyciu - "odkręcasz" zawleczkę i wyciskasz krople z kapsułki.
Polecam łatwe i szybkie w użyciu.

_________________
Obrazek Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 21, 2011 4:04 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
Hebihime dzięki kupie i będę mu podawać:)

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 21, 2011 4:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
Lenka79 pisze:
hej dziewczyny :)

u nas lepiej, Mikołaj ssie, troche pomarudzi zanim sie przyssie odpowiednio. Wczoraj bylismy u pediatry na kontroli bilirubiny i wagi.
Mamunia sie postarała i mały przybył, waży 2900 ( bo w szpitalu spadł jeszcze do 2600).
Kasienka lub inne mamy, ktore stosują - mam pytanie w sprawie tych nakładek. mam tak zmasakrowane brodawki, ze jak mały sie przyssysa łzy mi lecą z oczu. Mąż kupił mi dziś te nakładki. Miedzy nimi a czubkiem brodawki jest sporo luzu, on to sobie dociągnie? czy małemu nie zaszkodzi ssanie silikonu? czy jak sie piersi zagoją przejdzie bez problemu na brodawke?

pozdrawiam,

ciekawe jak E-misia, bidula sie naczeka.


Dociągnie sobie. Co wiecej wyciagnie ci dzieki temu brodawki i bedzie mu łatwiej potem naturalne złapac. Ja w ciazy z Sebastianem uzywałam na początku po zmasakrowaniu nakładek a potem juz nie. Miałam tez taką faze przejściową ze mały zaczynał ssać przez nakładki a potem zdejmowałam nakłądkę i kończył samą piers bo ja miałam za mało wystające te same guziczki od brodawek na początku i mały miał problenm ale po paru dniach własnie te nakladki pomogły mu wyciągnąć brodawki do wygodnej formy

A w ogóle to cześć. Ja dzielnie sie tocze w dwupaku i oby do piatku bo juz i ciezko i niewygodnie. ale jestem dumna z siebie bo sie nie dałam i dotoczylam sie do konca :) i mimo niedogodności, rwy, bólu i w ogóle mała siedzi w brzuszku mamusi tak długo jak chce, choc nie ukrywam ze psyche mi siada dlatego ostatnio mniej pisze ale po prostu juz jestem zmęczona

A co od jedzenia to z tego co pamietam jeszcze z Sebastiana to noworodki (czyli do czwartego tygodnia) potrzebują ok 10ml mleczka na kilogram ciała na jeden posiłek czy jakoś tak... zaraz poszukam bo nawet miałam to gdzies zapisane

Sowa na bączusie nam zawsze pomagał kładzenie maluszka na brzuszku z tetrą złożoną polozoną na wysokości siusiaka tak by pupkę miał troche wyżej i takie delikatne masowanioklepanie pupci... :)
Poza tym przy każdej zmianie pieluszki masowałam mu brzuszek ręką

e-misia trzymam kciuki za szybkie plum siłami natury

edyta dawaj tyle ile pediatra kazała bo to zalezy od ciemiączka a w ulotce jest napisane ogólne dawkowanie...

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 21, 2011 8:38 pm 

Rejestracja: pn gru 03, 2007 3:38 pm
Posty: 2467
Lokalizacja: Poznań
E-misia po 2,5h leżenia pod oksytocyną wróciła na salę, bo po odłączeniu minimalne skurcze ustały. chyba póki co czekają na samoistne rozkręcenie, oby tylko za długo to nie trwało.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 21, 2011 9:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
To się E-misia trochę wymęczyła... Mam nadzieję, że już jest po.

Monia, leżałam na perinatologii. Jestem bardzo zadowolona. Położne super. W ogóle na opiekę nie mogłam narzekać.
Po porodzie bardzo w szpitalu wypoczęłam :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 22, 2011 8:31 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
e-misia po prostu zgodnie z obietnicą czeka na mnie :)

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 22, 2011 12:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
Witajcie :D

kikap - no tak tak jak obiecała czeka, tylko szkoda że musi w szpitalu leżeć :?
z jednej strony ciężko bo sama bez córci, a z drugiej pod stałą opieką - napewno bezpieczniej niż w domu

także
E-misia cały czas trzymamy z Dawidkiem kciuki :lol:

A nasza dzisiejsza noc była koszmarna - właśnie przez te bączki :evil:
Dawidek spinał się przez sen i nawet popłakiwał :cry:

dopisane:

ooo dzisiaj mamy miesiąc :D

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lut 22, 2011 1:56 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Maria już misiąc, ale zleciało ;)

Myślę o e-misi, mam nadzieję, że maleńka już zechce wyjść :roll: ...

Mój m. stwierdził, że budowa domu go tak nie wypompowała jak nasza córeczka :lol: Chodzi wiecznie niewyspany i przez to chyba też w nienajlepszym humorze ;) Mała niby ładnie śpi w nocy, ale wiadomo - pobudki na jedzenie, pieluszkę.. :) Ja bym się chętnie w dzień zdrzemnęła razem z nią, ale tyyyllle jest do zrobienia :roll: Suma sumarum i ja chodzę niewyspana... ;)

Dziewczynki, od kiedy można uzywać leżaczka bujaczka? Wiem, że teraz na pewno nie, ale kiedy można zacząć?

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125 ... 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 48 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra