Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 7:39 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3601 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 176, 177, 178, 179, 180, 181  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: śr sty 12, 2011 2:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 22, 2010 2:25 pm
Posty: 106
Hej

Asiu myślę, z nasze dzieciaczki powoli zaczynają byc zbyt duże na popołudniowe drzemki.
Zosia przy zasypianiu też świruje.
No może teraz jest inaczej, kiedy choruje, bo jest słabsza a zazwyczaj wygląda to bardzo podobnie jak u Ciebie.

Cath szkoda mi Majci :(
Kurcze, te teściowe, z nimi wiecznie jakieś problemy....

A ja się coś ciulacie dziś czuję.
Brzuchol mnie boli ...i pi$^&ka też.
Korzystam z tego ze Zosia zasnęła i też idę chwilkę poleżec.

Pozdrawiam Was ciepło.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr sty 12, 2011 5:12 pm 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
hejka!

dzieciaki śpią. No dosłownie raj dla uszu :D
Dziś wszystko w biegu. Rano Cleo do przedszkola, potem zakupy, szybki obiad i teraz mam chwilkę.
U nas wciąż leje. Masakra, nie cierpię takiej pogody. Człowiek tylko senny chodzi. Na spacer wyjść nie można, a w domu dzieciaki szaleją.

cath kurcze źle wyszło z tym wystepem. Córci na pewno było przykro. Ucałuj ją od e- cioci

joasiu
a dlaczego masz takie bóle głowy?

asia ale masz madralę w domu :lol:

edyta co tam u was? jak sie dziadek sprawdził? Dał se radę z Ninką?

aga a ty gdzie? Zagubiłas się w sprzataniu?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 12, 2011 5:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 22, 2010 2:25 pm
Posty: 106
Karolinko dlaczego? -trudno powiedziec.
W zeszłym roku w styczniu przewróciłam się i uderzyłam głową o lód.
Co się działo po tym upadku nie wiem do dziś.
Obudziłam się rano w łóżku z potwornym bólem głowy.
Oczywiście byłam u lekarza, ale lekarz do którego trafiłam zbagatelizował to.
Od tego czasu bóle głowy nasiliły się potwornie i kiedy były już nie do zniesienia znów poszłam do lekarza, no i tym razem trafiłam na kogoś kompetentnego.
Zrobiła się wokół tego straszna akcja, podejrzewali krwiaka, trafiłam na ostry dyżur neurologiczny.
Wówczas wyszło w badaniach, że przy tym feralnym upadku miałam wstrząśnienie mózgu itd. Ale na szczęście krwiaka nie wykryli.
Lekarz zakwalifikował te bóle jako migrenowe i takie leczenie zaordynował.
Przeszłam na leczenie farmakologiczne i było już całkiem dobrze.
No ale w ciąży leki musiałam odstawic.
No i zaczęło się od nowa.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 12, 2011 6:05 pm 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
joasiu raju! I co teraz już zawsze bedziesz musiała leki brać? A Paracetamol ci nie pomaga? Może chociaż troszkę uśmierzy ból. Ale jak piszesz, ze aż ci nie dobrze i tracisz przytomność ( bo tak zrozumiałam) to pewnie nie pomaga. Moja ciocia ma takie bóle. Nie zawsze jest ktoś z nią w domu, aby jej pomóc gdy ma atak. A ty jak sobie radzisz? Co wtedy z Zosią? Mam nadzieje, ze jednak aż takich mocnych ataków teraz nie masz. Boziu, bidulko, przytulam mocno!!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 12, 2011 7:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 22, 2010 2:25 pm
Posty: 106
Karolinko ja na szczęście nie tracę przytomności, ale nie jestem w stanie kontrolowac tego co dzieje się wokół mnie ani wpływac na to jeśli rozumiesz co mam na myśli. I faktycznie jest to sporym problemem przy Zosi. Ale Te mocne ataki zazwyczaj wyczuwam wcześniej, jeśli nużący ból głowy trwa kilka godzin to mogę byc pewna, że skończy się takim atakiem.
Wówczas Kuba musi wracac szybciej do domu, albo proszę siostrę, czy opiekunkę (która czasami do nas zachodzi) żeby zajęła się Zosią.
Leczenie które u mnie zastosowano to taka metoda drobnych kroczków, czyli leczenie powodu a nie skutków. To leczenie może trwac kilka lat, ale przynosi trwałe efekty.
Paracetamol nie pomaga. Od lekarza mam pozwolenie na 1 tabletkę Apapu.
Ale to i tak nic nie pomaga.
Pozostają mi tylko zimne okłady.
Dziękuję Ci za troskę. Kochana jesteś.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 12, 2011 8:06 pm 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
Joasiu aha, to dobrze, że te leki spowodują pozbycie się bóli. A kiedy masz USG połówkowe, bo widzę ze już 20 tydzień u Ciebie? Chcesz znać płeć dziecka? Moja jedna znajoma rodzi jakoś pod koniec marca, to jej druga ciąża, tym razem nie chce wiedzieć czy będzie miała synka, czy córeczkę. Ja tam bym nie dała rady tak nie wiedzieć :roll:

Boziu, ależ te moje dzieciaki dziś szaleją. Śmieją się co chwilę. Super, tak patrzeć jak się ładnie razem bawią :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 12, 2011 8:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 22, 2010 2:25 pm
Posty: 106
Faktycznie, to musi byc przesłodki widok jak dzieciaczki bawią się razem :lol:
Sama nie mogę się tego doczekac.

USG połówkowe mam 21.01 Tak wypada mi wizyta.
A płec bardzo chcemy poznac, ale dzidzia nie chce się ujawnic -nadal.
Zosia też nas tak trzymała w niepewności.
I też nie wytrzymałabym w niewiedzy :lol:

Pamiętam jak pisałaś mi kiedyś, że druga ciąża minęła Ci dużo szybciej niż pierwsza. Kurcze, coś w tym jest.
Ja też jestem w szoku że to już połowa.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 13, 2011 7:30 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 21, 2008 10:26 am
Posty: 984
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Znam to o czym Asiu mówisz też miewam takie bóle, ale na szczęście ostatnio rzadziej no chyba że z nerwów, ale Ci zazdroszczę tego brzuszka. U nas już lepiej teściowa próbuje nadrobić, ale żal u mnie gdzieś siedzi. No miłego dnia kochane!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 13, 2011 8:17 am 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
Bry!

Dzieciaczki śpią. Maksiu obudził się o 7.00 i właśnie znów zasnął. Nocka w miarę.

Joasiu każda kobieta, która jest po raz kolejny w ciąży tak sądzi. jakoś tak inaczej się to przechodzi, już nie z takimi samymi wrażeniami, przezyciami. wiadomo co nas czeka. A do tego zajęcia z dzieckiem, mniej czasu dla siebie i czas leci...

cath niestety takie niesmaki zostają na długo albo na zawsze w człowieku.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 13, 2011 10:30 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 22, 2010 2:25 pm
Posty: 106
Witam się przedpołudniowo.

Karolinko zastanawiałam się już, czy cos ze mną nie tak, że nie przeżywam tej ciąży tak jak przy Zosi.
Fakt, czasu jest jednak mniej niż przy pierwszym dziecku.
Czas leci jak szalony i czasem łapię się na tym, że nie znajduję czasu na to, żeby usiąśc spokojnie i nacieszyc się kopniaczkami.
Zastanawiam się też czy to normalne, że do tego czasu nie mam jeszcze prawie żadnych rzeczy dla maluszka (poza jednymi śpioszkami i 3 parami body) Jakoś cały czas czuję, że mam jeszcze na to czas. A przy Zosi chciałam miec wszystko JUŻ.
Przyznaję, jest inaczej.
Ale żeby było jasne, cieszę się z tego dzidziusia tak samo bardzo jak i z Zosi.

Cath no tak, zdenerwowanie. U mnie też zawsze kończy się bólem :(
A teściowej chyba dobrze pokazac że źle się zachowała. Nie mówię o wyrzutach bo to tylko pogorszy sprawę, ale odrobina dystansu powinna dac jej do myślenia.
I przede wszystkim głowa do góry!

Dziewczynki, macie pozdrowienia od Izy.
Nie mogła się wczoraj zalogowac, ale obiecała że dziś wpadnie.

Edytko a Ciebie znów zjadło?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 13, 2011 12:37 pm 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
Joasiu he, miałam to samo. Myślałam, ze coś ze mną nie w porządku, że przechodzę tę ciązę od tak sobie, bez większych uniesień. Ale tak to juz jest. Za to jak się dziecko urodzi...to człowiek traci głowę :D
A nie masz już ciuszków po Zosi?ja sobie wsio zostawiłam.
A ciekawa jestem twojej reakcji, jak znów weźmiesz do rąk takie tyci ciuszki...
U nas paskudnie leje i wieje. Okropna pogoda.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 13, 2011 1:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 22, 2010 2:25 pm
Posty: 106
Karolinko w domu nie mam żadnych ciuszków po Zosi.
Pół roku po mnie moja starsza siostra urodziła córeczkę i siostra dostała całą wyprawkę.
Oczywiście wszystko czeka na mnie. Trzeba tylko odebrac ;)
No i uzupełnic braki.

Pogoda u nas taka... wczesno-wiosenna.
Przyjemny, ciepły wiaterek choc jeszcze ponuro.
Szkoda że znów zapowiadają opady śniegu.

Kładę Zosię do spania i muszę przygotowac domek, bo dziś kolęda -wstyd się przyznac ale pierwszy raz odkąd mieszkam w Bielsku :oops:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 13, 2011 1:46 pm 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
Ja sobie wsio zostawiłam, a teraz już bym się wszystkiego pozbyła. Muszę zaczekać jeszcze kilka miesięcy, bo dziewczyna szwagra jest w ciąży a na razie nie chce nic brać. Termin ma na koniec lipca. Ach nie mogę sie doczekać, aż zrobi mi się miejsce w szafach. Przy dwójce dzieci sporo się tego nazbierało.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 13, 2011 3:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 22, 2010 2:25 pm
Posty: 106
hmm.... szafa, no właśnie.
To mój ostatni dylemat.
Jak my się pomieścimy?
W mieszkaniu ogólnie mam bardzo mało półek, jedną nie za dużą szafę...
Chyba przekonam się do zabudowy, no i chyba naerszcie muszę dokończyc garderobę.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 13, 2011 8:19 pm 

Rejestracja: pn lis 08, 2010 6:54 pm
Posty: 66
przekazuje gorace buziaczki i pozdrowienia dla wszystkich i wszystkich dzieciaczkow od Darii
przeprasza bo niestety nie ma jak sie odezwac bo nie ma neta i korzysta tylko czasami z gg na komorce

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 14, 2011 9:31 am 

Rejestracja: sob gru 29, 2007 10:53 am
Posty: 191
Witam się z rana i przepraszam za te moje "pojawiam się i znikam" :)

Jakoś ostatnio nie najlepiej się czuję ,tzn. niby nie jestem chora ale chodzę jak struta,boli mnie głowa i kości i ogólnie mam jakiś dołek,chcę już wiosny...ciągle szaro buro. Mąż jakiś czas temu kupił mi i Mikusiowi samochód żebyśmy się nie nudzili :lol: ale w taką pogodę nawet samochodem nie chce mi się ruszyć.

Asiu masz chyba rację z tym spaniem. Ostatnio jak byliśmy przez kilka dni sami z Mikusiem w domu trochę eksperymentowałam i wiem że jak go nie położę to ok.18 już strasznie marudzi,no ale wtedy idzie spać wczesniej a ja mam przynajmniej jakiś wieczór a tak zanim zaśnie to jest przed 23:00 więc odpalę komputer sprawdzę co trzeba i lecę spać i taki mój "wieczór" Ale z drugiej strony w ciągu dnia też przydaje się ta godzinka czy dwie kiedy mały śpi,więc nie wiem już co lepsze :roll:

Marrynko wyobrażam sobie ile musisz mieć tych dziecięcych "szpargałków" przy dwójce maluszków :lol: Ja mam jedno i nie mogłam tego wszystkiego pomieścić,więc jak tylko nadarzyła się okazja pooddawałam,troszkę sprzedałam na Allegro,częśc wrzuciłam do pojemników PCK. Oczywiście nie obyło się bez komentarzy rodzinki-"a dla drugiego nie zostawiasz?" :lol: A no nie zostawiam...

Buziaki dla Wszystkich i miłego dzionka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 14, 2011 10:02 am 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
dzień dobry wszystkim!

asiu u nas też paskudnie za oknem. Tak se czytam, ze Miki podobnie sypia jak Cleo. Ona też jak se zrobi drzemkę w ciągu dnia, to wieczorem chodzi spać razem ze mną koło 23.00. Częściej jest tak, ze to mi chce się spać, a ona to by się jeszcze bawiła i o żadnym spaniu nie myślała. Za to jak w dzień nie śpi, to wieczorem pada najpóźniej koło 21.00.
A ostatnio to i się Maksikowi przestawiło i idzie spać na noc koło 22.00, 23.00. O wieczorze dla mnie czy też dla mężusia mogę tylko pomarzyć.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 14, 2011 11:05 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 22, 2010 2:25 pm
Posty: 106
Hej Babeczki

Kurcze, u nas też pogoda do bani...
Normalnie nic mi się nie chce.
Potrzebuję jakiegoś kopa w tyłek żeby się rozpędzic.

Czytając o wojażach Waszych dziecieczków mam przed oczami Zosię wczoraj.
Spała zaledwie godzinkę 14-15.00 i nie zmordowana walczyła do 23.00
Ja, jeśli nie położę Zosi spac w dzień to koło 16.00 -17.00 dostaje już wjazdu i nie można z nią wytrzymac.
Wczoraj aż się zdenerwowałam.
Tak serio serio potrzebowała chwilki żeby odpocząc, tym czasem Zosia nie chciała pójśc spac, biegała w piżamie po całym domu, wychodziła na korytarz, ściagała mnie z kanapy.... nakrzyczałam na nią :cry: ...to już chyba z bezradności :cry:

Asiu kuruj się kochana, żeby to dziadostwo nie położyło Cię do łóżka.

Potrzebuję motywatora :!:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 14, 2011 1:18 pm 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
Joasiu KOP!!! Mam nadzieję, ze poczułaś i ze cię zmobilizuje...

aga halo, halo!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt sty 14, 2011 2:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 22, 2010 2:25 pm
Posty: 106
Kurcze, już się jakoś pozbierałam i zaplanowałam sobie robotki na dziś a tu niespodziewana wizyta dziadków Kuby.
No i znów mi wena przeszła....
Odpuszczam dziś usypianie Zosi. Jeśli nawet zaśnie teraz to pewnie wstanie kolo 16-17.00 i znów pójdzie spac kole 22.00. O nie, nie , nie dziś ;)

Czytam właśnie czerwcówki 2011 i tam już większośc babeczek zna płec swoich dzieciaczków.
JA TEŻ CHCĘ :!:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3601 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 176, 177, 178, 179, 180, 181  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 36 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra