 |
Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci wszystko o ciąży i dzieciach
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
oleczka-1981

Dołączył: 18 Wrz 2009 Posty: 172 Skąd: łódzkie
|
Wysłany: Wto Lip 06, 2010 11:59 pm Temat postu: |
|
|
ŻYCIE BEZ SMOCZKA JEST MOŻLIWE !!!
Mój synuś to mały smokociągacz nałogowy Wstyd się przyznać ale w wieku 2 lat nadal chodził ze smokiem w buzi nawet po ulicy Niestety mam słabą silną wolę i bałam się odstawienia Na usprawiedliwienie powiem że 1,5 mies temu urodziła się Filipkowi siostrzyczka i obawiałam się że moje starania pójdą na marne jak mała będzie miała smoka w buzi Na szczęście córcia nie ma gumowego przyjaciela (choć zaopatrzyłam się w niego )
Poczytałam wypowiedzi na forum i powiedziałam sobie DOŚĆ
Wzięłam nożyczki i z duszą na ramieniu obcięłam kawałek silikonu bałąm się bardzo ale to było jedyne rozwiązanie żebym w chwili kryzysu nie sięgnęła po niego Zabawa w oddanie komuś, zamianę na zabawkę lub wyrzucenie nie wchodziła w grę bo mały był mocno uzależniony i nie dał się w to wciągnąć
Gdy dostał na drzemkę smoka którego pogryzł pies to był mocno zdziwiony pogadał pogadał trochę popłakał ale dało się go wsadzić do buzi i pociumkać więc zasnął Na wieczór obcięłam jeszcze bardziej i zaczęła się histeria Tatuś dzielnie wysłuchał wszystkich jęków i wrzasków a potem ja poszłam utuliłam i był spokój Następnej nocy było już spokojniej Cały czas opowiadaliśmy historyjkę o piesku co zjadł jeden smoczek a drugi pogryzł i tylko tyle zostało i jest ten albo żaden Potem nie płakał wcale a od tamtego dnia smoczek leży na półce Dziś to piąta noc bez smoczka
A co mnie najbardziej dziwi to fakt że w ciągu dnia ani razu nie zawołał smoka nawet jak się przewrócił i zdarł kolano to słowem nie wspomniał A był naprawdę bardzo związany ze swoim durdolem
Jakbym wiedziała że pójdzie tak łatwo to zrobiłabym to wcześniej a może dorósł do rozstania
Dziś miał test bo był u rocznego kolegi Wziął jego smoczka w rączki ale powiedziałam że to Karolka i odłożył bez "spróbowania"
Jestem baaaaardzo dumna z mojego synka
więc powtórzę
ŻYCIE BEZ SMOCZKA JEST MOŻLIWE !!!  _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xezbeth Moderator

Dołączył: 02 Lut 2007 Posty: 13909 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
AnytraM

Dołączył: 08 Kwi 2010 Posty: 397 Skąd: Swiss
|
Wysłany: Sro Lip 07, 2010 8:49 pm Temat postu: |
|
|
Zerknelam na poczatek tematu i sam koniec
Xezbeth jak postepy ze smokiem?
Chrzesnica mojego P. miala problemy z odstawianiem butelki. Pewnego dnia, moj P. kupil jej kubeczek ze slomka, taki dla wiekszych dzieciaczkow, zeby mozna bylo pic cos przed snem, badz tez w nocy bez obawy oblania poscieli... Dostala ow prezent od Mikolaja, ktory rzekomo powiedzial, ze za ten kolorowy sliczny kubeczek musi wyrzucic swoja butelke do kosza. mala dzielnie z usmiechem wyrzucila ja do smieci, jeszcze uwiecznilismy to na fotce, jej mama z obawa pozniej schowala butelke, w razie histerii, jednak nie potrzebnie, butla poszla w niepamiec...
Uciecie smoka to tez jakis sposob, tylko trzeba umiejetnie wytlumaczyc co sie ze smokiem stalo... W sumie zamiana na jakas przytulanke, w ulubionych kolorach to tez jakies rozwiazanie, ale to juz zalezy od indywidualnego dziecka...
Powodzenia! _________________ Nie zrezygnujemy ze swych marzeń, kto to wie co jeszcze czas pokaże...
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monisia85
Dołączył: 07 Maj 2008 Posty: 244 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Nie Lip 25, 2010 11:23 am Temat postu: |
|
|
My od dwóch tygodni jesteśmy bez smoka najgorszy był pierwszy tydzień ale chyba bardziej dla mnie bo ze smokiem Marcel szybko zasypiał a bez potrafił się kręcić i z pół godziny ale w końcu się udało nie mam tylko pomysłu jak oduczyć go od picia z butelki mleka na noc bo wszelkie pozostałe napoje pije z kubka lub słomką. _________________
Moje największe szczęście ur. 8.07.09 - 3220g i 51cm
Aniołek VII 2006, X 2006 (*) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
s.aga

Dołączył: 13 Maj 2008 Posty: 1084 Skąd: oświęcim
|
Wysłany: Sro Sie 11, 2010 3:23 pm Temat postu: |
|
|
moja mleko pije tylko z butelki z czego innego nawet się nie chwyci. za to inne napoje pije z wszystkiego poza butelką
co do smoka to używamy tylko do zasypiania. tzn po zaśnięciu jej zabieram, a że w nocy mi się jeszcze budzi po 3-4 rrazy to ją ponownie przytykam.
i jakoś czarno widzę brak smoczka _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dżoana

Dołączył: 01 Cze 2008 Posty: 1644 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 9:49 am Temat postu: |
|
|
Cześć
oleczka-1981 no to gratulacje dla Ciebie i synka
Ja mam ogromny problem ze smoczkiem i moim Jaśkiem... Może od początku; Jasiek rok i 9 miesięcy, to nałogowiec smoczkowy; na szczęście od jakiegoś czasu smoka potrzebuje tylko do spania, nieraz w ciągu dnia, jak się przewróci albo coś mu nie pasuje; moja teściowa, która zajmuje się w dzień moim dzieckiem uważa, że trzeba radykalnie - czyli wyrzucić smoczek i już; ja uważam, że powinno się to odbywać powoli, bo jak słusznie tutaj zauważono, smoczek, to po mamie i tacie, najważniejszy członek rodziny... Próbowałam kilka razy kłaść go bez smoczka, ale po kilku dniach tej "zabawy" kapitulowałam" Druga rzecz, to nocne jedzenie mleka Tak moje dziecko je w nocy i to nawet 2 razy Więc się zastanawiam od czego zacząć? Od odstawienia od smoczka czy od butli? Bo ponoć jak się odstawi wszystko naraz to dziecko nie będzie miało poczucia bezpieczeństwa; Jasiek podobnie, jak dziecko s.aga mleko pije tylko z butli, a przecież tam też jest smoczek... No i właśnie mam podobny problem jak Monisia85 - młody chyba tak się przyzwyczaił do jedzenia w nocy, że bardzo obawiam się odstawienia
Co robić?
Pomóżcie, bo już siły mi brak... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pastek

Dołączył: 20 Mar 2007 Posty: 1033 Skąd: UK
|
Wysłany: Pią Sie 13, 2010 12:57 pm Temat postu: |
|
|
Dzieki Bogu Dziewczyny, bo myslalam, ze jestem jedyna z takimi starszakami z butla smokiem i na dodatek na pampersach
U mnie jest dokladnie jak u Was mleko tylko z butli (rano i wiecorem) poza tym kubki niekapki niewazne jakie - picie pija ze wszystkiego.
Ale zamiana jak probowalam wieczorem to jest ryk lub nie wypija mleka co oznacza pobudke w nocy na mleko...
Smok u nas byl od zawsze jako wczesniaki juz w szpitalu musialy ciumciac smoki na wzmocnienie ssania no i tak jest do teraz. Dostaja misia smoka i ida spac. Poza tym nie uzywaja.
Pampki tak samo-nie kumaja o co chodzi leja po nogach, pielucha moze im zwisac do kolan (taka przemoczona) one nic.
I tak sie zastanawiam czy to moje lenistwo czy one jeszcze sa male na takie drastyczne kroki. Bo dla mnie to nie rozwiazanie, ze zamiast smoka wezme je do lozka i utule, bo mam taka dwojke i ciezko juz z nimi spac w kupie. a poza tym to bedzie oznaczalo zburzenie rytmu i samodzielnego zasypiania co przy dwojce jest bardzo przydatne.
Mysle, ze poczekam do 2 lat i na jakas wroke, pieska je oszukam. _________________ Igoruś 1850g 45 cm Natalisia 1465g 43 cm, 31tc
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dżoana

Dołączył: 01 Cze 2008 Posty: 1644 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pią Sie 13, 2010 3:10 pm Temat postu: |
|
|
pastek noooo, ja też się cieszę, że nie tylko ja mam taki problem Mój Jachu też pampersowiec, co prawda znów wróciliśmy do chodzenia w majteczkach i wczoraj nawet był sik do nocnika (raz, pozostałe 3 razy przez majty, po nodze na podłogę , nie mówiąc już o kupie), ale zawsze to coś; co więcej mój czy wypije wieczorem mleko z kaszką (tylko z butli) czy nie, to i tak się dwa razy obudzi w nocy tak więc jest cudownie...
I nadal nie wiem, czy odstawiać smoczek, butlę nocną naraz czy oddzielnie, ale wydaje mi się, że poczekam z tym, bo teraz mamy przeżycia związane z robieniem na nocnik i tu chyba trzeba po kolei i z wyczuciem,
co nie???? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jmijeczka
Dołączył: 24 Kwi 2008 Posty: 5710
|
Wysłany: Pią Sie 13, 2010 6:37 pm Temat postu: |
|
|
A to i ja Was pociesze.. nie jestescie same
Moja Emilka tez dalej rąbie smoka (tylko do spania), mimo kilku prob odstawienia.. nei udalo sie.. poporstu mi jej szkoda bylo ze "zabieram" jej cos dla niej tak waznego.. wiec zostawilam.. przeciez do 18 ssac tego smoka nie bedzie ..
Co do mleka.. tez pije z butli.. i generalnie.. ja nie widze w tym poki co problemu.. dostaje butle mleka do kolacji.. wypija, pozniej jest kapiel, mycie zebow i spanie.. w nocy czasem sie obudzi na wode..
A rano znowu do sniadania (kanapeczki) dostaje mleko do popicia.. czasem z butli, czasem z kubka zwyklego.. na zasadzie: mama pije kawe i dziecko tez pije z filizaneczki mleczko
No jesli chodzi o pampersy, to my juz odpampersowane.. wiec jeden problem znika..
Ale co wazne Dzoana:
Nie wszystko naraz!
Ja zaczelam od pampersow, bo jakos mi sie tak wydalo ze na to jest gotowa.. i faktycznie byla gotowa bo w miare szybko poszlo..
Teraz chyba wezme sie za butelke.. bede jej coraz czesciej podawac to mleczko w filizance.. a niech mniej wypije, ale zawsze to cos.. tymbardziej ze oporcz mleka jest jeszcze kolacja dodatkowo...
A na koncu smoczek.. nie wiem jak, nie wiem kiedy.. przyjdzie odpowiedni moment. _________________
64-58-57-56-55-54,5-53 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dżoana

Dołączył: 01 Cze 2008 Posty: 1644 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pią Sie 13, 2010 10:40 pm Temat postu: |
|
|
U nas było siku i kupa do nocnika więc zaczniemy od tego Na kolację zjadł sporą bułeczkę i prawie dwie parówki, potem była kąpiel i padł Nie jadł mleka, ale na pewno niedługo się na nie obudzi
jmijeczka to u Was w sumie dwa sukcesu, 1) Twoja Emilka nie chodzi w pampersie, 2) nie je w nocy super masz!! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jmijeczka
Dołączył: 24 Kwi 2008 Posty: 5710
|
Wysłany: Sob Sie 14, 2010 9:24 am Temat postu: |
|
|
Dzoana - a no tak. .faktycznie.. mleko dluuugo pila w nocy.. do momentu az nie zobaczylam nalociku na gornych jedynkach.. wystraszylam sie ze to prochnica.. poszlam z nia do stomatologa.. ale naszczescie to byl tylko osad.. mimo wszystko zmobilizowalo mnie to aby jej odstawic nocne karmienie.. i w sumie poszlo gladko... wytlumaczylam Emilce dokladnie, ze w nocy sie nie je, ze trzeba zjesc kolacje, a pozniej juz rano mleczko.. i o dziwo! zrozumiala i od tamtej pory (miala jakos poltora roku) koniec jedzenia w nocy.. teraz czasem ma akcje (dzisiaj w nocy np.) ze sie obudzi i mowi: mamusiu mliiiko .. ale wtedy jej mowie: mleko bedzie rano, teraz napij sie wody jak chcesz.. zwykle chce, albo przekreca sie na drugi bok i spi..
No i jak juz odstawilam mleko nocne, to po 2 miesiacach wzielam sie za pampersa.. no i poszlo gladko.. poczekam znowu 2 miesiace (czyl iw sumie teoretycznie juz powinnam zaczac) i sproboje odstawic butelke.. _________________
64-58-57-56-55-54,5-53 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dżoana

Dołączył: 01 Cze 2008 Posty: 1644 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sro Sie 18, 2010 10:40 am Temat postu: |
|
|
jmijeczka no to pięknie ja chyba też będę musiała powoli się za to zabrać, bo też boję się o Jaśka ząbki... Widzę, że jakąś dietkę masz i waga schodzi??? Pochwal się  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jmijeczka
Dołączył: 24 Kwi 2008 Posty: 5710
|
Wysłany: Sro Sie 18, 2010 4:24 pm Temat postu: |
|
|
Dzoana - pierw bylam na Kopenhadzkiej, schudlam 6 kg. Doszlo 1 kg. Bylam pozniej na Dukanie, ale w polowie II fazy zaczal mi cukier robic numery wiec zrezygnowalam i przeszlam spowrotem na moja cukrzycowa .. na Kopenhadzkiej + Dukan zeszlo 8 kg. A na samej cukrzycowej w ciagu w sumie paru tygodniu - 2kg.. czyli suma sumarum -10kg. Teraz dalej jestem na cukrzycowej, w sumei to nei tyle dieta co zmiana nawykow zywieniowych.. i tak sobie spada czasem kilogram na miesiac, czasem nic.. Do tego jezdzie na rowerze.. okolo 7 km dziennie... juz od jakis paru miesiecy..
A butelki jeszcze nie odstawilam, bo Emilka pojechala do babci na wakacje na tydzien i nie chcialam jej mącic w glowce  _________________
64-58-57-56-55-54,5-53 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dżoana

Dołączył: 01 Cze 2008 Posty: 1644 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pią Sie 20, 2010 1:09 pm Temat postu: |
|
|
jmijeczka no to gratulacje Ja też byłam na Ducanie, ale lekarz kazał przestać, bo nie mam woreczka i że niby przy chorobach wątroby lepiej jej nie stosować; za to mój tata jest na niej cały czas i już schudł 20 kilo; a mama na diecie cukrzycowej (ma insulinę 3 razy dziennie) też już 20 zrzuciła; a masz jakieś fajne przepisy z diety cukrzycowej??? Bo mojej mamie strasznie się nudzi ta dieta Ja teraz wróciłam do diety wątrobowej, całkiem przyjemnej, bo można jeść chleb i ziemniaczki, ale mało tłuszczu i waga już ruszyła w dół  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jmijeczka
Dołączył: 24 Kwi 2008 Posty: 5710
|
Wysłany: Pią Sie 20, 2010 5:45 pm Temat postu: |
|
|
Hmm generalnie nie mam przepisow zadnych.. cos sama kombinuje z produktow dozwolonych, ale tak z glowy Ci nie powiem  _________________
64-58-57-56-55-54,5-53 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
-> Wychowanie |
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa) Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
|
| Strona 9 z 9 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród naturalny - Laktacja - Niemowlę - Macierzyństwo Tomek i przyjaciele
Już w sprzedaży pełna oferta filmowych bohaterów. Przyjaciół przedstawiamy wam, Wciąż coś wożą tu i tam. Czerwień, błękit, zieleń, brąz oto ich kolory są. Poprzez pola, miasta, wsie, Gdzieś każdy z wagonami mknie. Kto przyjaciół takich zna? | Tomek i przyjaciele
Już w sprzedaży pełna oferta filmowych bohaterów. Przyjaciół przedstawiamy wam, Wciąż coś wożą tu i tam. Czerwień, błękit, zieleń, brąz oto ich kolory są. Poprzez pola, miasta, wsie, Gdzieś każdy z wagonami mknie. Kto przyjaciół takich zna? |
|
|
Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie |
|
|
|
Forum ciąża |
|
|
Powered by phpBB © 2009 phpBB Group ns309741
|