Dzisiaj jest sob maja 02, 2026 12:18 pm


Forum ciąża

» Forum ogólne » Kącik humoru

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt kwie 17, 2009 8:48 pm 

Rejestracja: czw gru 18, 2008 2:01 pm
Posty: 3901
Lokalizacja: Newmarket, Suffolk, UK
:heh:

poplakalam sie ze smiechu :lol:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt kwie 17, 2009 9:01 pm 

Rejestracja: śr lut 20, 2008 11:45 am
Posty: 2442
Lokalizacja: z krainy miłości
Ja też! :lol:
Prawie dzieci pobudziłam bo wybuchałam na głos śmiechem 8)
Sąsiedzi pomyślą że wariatka jakaś :lol:

Przeboskie!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob kwie 18, 2009 11:39 am 

Rejestracja: czw lip 12, 2007 2:23 pm
Posty: 592
Lokalizacja: Dolny Śląsk
czyli rodzinne porody siostry..
szwagier jest specyficznym czlowiekiem- szalenie sympatycznym lecz nieco wyalieniowanym ( komputerowiec- to wiele wyjasnia)- dla wyjaśnienia- nie ma prawa jady, jeździ tylko siostra
1. poród.
siostra umówiła się z sąsiadem ze w razie czego to ich zawiezie do szpitala, w nocy dostaje skórczy, budzi szwagra- Kochanie- ja chyba rodzę...
Szwagier:" No wiesz co.....(tu spojrzenie za budzik)..o 3 w nocy? Zobacz, może sa jeszcze w zarażalniku"
wyjaśniam- to byl sierpień- lato stulecia, i siostra jadła lody non-stop, szwagrowi często zdarzało się do sklepu w nocy biegać

dostał w łeb poduchą i nowy kominikat- "skurcze mam, rodzic zaczęłam"-
Szwagier:" No dobrze, bo po śniadaniu jedziemy do lekarza"

w końcu siostra sie ubrała- stoi juz w ubraniu nad łożkiem i wrzeszczy- "wstawaj gamoniu, ja rodzę, zaraz K(sąsiad) zejdzie i jedziemy do szpitala"
Szwagier ( w końcu obudzony)- "Oj nie musisz tak krzyczec przecież jak tylko powiedziałaś że jedziemy to wstałem"
Dodam, że wyjechali z domu przed 6 rano...a Michaś urodził się o 7,30- papiery z Izby wypełniała położna juz przy łóżku porodowym, hehe

3 poród- znów noc, tym razem sylwestrowa
Siostra- ok godz.21 w sylwestra...wiesz, chyba mam skurcze..
Szwagier- dobra, to jedziemy
Siostra- ale to moga być przepowiadające to dopiero 36 tydzień..
Szwagier- dobra, to jedziemy.....ale dokąd sie z takimi skurczami jedzie? Zwłaszcza w sylwestra?
Siostra- no do szpitala...
Szwagier- no to co mi motasz- mówiłem od początku, ze do szpitala jedziemy
i pojechali

godz 23 już na oddziale...

siostra chodzi i liczy skurcze...gimnastykuje się przy drabinkach i na piłce...
szwagier siedzi w fotelu..
gdy połozna weszła i mówi- prosze sie położyć, podłączymy KTG,
Szwagier- "no wreszcie..moge te piłkę wypróbować- podobno świetna na kregosłup!!"
położna się spłakała ze śmiechu..


ok godz 5 rano, już na porodówce właściwej...
Szwagier- do położnej: Prosze Pani a ile to jeszcze moze potrwać?
Położna- no troszke na pewno- dopiero 7 cm mamy...
Szwagier:" Super , lecę na orlen po hot-dogi- Kochanie chcesz coś?"

ok godz 7 rano
Szwagier:" Wiesz co, mogłabyś troszke przyspieszyć, zmęczony jestem bardzo"

mój boski szwagier- nie ma co


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob kwie 18, 2009 12:38 pm 

Rejestracja: czw cze 26, 2008 8:27 pm
Posty: 2586
a-wro faktycznie jajcarz z niego :lol: :heh:
pewnie mają wesoło :lol:

ja po 12 godz skurczy i w końcu podłączeniu oksytocyny wydarłam się na panią położną "gdzie k... pchasz te ręce" :shock: :oops: :oops:
wstyd, w ogóle to im się dostało, wszystkim się dostało- mężowi teściowej personelowi :oops:
potem "biegałam" z czekoladkami :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 08, 2009 11:14 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 26, 2008 6:11 pm
Posty: 473
Lokalizacja: Mazury
OMG !!! ;P

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 08, 2009 2:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 14, 2007 12:21 am
Posty: 8527
hahahaha ale masz super szwagra

mi sie tylko przypomnialo z mojego porodu,ze dostalam znieczulenie dozylnie i mialam taki lekki odlot jak po litrze wody i polozna mowi zebym sie przespala,a chlopina moj powiedzial ze zapalic idzie,poszedl za 3 godziny wrocil,ja pytam "chyba paczke cala spaliles?"a ten nie "pojechalem do domu poogladac Pokera i dwa piwa wypilem" :D :D

a tak to nic smiesznego u nas nie bylo

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 09, 2010 5:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 02, 2010 11:58 am
Posty: 91
Lokalizacja: Łódź
Witajcie. :aa: :aa: :aa: :aa: :aa:
Czaderskie te wasze historie z porodów.Czytałam w pracy i płakałam ze smiechu.Ludzie dziwnie sie na mnie patrzyli i nie wiedzieli z czego haha.
Mój poród trwał 30 godzin i lekarze zdecydowali wkońcu ,że zrobią cc :ddd: :ddd: :ddd: pozatym nic specjalnego się nie wydażyło.
Większość spędziłam w toalecie na kibelku ,bo tam było mi dobrze.Skakałam na piłce i to nie pomogło.Lekarze z karetki pogotowia ,która mnie wiozła do szpitala o 12 w nocy na drugi koniec Łodzi darli się na mnie ,że jak mi wody odeszły w domu to zaraz im w karetce urodze.Ja na to ,że spokojnie dojedziemy jeśli bedą omijać dziury w jezdni a nie zaliczać każdą. :) Pituś urodził się z wagą 2000g i 50cm kolos prawda? A ja się namęczyłam jakbym z bliźniaki rodziła.A pamiętam ,że nie wolno było mi jesc ani pić więc wybłagałam mamę o cokolwiek więc dała mi cukierka takiego truskawkowo śmietankowego w prążki pamiętam ten smak do dziś .

_________________
Zblokowali mi stary profil bez 2 :-(
Na tym forum już jestem od +705 dni.Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 15, 2010 10:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 25, 2007 2:01 pm
Posty: 1202
Lokalizacja: uk
Z moich porodow to pamietam takie smieszne rzeczy:
1-odeszly mi rano wody ide do pokoju budzic mame i mowie mamo wody,a ona na to juz plyne(snilo jej sie ze cala chata wody byla.
Podczas porodu nie mialam skurczy i dali mi oxy,zleciala 1 butla ,podlaczyli 2 ja sie wkurzylam,ze juz 17 dochodzi i se podkrecilam,momentalnie zaczelam rodzic,ale sie troche nacpalam ta kroplowka i przy kazdym skurczu odliczalam im 3,2,1 start-czyli ze pre juz.W pewnym momencie mialam halun,ze maz wchodzi na porodowke i mowi,ze sie mikrofalowka zepsula,normalnie widzialam go jak stal z mikrofala w rekach.
2-porod.Bylam w szpitalu na umowiony dzien zeby mi wywolali porod,bo maly mial miec operacje zaraz po.Aplikuja mi dowcipnie tabletki na wywolanie,zostawiaja zapasna stoliku,ja czytam nazwe,wpisuje w internet w telefonie i wychodzi mi ze to poronne,dzwonie do meza spanikowana,ze oni chca abym poronila.
Maz pojechal do domu,bo juz 3 dni nie rodze,wieczorem czuje ze mam mokro wstaje i leci ze mnie strasznie,otwieram drzwi do magazynku biore 5 metrow ligniny wkladam se w krok,a kolejnymi 10metrami myje podloge,bo mi glupio ze zachlapalam.Maz jakby wyczul ,nagle pojawia sie w szpitalu,jestesmy sami,robimy co chcemy,ja latam z kibla,do wanny z wanny na pilke z pilki na podloge i na czworaka laze a jemu kaze aby walil mnie po plecach bo mi to pomaga.Potem juz w trakcie porodu podaja gaz,ze jest sie troche nietrybnym,tak mi sie spodobalo ze 2 butle zurzylam,po porodzie leze i dalej wciagam a moj mi mowi ze butle juz odczepili i odwiezli :oops:

_________________
Obrazek
Obrazek
(***)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 17, 2010 5:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 28, 2007 2:11 pm
Posty: 1089
:heh: :heh: :heh:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 17, 2010 6:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 8:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
U mnie w trakcie samego porodu to nic smiesznego nie było, ale za to jak dostałam skurczy to wyczekałam tak długo jak dałam rade a potem budze chłopa:
ja: astawaj zaczeło się
on: yhhy
ja: no wstawaj do szpitala trzeba jechać
on:yhhhy
ja ( głosniej, bo skurcz): wstawaj!
On : co???
ja: zaczeło się!
on: nie wygłupiaj sie ja na zawody jadę....
ja: :shock:

Jednak na te zawody nie pojechał, za to dostał przyspieszenia jak mnie skurcze co pięc minut zaczeły łapać :lol:

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 18, 2010 2:08 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 08, 2010 3:08 pm
Posty: 431
Lokalizacja: Swiss
:lol2:

_________________
Nie zrezygnujemy ze swych marzeń, kto to wie co jeszcze czas pokaże...

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 19, 2010 7:31 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 8:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
dodam jeszcze że mały miał żółtaczkę, więc musieliśmy zostac tydzień w szpitalu i mąz umówił się na kolejne zawody znowu na sobotę, bo bylismy pewni ze wyjde dopiero w poniedziałek...
Po czym zadzwoniłam do niego w sobotę po porannym obchodzie, że ma po nas przyjechać...znowu nie pojechał na zawody :lol:

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 03, 2010 10:44 am 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 08, 2010 3:08 pm
Posty: 431
Lokalizacja: Swiss
pasia251 pisze:
znowu nie pojechał na zawody :lol:


A co to za zawody? Masz sportowca w domu;)

_________________
Nie zrezygnujemy ze swych marzeń, kto to wie co jeszcze czas pokaże...

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 03, 2010 11:02 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 8:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Antyra sędziego strzelectwa i mysliwego :)

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 03, 2010 12:05 pm 

Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 3:57 pm
Posty: 4843
Lokalizacja: Gloucester (UK)
to ja opowiem anegdote z siostry porodu...

siostra ze szwagrem mieszkali w kamienicy nad sklepem miesnym rodzicow szwagra.. nie mieli samochodu... zaczely sie skurcze i siostra nie wiedziala czy to juz to, czy nie to.. szwagier w miedzyczasie popedzil na dol, spytac rodzicow, czy pozycza auto, wbiega na gore i mowi: no to decyduj sie, rodzisz czy nie? bo po kurczaki chca jechac... :lol: :lol: :lol:

_________________
ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 01, 2010 11:16 am 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 03, 2008 11:47 am
Posty: 10798
...ale się uśmiałam...
...a i u mnie z porodem było dużo "zabawy" ale długo by pisać...

np.
skurcze od 10:00 - od 14:00 systematyczne... mąż wraca z pracy o 16:30 a ja skurcze co 5 min... mówię, że idę się wykąpać i zobaczymy czy się rozkręci na dobre - on ok... wchodzę do łazienki zaczynam się rozbierać a tu krew... więc wracam i mówię jedziemy do szpitala... a on do mnie z tekstem: teraz?? a ja miałem iść drzewno rąbać?? ...no lol - w trakcie jazdy do szpitala (24 km) skurcze co 3min a ten po największych dziurach w panice, że mu w aucie urodzę :P... miałam ochotę przesiąść się i sama kierować...

_________________
Obrazek
03.09.2008 +10 tydz.
30.10.2012 +8 tydz.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz paź 03, 2010 10:03 pm 
#
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 08, 2007 7:53 pm
Posty: 3820
Lokalizacja: Castrop-Rauxel (DE)
ja rodzilam druga core w Niemczech i tak sobie pogadywalam z Mezem, czasem cos po niemiecku do poloznej i przy mega bolesnych partych jak juz myslalam, ze wyjde z siebie i stane obok wrzasnelam na glos po polsku, ze ta dziura jest za mala... Maz parsknal smiechem, polozna pyta co go tak rozbawilo to jej przetlumaczyl a ta malo ze stolka nie spadla :) i do konca porodu mowila: przyj przyj, dziure trzeba poszerzyc :)

_________________
Julia: 08.01.2008 23:35 3700g, 59cm
Obrazek
Sofie: 25.07.2010 20:09 3820, 53cm
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn paź 04, 2010 11:02 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 1:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
Fajnie, że ktoś podbił ten temat, bo opowieści okołoporodowe super!!!!! dawno się tak nie uśmiałam :lol:

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 19, 2010 9:18 pm 

Rejestracja: pt paź 01, 2010 12:40 pm
Posty: 207
Lokalizacja: śląsk
super ale sie usmialam :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob paź 23, 2010 7:32 pm 

Rejestracja: śr paź 14, 2009 2:34 pm
Posty: 1814
to sa najlepsze teksty na swiecie!! myslalam, ze mi Jan wyskoczy tak sie smialam!

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Forum ciąża

» Forum ogólne » Kącik humoru

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra