Anelma z całym szacunkiem, ale trochę egoistycznie podchodzisz do sprawy. Tak czytam Twoje posty i zastanawiam się co to bedzie jak trzeba będzie puścić dziecko do szkoły?? Rozumiem ,że jest milej siedzieć w domu, ale dziecku jest potrzebny kontakt z innymi dziećmi właśnie w taki zorganizowany sposób. Przedszkola mają program, dostosowany do wieku dzieci, przygotowują je do szkoły, do systematyczności, obowiązku i masy innych pożytecznych rzeczy. A jeżeli przedszkole nie odpowiada,są inne przedszkola. mieliśmy okazje być w 3 przedszkolach, bo zahaczyliśmy latem o dyżur, więc miałam okazje zaobserwować jak jest gdzie indziej niż w naszym przedszkolu i nie spotkałam się z jak to nazwałaś "Masakrą". W ogóle to skąd u Ciebie takie złe zdanie o przedszkolu, skoro Twoje dziecko nie chodzi???
P.S.
Jest też opcja pójścia do przedszkola na 4 godziny, wtedy jeśli się nie mylę jesteś zwolniona z opłaty stałej no i wilk będzie syty i owca cała, bo spędzisz z dzieckiem dalej dużo czasu a i malutka będzie miała fajnie spędzony czas

Kwestia tylko ,zeby się dostać do przedszkola, bo to nie jest wcale takie łatwe.
Cytuj:
w przedszkolu nie ma zmiłuj- leżakowanie musi być)
nie prawda, są dzieci ,które nie śpią i nie ma problemu.
Doczytałam skąd jesteś i mam znajomych ,których dziecko jakieś 3 lata temu chodziło w Ząbkach do przedszkola i narzekali na panie. Nie wiem ile przedszkoli jest w Ząbkach, ale przecież nie musi koniecznie w Ząbkach chodzić. A chodzenie na plac zabaw z rówieśnikami w ramach kontaktu z innymi dziećmi... to zupełnie co innego. Może jeśli się zdecydujesz na przedszkole zauważysz różnicę
