Dzisiaj jest wt maja 05, 2026 9:14 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 9169 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 454, 455, 456, 457, 458, 459  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: ndz sie 23, 2009 8:59 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob mar 29, 2008 9:19 am
Posty: 3603
Lokalizacja: AUGUSTÓW
dzieñ dobry 8)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz sie 23, 2009 5:09 pm 

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 6:38 pm
Posty: 1371
Witajcie cioteczki!

margola fajny advarek chociaż ja wolałam oglądac Twoją twarz...
Ale Ci Michalinka strachu napędziła, normalnie niech się wstydzi pannica, zeby tak mamę denerwować!-Michalinko oj nie ladnie, nie ladnie!
Ale najwazniejsze ze wszystko jest dobrze.
Kochana to ze już nie długo urodzę naszą małą Klaudię nie znaczy ze Was opuszcze, ani mi się śni, no chyba ze macie mojego marudzenia dość :roll:

Kathia strasznie mi przykro z powodu @, powiem Ci szczerze ze w głębi serca wierzyła ze Wam sie udało w tym miesiącu.
Jutro trzymamy mocno kciuki!!

Aneczka super ze już jesteś...-tęskniłyśmy

Aniu jeszcze troche i pochwalisz nam się II kreskami, mam nadzieję ze jak przestaniesz leki brać to pierwszy strzał bedzie golem :wink:

Kaju widzę ze Tylko my zajrzałyśmy na forum w niedzielę hmmm
Jak się czujesz?

Zazula trzymam kciuki za kuracje z CLO.

Justyś jesteś jeszcze w drodze do domku ale juuż ślę pozdrowienia

U nas ok, zeby nie zapeszac nasz mały leniuszek dośc często sie odzywa co sprawia mi ogromna radosc.
Tak sie martwiłam ze niczego jeszcze nie mam, ale w czwartek byłam w hurtowni (ja dziękuje za taką hurtownie) no a reszte domówilam na allegro czekam teraz na paczkę, zostało do dokupienia pare drobiazgów w aptece i tylko czekac na Klaudię.
Jutro pokażę Wam naszą limuzynę tzn. wózek bo już go wyprałam a dziś skompletowałam.

_________________
Obrazek
Obrazek

www.nikolaszymanska.pamietajmy.com.pl
córeczko czuwaj nad nami


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 9:16 am 

Rejestracja: śr paź 29, 2008 6:19 pm
Posty: 1228
Lokalizacja: Łódź
Witam

Rany, co tu takie pustki ??? :shock: Czyżbyscie się przeniosły na prywatne forum a ja nic o tym nie wiem ? :shock:
My wczoraj do prawie 1 w nocy razem ze znajomymi, gralismy w kanastę a wczesniej w tysiąca....ale było fajnie i wesoło...znajomi uczyli nas gry w kanastę bo ani ja ani mąz nie mielismy pojęcia o zasadach gry...

Zaraz lecę do roboty...brrrr

Monia no Ty juz prawie na finiszu :D szok-super :D
I czekamy na karocę księżniczki Klaudii :lol:

Aneczka czekamy na fotki z wyjazdu!!!

Dla reszty buziaki i pozdrowienia....

_________________
Aniołeczek 15.05.2008 [9/12tc]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 9:18 am 

Rejestracja: pt sty 25, 2008 9:28 am
Posty: 679
Hm... a ja myślałam, że cały dzionek spędzę na nadrabianiu Was :gz: a tu słabiutko...pisałyscie jak mnie nie było.

Witam się ciepło po dwóch tygodniach nieobecności. :) tęskniłam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 9:32 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 08, 2008 12:38 pm
Posty: 445
Lokalizacja: Poznań
Popinka witaj :lol: :lol: o to już 12tc, Gratulacje!!!

Margolu niech sobie zbierają moje posty i czyta kto chce, nie piszę przecież o jakiś bardzo prywatnych rzeczach. Dzielimy się tu naszymi uwagami, wsparciem, nic co trzeba by było ukryć przed światem.

No a ja dopiero co wróciłam od rodzinki, znaczy się w nocy kolo 3 byłam w domu, tyle drug rozkopanych, no to nie było by takie złe ale to oznaczenie :evil: :evil:
Ech ale najważniejsze, że chociaż troch wypoczęłam, popływałam w jeziorze i wygrzałam się na słońcu.

_________________
pamiętam [*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 9:47 am 

Rejestracja: ndz mar 08, 2009 11:57 pm
Posty: 1035
I ja się witam, kilka dni mnie nie było, bo urlop i odcięcie od świata i netu. Byliśmy w domu, bezwyjazdowo, ale dobre i to. Nie katapultowałam się Kathia w Zazoodrzutowcu, ale przyznam szczerze- byłam bliska :yea: diabli by wzięli Twoją @, że też musi przyłazić nieproszona :!: ale zobaczysz, za chwilkę będziesz się tu nam meldować z pięknym teściorem :D

Weny nadal brak...

O, witaj Popi, witaj Aneczka, jak tam po urlopie babeczki?

Aniu ja też dzisiaj w pracy, psiakrew- nie chce mi się straszliwie...

Muszę poczytać o tym e-pamiętniku, zaciekawiłyście mnie.


Ściskam mocno w ten jakże optymistyczny poniedziałek :bbb: :cmo:

Dopisane: Marysia, minęłyśmy się, łe jery tej ;)

Dopisane nr 2: a z tymi Waszymi awatarkami Małgorka i Kaja to właśnie z powodu e-pamiętnika je usunęłyście...?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 10:29 am 

Rejestracja: pt sty 25, 2008 9:28 am
Posty: 679
Powiedzmy, że wypoczęłam, wręcz umierałam z nudów przez ostatnie kilka dni. :)
W sobote byliśmy na weselu u mojej koleżanki z pracy( razem w pokoju siedzimy), może wrzuce fotkę( jak mi serwer pozwoli bo pewnie zamutony jest).

Dzis wizyta u mojego gina, w czwartek byłam na badaniach prenatalnych, lekarz twierdzi, ze wszystko jest ok, czekam jeszcze na wynik testu Pappa( może w czwartek ale nie wiem czy pojade odebrać od razu). Maluszek ma 49mm( termin z usg taki jak z OM), oczywiście wyniki porównane z wynikami Filipka( sporo mniejsze mam teraz maleństwo, Filipek w tym czasie miał 64mm ale wg usg był starszy niż wg OM).
Muszę Wam się przyznać, że mimo dobrych wiadomości po badaniach nie potrafię się cieszyc. Żeby dla wszystkich było jasne, bardzo się cieszę, że jestem w ciąży!!!! ale strach przed strata tak mnie paralizuje, że boję się cieszyć :( nie radze sobie z tym strachem, jest mi cholernie ciężko. I na dodatek nie czuję wsparcia ze strony m, może on się stara ale dla mnie to za mało, oczywiście sprzeczka goni sprzeczkę( mimo, że dopiero dwa tygodnie minęło od jego przyjazdu)juz tydzień czasu jesteśmy na wojennej sprzeczce, oczywiście zaczęło się od tego, że jak tylko wrócił jego mamusia zaczęła dzwonić a to to a to tamto i on oczywiście na każde4 zawołanie jej stoi na bacznośc. Mogłaby dać Nam czas abyśmy się sobą nacieszyli. Pojechaliśmy nad morze, już tel czy dojechaliśmy, w trakcie jak pogoda, w drodze powrotnej jak droga, jak się wraca? itp wkurwiające to jest co niemiara, niedługo jak będę chciała się po d.... podrapać to do niej trzeba bedzie zadzwonić. Niby się nie wtrąca w Nasze sprawy ale o wszystkim chce wiedzieć a ja nie mam zamiaru swojego życia jej przedstawiać, m oczywiście nie widzi w tym problemu: mama się martwi poprostu- jego zdanie. Moi rodzice mieszkają daleko od Nas i dobrze, przez tel wszystkiego się nie mówi, są spokojniejsi jak mniej wiedzą- jestem takiego zdania. Kolejna awantura zaczęła się od tematu teściowej i każda większa sprzeczka od tego sie zaczyna. Ja myślalam, że jak się człowiek wiąże ślubem z innym to zakłada się swoją nową rodzinę a ta " stara"( rodzice, rodzeństwo)jest na drugim planie, i ja tak traktuje NMasze małżeństwo ale tylko ja, bo zdaje się, że m pasuje jak mamunia wciąga go w swoje obowiązki, sprawy, rozumiem wiek, choroba jaj i teścia ale są sprawni i przede wszystkim mają jeszcze trzech innych synów i córkę a jakoś sobie tylko mojego m upodobała do wszystkiego, ale jak Nam kobitka wypowiedziała najem mieszkania w zeszłym roku to nie zaproponowała Nam kąta u siebie( a pokój był), mimo, że m jak jeszcze tam mieszkał zmienił dach i otynkował, pomalował cały dom a z wianka kończyliśmy spłacać kredyt. Kurczę popieprzone to wszystko, nerwy mam straszne na ta sytuację, czasem jestem zła na siebie, bo może przesadzam...ale druga sprawa m pilnuje tego co u mamuni i rodzeństwa a tego co się ze mną dzieje nie widzi i to cholernie boli...nie ukrywam, że się boję i widzi jak reaguje na dzieci a on tylko potrafi zapytać kiedy pojedziemy do gosi( siostry) zobaczyć małą? powiedziałam mu, że nie jestem gotowa, że ciągle boli strata Filipka, tym bardziej, że ona urodziła się w 32tc i miała szanse a Nasz syn jej nie miał, i jest mi ciężko oglądać niemowlęta, mineło kilka dni i znów pyta: jedziemy zobaczyć małą bo wyjdzie, że wszyscy już będą z odwiedzinami a my na końcu. No i co! a ja to sie nie licze i moje uczucia. Gdzie ja jestem w jego hierarchi wartości??? Dużo by jeszcze pisać o ostatnich dniach ale na same wspomnienie wyć mi się chce, jestem rozczarowana moim m, bardzo.
Niezłe wieśći z urlopu co? przepraszam Was ale komuś wyżalić się musiałam.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 10:39 am 

Rejestracja: ndz mar 08, 2009 11:57 pm
Posty: 1035
Popi nie przejmuj się, faceci sa inaczej skonstruowani niż kobiety i pewnych rzeczy po prostu nie rozumieją...Ja Ci się nie dziwię, że nie chcesz oglądać niemowlaków- mam dokładnie to samo. W sumie przemogłam się i odwiedziłam kuzynkę tuż po porodzie, ale wkrótce potem dostałam bolesnego strzała w postaci syna mojej kumpeli z pracy , która urodziła chłopca w okolicach mojego niedoszłego porodu czerwcowego i jeszcze jednego strzała w postaci zdjęć świeżo narodzonej córeczki mojego ex. To przebrało miarkę, wyłam, rozpaczałam, miałam potwornego doła (pisałam Ci o tym w smsie). A faceci tego nie rozumieją...
Co do teściowej to hmmmm, na pierwszym miejscu u naszych małżów powinna być ŻONA.....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 10:51 am 

Rejestracja: pt lip 27, 2007 9:14 am
Posty: 2362
Lokalizacja: Karpacz
cześć dziewczyny.
jak będe miała lepszy humor to nadrobie zaległości w czytaniu postów.
wpadłam napisać, że nie zdałam. oblałam na ósemce :(
jest mi źle i do bani. ide robic obiad. do potem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 11:08 am 

Rejestracja: pt sty 25, 2008 9:28 am
Posty: 679
Zazu ja też zawsze tak myślałam, że żona powinna być na pierwszym miejscu, niestety ja nie jestem i próbowałam z tym żyć ale teraz nie potrafie tego zaakceptować, nie mam takiego zamiaru. J ak byliśmy nażeczeństwem nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy ale mogłam się domyśleć, jak w trakcie Naszego wesela miałam już sprzeczkę z teściową to jak myślicie po czyjej stronie stanął m?

Bardzo jestem ciekawa malutkiej i w ogóle jak sobie radzą młodzi rodzice, ale odchorowałam strasznie wizyte w szpitalu u szwagierki, jak mówiła co inne kobiety przeżywaja jakie mają problemy( zupełnie jakby nie pamiętała, że straciłam dziecko zdrowe dziecko całkiem nie dawno) a nie widziałam jej dziecka co dopiero teraz jak bym pojechała??? poza tym i przede wszystkim uważam, że mamy dużo czasu, malutka jest w domu dopiero dwa tygodnie, powinna nabrać obporności zaklimatyzować się itp Łatwo się mówi, myśl o maleństwie, stres Wam nie służy ale w rzeczywistości to wygląda innaczej, zycie mnie nie rozpieszcza ciągle jakiś kopniak. Jestem dopiero w 12 tc co będzie dalej, czy naucze się wreszcie zyć z mniejszym strachem??? :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 11:20 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 08, 2008 12:38 pm
Posty: 445
Lokalizacja: Poznań
Zazu witaj :lol:


Popinko wiem, że łatwo nie jest ci łatwo, ale trochę musisz wyluzować, dla siebie i dla tej małej istotki. Przykro gdy druga bliska osoba nie potrafi zrozumieć smutku, strachu. Niestety niektórzy faceci nie potrafią uwolnić się od wpływu "mamusi" nie potrafię ci poradzić nic, chociaż jak mamuśka mojego D. ciągle się nam wpieprza, ale po świństwach jakie nam zrobiła, nie utrzymujemy z nią większego kontaktu.
Gorzej, że moja mama często próbuje ingerować w moje życie :x
ech rodzina.....

_________________
pamiętam [*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 11:25 am 

Rejestracja: ndz mar 08, 2009 11:57 pm
Posty: 1035
kathia pisze:
cześć dziewczyny.
jak będe miała lepszy humor to nadrobie zaległości w czytaniu postów.
wpadłam napisać, że nie zdałam. oblałam na ósemce :(
jest mi źle i do bani. ide robic obiad. do potem.


Kathia, kochanie, nie przejmuj się :!: jeśli to Ci poprawi humor to powiem, że ja moje prawko - co prawda samochodowe, a nie motorowe- zdałam dopiero za piątym razem :lol: olać to, następnym razem zdasz na pewno ;)

Popi nie uwolnisz się od strachu od swoje dziecko....niestety, po naszych przejściach każda następna ciąża będzie jednym, wielkim, niekończącym się pasmem stresów :( przynajmniej w moim przypadku tak będzie, a przecież i Monia, i Małgorka mają tak samo, gdy dzidzia nie rusza się przez jakiś czas, piszą czarne scenariusze i odchodzą od zmysłów. To normalne, niestety :cry: najważniejsze to być pod opieką dobrego specjalisty i mieć możliwość szybkiej reakcji plus awaryjnego podskoczenia na USG, gdy coś Cię niepokoi.

A teściowa to temat- rzeka. Moja na szczęście się nie wtrąca i jest rewelacyjną babką, ale wkurza mnie strasznie mój M, bo każdą moją decyzję związaną np. z kupnem nowej kanapy do mieszkania najpierw konsultuje z matką. Gdy jego mamusia klepnie jakiś tam mój dekoratorski pomysł, to wtedy i on się przekonuje :evil:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 11:33 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 08, 2008 12:38 pm
Posty: 445
Lokalizacja: Poznań
Kathia łepek do góry egzaminy z jazdy mają to do siebie, że czasem trzeba zdawać je po kilka razy. Ale Zdasz i zapomnisz.
Mówi ta co od roku ma kurs na prawko skończony a na egzamin się nie mogę zapisać :oops:

_________________
pamiętam [*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 11:40 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 23, 2008 9:15 pm
Posty: 3349
wróciłam :lol:

w domku bylismy o 1 w nocy,niestety korki nas dopadły przed Łodzią i 2 godz staliśmy,dziś pospaliśmy do 11

już Was nadrobiłam bo za dużo się nie narobiłyście z tym pisaniem

Kathia szkoda że @ przylazła a miałam taką nadzieje i dobre przeczucia :evil: :-{:
egzaminem sie nie przejmuj kto teraz zdaje za 1 razem?

Kaja ale fajna niespodzianka rocznicowa

Popinka ach teściowe i faceci czasem szału można dostać,mnie szczęściem ten problem nie dotyczy ale nasłuchałam sie dosć o tym i współczuje

wpadne potem


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 11:41 am 

Rejestracja: pt sty 25, 2008 9:28 am
Posty: 679
Gin, który robił mi usg genetyczne sugerował abym zrobiła przeciwciała przeciwjądrowe i przeciwkardiolipinowe, skoro nie znaleziono przyczyny śmierci Filipka, z kolei mój gin nic nie mówił, a na pierwszej wizycie po porodzie pytałam czy zrobić. Sama nie wiem co zrobić, nie pójde do gina i nie powiem, że inny lekarz kazał, bo pewnie nie spodoba mu się, że podważam jego autorytet lekarski...
:hm: albo poprostu zrobie i pójdę z wynikami...

Kathia ja zdałam za pierwszym razem a i tak nie siadam za kółko, nie tym razem to nastepnym :wink: nie załamuj się, nie ma na to reguły.

Witaj Justyś :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 12:04 pm 

Rejestracja: ndz mar 08, 2009 11:57 pm
Posty: 1035
Popi zrób i idź z wynikami. Autorytet gina autorytetem, ale liczy się Twój spokój.

Dzień dobry pani Justyno :sw: jak tam było u Moni? pogadałyście sobie?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 12:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 23, 2008 9:15 pm
Posty: 3349
Popi ja bym zrobiła i zaniosła wyniki,przecież możesz robić badania jakie chcesz nie pytając o zgodę

Zazu tak pogadałyśmy sobie,Monika jest bardzo sympatyczna i cieszę się że mogłam ją poznac już umówiłysmy sie na wakacje za 2 lata :wink: (w przyszłym roku nie bardzo żeby z 5 miesiecznym dzieckiem w taka droge sie wybierac)

ja pierwsze pranie zaraz wieszam,z domu wyjśc nie moge bo nie mam w czym

co do tych pamiętników to owszem posty szło poczytac ale zdjecia były tylko dla zalogowanych no i pw wyłączyli beznadzieja,dobrze że mamy swoje nr tel i gg


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 1:36 pm 

Rejestracja: ndz mar 08, 2009 11:57 pm
Posty: 1035
To fajnie, że było wam fajnie, jak tak dalej pójdzie to Monia będzie miała pełen przegląd nas, Aniołkowych babulców :)

No dziwnie się porobiło na eMamie, ja dopiero kilka dni temu skapowałam się, że nie mamy już pw, chciałam np. odpisać Ajdam i teraz nie wiem jak :hm: nie dziwię się, że dziewczyny protestują przeciwko tym e-pamiętnikom, co innego pisać dla wybranej grupy osób (nawet jeśli inne osoby mogą sobie kuknąć i podejrzeć), a co innego uzewnętrzniać się niepowołanym w necie :evil:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 2:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 23, 2008 9:15 pm
Posty: 3349
może jestem ślepa ale wpisywałam w google kilku adminów i jakoś nie widziałam ich pamiętników i wiem że nie ja jedna,ale może po prostu nie umiem znależć choć siebie od razu znalazłam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn sie 24, 2009 2:48 pm 

Rejestracja: ndz mar 08, 2009 11:57 pm
Posty: 1035
Ja wpisałam siebie i nic nie widzę :ysz:

Dopisane: o cholera, teraz siebie jednak znalazłam :(


Ostatnio zmieniony pn sie 24, 2009 2:58 pm przez Zazula, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 9169 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 454, 455, 456, 457, 458, 459  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra