Dzisiaj jest pn kwie 27, 2026 1:19 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3601 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168 ... 181  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: czw sie 13, 2009 12:41 pm 

Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:40 pm
Posty: 6091
Lokalizacja: Kraśnik
potrzebuje waszej pomocy :? mojej dobrej kolezanki brat zabil sie na motorze i dzis o 16 jest pogrzeb :? wiem ze powinnam pojechac ale to jest pod bychawa wiec prawie 30 km ode mnie,u nas leje tam pewnie tez ja w ciazy a podobno nie powinno sie chodzic po pogrzebach w ciazy i nie wiem co robic :? musialabym sama kierowac a jakos nie za bardzo sie dzis czuje :? myslicie ze mimo wszysko powinnam jechac :?

_________________
Oleńka 3240g,58 cm.
Nasze Aniołki 30.08.09 [*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw sie 13, 2009 12:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 21, 2008 10:26 am
Posty: 984
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Ja myślę, że nie powinnaś jesteś wytłumaczona. Ja nie byłam na pogrzebie teścia mojej siostry z tego samego powodu, za dużo emocji i za duże zagrożenie dla Ciebie i dziecka poza tym jesteś na L4 więc tym bardziej nie powinnaś.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 13, 2009 10:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 4:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
hej dziewuszki..

stęskniłam się za WAMI, ALE JA NORMALNIE WYSIADAM..... Chyba nie nadaję się na matkę i żonę - w dodatku pracującą, bo cięzko mi wszytsko pogodzić :( ale najpierw do Was kieruję swoje słowa, a nie moje miałczenia - to na potem ;)

Marrynko żałuję, że zaczęłam czytać posty w normalnej kolejności, a nie od tyłu :wink: Boże jak to dobrze, że wszystko z maluszkiem w porządku, tak się cieszę!!! I gratuluję silnego dzieciątka!!! wiesz co - może głupio to zabrzmi, ale do razu pomyslałam sobie, że to będzie dziewczynka - nie wiem czemu :roll: może temu, że moja Nina była właśnie taka silna i mimo problemów w 12tygodniu, krwawienia - którego też mi nikt nie wytłumaczył - nie poddała się i teraz masz - baba, że hej i to aż za dobrze hej :twisted:

Joasiu życzę Ci wytrwałości przede wszystkim i ......... odporności.... Moja Nina - tak jak Twoja Zosia - jest już większa i więcej rozumie. Niestety teraz jak mam urlop to tylko MAMA, MAMA i nikt inny sie nie liczy. Osoby dotychczas ważne dla niej - nie istnieją :roll: Gdy mój tata ją zabiera na spacer to ledwo po godzinie powrót bo tylko MAMA i MAMA... Jak wrócilismy znad morza i teściowa chciała ją przytulić - a przecież ją pilnuje i widzą się codziennie - nie dała się dotknąć - od razu do mnie na ręce i MAMA, MAMA.... Fajne to ale i strasznie męczące :( Teraz Nina jest chora i w nocy jak byliśmy jeszcze nad morzem - nie mogła oddyhać z powodu kataru, dusiła sie i wybudzała z płaczem - a wtedy żeby mi ulżyć - Bartek brał ja na ręce - a Ona ryk jakby ją zabijali i do mnie :cry: Masakra jakaś tym bardziej, że ja nie mam juz siły jej nosić - waży 13kg, a ja mam problemy z kręgosłupem - nie wyleczonym zresztą :( Ogólnie padam na ryj, a córka swoją "zabaroczością" mnie dobija....... ale ja to rozumiem bo Ona strasznie za mną tęskni... no bo jakby nie było 9godzin z życia nam ucieka codziennie, a nawet więcej bo to co kiedyś robiłam w domu na raty od rana do nocy, teraz muszę zrobić w ciągu jakże krótkiego popołudnia...... no ale głowa do góry - w końcu nie JA JEDNA - I Ty też nie, które jesteśmy w takiej sytuacji :wink:

AGUS dzięki Kochana za smsa.... naprawde ściągnęłam Cię myślami, a krążyły one wokół Twojej osoby już od wczoraj... szkoda, że ja to mam nawet problem z tym, żeby usiąśc i odezwać sie do ludzi..... do juterka - jak się uda...

JATOSZKA gdyby nie te apetyty i kibel to byś nie wiedziała, że w ciązy jesteś :wink: a z tym pogrzebem - to pewnie nie pojechałaś, bo juz czułam w Twoim poście, że nie bardzo chcesz.. ja też bym nie pojechała bo to jednak zawsze stres, a teraz to masz go mieć jak najmniej, a właściwie - w ogóle.

CATH wiem co czujesz bo ja o Ninę tez musiałam się starac a potem walczyć o utrzymanie ciąży... Teraz nie myślę o drugim dziecku i to nawet nie tyle, ze względu na to, że mam "nad wyraz żywą" córkę, ale dlatego, że mam "niedorobionego" męża :roll:

DARIU jak żyjesz? jak tam szkoła - pewnie masz przerwę? a może kurde już skończyłaś, a ja nie wiem? jak tam Iguś - dużo gada? Moja koza powtarza wszystko co się da - nawet to czego nie powinna :wink:

no i w skrócie - u mnie chuj.......o. W pracy kroi się wielki krach - pewnie porobię do końca roku i lipa - obym znalazła na czas coś innego i w miarę dobrego :( to pierwsza myśl, która mnie dobija, bo tę pracę lubię, ale nie mam wpływu na to czy firma przetrwa......
po drugie - wyjazd nad morze - wróciliśmy we wtorek w nocy - to jedna WIELKA lipa! No sorry - mój mąż wrócił pięknie opalony, a ja ze spalonymi plecami i schodząca skórą - no bo to ja musiałam Ninkę wszędzie prowadzać po plazy /a Ona w miejcu 2 minut nie zagrzeje/ - a przecież mąż miał wymówkę "Ona chce do Ciebie" :( Brak mi słów na to jego podejście do roli ojca... niby się stara - ale gówno prawda! Krzyczy na młodą, irytuje się po chwili a potem sie dziwi, ze dziecko chce do mnie... poza tym nie tłumaczy jej pewnych faktów tylko rozkazuje i mówi jak do dorosłego , jakby Nina miała juz z 15 lat....
Mała jest chora, nie może oddychać - wiecie jaki Ona ma zawsze katar i jak sie z tym męczymy. Teraz jest to samo, dusi się podczas snu, płacze, w dzien tez bo nie może jeść ani pić :cry: a ten mi wyjeżdża z tekstem, że ma już dość i chyba sie wyprowadzi.... Takie mam wsparcie w mężu i już nic więcej nie napiszę.... :( :( :(
Tak jak juz napisałam Adze, czuje sie jak samotna matka :cry: jak widziałam jakie podejscie do swojej córki - nad morzem - ma Bartka kolega to serce mi pękało z żalu :( Mój mąż zachowuje się tak jak zachowywał się jego ojciec - dyktator. Wymagać każdy potrafi, ale jeszcze trzeba dac coś od siebie....
Ja nie jestem najlepszą matka i nie raz mi nerwy puszczają i tez na nią krzyknę, ale nie trzaskam drzwiami tylko po chwili tłumaczę Nince, że tak nie można i się do siebie przytulamy... i staram się nie wyżywac na niej za to, że mała ma np. zły dzien...
ech, koncze laski bo wyć mi się chce...
dochodzę do przykrego wniosku, ze Bartek nie nadaje się do roli ojca...
do tego na moje argumenty odpowiada, że mam się zwolnić z pracy i jej pilnować bo On "wymięka" .............
tylko, że pieniążki to dla niego rzecz święta i nie wiem co by było gdyby mojej - wyższej - pensji w domu zabrakło.........

no i Pan popija sobie teraz drinki i zajada chipsy, a ja będę wysłuchiwała w nocy chrapania i wstawał do małej...
nie wspomnę już o tym, że o wyjściu gdziekolwiek samej mogę zapomnieć dopóki nie wykąpię, nie dam jeść i nie uspię młodej - czyli po 22giej jestem wolna - wtedy gdy padam już na ryj.....
:cry:
Moje zycie PRYWATNE to PRACA I MOJA CÓRKA........


Buziaki laski i przepraszam, za to, że jestem....

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 14, 2009 1:42 pm 

Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:40 pm
Posty: 6091
Lokalizacja: Kraśnik
edyta-dobrze wyczulas ze nie za bardzo miaalm ochote jechac :? i nie pojechalam :? pojade za kilka dni na cmentarz zapale swieczke i sie pomodle :?
zdrowka dla corci i mam nadzieje ze z mezem sie ulozy :? moze trzeba mu lopatologicznie wylozyc czego oczekujesz od niego bo inaczej zameczysz sie i zadreczysz :?

_________________
Oleńka 3240g,58 cm.
Nasze Aniołki 30.08.09 [*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 14, 2009 6:13 pm 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
Hej!

edyta no a już myslałam, ze tu nie zaglądasz :wink: Kurcze nawet nie wiem co ci odpisac. Kiepsko się dzieje u ciebie i bardzo ci współczuję. Ach gdzie się podziała ta silna babka? Mam nadzieję, ze szybko dojdziesz do porozumienia z mężem. A on szybko zrozumie, ze jest ojcem i też ma obowiązki względem dziecka. Duzo zdrówka dla Ninki. Trzymaj się!

A my jutro wybywamy na upragnione wakacje.

trzymajcie się!

Buziaki!
papa


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 14, 2009 9:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 9:49 pm
Posty: 11927
Lokalizacja: Łódź
Czy któraś z Was wie co się dzieje z Izą?

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 14, 2009 9:27 pm 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
empi nie mam pojecia co słychac u Izy? Już dawno nie zaglądała, na naszej klasie tez nie bywa.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 15, 2009 8:04 am 

Rejestracja: wt paź 30, 2007 9:35 pm
Posty: 4960
dzień dobry Laseczki !

a ja znów niewyspana... :boo: kurcze nie wiem co się ze mną dzieje :roll:

właśnie dopijam kawkę i trzeba ubrać Małego.. a na 11 do Kościoła, mam nadzieję że Igor dzisiaj mi cyrków nie odstawi ;)


dobra uciekam :cmo: zajrzę jak się wyszykuję



EDIT:

Karolciu - gratuluję silnego Maleństwa ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 17, 2009 7:27 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 21, 2008 10:26 am
Posty: 984
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Hej, u mnie nic nowego całuski!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 18, 2009 6:27 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 21, 2008 10:26 am
Posty: 984
Lokalizacja: Bielsko-Biała
hm, znowu sama do siebie!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 18, 2009 11:18 am 

Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:40 pm
Posty: 6091
Lokalizacja: Kraśnik
ja zagladam ale tez nie mam ochoty pisac sama do siebie :?

_________________
Oleńka 3240g,58 cm.
Nasze Aniołki 30.08.09 [*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 19, 2009 7:52 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 21, 2008 10:26 am
Posty: 984
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Cześć, co tu słychać? Poza ciszą. U mnie 33 dzień.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 19, 2009 1:32 pm 

Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:40 pm
Posty: 6091
Lokalizacja: Kraśnik
znalezlismy wymarzone mieszkanko ale kobiecie potrzebne sa pieniadze juz a my najpierw musimy sprzdac swoje mieszkanko :? mam nadzieje ze nikt nam go nie podkradnie :D

_________________
Oleńka 3240g,58 cm.
Nasze Aniołki 30.08.09 [*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 20, 2009 6:20 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 21, 2008 10:26 am
Posty: 984
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Super, gratuluje trzymam kciuki żeby się udało!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 20, 2009 3:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
hej hej widzę znów tu pustki...bede przez weekend wiec jak jestescie to piszcie :lol:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 21, 2009 7:50 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
Cześć Kobitki.

Wie któraś z Was co to za jaja z prywatnymi wiadomościami?
Wyświetla mi że mam wiadomość, po czym pojawia się komunikat, że "prywatne wiadomości na tym forum zostały zablokowane" :?

U nas jakoś leci. Zosia przechodzi samą siebie.

W pracy fajnie, no ale nadal wyjścia z domu to mega problem.
Całe szczęście, że mała przestałą gorączkować -tak miała poprzednie 2 tygodnie. Jak tylko wychodziłam do pracy to mała dostawała gorączki. Wracałam i gorączka przechodziła.

Edytko mam nadzieję, że Twoje problemy szybko się skończą. Dla Was obojga to nowa sytuacja, trzeba czasu żeby przywyknąć, ale nie możecie zapomnieć o tym co najważniejsze czyli Wy i Dziecko.
Wytrwałości życzę.

Cath Co u Ciebie kochana?
Jakieś nowe wieści?
@ dojechała czy nadal nie?

Aguś może tym razem będziemy mogły pogadać?
Pisz co u Was, co u Michasia?

Karolinko jak się czujesz?

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 21, 2009 8:25 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 21, 2008 10:26 am
Posty: 984
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Asiu niestety wczoraj dojechała, ale jest jeden plus nie rozregulowały mi się cykle po tabletkach. Zosia niedługo się przyzwyczai u nas to trwało miesiąc. Aguś co u Was słychać. Karolinka jest zdaje się na wakacjach, ale czekam z niecierpliwością co u niej.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 21, 2009 10:16 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
ale miłe zaskoczenie. :lol: a już myślałam że znów nikogo nie będzie. :roll:
cath,szkoda że przylazła-chyba za słabo trzymałam kciuki.za miesiąc bardziej się postaram :lol: :(
joasiu jestem do poniedziałku u rodziców więc czas się u mnie znajdzie na pisanie :)
u nas teraz ząbkowania ciąg dalszy.kieł już prawie się przebił-nie muszę naciskać dziąsełka żeby go wyczuć więc mam nadzieję,że zaraz będzie na wierzchu.michaś marudzi,nie chce jeść i spać.wczoraj w nocy rozgryzł smoczka...
jeśli chodzi o postępy rozwojowe to wciąż mnie zaskakuje.strasznie szybko się teraz uczy-powtarza gesty i słowa.
np.wczoraj przeszkadzał mi w sprzątaniu więc machnęłam ręką i mówię do niego''sio mi z tąd''a ten mały zbój popatrzał na mnie machnął ręką i odpowiada''mama ty sio''normalnie mnie rozwalił. :lol:
edytko mam nadzieję,że to tylko chwilowy kryzys i wszystko się ułoży.jeśli chcesz pogadać pisz na gg.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 21, 2009 11:15 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 21, 2008 10:26 am
Posty: 984
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Aguśka trzymaj, trzymaj kurcze chciałabym teraz synka, ale najważniejsze żeby maluch był zdrowy bez względu na płeć. Kurcze chce ale boję się bo na 100% historia się powtórzy.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt sie 21, 2009 11:45 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
cath.kochana z własnego doświadczenia napiszę ci tak....odpuść,wyluzuj,zapomnij.działaj spontanicznie A nie z myślą o tym,że staracie się o maluszka...to pomaga...po co się zamartwiać...

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3601 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168 ... 181  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 44 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra