Cytuj:
A mam jeszcze jedno pytanko: czy częstotliwość współżycia ma tutaj znaczenie... Współzyjemy średnio co drugi dzień i to pewnie też osłabia plemniki
w tym przypadku czestotliwosc wspolzycia nie ma znaczenia poniewaz maz nie ma ani jednego zywego prawidlowo zbudowanego plemnika w ejakulacie...mialo by niewielkie znaczenie gdyby maz mial zywe plemniki ale ilosciowo malo...niemozliwe jest zeby w spermie nie bylo zywych plemnikow tylko przez czeste wspolzycie... jezeli wynik sie potwierdzi to nie karmila bym sie zludzeniami...na naturalna ciaze nie bedzie szans i in vitro z plemnikiem meza tez odpada < chyba ze sa w jadrach >...rozwazalabym dawce lub adopcje

nawet branie przez meza witamin i innych cudow nie wytworzy zdrowych plemnikow...sadze ze przyczyna takiej sytuacji moze byc powazna choroba w dziecinstwie...jakas radioterapia...chemioterapia badz tez powazny uraz jader gdzie zostaly uszkodzone komorki spermatogenezy.. albo rowniez jakas genetyczna wada chociaz to jest najmniej prawdopodobne
-------------------------
wspomne ze jest mozliwe ze maz ma zywe plemniki ale w jadrach...mozna ich poszukac w przypadku in vitro... konieczna by byla punkcja jader i z tego co mi sie gdzies obilo o oczy mozna to badanie wykonac w klinikach nieplodnosci
i jeszcze cos...macie prawo do leczenia w klinice bezplodnosci i popros o skierowanie swojego lekarza...na NFZ...jest taka mozliwosc i tam sie wszystkiego dowiecie...nawet badanie spermy na waszym miejscu wykonala bym wlasnie w takiej specjalistycznej klinice...nie traccie czasu
