Dzisiaj jest czw kwie 24, 2014 6:07 pm


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
Post: wt gru 02, 2008 10:38 pm 
.

Rejestracja: sob gru 22, 2007 11:05 pm
Posty: 1597
Lokalizacja: Kraków (dzielnica Krowodrza)
Witam!
Staramy się o dzidziusia przeszło 11 miesięcy, około 1,5 miesiąca temu mąż zrobił badanie nasienia. Podaje wszystkie wyniki:

Ocena makroskopowa nasienia:
Czas upłynnienia: 20 minut
objętość: 4,5 ml
pH: 7,2
kolor: przezroczysty
lepkość: -

Ocena mikroskopowa nasienia:
Leukocyty mln/ml: <1,0

i teraz ta dziwna rzecz... we wszytkich innych wynikach jest kreseczka...

Dziś moja ginka, do której chodzę od prawie roku (ale nie jestem z niej zbytnio zadowolona) stwierdziła, że te kreseczki to oznaczają iż nie ma w nasieniu ani jednego plemnika!!
Mąż miesiąc temu spytał znajomej pani ginekolog o ten wynik i ta stwierdziła, że coś laboratorium pogmatwało, bo nawet jeśli by nie było plemników, to powinni to jakoś opisać, a nie tylko postawić kreskę...
Dziś mąż dzwonił jeszcze do urologa i opisał sytuację, ten też stwierdził, że coś z tym wynikiem jest nie tak i żeby powtórzyć badanie i najlepiej w innym laboratorium.

Moja ginka po obejrzeniu tego wyniku powiedziała prosto: mąż jest bezpłodny i musi się udać do urologa żeby zlecił mu jeszcze jakieś badania i leczenie. Pytałam czy laboratorium mogło coś pokręcić, ona stwierdziła, że taką opcję całkowicie wyklucza... i nawet nie chciała mi dziś zrobić usg ani dać skierowania na betę, bo według niej to w ogóle nie ma sensu, bo napewno nie zaszłam w ciąże..... Po prostu rozpłakałam się jak to wszystko usłyszałam....
Mąż mnie pociesza, że ta moja lekarka jest jakaś dziwna i napewno nie ma racji, ale ja już sama nie wiem co mam o tym myśleć....

Acha, jeszcze jedno. Pod wynikami jest notka: "Oligozoospermia ekstremalna. Po odwirowaniu całego ejakulatu w osadzie stwierdzono obecność pojedynczych, nieprawidłowych morfologicznie plemników. Ze względu na parametry nie wykonano komputerowej analizy nasienia."

a więc sądzimy z mężem, że moja lekarka się myli, bo przecież w samej notce wyraźnie jest napisane, że są plemniki, tylko pojedyncze nieprawidłowe... a ona twierdzi, że w ogóle nie ma ani jednego plemnika....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr gru 03, 2008 4:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Cytuj:
Acha, jeszcze jedno. Pod wynikami jest notka: "Oligozoospermia ekstremalna. Po odwirowaniu całego ejakulatu w osadzie stwierdzono obecność pojedynczych, nieprawidłowych morfologicznie plemników. Ze względu na parametry nie wykonano komputerowej analizy nasienia."
nie chce byc okrutna ale ten wynik wskazuje na to ze twoj maz jest bezplodny...nie ma ani jednego prawidlowego plemnika < nawet po odwirowaniu materialu > zeby chociaz starac sie o in vitro...przykro mi :(

nie napisali niczego wiecej na wyniku bo nie bylo co liczyc...w swiezym ejakulacie nie bylo nic wiec odwirowali sperme i zbadali osad...napisali pojedyncze nieprawidlowe plemniki...nie mogli napisac inaczej niestety :?

ja radze dla pewnosci powtorzyc badanko bo zawsze tak sie robi...z jednego wyniku nie powinno sie stawiac diagnozy...wiec jezeli powtorka badania wykaze taki sam wynik to pozostaje wam dawca lub adopcja... :)

ps. komputerowa analize wykonuje sie jezeli w nasieniu znajduja sie plemniki...w waszym przypadku nie bylo z czego takiej analizy wykonac


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 03, 2008 6:14 pm 
.

Rejestracja: sob gru 22, 2007 11:05 pm
Posty: 1597
Lokalizacja: Kraków (dzielnica Krowodrza)

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Mąż powtórzy badanie za jakieś 2 tygodnie, ale napewno w innym laboratorium. A mam jeszcze jedno pytanko: czy częstotliwość współżycia ma tutaj znaczenie...?
Powiedzmy, że mąż ma plemniki, ale jest ich zdawkowa ilość...
To czy w takiej sytuacji nie powinniśmy się trochę wstrzymywać i trafiać tylko w moje płodne dni...?
Współzyjemy średnio co drugi dzień i to pewnie też osłabia plemniki. Mam rację...?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 03, 2008 9:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Cytuj:
A mam jeszcze jedno pytanko: czy częstotliwość współżycia ma tutaj znaczenie... Współzyjemy średnio co drugi dzień i to pewnie też osłabia plemniki
w tym przypadku czestotliwosc wspolzycia nie ma znaczenia poniewaz maz nie ma ani jednego zywego prawidlowo zbudowanego plemnika w ejakulacie...mialo by niewielkie znaczenie gdyby maz mial zywe plemniki ale ilosciowo malo...niemozliwe jest zeby w spermie nie bylo zywych plemnikow tylko przez czeste wspolzycie... jezeli wynik sie potwierdzi to nie karmila bym sie zludzeniami...na naturalna ciaze nie bedzie szans i in vitro z plemnikiem meza tez odpada < chyba ze sa w jadrach >...rozwazalabym dawce lub adopcje :wink: nawet branie przez meza witamin i innych cudow nie wytworzy zdrowych plemnikow...sadze ze przyczyna takiej sytuacji moze byc powazna choroba w dziecinstwie...jakas radioterapia...chemioterapia badz tez powazny uraz jader gdzie zostaly uszkodzone komorki spermatogenezy.. albo rowniez jakas genetyczna wada chociaz to jest najmniej prawdopodobne

-------------------------
wspomne ze jest mozliwe ze maz ma zywe plemniki ale w jadrach...mozna ich poszukac w przypadku in vitro... konieczna by byla punkcja jader i z tego co mi sie gdzies obilo o oczy mozna to badanie wykonac w klinikach nieplodnosci :)


i jeszcze cos...macie prawo do leczenia w klinice bezplodnosci i popros o skierowanie swojego lekarza...na NFZ...jest taka mozliwosc i tam sie wszystkiego dowiecie...nawet badanie spermy na waszym miejscu wykonala bym wlasnie w takiej specjalistycznej klinice...nie traccie czasu :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 03, 2008 9:36 pm 
.

Rejestracja: sob gru 22, 2007 11:05 pm
Posty: 1597
Lokalizacja: Kraków (dzielnica Krowodrza)

Dziękuję za wypowiedź. Nie chcę sobie robieć złudzeń, ale mam już 3 opinie lekarzy... Dwóch ginekologów i zwykłego lekarza..
Tylko moja pani ginekolog miałam całkowicie negatywne zdanie.
Druga pani ginekolog stwierdziła, że badanie koniecznie trzeba powtórzyć i że te wyniki są dziwne, bo nigdzie nie dają kreseczek, tylko zawsze jest jakiś opis.. zwykła lekarka była takiego samego zdania.
Ja nie jestem lekarzem i mam już totalny mętlik w głowie... :
A co do leczenia bezpłodności, to zawsze myślałam, że to jest tylko dla bogatych ludzi... że za wszystko trzeba płacić, bo to jest prywatne..
ale jeśli da się na Narodowy Fundusz Zdrowia, to musimy spróbować.
Tak czy siak, niedługo mąż pójdzie do urologa i wysłuchamy jeszcze jego opini. Później powtórzy badanie i dopiero jeśli to drugie badanie okaże się takie samo, to wtedy zaczniemy się poważnie martwić...
Nie chcemy mieć złudzeń, ale też nie chcemy tracić nadziei..


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 03, 2008 9:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
oczywiscie...nadzieja umiera ostatnia :wink:

ale radze wam od razu udac sie do kliniki leczenia nieplodnosci...macie prawo do bezplatnego leczenia a w takich klinikach sa specjalisci w tej dziedzinie wiec maja ogromne doswiadczenie...do tego maja super labolatoria...przemyslcie to :wink:

jedne labo stawiaja kreseczki a inne pisza brak plemnikow a inne jeszcze pisza liczba plemnikow - 0 ...trzeba powtorzyc badanie taki jest standart...2 badanie w celu potwierdzenia pierwszego i diagnoza...takie zasady obowiazuja :)

nie rozumiem tylko po co idziecie do urologa ktory posle was na powtorke badania...placicie cos za wizyty? jezeli tak to najlepiej powtorzyc badanko i z wynikiem isc do urologa...zaoszczedzicie kasy za jedna wizyte :wink:

zycze powodzenia i trzymam kciuki ! :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr gru 03, 2008 10:19 pm 
.

Rejestracja: sob gru 22, 2007 11:05 pm
Posty: 1597
Lokalizacja: Kraków (dzielnica Krowodrza)

Dziękuję za radę. Jeśli chodzi o taką klinikę, to jeszcze ciut odczekamy aż do drugiego wyniku badania. Także w przyszły roku jeśli nic się nie zmieni, to musimy znaleźć jakąś dobrą klinikę.
A co do urologa, to mąż chce się umówić na NFZ w naszej przychodni.
Zobaczymy tylko jaki termin dostanie, jeśli miesięczny, to najpierw zrobimy badanie.
Jeszcze raz dziękuję. Dobrze "posłuchać" różnych opini w takiej sprawie.
Pozdrawiam.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ]  Moderator: Moderatorzy

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies