Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 10:02 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3601 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 181  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt sie 01, 2008 12:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
Paulina też brałam Logest i byłam z niego MEGA zadowolona.


Asiu pierwszy raz spotykam się z tym, żeby lekarz powiedział że 3 m-ce po porodzie na 100% nie można zajść w ciążę. Przecież nie można przewidzieć kiedy zacznie się jajeczkowanie? Ja podeszłabym do tego sceptycznie.

Marrynko to nie wiem kochana co innego mogę doradzić :( Może faktycznie przeczekać do końca 8 tygodnia, powinno być lepiej.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt sie 01, 2008 5:15 pm 

Rejestracja: czw wrz 21, 2006 6:19 am
Posty: 2253
Lokalizacja: katowice
k@##%^ szlag mnei dzis trafi. Lena nie śpi od piątej rano, drzemała dwa razy po 15 minut i na tym koniec. Mój kochany mąż za to siedzi u fryzjera na fotelu bo jak to wczoraj powiedział "taki zaniedbany się czuje". Bedzie oczywiście koło 19.30.

Lena nie je, już nie wiem, co mam z nią zrobic bo ani mleko, ani herbatka ani smoczek, nic nie działa.

na dodatek burza się zbiera a Lena się w burzę drze. Jezu, chyba oszaleję dzisiaj.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 01, 2008 8:15 pm 

Rejestracja: sob gru 29, 2007 10:53 am
Posty: 191
Hej.
My dziś od 15;00 do 19:00 na spacerku, więc obeszło się bez płaczu tym razem...hmmm może to własnie jest sposób :) mąż w domku więc pojechalismy na starowkę, zjedliśmy obiadek i zachaczyliśmy o centrum handlowe...bylo naprawdę milutko.
PeCeKa, Marrynko współczuję i rozumiem ale niestety nic nie doradzę bo jak czytałyście mam to samo...jeden wielki ryk i nic nie pomaga-no oprócz spaceru jak widać.
Joasiu no ja też podchodzę do ostrożnie do tego co powiedzial mój gin aczkolwiek w necie cos znalazlam na ten temat i coś w tym jest- o ile dobrze zrozumiałam- przy karmieniu piersią wydziela śie jakiś hormon który hamuje jajeczkowanie to wiadomo- i niby w tych pierwszych 3 miesiącach po porodzie jest go najwiecej :roll: no ale pewności 100% nie ma :roll:
pozdrowionka

a to fotki z dzisiejszej wyprawy :) mamusia z synusiem :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 01, 2008 9:14 pm 

Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:40 pm
Posty: 6091
Lokalizacja: Kraśnik
slodkie zdjecia :D
moja dzis szalala w basenie muchomorku i musialam ja wlozyc w kolo ratunkowe bo cagle przekrecala sie na brzuch i pila wode :D

_________________
Oleńka 3240g,58 cm.
Nasze Aniołki 30.08.09 [*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 02, 2008 12:09 pm 

Rejestracja: ndz gru 02, 2007 12:21 pm
Posty: 49
Lokalizacja: Witnica
czesc dziewczyny co slychac u was bo u nas pomalu.nasza mala juz wazy 3080kg bo bylismy we wtorek.nas martwi to ze ona ulewa wciaz nie duzo a jak odbija jej sie szok jak jej sie odbije to tez troche uleje ale takim serkiem a to dobrze bo sie poprawia.mam wiadomosc mamy chrzciny dzisiaj o 18 naszej malej.piszcie co u was

_________________
KOCHAM WAS MOJE SKARBY
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 02, 2008 12:20 pm 

Rejestracja: pn paź 08, 2007 9:41 pm
Posty: 4874
Laski a kiedy wracacie do pracy???
bo ja jestem załamana
już w listopadzie będę musiała wrócić do tego gówna :( :( :(
raczej na wychowawczy nie moge sobie pozwolić bo nie wiadomo jak będzie z powrotem czy będzie etat dla mnie
jestem wkurzona na maksa...
chciałam pójść na 4 miesiące a teraz sama nie wiem co mam zrobić...
postraszyli mnie w kadrach...
ale jak mam zostawić 5 miesięczne dziecko w domu...
kuźwa mać polityka prorodzinna w PL jak sie patrzy...

Edyta
moja też wrzeszczy w niebogłosy a serce mi sie łamie choć ostatnio nie jest już tak źle choć nadal popłakuje...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 02, 2008 1:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 4:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
asiukraj bardzo ładne zdjatka :) taka laska juz jestes, a tak sie martwiłas w ciazy :wink: i fajnie, ze wstawilas fotki bo juz zapomnialam jak wygladasz :D

izus co do pracy to najpierw musze jej poszukac, niestety :? jak nie znajde od pazdziernika to bede miala usprawiedliwienie dla dluzszego pobytu w domu z Ninka, choc trza bedzie pasa zacisnac... zapisac sie na kuronia itd. :roll: Co do kolek - u nas chyba tak jak dziewczyny pisaly - po 8 tygodniu /odpukac w niemalowane/ jakby ręką odjął....

paulina my to juz sobie pogadalysmy :wink: A ta Twoja Lena to co odwala ze spaniem??? :shock: a ponoc butla to tylko och i ach jesli o spanko idzie :?

agus jak tam Michas? i co porabiacie jak tata WAWIE?Nadal jestes taka maniaczka sprzatania jak to było w ciazy? :P

empi moj pediatra powiedzial, ze wszelkie herbaty koperkowe wywoluja rewolucje w malych brzuszkach, a szczególnie u tych dzieci, które maja kolki.....

dobra, trza przebrac dupsko i obiad skrecic :wink: pa[/b]

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sie 03, 2008 11:16 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
witam.)
ja tylko na chwilkę.michaś śpi więc się zaraz biorę za sprzątanie i prasowanie.))))kiedyś zrobic to trzeba :) teraz przynajmniej mam chwilkę.
u nas jakoś leci...
michałek rośnie ładnie,waży już 5,5 kg.)wstaje z uśmiechem na ustach i wciąż gaworzy.)ostatnio powiedział mi nawet-bum.)))
normalnie jest cudony.)
a dzisiaj dał mi pospa aż do 7 :D
edytko tatuś w warszawie my tutaj.generalnie nic nie robimy.poprostu mija dzien za dniem w oczekiwaniu na niego.ja się cieszę każdą chwilką z synkiem,chodzę czasami na działkę...
jeśli chodzi o sprzątanie to nie mam czasu...zresztą znacie to z doświadczenia :D sprzątam jak michał spi,prasuję tony jego ciuszków.)o czasie dla siebie nie wspomnę bo mam go tyle co nic.czasami uda mi się wziąśc dłuższą kąpiel ale o zabiegach pielęgnacyjnych już zapomniałam.)
asiukrajślicznie wyglądasz.szybko do siebie doszłaś po porodzi-mi wciąż zostały 4 kg i wystający brzuszek :twisted:
joasiu moja synowa co zdjęcie to piękniejsza.))jak tam twoje odchudzanko?ja też się próbuję zmobilizowa i jak michaś śpi to robię brzuszki.odstawiłam słodycze i napoje gazowane.kawa tylko zbożowa..może się uda.)
elu i darku widziałam zdjęcia z chrzcin mam nadzieję że impreza udana :) Weronika jest śliczna
paulinko i jak ze spaniem leny?jak ty się czujesz?
daria jak tam okres próby?dajesz radę?jak iguś?
tusiaczku jak tam ząbkowanie Mateuszka?
marrynko u mnie się sprawdziło że po 8 tygodniu tylko lepiej.musisz jeszcze troszkę wytrzymac.u nas nie ma już żadnych problemów :D
izuś jak kinga?lepiej czy bez zmian?pogodziłaś się już z myślą o powrocie do pracy?
dobra laseczki ja mykam,odezwę się pózniej.miłej niedzieli.
buziaczki,)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sie 03, 2008 8:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
Hej!

Jak minęła niedziela? U nas upalnie i ....leniwie.

Aguś no to duży facet z Michałka. 5,5 kg :lol: no no Teraz pewnie z każdym dniem będzie gruchał coraz więcej. Nawet się nie obejrzysz jak zawoła :przynieś mi piwo...mamusiu ;)
Z kilogramami tak już jest, że łatwo nabyć a pozbyć się ni hu hu. Ja też ćwiczę, poza tym mała jest tylko na cycku więc powinna co nieco ze mnie wyssać ;)

Iza u mnie też nie ma mowy o powrocie do pracy. Dziecka do żłobka nie oddam a nie mam nikogo przy kim mogłabym Zosieńkę zostawić.
Kuba musi zakasać rękawy bo teraz ma już dwie kobietki na utrzymaniu i obie baardzo lubią zakupy ;) A tak serio pewnie wróce do praktykowania w domu.

Asiu śliczne zdjątka, ale z Ciebie laseczka.


A mi pozostało 3 tygonie do chrzcin i ślubu, oj trzeba się sprężyć ;)[/b]

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 04, 2008 9:55 am 

Rejestracja: wt paź 30, 2007 9:35 pm
Posty: 4960
Hej Kobietki!
ja jak zwykle tylko na chwilkę dopóki Łobuz mi śpi :roll: znając życie za chwilkę się obudzi i będzie marudził, więc trzeba będzie się ubrać i iść na spacer :roll:
ehhh tak go przyzwyczaiłam i teraz mam ;)
całe dnie na dworze i nie mam czasu by zrobić coś w domu :lol:

u nas ok.
czas leci jak szalony do przodu. sama nie wiem kiedy mija kolejny dzień.
Iguś rośnie zdrowo.
Mamy dwie dolne jedyneczki i teraz idą górne.
Łobuz już mi prawie mleka nie chce pić :roll:
tak jak jeszcze miesiąc temu pił średnio co 4-5 godz te 180 ml tak teraz wypije 120 ml i to jeszcze jakieś trzy razy dziennie :shock:
wypije rano jak się obudzi, później popołudniu i na noc...
ale za to nadrabia to jedzeniem obiadków, deserków, kaszek, kleików i co nie tylko... :)
powoli próbuje sił w raczkowaniu ;)
ostatnio jest też tak rozgadany że szok :lol:
ehhh teraz nei wyobrażam sobie życia bez tego urwisa :)

z Łukaszem... hmmm nie mam żadnego kontaktu... :roll: więc nie wiem jak to będzie :roll: czas pokaże.
przez ostatnie dwa miesiące - od kiedy go ostatni raz widziałam - czuję się tak jakbym nie miała żadnego chłopaka :roll: przyzwyczaiłam się, że go nie ma i przestałam tęsknić... a to już nie jest dobry znak :(

poza tym - prawko idzie super ;) mam już za sobą jakieś 7 godzin wyjeżdżonych i do tego jakieś 4 godziny w Poznaniu ;)

no i od września do pracy :) mam staż w przedszkolu :)

z panem A. dobrze się dogadujemy. jest u małego co drugą niedzielę.
ale jutro idzie do wojska 8)
ehhh przynajmiej sobie od niego odpocznę...
teraz to sama już nie wiem jak ja z nim wytrzymywałam :shock: :lol:

ehhh lecę bo Łobuz się budzi :lol:
buziaki kochane :cmo:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 04, 2008 12:49 pm 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
Hejka!

A u nas wczoraj był kryzys pokarmowy. Mała przez cały dzień była marudna. Cyca ciągnęła przez 4 min i potem płacz. zasypiała, a po kilku minutach sie budziła z płaczem. Wieczorem postanowiłam sciagnąć troche mleka i podac jej przez butelkę, bo siusiu było już ciemnego koloru a kupki tylko 2. No i wyobraźcie sobie, ze z obu piersi miałam tylko 10ml pokarmu. Cleo jak sie przyssała do tego mleka, to szybko zrobiłam jej butlę ze sztucznym i wypiła 90ml. Potem w koncu porzadnie zasneła i spała dosc długo. w nocy znów dałam jej sztuczne i spała jak aniołek. nad ranem cyc i znowu to samo, mimo, ze pokarm był. Pojadła chwilkę i krzywienie się. zasneła ale po odzince sie obudziła i znow chwilkę pociagnęłą cycka, ale to nic nie dało i zrobiłam jej sztuczne mleczko, zjadła 60ml i zasnęła pięknie...
Kurcze dziewczyny czy ona juz nie lubi mojego mleka, czy moze ono jest jakies nie takie jakie powinno, dzis już mam go wiecej i odciągnęłam,dam jej z butelki i zobaczę co bedzie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 04, 2008 5:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 4:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
hej... ja tez na chwilke :lol: smieję się bo kazda z nas pisze, ze tylko na chwilke - dobre :D

agus fajnie masz z tym swoim Michałkiem :) U nas nastroj zależy od dnia i od pogody, hehe... Ninka jest usmiechnieta i zadowolona zawsze po jedzonku :lol: a potem to juz zależy. Zauwazyłam, ze jak znikam jej z oczu to juz źle się dzieje i piszczy... stąd albo ją zabieram do kuchni w foteliku... albo kuchnia przychodzi do Ninki :D Mi tez zostało 4-5 kg i brzuchol, ale jakos ciężko mi sie wziąć za ćwiczenia :? Od wrzesnia pójde na aerobik, choc boje sie, ze po rocznej ponad przerwie to mi wszystko popęka :roll: :wink:

joasiu super wymysliliście z tymi chrzcinami i ślubem - 2w1... a co do pracy - Ty chyba jestes kosmetyczką jesli dobrze pamiętam wiec spoko luz - mozesz sobie umawiac klientki w domu, ewentualnie czasem do jakiejs podjechac - gdyby siostra pomogła Ci przy Zosi :wink:

dariu gratuluję stażu i to w jakim fajnym miejscu :D powiem Ci ze mysle o własnym ineteresie i chciałabym zeby to było prywatne przedszkole... ale co wyjdzie z tych marzen :?: co do pana A. to te odwiedziny malego w jego domu to nakaz sadu czy Wasze ustalenia? igus lubi tam chodzic?

marrynko nie zniechecaj sie... ja tez tak mialam, ze laktatorem na poczatku nie sciagalam wiecej jak 20ml... potem zdarzało sie i 70ml ale na tym stawało, a jak przystawilam Nine to słyszałam, ze leci jej jak z kranu... wiec nie zawsze to co w laktatorze = to co w cycu. Ja teraz jak musze sciagnac niekiedy bo mała przespi godzine karmienia to na luzie sciagam z 1szt. 40-50 ml i koniec...a jednak mleko i tak jeszcze tam jest i pomimo, ze Nina nie jest klopsem bo wazy teraz 4850g to kazdy jeden pediatra mówi mi, ze cyc jej wystarczy, a grubasem nie musi byc :wink: ja to i bym czasem dala jej butle ale jak czytam posty i smsy od Pauliny, albo słysze od kolezanek o problemach z kupą to sie szybko wycofuje...

empi co tam u was? wsjo gra? bo nic sie nie odzywasz....

A moja Niunia dostała na chrzciny lezaczek Fishera i matę Tiny Love i powiem Wam, ze w koncu udaje mi sie czasami cos zrobic. Lezaczek z córcia zabieram ze soba do kuchni jak musze obiad zrobic, a takze do łazienki jak tatus po poludniu w pracy a ja musze sie jakos oporzadzic do spania.. wtedy mala siedzi i patrzy jak matka z gołym dupskiem paraduje pod prysznicem co chwila robiąc a-kuku do swojej rybki :wink: mata przydaje sie w takich momentach jak ten :wink:
Aaaaaaaa... dziewczyny czy Wasze dzieciaczki tez pchają piąstki do buzi??? Nina bez wzgledu na to czy głodna czy najedzona jedzie łapki, ze hej... czy to normalny odruch czy jak?

p.s. dzisiejsza noc super - mala obudziła sie dopiero o 4.30 - 10minut papu, bekas i spanko... potem 7rano i 9ta pobudka juz na dobre... pogoda u nas beznadziejna - burza, wiatrzysko...buuu... nina byla z dziadkiem tylko godzine na spacerze bo burza ich przegnała, a w domu szybko sie obudziła... balam sie, ze po poludniu bedzie gehenna bo Ona nie umie w chacie zasnac, ale polozylam sie z nia i usnelysmy obie. potem dołączyl do nas tata i tak spalysmy od 15tej do 17.30 :D szkoda, ze tak wieje bo bym wyszla :?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 04, 2008 10:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
Hej ;)

Edyta moja Zosia ma to samo jeśli chodzi o ręce- gdzieś od tygodnia non stop w buzi, przed jedzeniem, po jedzeniu.... Czytałam, że to pierwszy objaw zapoznawania się z rączkami i nie należy tych rączek dziecku wyciągać z buzi i na tym etapie najlepiej żeby smoczek jak najrzadziej gościł w buzi dziecka.
Tak jak piszesz jestem kosmetyczką, ale także technikiem dekoratorem a na doczepkę "niepełnym" grafikiem komputerowym /niestety zaniechałam dalszej nauki i praktyki-czego bardzo żałuję/

Aha, mała wzywa, trzeba mleczarnię odpalić.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 05, 2008 9:18 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
hej.
my wczoraj byliśmy na zaległym szczepieniu.było trochępłaczu ale jak wyszliśmy z gabinetu o 12 to dałam od razu butlę i michaś ładnie zasnął i wyobrazcie sobie że spał aż do 20 :shock: 2 razy budził się na karmienie i dalej spac..jutro mamy kolejną wizyte z bioderkami.mam nadzieje że wszystko jest ok :?
ja piersią już nie karmię wcale.pokarm zanikł do 10 ml więc nie ma już sensu mieszac.
a po modyfikowanym problemow z kupka juz nie ma :D
biore sie za sprzatanko poki michalek spi.odezwe sie pozniej.buziaczki :D

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 05, 2008 4:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 9:49 pm
Posty: 11927
Lokalizacja: Łódź
Jestem z Wami,cały czas czytam,tylko rzeczywiście rzadko piszę bo jakoś niespecjalnie ostatnio mam ochotę...
Nie chodzi o Was czy coś,ale jakoś straciłam zapał do forum i pisania non stop ;)
U nas wszystko ok.
Pochwalę się,ale na razie tylko troszkę,żeby nie zapeszyć,ze zaczynamy sobie z Julą życie układać.
Od niedawna w naszym życiu jest pan W-nie nie-nie ojciec Julki,inny pan W.-mój dawny znajomy,którego znam już 8 lat i....... jeszcze nie wiem czy coś z tego będzie,ale wszystko jest na najlepszej drodze :D Czyli nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :D

A co do wkładania rączek w buzię :lol: u nas to samo-poszukiwanie zębów :lol:
A leżaczek to rzeczywiście cudowny wynalazek :)
Edyta,nie tylko Ty paradujesz z gołym dupskiem w kiblu jak się myjesz hehe My też już to opatentowałyśmy :lol:

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 05, 2008 5:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
Empi w takim razie po cichutku trzymam kciuki.kazda z nas zasługuje na szczęście....

hehe to i ja się dołączę do golaskowych mamusiek.)że też michaś się nie boi jak mnie widzi w całej okazałości.)))ja sama w lustro boję się patrzec :lol: :lol:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 05, 2008 8:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 9:49 pm
Posty: 11927
Lokalizacja: Łódź
Nic co ludzkie nie jest nam obce :heh:

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 06, 2008 7:35 am 

Rejestracja: wt paź 30, 2007 9:35 pm
Posty: 4960
Witam kobietki :D
Łobuz mi śpi, więc mogę troszkę popisać ;)

Edytko
sami się dogadaliśmy z A. co do spotkań.
i bardzo dobrze.
przynajmiej nie musimy się ciągać po sądach a obie strony zadowolone :roll:
no może nie do końca, bo A. chce do mnie wrócić :roll: ale ja nie chcę.. nie ma mowy.

co do zbędnych 'ciążowych' kg :roll:
pocieszę Was może...
wiecie, że ja bardzo krótko karmiłam piersią :roll: w sumie dwa dni a później przez niecały miesiąc odciągałam pokarm :roll:
i pochwalę się Wam, że zrzuciłam już wszystkie zbędne kg a nawet dwa więcej ;)
więc chyba karmienie piersią nie zawsze jest najważniejszym czynnikiem pomagającym zgubić ciążowe 'pozostałości' :lol:

Moniś
gratuluję kochana :cmo:
ale nie dziękuj, żeby nie zapeszyć :lol: ;)

a mi się wczoraj wieczorem rozpadł mój związek z Łukaszem... :( sam zerwał, stwierdził, że to nie ma sensu itp... itd... troszkę boli, ale.. już się chyba przyzwyczaiłam do rozstań :roll:
jak to moja mama mówi - 'tego kwiatu pół światu' :lol:

poza tym stara się o mnie pewiem pan :roll: jest bardzo sympatyczny, lubię z nim przebywać itp. ale... no właśnie 'ALE' :? on jest prawie dwa razy starszy ode mnie :(
ehhhh życie 8)


dobra lecę wstawić fotki Igusia do galerii :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 06, 2008 8:17 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 9:49 pm
Posty: 11927
Lokalizacja: Łódź
Daria,moze nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło....
A co do "pana" Twojego,hm....rzeczywiście miałabym opory spotykać się z facetem,który równie dobrze mógłby być moim ojcem,ale skoro dba o Was,interesuje się i coś iskrzy to i tak nie powstrzymasz tego co nieuniknione ;) takie jest moje zdanie.A ludzie,będą gadać,ale najważniejsze jest Twoje szczęście,a ze szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko... :D
Mój Wojtek już by w sumie chciał planować coś poważnego,ale dla mnie to trochę za wcześnie,sceptycznie do tego podchodzę i z rozwagą...
Będzie co ma być ;)

A co do kilogramów to ja też już mam 2 mniej niż przed ciążą,tyle że ja cyckuje ;)

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr sie 06, 2008 8:59 am 

Rejestracja: wt paź 30, 2007 9:35 pm
Posty: 4960
Monia
ja nie mam żadnych oporów ;)
bardzo go lubię.
świetnie się przy nim czuję.
mogę z nim godzinami gadać - nawet przez tel :lol:
wyobraź sobie, że nasza najkrótsza rozmowa trwała 39 min ;)
mogę z nim rozmawiać, śmiać się, wygłupiać ;)
Grzesiu to naprawdę świetny facet :)

tylko własnie ta różnica wieku mnie przeraża :roll: wiem, że on też się tego boi..
ale jeśli chce się z kimś być to nie można w końcu patrzeć na wiek (znam z doświadczenia, że wiek nie ma wpływu na faceta :roll: ) ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3601 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 181  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra