Dzisiaj jest wt maja 05, 2026 10:35 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 148 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt cze 20, 2008 2:14 pm 

Rejestracja: czw gru 13, 2007 12:26 pm
Posty: 91
Kochane mam pytanie w protokole z sekcji napisano niedodma płuc, maceracja skóry.
Czyli co u mojego maluszka się płuca nie rozwineły? Czy o co chodzi?
O maceracji skóry przeczytałam.
Proszę pomóżcie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt cze 20, 2008 3:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 21, 2007 11:47 am
Posty: 5599
Lokalizacja: Podkarpacie
Niedodma płuc to brak rozprężania się pęcherzyków płucnych prowadzący do częściowej lub całkowitej bezpowietrzności miąższu płucnego.

Niedodma występuje najczęściej u noworodków przy: zbyt słabych ruchach oddechowych (szczególnie często u wcześniaków), zatkanych mazią płodową, śluzem i złuszczonym nabłonkiem oskrzelach, wewnątrzmacicznych ruchach oddechowych w czasie których zostaje zaaspirowany płyn owodniowy do oskrzeli.

_________________
MOJE NAJUKOCHAŃSZE........NAJDROŻSZE.......[*][*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 20, 2008 3:48 pm 

Rejestracja: sob cze 02, 2007 9:33 pm
Posty: 25757
poryczalam sie jak bobr:(brak mi slow..to dla Norbercika(*)(*)(*)....



misia80..nie wiedzialam:(tak mi przykro....

_________________
Sophie Theresa 08.03.2010, godz.19.29
10 pkt Agpar:)
52 cm, 3380 gramm:)
Olenka 30+5tc, 1800 gram,43cm.
20.02.2014 9300 gram:)zaliczylismy pieknie testy rozwojowe w Dreznie!wszystko super!lobuz maly!:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 20, 2008 11:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 14, 2006 8:24 pm
Posty: 11420
Dla Ciebie Obrazek

Dla Aniołka Obrazek

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 21, 2008 4:53 pm 

Rejestracja: czw gru 13, 2007 12:26 pm
Posty: 91
Witajcie Mamusie.
Wczoraj dokonałam cudu ugotowałam obiad i zrobiłam pranie.
Wieczorem aby zapomniec wypiłam kilka drinków z mężem i udało mi sie zasnąc bez rozmyslan.
Dzis nawet swiat wygladal inaczej, do momentu gdy kolejne dwie osoby nie zapytaly "czy dalej chodze z tym brzuchem?"
Fizycznie czuję się okej pomimo, ze dalej ciekne, psychicznie tez staram sie trzymac,, ale łza kreci mi sie w oku jak widze matki z wozkami, przydalyby mi sie klapki na oczy takie jak dla konia, pewnie łatwiej bym znosiła to wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 21, 2008 7:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 12, 2007 7:46 pm
Posty: 4331
yewcia1 nie wiem co napisac :cry: :cry: :cry: strasznie mi przykro :( :(

dla aniolka (*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 21, 2008 7:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 13, 2008 3:17 pm
Posty: 445
Lokalizacja: Warszawa
Yewcia gratuluje wykonania tych wydawać by się mogło prostych , ale dla Ciebie bardzo trudnych czynności...jesteś wielka...wierze, że za jakis czas nawet deser zrobisz i usmiechniesz się do innych...zobaczysz... trzymam kciuki!!!

_________________
Aniołek - poprostu Aniołek (*) 20.04.2008


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 22, 2008 3:38 pm 

Rejestracja: czw gru 13, 2007 12:26 pm
Posty: 91
Kochane dziekuje jeszcze raz za wsparcie.
Dziś kolejny ciężki dzień byliśmy u synka na cmentarzu, tona łez, biały krzyż, białe kwiaty..........
Na dniach stawiamy pomnik naszej Mamusi, za niedługo będe rozglądac sie za pomnikiem dla naszego synka............
Nie chcę już wiecej stawiac nikomu pomników :cry:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 22, 2008 5:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 08, 2007 1:57 pm
Posty: 4767
Lokalizacja: Belgia
yewcia - musze Ci powiedziec ze jestes niesamowicie silna osoba. Ja na cmentarz po prostu juz nie umiem chodzic... Swoja droga bylam tam niecaly rok temu, ale potem wyjechalam z Pl i juz nie mam okazji odwiedzic synka.. I wiem ze bylo by to dla mnie okropnie trudne... A do tego jutro pierwsza rocznica jego odejscia a ja juz dzis psychicznie niewyrabiam.

_________________
Obrazek

Obrazek


[*] Aleks - 22 tydz - 23.06.2007


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 23, 2008 2:14 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 4:54 pm
Posty: 2120
yewcia, gratuluję "pierwszych kroków" Oby tak dalej :sw:

_________________
Moi Muszkieterowie:
Obrazek
Obrazek
TABELKA WRZEŚNIÓWEK 2011


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 23, 2008 7:33 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 03, 2007 9:30 pm
Posty: 3597
yewcia1 dopiero teraz sie przełamałam i przeczytałam..Naprawde bardzo przykre to co Cie w życiu spotyka..Limit TWoich nieszczęśc został wykorzystany..teraz same przyjemne rzeczy,beda Cie spotykać zobaczysz..nie potrafie sobie wyobrazić tego co czujesz..ja straciłam tylko mamęi było i strasznie cięzko,ale Tobie życie bardziej dało kośc..Podziwiam Cie ze potrafisz dalej znaleśc siłe do życia..trzymaj sie ciepło kochana!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 23, 2008 7:47 am 

Rejestracja: czw gru 13, 2007 12:26 pm
Posty: 91
Witam i ponownie dziękuję, ze jestescie tutaj ze mną.
O bólu fizycznym już zapomniałam, ale serce dalej rozdarte.
Odliczam dni do szansy na zielone swiatło.
Szaleństwo totalne z hormonami, o niczym innym nie myslę tylko o macierzyństwie. Wiem, ze nic mi nie przywróci Synka, ale tak bardzo pragnę miec dziecko...........
Dziekuję " lipcóweczki" i wszystkim obecnym na tym wątku
Arendil teraz wiem co cujesz :cry:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 23, 2008 9:47 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 08, 2007 1:57 pm
Posty: 4767
Lokalizacja: Belgia
yewcia - ja po stracie tez kazdego dnia myslalam tylko i wylacznie o malenstwie. I jak mnie to doprowadzalo do szalu ze musze czekac 6 miesiecy, a tak na prawde i moze jeszcze dluzej, bo ani pracy nie mialam ani nie mielismy jeszcze wlasnego miejsca. Koszmar. Depresja itd.
I wiesz co. Niedoczekalam czwartej miesiaczki. Mowie mojemu ze musimy kupic test ciazowy. Zrobilam test ale nic nie wyszlo. Ale @ nadal nie bylo, Powtorzylam test po 4 dniach i wyszlo :)
Ciezkie dni sie skonczyly.
I sie okazalo ze zaciazylam jeszcze przed data teoretycznych narodzin Aleksa. Aleks musial umrzec zeby Colinek mogl sie pojawic.
A teraz czekam na niego z niecierpliwoscia, codziennie pamietajac o moim okruszku ktorego stracilam dokladnie rok temu.

Jestesmy z Toba i bedziemy Cie wspierac ile mozemy :) Czy bedzie Ci smutno, czy bedziesz szczesliwa, jestesmy tu :) rzymaj sie i nie daj sie bo sloneczne i radosne dni sa na wyciagniecie reki :)

_________________
Obrazek

Obrazek


[*] Aleks - 22 tydz - 23.06.2007


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 23, 2008 11:08 am 

Rejestracja: wt lis 13, 2007 1:24 pm
Posty: 104
yewcia

Witaj Piekna! Mowisz, ze odliczasz dni do "zafasolkowania" , ale jak znam zycie, jak sie troszke rozluznisz to wlasnie wtedy bedzie ten moment w ktorym okaze sie, ze jestescie z mezem razem w ciazy... Mowie tak, bo moj M. jak dowiedzielismy sie o ciazy to zaczal prawie razem ze mna przybierac kg... Dlatego smieje sie, ze razem w ciazy chodzimy... Ja z Oliwia, a on z Oliwierem hehe... Moze choc to poprawi Ci humor...Choc pewnie marne szanse...

Rada dla Ciebie Kochana wyjechac z M. tam gdzie masz ochote i nie myslec... Zaplanujcie sobie wycieczke...Pochodzcie po lesie... poleniuchujcie na plazy, pochodzcie po gorach... Pamietaj, zeteraz masz Kochana dbac o siebie i M....o Wasze samopoczucie... Wiem, ze byc moze nie masz ochoty na nic... Uwierz, ze to normalne w tym momencie, ale otworz mape i wybierz miejsce do ktorego chcesz pojechac... 3maj sie Piekna...3majcie sie razem...

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 23, 2008 2:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn wrz 25, 2006 9:20 pm
Posty: 524
Czytałam i płakałam :(

Dla Twojego Aniołka [*]

_________________
Obrazek

Obrazek


Aniołek (*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 23, 2008 4:20 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 1:45 pm
Posty: 9430
yewcia1 eh niesprawiedliwe życie!!!!!

trzymaj sie kochana!!!!!!

[*] dla Norbercika.

a dla Ciebie dużo siły !


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 23, 2008 5:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 07, 2008 11:27 am
Posty: 1050
Przeczytalam twoją historię i dokładnie wiem co czujesz... Łącze sie w bólu... Moja córeczka odeszla w 39 tygodniu..

Ja tak samo po porodzie nie mogłam pozbyć sie wrażenia że uczucia macierzyńskie są tak silne, że jak najszybciej musze być w ciąży, ale lekarz kazal czekać te 6 miesięcy. Czekamy, ale pragniene posiadania dziciątka jest takie silne, że czasem nie mogę sobie z tym poradzić i tylko powstrzymuje mnie zdrowy rozsądek męża.
Ja dzisiaj strasznie cierpię, koleżanka w pracy udrodzila zdrowego pięknego syneczka. Wszyscy tak sie cieszą, a ja jej poprostu zazdroszczę tego szczęścia i nie potrafie sie cieszyć. Ja mialam wrócić w lipcu z macierzyńskiego a potem ona miala urodzić. Niestety stalo sie inaczej ....


Światełko dla Norberta (*)

_________________
Obrazek

Moja kochana córeczka Oleńka (19.02.2008) 39 tc.(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 23, 2008 6:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 25, 2007 1:06 pm
Posty: 1035
yewcia1 - bardzo mi przykro, życie czasem bywa okropnie nie sprawiedliwe i ciężko nas doświadcza.
Kochana życzę tobie i twojemu mężowi dużo siły i jak najszybszego zdrowego zafasolkowania :)

Dla twojego synka [*][*][*]

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 23, 2008 8:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 29, 2007 10:38 am
Posty: 7008
Lokalizacja: okolice Poznania
Boże siedzę i ryczę.....tak szczegółowo to opisałaś.... w głowie mi się nie mieści że w takich przypadkach trzeba się tak męczyć i rodzić siłami natury.... Tak mi przykro....Dla Norbercika(*)(*)(*)

_________________
Staś (19tc) *03.01.2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt cze 24, 2008 6:23 am 

Rejestracja: czw gru 13, 2007 12:26 pm
Posty: 91
Dziś kolejny dzien..........
W mojej głowie rodzi sie kazdego dnia masa pytan, czy bede miec dzieci, czy maz po tym co przeszlismy bedzie chcial miec dzieci, czy ta ciaza bedzie przebiegala bezproblemowo, ......
Dalej jest mi cholernie ciężko, chwilami zastanawiam się jak dzis wygladałoby nasze życie jak Norbert byłby z nami tu na ziemi?
Dziś wiedzę jakie Nasze życie jest cenne, ale niestety i bardzo kruche, rodzi sie we mnie lek o najblizszych o siebie , jest coraz gorzej.
Boję się żyć...........


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 148 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra