Dzisiaj jest sob sie 02, 2014 12:28 am


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1767 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 89  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: polozne
Post: pn kwie 21, 2008 6:50 pm 

Rejestracja: ndz kwie 20, 2008 4:38 pm
Posty: 3
Witam Was :)
Jestem Chorzowianka poszukuje opinii na temat poloznych na Ligocie moze ktoras z Was tam rodzila i zna jakkas dobra polozna pozdr i czekam na info.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt kwie 22, 2008 2:31 pm 

Rejestracja: pt gru 21, 2007 1:44 pm
Posty: 322
Lokalizacja: Chorzów
haaaaaaaaaaalo haaaaaaaaaallo :D

witajcie drogie chrzowianki :D
na poczatku strasznie przepraszam az mi wstyd ze sie tyle nie odzywałam :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops:
bardzo brzydko z mojej strony :D

ale same wiecie praca obowiazki ah co to dopiero bedzie :)

u nas tzn w mojej trojosobowej rodzinie tzn narazie dwu ale dla mnie to juz troj :):) ale namieszałam :D w kazdym badz razie wszystko wporzadku :D

to juz 23 tydzien ah jak ten czas szybko leci to straszne niedawno to było jak sie dowiedziałam ze jestem w ciazy a tutaj juz jak nie patrzec sie trzeba do porodu szykowac powoli :)

teraz nie pracuje wiec mam wiecej czasu i dla meza i dla dzidziusia-ostatnio smiałam sie ze jestem garazem dla malucha :D:D)-totak na marginesie :)
no i oczywiscie wiecej czasu bedzie na forum i dla samej siebie :)

musiałam nadrobic troszke tych stronek z naszego chorzowskiego forum :)

podrodze ktoras z forumek pytała czy ktos nie jest z batorego! otoz JA JESTEM !!!!!!!!!!!!!! hehe

ps)a w odpowiedzi gdzie pracowałam a juz nie pracuje na GWARECKIEJ to mowie ze w sklepie miesnym :) w sumie w moim sklepie..... koło delikatesów gdzie sie chodzi z koszykami :D napewno wiesz :D:D

ostatnio bylismy juz 2 raz na badaniu usg w adomedzie u dr czarneckiego do ktorego takze chodze normalnie jako do lekarza prowadzacego :)
na całe szczescie wszystko było ok parametry w normie dzidzius rosnie a co najwazniejsze okazało sie ze bedzie to.............DZIEWCZYNKA :D:D:D:D:D tak sie cieszymy chociaz w sumie z chłopca (za ktorego byłam pewna ze to bedzie chłopiec :D ) cieszylibysmy sie rownie mocno :D:D same wiecie jak to jest :D w sumie sa tylko 2 mozliwosci heh wiec jesli nie jedno to musi byc drugie heheheeheh :D

bylismy na badaniu 14 kwietnia a nasza Marysia bo tak bedzie miała na imie wazyła całe 401 gram :D ale byłam z niej dumna heheheh

serduszko bije tak jak powinno zbudowane tez jest dobrze,
tak samo nereczki, zoładek i co najwazniejsze mozg i kregosłup takze z badania wyszlismy tak pozytywnie nakreceni energia jak nigdy :)

ale co najsmieszniejsze ze mała jest juz małym jak ja to mowie przepadzitkiem :D ssała az 2 palce naraz tzn konkretnie dwa kciui naraz :D wierzycie?? hehe

a wiercipietka z niej straszna hehe na badaniu wogole nie chciała pokaza buzki przytulała sie do łozyska i koniec hmm moze sie wstydziła ??? hehe
jakies przekretki skoki fikołki to dal niej nic normalka i choc ja czułam bardzo wczesnie bo juz na przełomie 14 i 1 tygodnia to teraz jakos jeszcze nie odczuwam takich mega kopniec czy wypchniec łokciow czy pietek hmm zastanawiam sie czy na to jeszcze czas? a jak to u was kochane chorzowianki było ??

kurcze to 6 miesiac a ja juz przytyłam całe 7 kilo a gdzie tam dalej hmm brzusio juz całkiem widoczny sie stał i dumnie z nim wreszcie moge paradowac po ulicy :D:D jak mnie to cieszy :D

ale wrecz nie moge sie doczekac az pojedziemy na pierwszy spacerek itd itd :D ahhhh ale jeszcze czekac trzeba dla wszystkich dobra....

wiecie co jedno mnie dziwi, mianowicie ktokolwiek by sie mnie zapytał o forme porodu to jak powiem ze chce rodzic oczywiscie normalnie tzn silami natury to wszyscy patrza na mnie jak na jakas wariatke- powiedzcie czy ja jestem jakas nienormalna????
czy teraz jest jakis trend czy mania na cesarki??? przeciez to tez boli!! tzn tak mysle jak kazda operacja!!! w koncu...

ja jakos podchodze do sprawy porodu na luzie tzn wiem ze bedzie choooooooooooooolernie bolało i napewno beda ciezkie chwile ale własnie jest ale - przeciez jak swiat swiatem kobiety rodza silami natury bo sa do tego stworzone wiec czego sie tak obawiac!!
oczywiscie jesli było by cos nie tak czy stan zdrowia by nie pozwalał mi czy maluszkowi na taki porod to nie bede stawiac oporu ale jesli nie bedzie to potrzebne to po co ?

a jak wy rodziłyscie? i do czego mozecie mniej wiecej porównac ten bol??

no i druga rzecz ktora spedza mi sen z powiem to fakt szpitala.........za cholere nie chce na strzelcow ALE jakos obawiam sie takiej sytuacji ze bede musiała wzywac karetke ktora mnie zawiezie na strzelcow bo bedzie najblizej albo ze nie bedzie gdzie indziej miejsca no i klapa:(

chciałabym rodzic na piasnikach ale tak mysli chyba 100% naszych rodzacych w obrebie wiec nie ma sie co nastawiac na porod akurat tam........a co jesli termin porodu nadejdzie a maluch jeszcze nie bedzie chciał sie urodzic?? to co przeciez nie zostawia mnie w szpitalu no bo jak???

oh bardzije sie obawiam tych technicznych spraw szpitalnych niz samego porodu...

moze macie jakies wieksze doswiadczenia itd...

aha chodziłyscie przed porodem na szkołe rodzenia?
ja nie wiem czy isc czy nie?

kochane chorzowianki piszcie piszcie co myslicie o moich roterkach heheh :D i jak było z wami :D

a ja obiecuje moja wieksza aktywnosc juz na forum :D
pozdrawiam serdecznie

_________________
ObrazekObrazek [/url]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 24, 2008 12:40 pm 

Rejestracja: pt gru 21, 2007 1:44 pm
Posty: 322
Lokalizacja: Chorzów
no i co cisza jak makiem zasiał ::D oj chorzowianki widac ze czasu nie mamy :D

_________________
ObrazekObrazek [/url]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 06, 2008 12:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz gru 30, 2007 12:23 pm
Posty: 81
Lokalizacja: Chorzów
Jestem po kolejnym pobycie w szpitalu na Strzelców z powodu porodu przedwczesnego zagrażającego (skurcze!!) - i teraz już rozpaczliwie będę się usiłowała dostać pod opiekę lekarzy z Piaśnik. Niestety z powodu pobytu w szpitalu przepadała mi wyczekiwana ponad miesiąc wizyta u Ordynatora... i teraz szukam innego lekarza z Piaśnik...
Chorzowianki - nie dajmy się - zawsze jeszcze zostaje Godula. Nikt nas nie może zmusić żebyśmy rodziły tam gdzie nie chcemy!

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 06, 2008 2:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 27, 2007 8:29 pm
Posty: 317
Lokalizacja: śląskie
hej Joasiu,
ja też jestem z chorzowa i zastanawiam się nad wyborem szpitala, tzn chorzów czy świętochłowice...
ale czy aż tak strasznie było na strzelców? ja jestem pacjętką właśnie lekarza z tego szpitala dlatego wogóle rozważam możliwość porodu tam... tylko oprócz obiegowych opini nie poznałam nigdy żadnych konkretów. jeśli możesz napisz co było wg Ciebie nie tak, zależy mi:)
pozdrawiam serdecznie wszystkie chorzowianki

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 06, 2008 6:30 pm 

Rejestracja: pt gru 21, 2007 1:44 pm
Posty: 322
Lokalizacja: Chorzów
witam serdecznie

widze ze opinie sa podzielone na temat tego szpitala i w sumie wcale sie nie dziwie bo ja sama z poczatku myslałam ze jest to raczej mordownia niz szpoital ale po ostatnich wydarzeniach zmieniłam zdanie i rozwazam mozliwosc porodu własnie w tym szpitalu :)

mam informacje wrecz z pierwszej reki dlategoze cały tydzien jezdzilam do mamy do szpitala gdzie to własnie rodziła coreczke a moja siostre :D

zawiezlismy ja w zeszłym tygodniu w poniedziałek o 1 w nocy i ku mojemu i mojego meza zdziwieniu atmosfera była jak na noc strasznie miła-panie pielegniarki uprzejme i sympatyczne co powtarzam jeszcze raz o 1 w nocy jest raczej niespotykane :)

mamie odeszły wody i dlatego została juz w szpitalu a nie wracała do domu czekac na skurcze jak jest to preferowane w niektorych szpitalach :)

od razu panie pielegniarki budziły pana doktora ktory mimo zbudzenia go w srodku nocy-choc w sumie sa to jego godziny pracy ale to tak na marginesie :) - wykazał sie fachowa opieka i sympatycznym usposobieniem.

siostra urodziła sie tego samego dnia bo w sumie poniedziałkowa noc to juz wtorek :) czyli we wtorek o godzinie 20:20 wieczorem, wprawdzie mama była meczona prowokacjami ktore miały w wieku 43 lat niby wywołac porod natralny co jednak zakonczyło sie cesarka defakto ale nie narzekała bo chciała normalnie urodzic :) ja mysle ze mogli jej skrocic ten czas ale to wkoncu lekarze sie znaja na medycznych sprawach a nie ja akurat :)

w kazdym badz co badz razie ze szczegołowej relacji mamy nie ma na co narzekac oprocz zbyt wysokich łozek-ktore jak mi wiadomo sa chyba w kazdym szpitalu takie same :)

noworoski sa otoczone od pierwszej chwili fachowa opieka i nawet gdy jest cos nie tak a w szpitalu brakuje jakiegos fachowego sprzetu od razu niemowlak jest przeworzony do inego specjalistycznego szpitala w ktorym otoczony jest odpowiednia opieka :)
u nas akurat było tak ze mała na całe szczescie urodziła sie zdrowa tyle tylko ze w 2 dobie zycia podskoczyła jej zołtaczka i musiała lezec pod lampami ale z tego na ile sie orientuje ten problem dotyka wiele dzieci :) niestety.....
dzis jest mama z mała w domu fakt były długo ale to dla ich dobra przeciez a nie dla czyjegos widzimisie :)

ja uwazam po tych ze tak powiem przygodach ze szpital tzn konkretnie połoznictwo i ginekologia powinny byc tylko pozadnie odremontowane i zaopatrzone w moze jakis lepszy sprzet a tak to nie ma na co narzekac :) przynajmniej wg mnie :)
fakt chyba ze jakas przyszła mama chce koniecznie rodzic we wodze to takiej mozliwosci nie ma niestety ale to jest to o czym pisałam wczesniej :)
sama jestem w 25 tygodniu ciazy i zastanawiam sie gdzie rodzic takze byłam nastawiona na piasniki tzn na swietochłowice tylko ze co jesli bedzie sytuacja taka ze nie bedzie miejsca?? albo nie zdaze dojechac albo jeszcze co innego ???
nastawiłam sie pozytywnie na szpital na strzelców włąsnie po tych wydarzeniach z ostatnich dni i mam nadziejej ze moze cos pomoge tym co napisałam.

miałam nawet okazje zobaczyc sale porodowa i defakto ukradkiem ale jednak sale gdzie przeprowadza sie cesarskie ciecia. uwazam ze do porodu kobiecie moze oprocz tej wanny z woda to nic wiecej nie trzeba a jedno o czym trzeba pamietac to to zeby sie skupic na tym co mowi połozna i lekarz i bedize wszystko ok :) przynajmniej mam taka nadzieje :)

ja zaczełąm wychodzic z takiego załozenia teraz ze skoro moja ciaza przebiega wrecz wzorowo bo bez jakichkolwiek powikłan itd itd to mam nadzieje ze porod bedzie rownie bezproblemowy :) i nastawaim sie pozytywnie na to bo najwazniejsze to dobrze myslec !!!!!!!!!! i o tym niech pamieta kazda z nas :D

_________________
ObrazekObrazek [/url]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 13, 2008 8:27 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz gru 30, 2007 12:23 pm
Posty: 81
Lokalizacja: Chorzów
No coż - z tym szpitalem na Strzelców. Pewnie że krzywdy nie zrobią, ale zdrowie psychiczne mamy tez jest ważne. Panie położne nieprzystępne i zmierzłe w większości. Po porodzie pierwszego dzidziusia przydałoby się ich zainteresowanie i wsparcie. Lekarze na wizycie codziennie inni - i kazdy z nich z nowym pomysłem leczenia i interpretacją dolegliwości, albo z kompletnym brakiem zainteresowania.
Jak nie ma powikłań u mamy i dziecka i jesteście mamami odpornymi psychicznie i nieprzejętymi tym wydarzeniem - to napewno da się tam urodzić. :wink:
O Swiętochłowicach słyszałam, że oprócz tego że fachowo (jak i pewnie w Chorzowie) - to jeszcze miło. Niektóre pacjentki porównuja go do Leśniej Góry. Chorzów NAPEWNO nie jest z kategorii Leśnej Góry. Mimo to pozdrawiam chorzowski personel. :D

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 15, 2008 1:07 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 06, 2008 10:36 pm
Posty: 12
Lokalizacja: śląsk
Córkę w 2003 roku rodziłam w Chorzowie na Strzelców. Syna w tym roku urodziłam w Świętochłowicach. Jak dla mnie to niebo a ziemia. Chorzów jak dla mnie okropnie ponury. Lekarze to jedna wielka klika. Niby to wszystko grzeczne i miłe ale...
Położne w porządku, na to nie narzekałam.
Za to po porodzie przebywałam dłużej w szpitalu z powodu silnej żółtaczki u córki. Straszono mnie transfuzją, lekarka po nawale moich pytań stwierdziła, że ona tez by chciała aby moje dziecko umiało przynajmniej do 10 liczyć
:ysz: Po takim gadaniu nagle wypisano mnie do domu gdzy dziecko wciąż miało spora żółtaczek i na własna rękę musiałam jeździć po przychodniach i kuc maleństwo sprawdzając poziom bilirubiny. Wszystkie paluszki pokute... Nawet nie mam ochoty tego wspominać.
W Świętochłowicach, jasniutko, czyściutko i osobiście nie miałam do czego sie przyczepić.

_________________
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 15, 2008 1:11 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 06, 2008 10:36 pm
Posty: 12
Lokalizacja: śląsk
A tak z innej beczki...
Poszukuję opiekunki dla mojego pięciomiesięcznego synka.
Jakbyście znały kogoś kto lubi dzieci i miałby ochotę zająć sie takim małym, grzecznym bobaskiem to dajcie znać. Praca po od 3 do 8 godz dziennie. Wszystkie weekendy i wtorki wolne. Mieszkam w Batorym
Więcej szczegółów jakby co na PW.

_________________
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: GRUDNIWKA 2008
Post: sob maja 17, 2008 9:29 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 17, 2008 9:00 am
Posty: 41
Lokalizacja: Chorzów
Witam
dopiero co się Załogowałam witam wszystkie mamy
Ja spodziewam się bobaska w grudniu
pozdrawiam :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 17, 2008 7:56 pm 

Rejestracja: pt gru 21, 2007 1:44 pm
Posty: 322
Lokalizacja: Chorzów
misza80

witaj serdecznei w gronie chorzowianek :D:D

_________________
ObrazekObrazek [/url]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob maja 17, 2008 9:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 17, 2008 9:00 am
Posty: 41
Lokalizacja: Chorzów
Witam
po pierwsze syntthia dziekuje zamiłe powitanie :D
po drugie co do tematu gdzie rodzic -9 lat temu rodziłam na strzelców i dzięki jednemu lekarzowi urodziłam
Zdrową córeczkę ale gdyby nie on to nie wiem co by było…
Owszem po porodzie opiekę miałam ok. ale sam poród masakra….
Oboje z mężem podjeliśmy decyzje że teraz będę rodzić w siemianowicach
Wiemy że prócz ligoty to drugi dobry szpital.

_________________
Obrazek [URLBOBO Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: hej
Post: pn maja 19, 2008 1:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 19, 2008 12:43 pm
Posty: 13
Lokalizacja: Chorzów
Witam! jestem mama 7 miesięcznego Igorka.Też tak jak wy zaparłam się że napewno będe rodzić w świętochłowicach a nie w Chorzowie na Strzelców.termin porodu miałam wyznaczony na 15 pazdziernika ,ale ze ostatnia wizyte u mojej lekarki mialam 1 paz bo poszla na urlop,to postanowilam pojechac z mezem na ktg do świętochłowic. Zaraz po wejsciu na odział bylam zachwycona czyściutko no cód miód super,powiedzialam o co chodzi i odziwo usłyszałam ze na dzień dzisiejszy nie ma dla mnie łóżka :( maja jedno ale dla pacjetki ze świętochlowic.Jeszcze dokładnie sprawdzili czy mam wszystki potrzebne badania-przy okazji skrytykowali moja lekarke prowadzoncą, i powiedzieli ze maja rejonizację i mam rodzic w Chorzowie bo jak przyjade z akcja porodowa to i tak mnie tam odeslą :( .a i ktg i tak mi nie zrobili bo powiedzieli ze za wczas.więc mąż zadzwonil do Chorzowa -kazali przyjechac.przyjęła nas położna bardzo miła i sympatyczna.sprawdziła rozwarcie okazalo sie ze jest juz na 3.zrobili mi ktg.potem zbadal mnie lekaz i kazal przyjechac z 4 dni.wiec i tak zrobiłam.przyjechalam w czwartek,przyjela mnie znowu inna połozna tez bardzo miła zrobiła ktg,zbadała i rozwarcie dalej na 3.przyjela mnie mila pani doktor Bacia u ktorej mialam robione prywatnie usg.kazala liczyc ruchy i jak nic nie bedzie sie dzialo przyjechac w poniedzialek i juz zostac.ale z piątku na sobote o 4 rano odeszly mi wody wiec ruszylismy w droge.bylismy o 4-30 w szpitalu przyjela nas przemila położna Maja i zostala z nami do 8 rano-a sala porodowa naprawde fajna.rolety, swieca zapachwa, muzyka, maz dostał kawe.potem przejela nas położna Mariolka tez przemiła i kompetentna.akcja szla szybko bo o godz 10-30 maz widzial juz czuprynke naszego dzidziusia, i akcja stanęł.mały oparł sie na kościach.a musze dodac ze caly czas położna kazala mi chodzic, skakac na piłce tańczyc, iść pod prysznic, ale ja juz w koncowej fazie chciałam tylko leżeć.po godzinie czekania gdy przyszedl lekaz i zobaczyl że skurcze są za krutkie -powiedzialam ze chce cesarke i tak tez zaraz zaczeli wszystko przygotowywac.potem juz wszystko poszlo szybko.po 10 min zobaczylam mojego synka i co sie okazalo ze maly wazy 4-160kg i miezy 60cm wiec jak na mnie drobna osobke bylo nie mozliwe go urodzic normalnie.jeszcze gdy lezalam na sali operacyjenej, męża juz zawolano na odz. noworodków i dostal malego.kiegy przywiezli mnie na sale byl juz tam moj maz mama i brat a za 10 mni przyniesli mi synka.narazie nie planujemy drugiego dziecka ale jak sie zdecydujemy to tylko tam bedziemy rodzic.polecal połozne Mariole i Majke siostry z powolania-duży ukłon w ich strone .a i musze dodac ze mam ciagle z nimi kontakt piszemy se e-maile.A co do lekarzy to dr Bydlinski i dr Kobylec-też bardzo mili.co innego mam do napisania o odz noworodkowym ale to innym razem jak ktoras by chciala wiedziec.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: ALE POGODA
Post: pn maja 19, 2008 8:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 17, 2008 9:00 am
Posty: 41
Lokalizacja: Chorzów
Witam mamy :)
Ja dziś wstałam lewą nogą to chyba ta pogoda ech :?
Wstałam z bólem kręgosłupa hmm nie wiem czy to nerki czy
Korzonki ale boli jak szlak :x ide spać bo dość tamtej pogody
Życze wszystkim spokojnej nocy
dobranoc :papa:

_________________
Obrazek [URLBOBO Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 20, 2008 5:29 pm 

Rejestracja: pt gru 21, 2007 1:44 pm
Posty: 322
Lokalizacja: Chorzów
witaj monis23 :D

fajnie ze piszesz cos miłego na temat szpitala tego naszego nieszczesnego na strzelców !! to wazne napewno dla tych babeczek ktore zdecydowały sie własnie tam rodzic albo nie beda miały wyjscia !!

co do oddziału noworodkowego to pisz pisz jakie sa twoje odczucia bo z tego na ile mama mi mowila to trzeba wszystkiego pilnowac wiec hmm mogłoby byc lepiej zapewno!!

aha mam wiadomosc dla wszystkich zainteresowanych !!
poczatkowa była mysl zeby zamknac porodowke i ginekologie na strzelcow i zeby chorzowianki leczyły sie gdzies indziej ale z dobrego zrodła wiem ze tak nie bedzie a bedzie wprost odwrotnie!
szpital dostał jakies srodki na remont i odnowienie własnie ginekologii i połoznictwa takze trzymajmy kciuki za wszystkich planujacych posiadanie dzieci zeby akurat trafili na wyremontowany oddział szpitala :D

pozdrawiam serdecznie!!

ps)a co do płoznej Maji to faktycznie fajna babeczka!!

_________________
ObrazekObrazek [/url]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 20, 2008 6:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 27, 2007 8:29 pm
Posty: 317
Lokalizacja: śląskie
Hej Dziewczynki,
fajnie że podzieliłyście sie opiniami na temat szpitala... a tak przy okazji to wypadałoby mi sie przywitać bo tak jakoś ostatnio się wtryniłam bez zbędnych uprzejmości... :oops: także witam Was wszyskie i mam nadzieje że przyjmiecie mnie w swoim wątku, który może w końcu troszkę rozruszamy....
Mój maluszek planuje przyjść na świat w sierpniu ale różnie to bywa...
mam tylko nadzieje że w tym czasie porodówki nie bedą tak oblegane i gdzieś urodzę. I pewnie bedzie to na strzelców tak coś czuję....ale nie nastawiam się bardzo negatywnie co do tego szpitala.
My pewnie sie na wyremontowany oddział nie załapiemy, ale najważniejsi są chyba ludzie a nie pomieszcze nia i to na kogo się trafi:)
pozdrawiam

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 20, 2008 6:38 pm 

Rejestracja: pt gru 21, 2007 1:44 pm
Posty: 322
Lokalizacja: Chorzów
witaj serdecznie Justa1

ja tez mam termin na sierpien 2 połowa dokładniej a ty?
ja chciałam cały czas rodzic w szpitalu na swietochłowicach ale strasznie sie boje ze własnie bedzie problem z miejscem wiec takze nie nastawiam sie zle na chorzowski szpital :D
pozdrawiam serdecznie

ps) przydałoby sie jakos rozkrecic ten wateczek nasz to prawda :D

_________________
ObrazekObrazek [/url]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: hej hej
Post: wt maja 20, 2008 9:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 19, 2008 12:43 pm
Posty: 13
Lokalizacja: Chorzów
witam! cieszę się że to co napisałam was zainteresowało,więc tak jak już wcześniej pisałam inne zdanie mam o odz.noworodkowym-a mianowicie:
po pierwsze-po porodzie nie miałam nic pokarmu może parę kropelek :cry: więc kupiłam laktator w szpitalu firmy Medela i jak już mogłam sama się wygrzebać z łóżka to chodziłam na odciąganie i z ledwością po 25min z obu piersi odciągnęłam jakieś 5ml-więc słabiutko :( byłam załamana bo mój mały głodomor ciągle płakał.A siostry na odz. zamiast dawać mu mleko to poili go glukozą a potem mi przynosili-mimo tego że tyle razy zgłaszałam ze nie mam pokarmu.Najgorsze było jak w ostatnia noc przed wypisem przynieśli mi dziecko i miałam go cały czas-ciągle płakał więc wygramoliłam się z okropnym bólem-''po cesarce''z łóżka po chyba już setnej próbie nakarmienia małego za każdym razem kończyło się rykiem i dziecka i moim.więc jadę tam na odział i mówię o co chodzi,przy okazji obudziłam siostrę ta chyba wstała lewą noga i z łaska no dobra to proszę go zostawić.za 15 min mi go przywiozła mały spał.obudził się za 30 min i znowu to samo-płacz ja daję pierś i nic,więc sprawdzam może ma mokro ale nie męczyłam sie tak ze 20 min-ale przecież maluch nie może tak płakać więc znowu jadę-ta wstaję z łóżka jej mina mówi sama za siebie :evil: no to mówię jej ze może boli go brzuszek albo coś mu jest to dostałam ochrzan że dziecko jest dziennie badane i jest zdrowe.jeszcze ryczy na mnie żę nie może mu już dawać tyle mleka bo dosłownie tak powiedziała''że rzyga mlekiem''i już mu nie da.i mówi mi żebym pokazała jej piersi bo mi nie wieży że go przystawiam-więc pokazałam całe w krwi pogryzione brodawki nic nie powiedziała kazała malucha zostawić.Poszłam na sale ale po 15 min słyszę jakieś dziecko płacze ale mówię chyba nie moje no i czekam aż mi przywiezie dzidziusia,czekam i czekam i nic a te dziecko ciągle płacze mówię kurde to chyba mój Igorek ide tam i co widzę


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt maja 20, 2008 10:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 19, 2008 12:43 pm
Posty: 13
Lokalizacja: Chorzów
cd.nikogo nie ma woda w kranie puszczona (tam gdzie myją dzieci)a mój Iguś cały siny mokry płacze na całe gardło-jeszcze trochę a by się chyba udusił,uspokoiłam go i dopiero za 20min przyszła siostra i lekarka bo była na sali porodowej.mówię jej że czemu mnie nie zawołała jak musiała tam iść że przecież leże salę obok porodowiej i że mały był cały siny na to ona że ona się nie może rozdwoić-no szlak mnie trafił na miejscu.wzięłam małego już nawet nie prosząc o mleko a dostał smoczek i wruciliśmy na sale już go tam nie zawiozłam.przespałam tylko 30 min przez całą noc.Na rannej zmianie jak przyszła przelożona położnych bardzo fajna babka o wszystkim jej powiedziałam wzięła małego a ja mogłam się na 5 min przed wizytą umyć ale co się okazało mały w dniu urodzenia ważył 4-160kg potem w 2 dobie spadł do 3-990kg a w dniu wypisu miał znowu 4-150kg więc wszystko dobrze się skończyło.pa pozdrawiam jak coś jeszcze chcecie to piszcie chętnie odpowiem.pa buzka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr maja 21, 2008 1:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 27, 2007 8:29 pm
Posty: 317
Lokalizacja: śląskie
Witam środowo:)
Dzieki za miłe przyjęcie,
Syntthia ja mam termin na początek sierpnia i też boje się okropni że w na piasnikach odeślą mnie z kwitkiem... No chyba że moja mał nie zechce sie obrócić prawidłowo ( na razie jest ułozona pośladkowo) i bedzie czekał mnie zabieg CC to z racji tego że jestem pacjętką dr Czarneckiego odbędzie się to w Chorzowie, choziaż po tym co napisała Moniś to dreszcze mnie przeszły... ale zobaczymy, mamy jeszcze troche czasu:))
No i najgorsze jest to że moja dobra koleżanka która rodziła w Chorzowie w zeszłym roku tez nie przekazała mi nic miłego na temat tego szpitala, chociaz nie należy do osób którym trzeba niewiadomo jakich wygód...
no cóż...
A swoją drogą co za wstrętna pogoda się tu przyplątała

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1767 ]  Moderatorzy: Moderatorzy, Junior Moderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 89  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies