Dzisiaj jest czw paź 18, 2018 3:21 am


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Wychowanie

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: pn sty 08, 2007 6:36 pm 

Rejestracja: wt sty 02, 2007 8:22 pm
Posty: 18
Mam znowu maly problem, od kilku dni moje dziecko zyje powietrzem, nic kompletnie nie chce jesc, ewentualnie ze 3 lyzki zupy w ciagu dnia, nie wspominajac o drugim daniu. Jak zblizam sie do niej z jedzonkiem, to ucieka albo placze. Mam nadzieje ze nie jest to oznaka zblizajacej choroby.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr sty 10, 2007 11:26 pm 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 03, 2006 10:36 pm
Posty: 4215
Lokalizacja: Cheshire (UK) /Stalowa Wola (PL)
Hej malutka...widzisz...chyba nikt nie wie jak ci pomoc...ja tez a to dlatego ze mam bardzo podobny problem z moim synkeim tyle ze u nas jest to norma mniej wiecej co 3-ci dzien...dzis np moj Alanek zjadl od rana 250 ml kaszki mannej, 2 lyzki zupki, poł princessy i pare lykow herbatki, nigdy nie zrozumiem skad u niego tyle energii, nigdy tez chyba do tego nie przywykne...nie potrafie troszke tego zaakceptowac...jak mozna tak malo jesc...codzien boje sie ze moj szkrab jest chudziutki wazy niecale 10 kilo...nie wiem jak tam u ciebie bo juz pare dni temu pisalas tego posta..wiesz...moj alanek nie jadl KOMPLETNIE NIC przez caly dzien jak mi troszke chorowal...pil tylko co jakis czas jakies plyny...
Daj znac co u ciebie i malutkiej..moze mi tez cos doradzisz jako mamusia troszke tylko starszej dziecinki...POZDRAWIAM cieplo i zycze duzo zdrowka odezwij sie...

_________________
Alan Tomasz 31-October-2005
[*] - 9 tydzień ;(((


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr sty 10, 2007 11:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 30, 2006 10:24 pm
Posty: 89
Lokalizacja: Warszawa
malutka... pisze:
Mam znowu maly problem, od kilku dni moje dziecko zyje powietrzem, nic kompletnie nie chce jesc, ewentualnie ze 3 lyzki zupy w ciagu dnia, nie wspominajac o drugim daniu. Jak zblizam sie do niej z jedzonkiem, to ucieka albo placze. Mam nadzieje ze nie jest to oznaka zblizajacej choroby.


Spróbuj może zmienić dietę (może troszkę więcej przypraw), przygotowywujcie posiłki razem, troszkę sie bawcie przy tym, Patrycja zje jedzonko które ty jej przygotowałaś a Ty zjesz to co ona zrobiła dla Ciebie, zachwycaj się przy tym mocno i pytaj jej, czy jej tez tak bardzo smakuje jak Tobie.
Całkiem niedawno opiekowałam się moją kochaną Majeczką wtedy ten sposób zadziała, taki okres trwał dobre pół roku, wyrywaliśmy wszyscy włosy z głowy, a ja się sama siebie prześcigiwałam sie w pomysłach co tu przygotować jak jej przeszło to może teraz zjeść konia z kopytami.

Polecam kisiel własnej roboty.

Czekam na znak od Ciebie.

_________________
Pozdrawiam
Marta


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 12, 2007 5:10 pm 

Rejestracja: wt sty 02, 2007 8:22 pm
Posty: 18
Misiulka ja tez nigdy do tego nie przywykne jak dziecko moze hasac caly dzien i praktycznie jesc jak wrobelek, troche sie poprawilo, bo troche tego dziubnie, troche tamtego, ale naprawde w malenkich ilosciach. Ona ma juz 20 miesiecy i wazy 12 kg, od kilku miesiecy stoi w miejscu. Nie wiem moze przez to ze miala kiedys tego rotawirusa i przez tydzien nic nie jadla tylko humane, a i tak po niej wymiotowala. Pozdrawiam i tez zycze powodzenia!

Marta moja corka nie wezmie do ust takich potraw jak kisiel, kakao, budyn, platkow na mleko, po prostu jak jej dam to podchodzi, lapie moja reke i wypluwa to wszystko na nia. A jak zrobie jej kakao, wleje do kubeczka, i nie dam cherbaty, to przez caly dzien moglaby nic nie pic, ale jak zobaczy ze sie zblizam z kubkiem o brazowym kolorze to zaraz ucieka. Pozdrawiam:)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 13, 2007 11:03 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 30, 2006 10:24 pm
Posty: 89
Lokalizacja: Warszawa
Tak wiem coś o tym to jest odwieczny problem i na to niestety niema jednego lekarstwa czy jednej złotej myśli, trzeba po prostu na bieżąco z stawiać temu czoło.
Może przynajmniej zrób próby co lubi i dopóki jej nie przejdzie to niech żywi się tylko tym.
Zastanawiające jest to, że nasze pra, pra babki nie miały takich problemów tylko puszczały swoje dziatki w galotkach , bez butów na podwórko i wychodziły z założenia, że jak zgłodnieje to do domu przyleci.

_________________
Pozdrawiam
Marta


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 13, 2007 4:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 15, 2006 4:22 pm
Posty: 1688
Moja córeczka także złapała rotawirusa i nic w tym czasie nie jadła, bardzo mało piła. Było tak zle, że lekarstwa podawałam jej pod przymusem. W ciągu tygodnia schudła 2kg.Zrobił się z niej mały szkielecior.Od tamtej pory zraziła się do jedzenia, mając 1,5 roku ważyla tyle samo co na bilansie 2-latków czyli 12kg.ta udręka trwała prawie pół roku. Ja ustaliłam stałe pory posiłkow, pilnowałam dokładnie czasu , nie podawałam słodyczy i płynów przed posiłkami, przez jakis czas stosowalam syrop wzmagający apetyt (średnio na nią działal). starałam się aby zawsze w zasięgu ręki miala coś do zjedzenia :chrupki kukurydziane, jabłko , nawet obraną marchewke, kanapke pokrojoną w małe kawalki itp..Na posiłki starałam sie robić to co lubi i chodziłam za nią i prosiłam aby zjadla, po obiedzie dawałam vibovit do popicia. Nawet kupowałam jej deserki dla niemowlakow- smakowaly jej ! Teraz jest już lepiej , je niewiele ale regularnie a najważniejsze ,że rośnie. Współczuje mamusiom niejadków ...wiem jak to jest. A gdy nagle moje dzieciaki tracą apetyt to najczęsciej jest tak ,że dobiera sie do nich jakaś choroba...organizm w ten sposób się broni, mobilizuje siły do walki z infekcją . Zycze wytrwałości to minie .


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 14, 2007 4:08 pm 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 03, 2006 10:36 pm
Posty: 4215
Lokalizacja: Cheshire (UK) /Stalowa Wola (PL)
U nas z jedzeniem caly czas kiepsko wiec doskonale cie malutka rozumiem...nie wiem moze to przejdzie...mi kazdy mowil i nadal przypomina...w ciazy malo jadlas sama jestes niejadek mąż jest niejadek to jakie ma byc dziecko...fakt moze cos w tym jest...tylko ja sie z tym pogodzic nie moge i boje sie zeby mi w jakies chorobsko (odpukac) nie wpadl od tego swojego niejadkowania :(Zazdroszcze tlyko mamusiom dzieciatek ktore wcinaja co popadnie az sie nie nadaza...szkoda ze moj Alanuś tak nie chce...

_________________
Alan Tomasz 31-October-2005
[*] - 9 tydzień ;(((


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 16, 2007 9:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 30, 2006 10:24 pm
Posty: 89
Lokalizacja: Warszawa
Droga Misiulko nic się nie martw na wyrost dbajcie tylko o odporność, hartujcie się i zobaczysz, że niedługo będzie wcinała wszystko co mu podsuniesz pod nosek.

_________________
Pozdrawiam
Marta


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 18, 2007 8:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 01, 2006 6:44 pm
Posty: 477
Ja tez odnosnie jedzenia tylko że u 2 m-cznego dziecka. Nie chce jeść mleka dodam że jest na mleku bebilon pepti 1.
Na raz potrafi zjeść tylko ok. 50 do 60 ml. Więc częściej daję jej jeść po troszku bo gdybym dawała co 3 godz. to bym ją chyba zagłodziła.
Próbowałąm już chyba wszystkich dostępnych rodzajów smoczków i nić nie pomaga. Dodam jeszcze ze przeszłam z nutramigenu na bebilon bo tamtym mlekiem to pluła i wymiotowała po nim - tak jej nie smakowało.

I co ja mam zrobić żeby jadła tyle ile potrzeba za jednym zamachem?
Może ktoś mi doradzi????????????????? :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 19, 2007 11:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 30, 2006 10:24 pm
Posty: 89
Lokalizacja: Warszawa
edi pisze:
Dodam jeszcze ze przeszłam z nutramigenu na bebilon bo tamtym mlekiem to pluła i wymiotowała po nim - tak jej nie smakowało.



Czy Zuzia jest alergiczką ze stwierdzona skaza białkowa, że dostawała nutramigen???

Jedzenie to od wiekow trudny temat do radzenia , napisz mi proszę jak to się objawia, że Zuzia nie potrafi zjeść więcej, ulewa jej się, pluje...

_________________
Pozdrawiam
Marta


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 20, 2007 1:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 01, 2006 6:44 pm
Posty: 477
Tak ma skazę białkową. A jak się objawia? Po prostu wypluwa smoczek i wypycha go językiem i za nić nie pozwoli sobie go ponownie włożyć do ust. A jak jednak uda mi sie jej włożyć smoczek i trochę mleka spłynie do bużi to mleczko to po prostu wypluwa.

Ja mam wrażenie że ona po prostu nie lubi mleka - żadnego. Bo z każdym rodzajem mleka było tak samo.
Najpierw zanim stwierdzono skazę dawałam jej NAN HA 1 bo mam już starszą córkę ze skazą białkową a i ja prawdopodobnie też mam alergię chociaż nigdy w tym celu badań nie robiłam ale objawy po zjedzeniu nabiału mówią same za siebie. Po NAN-ie był nutramigen a teraz bebilon pepti.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 20, 2007 5:31 pm 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 03, 2006 10:36 pm
Posty: 4215
Lokalizacja: Cheshire (UK) /Stalowa Wola (PL)
Moj alan zjadl od rana 170 ml kaszki mannej pol biszkopta dwa dlugie chrupki kukurydziane i ze 4 lyzki sosu z miesem...jest godzina 16:30 a ja nie wiem czy mam plakac zloscic sie na niego czy po prostu isc z tym do lekarza juz mi do wszytskiego szczerze sil brakuje... :(

_________________
Alan Tomasz 31-October-2005
[*] - 9 tydzień ;(((


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 28, 2007 12:36 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 30, 2006 10:24 pm
Posty: 89
Lokalizacja: Warszawa
edi pisze:
Tak ma skazę białkową. ....


Jeden z moich podopiecznych też pijał nutramigen (który rzeczywiście jest obrzydliwy), na początku było bardzo ciężko wtedy mieszaliśmy mu nutramigen pol na pol z mlekiem Mamy, później robiłyśmy w mniejszym stężeniu a jeszcze później się przyzwyczaił i pił aż było miło.

_________________
Pozdrawiam
Marta


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 06, 2007 3:06 pm 

Rejestracja: wt lut 06, 2007 2:34 pm
Posty: 34
Lokalizacja: Nowy Sącz
u mnie pomogło:
1/ zero słodyczy przez tydzień, a potem owoce, suszone owoce (rodzynki, morele, śliwki), dżem jako dodatek do naleśników, czy dania takie jak słodkie kluseczki i racuchy, serki i jogurty..
2/ razem robiłyśmy jedzenie i RAZEM jadłyśmy, a jak tata wrócił z pracy to jeszcze on siadał do stołu. Jak Olga nie chciała czegoś jeść, to nie jadła, ale siedziała sobie w swoim foteliku przy nas.
3/ jeżeli chodzi o picie, to pije tylko wodę, sporadycznie sok czy Kubusia i jest ok. Ja się nie złoszczę, ze nie chce nic ciepłego, ona się nie wije przy stole.
4/ stałe godziny posiłków i MAŁE przekąski, jak nie może wytrzymać (marchewka, kawałek jabłka, chrupki, rodzynki)
5/ jeżeli olka czegoś nie chce, nie daję na siłę. Proponuję karmienie, ale nie zmuszam, jak chce sama jeść, je. po prostu zjadam swoje :-) Czasem zostawiam wybór z dwu rzeczy(ale nie co chcesz jeść, tylko czy to, czy to :-) )

Jej posiłki są monotonne, ale czasem jak widzi, ze mnie coś smakuje daje się namówić na spróbowanie. Nie choruje, ale w czasie "niepewnym" daję jej witaminy, tej "zimy" miała dwa razy katar i nic więcej.. Czasem ma dni, ze chciałaby jeść i jesć, a bywa ze żyje na kanapce z serem i chrupkach kukurydzianych cały dzień.
tak jest od ok.roku (teraz mała ma 2lata 4mies).

(teraz się wybieramy oznaczyć poziom p/ciał p/białkom mleka i jak wyjdzie, ze jest uczulona chyba bedzie żyła na wodzie/makaronie/soku z marchewki/mdłych zupkach.. :-( ) Ale najważniejsze, zeby jedzenie nie doprowadzało do bezsenności !! 8)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 06, 2007 3:12 pm 

Rejestracja: wt lut 06, 2007 2:34 pm
Posty: 34
Lokalizacja: Nowy Sącz
jeszcze jedno:

przekąski też jemy/sama olka je przy stole. Znaczy, nie nosimy nigdzie jedzenia i nie gonimy się z jedzeniem (tak było przez jeden tydzień u babci i potem w domu był koszmar z dwa tyg..)

Moze się to komuś przyda i przyniesie efekty :-)

a propos kakao - po co zmuszac dziecko, jeżeli nie lubi? Moze ma jakiś uczulenie na mleko bądź czekoladę? Dzieci czują takie rzeczy. chyba lepiej jogurt czy serek byłoby podać (wapń i białko) i żyć bez stresu :-)

pozdrawiam
anka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 14, 2007 5:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 19, 2006 5:41 pm
Posty: 1003
Lokalizacja: Warmia
Witam, ja też mam pytanko w sprawie jedzenia
Synek ma 4 miesiące i tydzień. Ostatnio przed karmieniem mi płakunia ( je co 3-4 godz) - je wyłącznie moje mleczko - zaczyna ssać pierś, po chwili ją puszcza, mleko z niej cieknie, a on mi się wygina i płacze. Muszę go najpierw uspokoić, by chciał zjeść. Zastanawiam się czym to może być spowodowane; obecnie, żeby się najeść ssie pierś 7 min. potem dostaje drugą - tę ssie mniej niż 7 min. Myślę, że się najada, bo bez jedzonka wytrzymuje 3-4 godz., a waży już ponad 7500g
Dodam, że dużo się ślini - nie wiem czy jego organizm domaga się już innego pokarmu, coś mu dolega? ma napięcie mięsniowe? tego dotychczas lekarz nie stwierdził

Może jakieś sugestie? Z góry dziękuję za radę

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 18, 2007 5:04 pm 

Rejestracja: wt lut 06, 2007 2:34 pm
Posty: 34
Lokalizacja: Nowy Sącz
ptysia - to ślinienie to pewnie zęby.. :-)

_________________
anka

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 20, 2007 7:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2007 10:47 pm
Posty: 5646
Lokalizacja: Radom
Cześć dziewczyny. Widzę tu problemik , który miałam parę lat temu z moją Zuzią. 3 łyżeczki zupki - i byłam wniebowzięta. Ważyła 8 kg, kiedy miała 12 miesięcy. W końcu zrobiliśmy badania krwi i okazało się, że mała była na pograniczu anemii. Stąd ten brak apetytu. Dawałam jej żelazo przez 2 miesiące. Po miesiącu - zupełnie inne dziecko. Zaczęła normalnie przybierać na wadze i wszystko już było ok.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 24, 2007 2:32 pm 

Rejestracja: śr sie 02, 2006 2:14 pm
Posty: 3063
Lokalizacja: Kraków obecnie Kielce!
ja na szczęście nie mam problemów z karmieniem Andrzeja (9kg, za 4 dni kończy 7 miesięcy)...je wszystko co mu dam....no może poza dynią...ale już się nie będe czepiać...
ja problem niejadka znam z autopsji....mojej siostry.....6 lat 17kg..wyniki krwi super, inne też , moc energii....
w wieku 8 lat wszystko przeszło....z dnia na dzień...a już próbowali wszystkiego...moja mama była załamana..jak przestali namawiać do jedzenia to zaczęła jeść...
moze to jest sposób?
życze wam powodzenia...bo wiem jak taki niejadek może człowieka dobić...

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob mar 24, 2007 7:37 pm 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 03, 2006 10:36 pm
Posty: 4215
Lokalizacja: Cheshire (UK) /Stalowa Wola (PL)
Dor moj Alan ma co wizyte robione badania krwi na hemoglobine...jest dosc blady ale chyba z urody bo sily ma jak malo ktore dziecko...spytam chyba lekarza co zrobic na poprawe apetytu...podawalam juz mu vibovit...jakis czas temu poprawilo sie to "niejedzienie" ale teraz znow to samo...
Co robic...?
Dzis np zjadl pol butelki kaszki...trzy lyzki rosolku i tyle...dodam ze piusze to pod wieczor bo jest prawie 19 godzina...znajac zycie na tym pojdzie juz spac a jutro...znmow to samo...nic sie nie da wniego wcisnac nic kompletnie ...juz sil mi brak z tym karmieniem...co robic...? Kurcze...pomozcie jesli znacie jakas rade... :(
Dodam ze Aluś ma prawie 17 msc a wazy niespelna 11 kilo....

_________________
Alan Tomasz 31-October-2005
[*] - 9 tydzień ;(((


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Wychowanie

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies